-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
nowy bazar dla rurka: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/211718-Metaliczne-Puzzle-Piatnik-500-nówka-na-kastrację-Rurka-do-29-lipca-21.00[/URL] bardzo prosze o rozreklamowanie wśród znajomych dogomaniaków.. i o ostrą walkę :diabloti: -
Ruda-wkońcu w swoim wspaniałym DS u: Klops !
sleepingbyday replied to Angel's topic in Już w nowym domu
własnie się dowiedziałam. klops, konbiecznie wyślij te guzy na histo do niemiec (firma idexx) -
myśliwi per se jako obrońcy przyrody z definicji?? chcecie wcisnąć kit, że ci, co się biorą za myślistwo, to w ogóle nie chcą strzelać do zwierząt, im wogóle nie o to chodzi?? ba, uznają strzelanie za konieczny skutek uboczny, którego by wcale nie chcieli musieć stosować, ale są zmuszeni, bo trzeba regulowac przyrodę?? mam nadzieję, ze myśliwi są zatem objęci pomocą psychologiczną, najlepiej opłacaną przez państwo, skoro wzięli na siebie ten krzyż odpowiedzialności i żyją z traumą...
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
sleepingbyday replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='Sybel'][B]SBD[/B], jak dla mnie uczłowieczanie to odbieranie psu esencji psiejskości. Ja tego nie robię, nie lubię, nie rozumiem. Owszem, na swój ludzki sposób chcę mu oddać hołd grzebiąc go na cmentarzu zamiast oddać do utylizacji, ale nie stawiam moim psom nagrobka (sobie też bym nie postawiła, gdybym miała wybór, wolała bym zostać spalona i rozsypana na Pomorzu, które kocham). Pies inaczej postrzega świat, ważniejszy jest dla niego zapach, niż kolor, a dla nas kolor, niż zapach. Pies ma inne priorytety, inne pragnienia, potrzeby. Pies nie musi pracowac na etat, a ja tak. Ja tam cenię psy za to, ze są psami właśnie, że mają takie, a nie inne zachowania. Cenię jednak też ludzi, nie mogła bym bez nich żyć.[/QUOTE] nno, toż dokładnie to piszesz, co myśle. nie chodzi o uczłowieczanie, bez sensu by to było. tylko że niektórzy za uczłowieczanie uznają grób, zamiast utylizacji. a nagrobek - skoro sama ty nie chciałąbyś nagrobka, no to akurat nie zachodzi tu bezstronność ;-). mi nagrobki psie nie przeszkadzają i nie uważam ich za uczłiweczenie ponad miarę, choć sama raczej sie nie zdecyduję. [quote name='Sybel']Elves, przytocz proszę konkretne przykłady osób z dogo noszących psy w torbach i ubierających je we wdzianka w okolicznościach innych, niż zima (wtedy moim psom też zakładam palta, bo trzęsą się jak g*wno w trawie). Może chociaz z 5 osób, jeśli mozesz. Ja tu jakiś czas jestem i się z tym nie spotkałam :) W sumie nie rozumiem Twojego oburzenia. Rozumiem, czego bronisz, ale czemu bronisz tego przed niewłaściwymi ludźmi? Przed tymi, którzy kochają psy, dbają o nie, świata za nimi nie widzą? Ni cholery nie łapię.[/QUOTE] są takie osoby na dogo, niestety. te piżamki (!!!), itd sa dla mnie uosobieniem wcale sporej grupy na dogo, która wdupie ma psy jako takie, ona kocha tylko swoje pupilki. byłam trochę naiwna, ale od jakiegoś czasu zdaję sobie sprawę, że pwp to nie całe dogo. [quote name='filodendron']Tylko że określenie "pies zdechł" jest jak najbardziej poprawne językowo :) Natomiast "pies umarł" może być poprawne jedynie w kontekście emocjonalnym. Możemy napisać do Miodka w tej sprawie, choć w zasadzie wystarczy słownik poprawnej polszczyzny ;) Nie można mieć do nikogo pretensji o to, że mówi po polsku.[/QUOTE] język kształtuje świadomość. naprawdę choć raz zastanowić się nad sensem znanych od dziecka komunałów - jest warto. a patti powinna choć zainteresować się wieczną treblinką. wiedza jeszcze nikomu nie zaszodziła. ale rozumiem obawy, jeszce się człowiek dowie czegoś, co go zmusi do zastanowienia nad swoimi poglądami...:roll: -
ha. miałam cichą nadzieję, że jest mozliwa jakas nić porozumienia...
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
sleepingbyday replied to Murka's topic in Już w nowym domu
a nie wysypują jej się te chrupki po drodze nieco ? -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
sleepingbyday replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='Sybel']Jejku, ależ ostra dyskusja. Kilka uwag (w punktach, bo tak mi wygodniej): 1. Wiele gatunków ssaków porzuca swoje młode - ostatnio znaleziono małego rysia w rzece, mama go zostawiła, na dogo jest dwumiesięczny źrebak z chorymi nogami odrzucony przez klacz, wiele naczelnych w ogóle olewa nowonarodzone potomstwo, suki zjadają swoje młode itd. - argument o opiece nad młodymi uważam za obalony 2. Człowiek wymyślił miasta, maszyny, to forum, krzesło, na którym siedzisz, łóżko, w którym śpisz, karmę, którą dajesz swojemu psu, jego smycz, szelki, obrożę, kaganiec, leczenie i generalnie wsjo. Z tego wynika, że jednak lepiej od psa kojarzy pewne rzeczy, że jest nieco wyżej rozwinięty intelektualnie, ma wyobraźnię przestrzenną, intuicję itd. Pies kojarzy pozytywnie i negatywnie, co wykorzystujemy w szkoleniu, ale powiedzmy sobie szczerze: postaw pełnojajecznego młodzieńca dowolnej rasy przy suce z cieczką i niech cię zaatakuje ktoś. Ciekawe, czym bardziej zainteresuje się pies? Hmmmm... Czyżby tym, co robią z nim hormony? 3. uwielbiam moje psy, ale wiem, że są ode mnie zależne, nie ja od nich. Ja decyduję, co i kiedy jedzą, kiedy spią, kiedy sikają, czy mogą się rozmnażać i jesli tak, to z kim, de facto decyduję nawet, kiedy umrą (nie mówię tylko o eutanazji, ale tez np. o pilnowaniu ich i unikaniu ucieczek np. na pełną samochodów jezdnię). Jak się dowiedziałam, ze mama ma raka, to nie poszłam do psów się wypłakać i pohisteryzować, tylko do mojego faceta, który mnie uspokoił, że sytuacja nie jest zła, przytulił i pogłaskał. To z moim facetem łączy mnie silna więź, to z przyjaciółmi idę na imprezę, to rodzinę poproszę o zostanie swiadkami na ślubie i drugimi rodzicami moich przysżłych dzeci. Psy też tam będą, ale jako towarzysze spacerów, podopieczni, pupile, a nie równorzędni partnerzy. No nie da się po prostu. Trzeba umiec to rozgraniczyć. Owszem, psy to żywe, czujące, wrażliwe, wbrew pozorom delikatne stowrzenia, a naszą rolą jest opiekować się nimi i wszystkimi innymi stworzeniami, osobiscie uważam to za zaszczyt, ale ludzie... Troszkę dystansu. Do siebie, do swoich zwierząt, do innych.[/QUOTE] bardzo mądrze prawisz. z zastrzeżeniem - wielkie przywiązanie do psa/kota, uznanie, ze etycznie mają prawa analogiczne do ludzkich (wolność poruszania się, brak głodu, brak cierpienia ect), czy dyskutowane "zdychanie" NIE oznacza, ze ktoś psa/kota uczłowiecza i będzie z nim omawiał rodzinne problemy finansowe. tak, jak cmentarze dla zwierzaków też tego nie oznaczają, nie? -
luzia, zrób za pół roku morfologię ze wskazaniem na leukocyty i co tam jeszcze wet poradzi, żeby sprawdzać przy ryzyku guza złośliwego lub przerzutów.\ nie wiem, czy bym weta nie zmieniła. jak słyszę - nie ma potrzeby histo od internisty psiego, to mam ochotę spytać po pierwsze, czy jak jego żona/syn/matka będzie mieć wycinanego guza, to olałby histo jako niepotrzebne, a po drugie,czy ma specjalizację z onkologii... Halo, ziemia!
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
na tych flagach wbitych w kupy proponuje markerem, czytelnie napisać imię psa. każdy wie, czyj jest pikuś, no nie? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
jeśli facet odpowiedzialnie odniesie się do informacji o wymogach, to mozna napisac tu: [email][email protected][/email] fundacja w bergen z prośbą o asystę w adopcji. jeśli to inne miasto, to wskażą odpowiednio usytuowaną fundacje. a poza tym możemy usyskać jakieś ciekawe informacje? -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
sleepingbyday replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
zakładam, ze ludzie spotykani na dogo wyznają wysokie standardy opieki nad psami. niezależnie od tego, czy używają "zdechł", czy "umarł". Jednak właśnie dlatego od nich wymagam wysokich standardów podejścia do tej kwestii (opieka, traktowanie zwierząt domowych) oraz samokształcenia w tej dziedzinie i walkę z uprzedzeniami czy przyzwyczajeniami nabytymi w dzieciństwie. sa ludzie, którzy wywalą psa do lasu przed wakacjami. to jest złe. są ludzie, którzy nigdy tego nie zrobią, ich poziom ucywilizowania stosunku do zwierząt wyklucza takie działanie to jest ok, ale w polsce jakoś zasługuje na szacunek, że taki ktoś jest etycznie wyżej standardu.... W dodatku są wśród nich tacy, którzy np. nie będą leczyć psa chorego na nowotwór bo "jak się wyliże, to się wyliże, a jak nie, to znaczy, ze było nieuleczalne". i to wszystko - bardzo kochając swojego psa. Czy to złe? jak myślicie? czy wystarczy nie wywalać psów do lasu, żeby byc wysoce cywilizowanym etycznie człowiekiem? czy może jednak warto swoje standardy ciągnąć w górę? i czy dalszym etapem nie jest, dla przykładu profilaktyka i dobre karmienie? myślicie, że już jesteśmy na szczycie etycznej drabiny? jako jednostki? jako społeczeństwo? tzw ogół społeczny ma podejście, jakie ma, min przez używany język. tu nawet nie ma co dyskutować, mechanizm jest rozpoznany i opisany z wielu punktów widzenia (min. pewne mechanizmy rządzące grupą i wpływ języka na grupę, ale i na traktowanie jednostek). Nie dyskutuje się chyba siły ciążenia? dlatego najpierw nasze przyzwyczajenia powinny ulec ewolucji, aby - być może - wpłynąć w końcowym efekcie na, przykładowo, ilość tych zabijanych łopatą psów wiejskich. równamy w dół, czy w górę? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
a gdzie on mieszka? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
iiihhhhaaa! -
dokładnie. zamiast we wściekłości strzelać do psów, warto byłoby zastanowić się nad poparciem obowiązkowego chipowania. lobby myśliwskie powinno sobiez tym poradzić z palcem w anusie. ale takiego poparcia publicznego, ani nawet pomysłu, nie widziałam.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
jorki i jorkowate mają przesrane, tak jak ttb i wtypie - bo modne i dużo kretynów sobie takie sprawia. i tak, u ttb mamy psy zabójcy (opinia niezprientowanego ogółu), niebezpieczne, chowane do agresji (faktycznie rasa ulubiona wśród "dresów"). a wśród jorków mamy sporo niewychowanych, niezsocjalizowanych "bo to delikatna rasa", "bo jorki nic nie zrobią". każda popularna rasa na swojej popularnośc traci. raz, że tworzą się stereotypy, a dwa, że buraki lecą za modą i psują swoje psy - przyczyniając się do powstawania i utrwalania stereotypów. tak mi się to widzi. dlatego z niepokojem patrze na rosnącą popularność jrt, bo bardzi lubię tę rasę... co do antyszczeku, to wyznam, że byc moze mojemu tymczasowi by sie przydał... jestem za mały pikuś do siły jego nawyków :roll: -
a ja gdzieś przeczytałam, że większośc tych zdziczałych psów, tez w stadach, to, w opinii myśliwych, wiejskie psy MAJĄCE WŁAŚCICIELI, puszczane luzem. biorąc pod uwagę średnią jakość jedzenia w misce wiejskiego psa (np rozmoczony chleb), jasną sprawą jest, że wygłodzone i niedożywione polują. logiczne byłoby, żeby myśliwi poparli zatem chipowanie i inne zmiany prawne zwiększające realnie odpowiedzialność ludzi za własne zwierzęta domowe, za ich traktowanie, żywienie, nadzór etc.
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
sleepingbyday replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
można porównywac dzieci, ludzi, koty itd do psów, dlaczegóż by nie? można przecież dostrzec wspólne cechy. dla przykładu, bo ja wiem, niski, gruby, nerwowy, przyjacielski, strachliwy... abstrakcją jest dla mnie podejście pod tytułem: jak mozna porównywac psy i ludzi, jak mozna używać słowa "umiera" opisując smierc psa. I inne tego typu jazdy. jak coś takiego może uwłaczać czlowiekowi? gdzie tu obraza? tak naprawdę nie przeczytałam chyba postu, który by wyjaśniał, co jest tu uwłaczającego. ciekawa jestem. na jakiej podstawie możemy uważać, że jesteśmy jakimś nadgatunkiem, ważniejszym, niż inne? czy to nie jest przypadkiem subiektywne? bo nie wydaje mi się, żeby to był obiektywny osąd kogoś, kogo nie można posądzić o stronniczość... :cool3: ale spoko - jeszcze jakieś kilkanaście pokoleń i załatwimy sprawę sami, mimo swojej wyjątkowości i nadgatunkowości. cięzko nad tym pracujemy :roll: -
sylwiaso, tu potrzebne potwierdzenie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209575-Sumińska-i-filmy-dla-Muszkieterów.Odłowieni-zostawieni-bez-grosza.Ogromny-dług!Do-22[/URL] rany.. chłopaki maja ogromniasty dlug. cholera!
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
sleepingbyday replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
a ludzie to nie są socjalizowani??? o matko, bardziej niz psy nawet. a kultura, tradycja, zwykłe zachowanie przy stole to co to jest? tresura od kołyski na każdym kroku. i działa, choc np osoby z, powiedzmy, zespołem aspergera mają problem. to się je leczy. przykrawa. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
o matko, valentino, pamiętam, były z nim jazdy w nowym domu, prowadziłyśmy z chandler długie dyskusje... 3 lata, ale proszę - opłacało się! za takie metamorfozy psychiczne należą się najwyższe słowa uznania! -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
no to właśnie ten :-). musze wykombinowac jeszcze jakiś... rozmawiałam wczoraj z panią Ewą o rurku. ma swoje cofki - niby na smyczy ok, ale od pewnego czasu zakładanie obroży to histeria. jak rurek podchodzi do miziania i podejdą inne psy, to się boi i wycofuje. jak p. Ewa wychodzi tylko z nim na dwór ćwiczyć, pozostałe to psy szczekają w domu i rurek wtedy zachowuje się, jakby szczekały mu nad głową. p. ewa widzi dwa wyjścia. regularnie a fachowiec od szkolenia, lub nowe dt. przychylam się do nowego dt, zrobiliśmy już tak kiedyś z ciaputką i naumiała się w nowym dt nowych rzeczy. ale żeby zacząć mu szukać zmiany, potrzebuje on pełnego zestawu kasy - czyli na karmę. ja juz nie mówię o sprawach weterynaryjnych.... co myslicie o tym?