Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. moja 5złotowa deklaracja nie jest wpisana na listę, dziewczyny, dopiszcie mnie w wolnej chwili.
  2. szlag czlowieka trafia, że co miesiąc nerwy i co miesiąc się szyje dziury finansowe. a jeszcze ostatni muszkieter. ech...
  3. ja też czasem wpadnę. a i czekam, aż gośka z ludwą zdecydują się na swoje konfitury...
  4. o matko, te zdjęcie parcourowca roksiego powinny pójść do ogłoszeń :-). świetne! a, doczytałam o policzeniu psiaków i to mi przypomniało, ze strasznie, ale to strasznie chciałabym jakies wieści od rawianina. najlepiej z pierwszej reki. czy macie gdzieś jeszcze telefon do tej pani, która w imieniu swojej koleżanki do mnie w jego sprawie dzwoniła? ja nie mam, a bym zadzwoniła. baaardzo jestem ciekawa, jak on teraz wygląda, jaki jest, jako szczęśliwy posiadacz ludzia.
  5. bez dwóch zdań, ma prawo do końca cierpliwości i wściekłości - to jest jasne. chciałabym jakos pomóc, kurka wodna. może wyklecę jakiś bazarek.
  6. zawieszony, ale ludzie szukają czekoladowego psiaka, wkleiłam tam link do tego watku, nie udało mi się czemuś wkleic zdjęcia czoko. [url]http://www.dogomania.pl/threads/211699-Odpowiedzialny-dom-szuka-niedu%C5%BCego-czekoladowego-psa-lub-suki-zawieszony-do-20.09[/url]
  7. dobra, dziewcyzny, basta. wyjasnienia kariklki są stonowane i brzmia, jak sensowne wyjasnienie sytuacji, tak, aby można było wszystko zamknąć i zapomnieć o nieporozumieniach. wszyscy wiemy, jka sie tworzą ploty i nieporozumienia. czy kropa ma się dobrze?
  8. ja też, wróciłam z wakacji i zaczynam życie jesienne :-(. co tam?
  9. [IMG]http://imageshack.us/f/198/sarnag.jpg/[/IMG] [IMG]http://files.gadu-gadu.pl/plakat-52311374137b6b6aa104f145d5776c99de754904.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_klCrYs70s5s/S9mZOHUSzUI/AAAAAAAAAPk/2cRN9iY9FPk/gluszec3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.nurniflowenola.com/wp-content/uploads/2010/05/komorowski-pinokio.jpg[/IMG]
  10. cześć wam. no tak, wszyscy niby chcieli relacji, a jak przyszła, to cisza jak makiem zasiał ;-). wróciłam z wakacji i powoli wracam do rzeczywistości.
  11. przyszłam powiedzieć powakacyjne cześć dziadkowej ekipie.
  12. jesli bałaganiarski dom nie nadawałby sie dla psa, to musielibyście mi zabrać moją zosię, na co sie nie zgodzę i mojego tymczasa, na co on sie pewnie nie zgodzi :evil_lol:. historia upadkiem zdachu normalnie zatrzymała mi krążenie....
  13. oprócz tych moich ostatnio, tzn z miesiąc temum i tych, co zdaje się potem robiłyście, to nie. rurek miał ogłoszenia, cisza na łączach, zero odzewu, ale ja zamierzam poczekać teraz z nim do jesieni. i tak nie liczyłam na wiele. oprócz oczywiście tego, na co liczyłam cichutko, schowana sama przed sobą ;)
  14. kurczę - lubię czytać takie wieści. hiszpańska rodzina? fiu fiu, mamy psiaka flamenco gaspacho :-)
  15. czyżby zaczynała działać poczta pantoflowa i domy się poznajdują?
  16. kurczę. one nie są super adopcyjne, łatwo nie będzie, a kasy będzie potrzeba dużo. martwi mnie to.
  17. a nic dziwnego, psiaki na początku, zanim sie przyzywczają, to zawszr obią za cienie... pamiętam, jka się ucieszyłam, jak zośka samodzielnie np w innym niż ja pokoju zaczęła chceic leżeć, albo nie zrywała się za mną z każdym moim ruchem. bardzo ciekawa obserwacja z tymi szorściakami. bo chyba faktycznie coś jest na rzeczy i ciekawe, co z tą szorstkością jest, że takie kłopoty??
  18. psiaki w szoku, po podróży, zmiana miejsca, totalna zmiana miejsca, no i ludzie inaczej coś dźwięki wydają. trzymamy kciuki za te, co gorzej znosza zmiany, za to, ze niedługo nie poznamy ich charakterów i szczęsliwych min :-). a dla mini - sto lat! dziewczyny, mgie mi nagadała, ze ponoć miałyście sporo telefonów w sprawie labka/labkowatego? mam na ursynowie rocza sunię, która szuka domu. jakaś babcia sobie ją wzięła, jak sunia była szczeniakiem i pękła po roku. tu wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/212653-Starsza-pani-wzięła-szczeniaka-czyli-roczna-labka-szuka-domu.-Teraz-żyje-na-sznurku[/URL]
  19. ryniu, dzięki za umieszczenie luny na forum labków - jak pisałam w pw, nie wiem, czy jest potrzebne dt. przydałoby się pewnie bardziej potrzebującemu psu, a luna jest bezpieczna. na pierwszy rzut oka ona potrzebuje po prostu domu, który ją wychowa, zagrożeń nie ma. przepraszam, ze dopiero teraz odpisuję, nie miałam kiedy wejść na net. jutro wyjeżdżam na wakacje, ale będe raz na jakiś czas na necie, nie wiem, czy jutro dam rade, ale pojutrze na bank. mgie, dobry pomysł, napisze też do ewy.
  20. dostałam do was link od mgie. kilka dni temu miałam zgłoszenie o babci z warszawy, która wzięła sobie szczeniaczkę labradorkę i jak sunia doszła do roku, to babka pękła - poległa na opiece nad młodziutkim labkiem. nic dzwinego. anyway babcia odgrażała się ponoć, ze ją wlesie przywiąże, więc wzięli ją jej jacyś sąsiedzi, kórzy ja trzymjaą przywiązaną do klamki na sznurku. dostałam namiary, dzwonię żeby się dowiedzieć naprawdę, co i jak, bo zgłoszenie było od sąsiadów tych sąsiadów, przekazywane ich znajomej, która powiedziała mojej sąsiadce..... czyli, ze nie wiadomo, o co kaman tak naprawdę. no i już wiem, co i jak. jakaś starsza pani polegla na wcieleniu w życie pomysłu posiadania szczeniaka labradora, to fakt. i komus tam powiedziała, że ma dość i najwyżej psa do lasu wywiezie. więc ta osoba wzięła sunię, Lunę i przekazała pod opiekę swojej bratowej. sama ma 2 jamniczki, co najmniej jedna odzysku - z interwencji (ponoć jako roczna wazyła półtora kilo). no, i bratowa ma super alergicznego buldożka, małe dziecko i nie ogarniają żywiołowej labradorzej nastolatki, więc na stałe jej nie wzięli, szukają domu. luna jest zaszczepiona i odrobaczona. wiem, że potrafi niszczyć, jka zostaje sama, więc te informacje o przywiązywaniu psa na czas nieobecności pewnie są prawdziwe, bo nie wiedzą, co zrobić, zeby mieć całe mieszkanie po powrocie. wiem, ze luna chodzi na jakieś ursynowskie pola z panem, rano i wieczorem, ale jasne, ze to za mało. stąd pewnie to niszczenie. anyway ludzie będą ją trzymać, dopóki nie znajdzie się dom, zrzeczenie podpiszą, procedury adopcyjne im wyjasniłam (ogłoszenia chcę robic na moje namiary, zeby móc mieć nadzór nad tym, gdzie luna trafi. ci ludzie mi się podobają - mam duży kredyt zaufania do kogoś, kto obcej sobie osobie mówi, ze jej pies umarł. mam dostać fajne fotki ogłoszeniowe. oczywiście od razu was szukałam, bo wole mieć wsparcie od ludzi, którzy się znają na rasie. tutaj jedno zdjęcie luny, ale czekam na te lepsze [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/labkaodniny.jpg[/IMG] założyłam jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/212653-Starsza-pani-wzięła-szczeniaka-czyli-roczna-labka-szuka-domu.-Teraz-żyje-na-sznurku[/URL]
×
×
  • Create New...