-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
teraz próbujemy od grudnia wyciagnąć jednego starszego jamnika od jednej zbieraczki, ona chce go uśpić. jamink śpi na werandzie czy w wiatrołapie. woli marznąć, niż siedzieć z ta babą. ewka, przepraszam, ale twój śp. piesek mi skojarzył, że miałam na znajomych watkach popytac, czy ktos by nie wziął chłopaka na dt, nawet płatne. moja koleżanka z pracy pożegnała ostatnio onka. miał 16 lat i od dwóch lat był leczony, ale ostatnio cąłkiem podupadł, nie chodził i zrobił mu się ogromny guz na szyi, który pękł... była proba leczenia, ale.... na szczęscie ma jeszzce jorka, też dziadygę, niemniej jednak wiecie, jak to jest po stracie psa. cała rodzina w żałobie, święta były do kitu...
-
Mały Lisio - wielki duch! Liśko to kilkuletni, mały, (ok. 8. kilowy) psiak, o rudej, mięciutkiej sierści i czarnym pyszczku. Rok temu przybłąkał się na posesję pod Łodzią z zapaleniem płuc, zamknięty w sobie i smutny. dziś jest radosnym psiakiem, przywiązującym się do opiekuna na 100%. Jak tylko zaufa, kocha bez zastrzeżeń i całym sobą. Natomiast nie lubi poufałości ze strony obcych ludzi. Jednak gdy zdobędą jego zaufanie smakołykami, to staje się super kumplem. Uwielbia spacery, jest wszędobylski, odważny i czujny. Nie przepada za innymi psami, ale po zapoznaniu potrafi się z nimi bawić. Za to kotów nie lubi, oj nie! Aktualnie mieszka w Warszawie z suczką i czeka na ten jedyny dom. Ponieważ jest to pies charakterny, nadaje się do domu z małymi dziećmi tylko, jeśli dorośli są doświadczonymi psiarzami. Lisio jest wykastrowany i zaszczepiony. Jest pod prawną opieką Fundacji Niechciane i Zapomniane. Odpowiedzialny dom spotka się z wolontariuszami fundacji przed adopcją i podpisaniem umowy adopcyjnej, oraz zgodzi się na wizytę poadopcyjną. Możliwe uzgodnienie transportu Lisia w całej Polsce. kontakt w sprawie adopcji: 507 47 62 39 dzięki Natalia!!!
-
luka, kradnij dalej, dzięki tobie mamy wgląd w to małe cudo. monika ma kiepską sytuację akurat, dlatego dt jest awaryjne, ale zadzwonię do niej w środku dnia sprawdzić, jak sytuacja... przecudna!!!!
-
ewatonieja, czy ty jestes ta jedna osoba, która sie zajmuje blackym? jeśli nie, to znaczy, ze jest was więcje, niż jedna :-). rozmawiałam z abrakadabra, jak była u p. ewy, miałą wypytac o te rzeczy i prosic o przekazanie kontaktu do mnie. być moze przyda się blekiemu zmasowany ataka ogłoszeniowy? to fajny pies, p. ewa pokazuje go róznym ludziom, ale coś nie ma farta chłopak. szarik ponoć jest adoptowalny. w przeciągu kilku dni dowiem się, czy i jak dużo ma ogłoszeń. p. ewa to tak siłą rozpędu została dt dla nietypowych przypadków. choć bo ja wiem, czy to dobre określenie? w sumie psów, nad którymi tzreba popracvowac, troche jednak jest...
-
ona może nie być łakomczuchem. moja zosia była niejadkiem i ile ja nerw ów przez to straciłam :-). obseruj ja na razie, czy brak apetytu to jedyny objaw. brzuszek w porządku, nie napięty, nie bolesny? pije? je, ale mało? kupa zdrowa? na razie bym obserwowała...
-
ja się cieszę, że ma usunięty kamień i chore zęby. próbuję sobie wyobrazić, jaką ulge musi odczuwać, i az sama ją odczuwam. kogo kiedyś nbolały zęby, ten może sobie wyobrazic, jak to jest jeść nieleczonymi w ogóle zębami, brr... powiem wam, ze po cichu miałam nadzieję, że dr. zęby jej naprawi, a te guzy na razie zostawi...
-
u staruszków to częste. szybciej sie irytują. słuch, węch, wzrok im siada, wiele rzeczy jest dla nich niespodziewanych (pogłaskanie np) i się bronia. albo może tracą do nas cierpliwośc ;-)?
-
mgie, u pani ewy aktualnie: 1-Maxi - jeszcze nie nadaje się do adopcji, to jest żywy strach...[B] co więcej główny sponsor chyba okazał się lewy :shake:.[/B] miała obiecane 70 euro miesięcznie, czyli ok 280 z 300zł, od ponad miesiąca monitorujemy o wpłatę i nic. nad maxi wisi powrót do schronu, poniewaz powolutku zaczęła się otwoerać, to wiecie, jak się skończy powrót do boguszyc dla niej. dlatego będe żebrac o pieniądze. i żeby nie wiem co, nie możmey dopuścić, zeby ona wróciła do boguszyc. dlatego to miejsce się szybko nie zwolni. 2-Rurek z rury melioracyjnej. Rurek też jest dzikus, choc mniejszy, ale smycz to na razie senne marzenie, więc też nei ma co go ogłaszać. 3-szarik. onkowaty. nic o nim nie wiem, tzrebaby napisac do Pauliny78 lub Abrakadabry, czy on nadaje się do adopcji i czy ktoś mu robi ogłoszenia, czy nie. 4-Blacky - ten się super do adopcji nadaje, jest pod opieką wolontariuszek, ale nie pamiętam skąd i nie wiem, czy go ogłaszają. mogę sie dowiedzieć. psiak b. fajny towarzyski, grzeczny, większy średniak, tak 20kg, czarny, na dniach miał być odjajczany. abrakadabra z pauliną jutro tam będą, mogę przekazac te pytania.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
słusznie, po to on wklejon! -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
sząłu nie ma, ale co to dla nas kilkadziesiąt głosów, mejlujemy do znajomych, pw-ujemy do dogomaniaków. wymodziłąm baner, niestety cholera mało czytelny, więc w podpisie dałam wyjasnienie ;-).. banerek: [URL="http://www.tesco.pl/schroniska/"][IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/klik.jpg[/IMG][/URL] -
ja znam dt, do którego poszła maxi.. ale ponoć tam był miks imion rozmiarowych? ja o tym dt myslałam na początku, ale zrobiła się kacja z deklaracjami, apotem to juz dt zrobiło się dośc pełne... tam są niestety takie egzemplarze wymagające czasu, więc nie wiem, czy szybko się zwolni. ale jeśli nie znajdziemy nic innego wczesniej, to ja mam cały czas kropencję w głowie w kontekście tego domku.
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
to i dlatego nie mogę się ruszać w czwartek.... -
jak mała kica, to trzeba jej jasno pokazac, ze nie ma prawa. niezaleznie, czy pies do którego startuje radzi sobie z tym, czy nie. na paluchu ludzie zaczynają ogłaszac zazwyczaj kilka dni po wydarzeniu, a tam jeszzce admin klepie, więc nie pokazuje si e od razu. paluchowe ogłoszenia warto sprawdzać co jakiś czas. ai sprawdzić do tyłu kilka dni, bo możliwe, ze to nei sywlestrowa ucieczka.