-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Amber']Nie no oczywiście ja nie twierdzę, że trzeba zawsze uciekać i chować głowę w piasek, wręcz przeciwnie. Mnie takie sytuacje na spacerkach nie spotykają, bo jakoś nikt nie ma ochoty zadzierać z moim dobermanem, który ciapą bynajmniej nie jest. Napisałam bo akurat nie uważam za stosowne, żeby 17 latka stawiała się wielkiemu, starszemu od siebie facetowi. Dla mnie to jest niepojęte, żeby mężczyzna odezwał się do dziewczyny w ten sposób i zapala mi się lampka ostrzegawcza "do czego on jeszcze może być zdolny" skoro jak widać kultura jest mu totalnie obca. Niektórzy faceci nie widzą nic dziwnego w pobiciu kobiety albo zgwałceniu :p @bonsai_88 Gdybym się rozpłakała "mojemu" psychopatycznemu sąsiadowi to mogłabym liczyć najwyżej na kopa w żebra. Są kreatury które wymykają się wszelkim standardom.[/QUOTE] otóż właśnie, taki bezkark wie, ze chamstow wystarczy, bo sie ludzie będą bali, że on ich zaatakuje. swoją drogą ja nie radzę 17 latce (ani 50 latce) stawiac sie karkowi z definicji. odchodzisz spokojnie i za telefon. a najlepiej jeszcze w kieszeni włączyć dyktafon ;-). ale do tego tzreba i doświadczenia, i odwagi, zeby zadzownić - nie łudźmy się, nas nie uczą jakie mamy prawa, kiedy policja ma obowiązek przyjąć zgłoszenie (a często wstawiają kit) itd. dlatego też bardzopolecam sensowne kursy samoobrony. sensowne! tzn kładące nacisk na takie sztuczki psychologiczne, które sprawiają, ze w ogóle nie jestesmy napadane. na tych kursach, kóre robiłam, bardzo dużo uwagi poświęcilismy typom napaści i agresorów i omawialismy kiedy i jak warto reagować, akiedy faktycznie kulić uszy - bo typ agresora można rozpoznac i wtedy wiemy, czy to tylko szczekacz, czy faktycznie jest niebezpieczny. ainna para kaloszy to fakt, że na PO kiedyś, ateraz chyba wychowanie obywatelskie czy jakoś tak powinni uczyć podstawowych praw i obowiązków obywatelskich, takich z codziennego zycia. -
właśnie, moze mają takie standardy? bo ja tez się zdziwiłam. najważniejsze - sprawdzić zrobić histologię i tu mam nadzieję, ze to w szwecji standard. trzymamy kciuki!
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Amber']@sleepingbyday Egzekwować praw? A co powiesz na to, że te "osiedlowe buraki" też potrafią wezwać policję i nadać na ciebie? I potem to ty masz sprawę w sądzie, musisz łazić i się tłumaczyć? A jak nie masz świadków to i ciebie ukarają. Za bardzo wierzysz w instytucje państwowe, oj za bardzo. Możesz sobie zgłaszać gdzie chcesz, ale jak zaczniesz się bać wychodzić z własnego domu to może zdasz sobie sprawę, że może lepiej było się tak nie gorączkować. Oczywiście wiem, że istnieją różni ludzie i różne przypadki, jednak nigdy nie wiesz z kim ma się do czynienia. Po co kusić los? Jeszcze pół biedy jak jest to patologia i to widać, gorzej jak masz do czynienia z wydawałoby się "normalnymi" ludźmi. Gaz? Dasz kolesiowi gazem po oczach, z psem, on był z kimś... uhuhu... Tel. na policję i ci zaśpiewa napaść na siebie :p Miał świadka co to potwierdzi, doda, że jeszcze szczułaś ich psem... siedzisz po kolana w bagnie. Nawet jakby obaj byli pijani to się nie liczy, wezwanie było, protokół spisany, trzeba się wytłumaczyć. Co się nachodzisz po posterunkach i sądach to twoje. A można było sobie po prostu odejść... To brzmi źle i ja to wiem. Jakby przyzwolenie na krzywdzenie innych ludzi. Człowiek z miejsca się buntuje na taką niesprawiedliwość, ale trzeba zachować też trochę zdrowego rozsądku.[/QUOTE] [quote name='motyleqq']tak jak Amber napisała, dzwonienie na SM czy policję bywa wyrokiem dla nas samych. pokładanie w tych służbach nadziei to zwykła naiwność. przy facecie, na którego wezwano sm, owi strażnicy pokazali na mnie palcem, że brałam w tym udział, a potem udawali że nie słyszą, gdy facet mi groził. do przeprowadzki nie wychodziłam wieczorem, bo się bałam, facet mieszkał nade mną. czy warto? w imię czego? w imię swoich praw oberwać w łeb?[/QUOTE] dziewczyny, a ja wam mogę przedstawić historyjki odwrotne, no i co z tego? ileś razy będziemy szykanowani za egzekwowanie sowich praw, a ileś razy uda nam się wywalczyć spokój. przechodzenie z przykłądów szczegółowych do wniosków ogólnych jest błędem logiczznym, typu: bo mojej cioci pomogła vilcacora, to znaczy, ze vilcacora działa. to nie jest tak, ze ja absolutnie wierzę w instytucje państwowe, ale też nie uważam, że absolutna niewiara jest uzasadniona. czasem uda się coś wywalczyć, czasem nie. czasem warto kolesia podejść sposobem, udając koleżeńskość, a czasem tzreba postarszyć i zadziała, czasem trzeba odpuścić, bo ma wariackie papiery. kolejny raz piszę, ze dziłać z głową a nie na jedno kopyto. natomiast wiem jedno- absolutna obojętność to nasz najgorszy wróg i pisanie, ze reakcja kończy się źle i należy schować głowę w piasek jest.... okropne. nie namawiajcie ludzi, zeby zrobili z siebie społecznych inwalidów. jak można utzrymać szacunek do siebie twierdząc, że opraca nad sensownym egzekwowaniem własnych praw jest niebezpieczna i nie należy tego robić? uczycie tego swoich dzieci? to rezerwujcie miejsca w domach starców, bo z takiego kraju, gdzie od początku uczy się je, że trzeba skulić uszy i udawać, ze się nie żyje, uciekną szybko jak najdalej. -
tego nie wiem, bo dom ktróry ja uratował, nie radził sobie, sunia niszczy jak zostaje sama (stąd to przywiązywanie na sznurku), a ludzie ulegli dziecku, ile wytrzymają? nie wiem.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
a gdzie fioletowe krowy??? to nie są alpy, to jakieś oszukaństwo! aaa, chcę taki szezlong, na jakim leży sobie nelson! -
znów dostałam zgłoszenie o labce: babka w lesie znalazła, ale niedawno była operowana, teraz leży i nic nie moze, na czas operacji jej córka miała wolne i psem sie opiekowałą, ale koniec balu. niestety koniec nie przewidziany wczesniej przez panią (to ironicznie, bo naprawdę....ech), no i labka ma ponoć do czwartku czas. dobrze, że wzięli z tego lasu psa, ale źle, ze za pięć dwunasta zorientowali się, że nie dadza rady po operacji opiekowac iś psem. no nic, pies odrobaczony, ma ok 4 miesiące, tak ocenił wet i była w domu, bo widac po zachowaniu. aaaa, właśnie dostałam fotę, bo ja wiem, dla mnie to raczej owczarkowate jest. z mojej strony na dt nie ma szans, pytanie, czy mega labkowate psy tymczasujecie, czy takie różności też się zdarza? [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_8347.jpg[/IMG]
-
roztocze polecam! piękne widoki, mili ludzie, mało zadeptane przez turystów, ale - niektóre szlaki kiepsko oznakowane. za to tam, gdzie jest info turystyczna bardzo warto ją odwiedzić. jesli kots lubi zwiedzać - bardzo ciekawe i wyjątkowe zabytki. dobre jedzenie, tanio. i jeszcze raz - przepiękne widoki!
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
czarna seria w tym roku, cholera jasna. Biafra, wiesz, mnie wielu moich znajomych pyta, jak fundacja sobie radzi po tamtorocznej powodzi. po tej mega akcji popowodziowej wiele osób pamięta o was i dopytuje sie, jak sytuacja się unormowała, jak długoterminowe skutki, czy ziemia się usadziła, czy gmina sensownie ogarnęła sytuację.. i co najważniejsze, czy tegoroczne deszcze nie osłabiły jeszcze bardziej gruntu i domów? przyznam, że ta pamięć mi jakoś ciepło na sercu robi. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
na to własnie liczą zwykłe, tchórzliwe buraki osiedlowe. dra ryja, puszczaja psy luzem, tłuka butelki i korzystają z tego, że zyjecie w strachu przed nimi widząc w każdym psychopatę i mordercę. to są zwykłe buraki. a że nie umiecie egzekwowac swoich praw, to maja się dobrze. sm olała? oleje raz, drugi, a trzeci juz nie oleje, bo trzeba wiedzieć i PRAKTYCZNIE WDRAŻAĆ SWOJE PRAWA, można zażądać numeru służbowego i skarżyć się do zwierzchnika. oni to mają w statystykach, wychowajcie sobie sm i dzielnicowego, to od razu się poprawi. a w ciemnej uliczce w nocy przytrafić się może wszystko 17 o 50 latce, ale jak obydwie będą umiały zachowywac się tak, zeby się nie wydac łatwą ofiarą, to nikt je nie napadnie. psychopata morderca nie jest liczony do tego zestawu, ludzie, spotykacie si e ze zwykłym wandalizmem i zastraszaniem. żadna z was psychopaty nie spotkała, bo żyje i tu pisze. to wy nie straszcie 17latki, że jak zacznie dbać o siebie, to ją ktoś zaciuka. bo cale życie spędzi bojąc się zareagować na chamstwo. i jednocześnie na tym wątku będzie pisała o znieczulicy... przecież pisałam, ze działać trzeba z sensem i z głową, a nie na hura wyskakiwać z groźbami do bezkarkiego debila. to wy jesteście bystrzejsze niż te brakujące ogniwa ewolucji, nie wykorzystać tego i nie ułatwić sobie życia nie licuje z poczuciem własnej wartości. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
zawsze będziecie terroryzowani, skoro zadzwonienie na sm tylko "przeszło przez myśl", albo "juz mi się nie chciało" i inne tego typu wymówki. ches, nie mam nic do ciebie osobiście, chodzi mi o to, że nie wiem, jakies 80% przypadków, które sa tu opisane i ewidentnie kwalifikuja się na dzwonienie po sm lub gliny - są przez same ofiary olewane! a wierzcie mi, taki 3 x większy od was koleś jedzie na jednym - na waszym strachu. bo straszenie to co innego, niz napaść, inna kwalifikacja. oni wiedzą, ze im wystarczy być, i nic więcej nie próbują, więc wystarczy się nie dac terroryzować (oczywiście tzreba sensownie działać). i wiem z własnego doświadczenia, ze nawet, jeśli ma się cykora, ale sie po sobie nie pokazuje, tylko jasno prostymi słowami obwieszcza kolesiom, co i jak - to oni pasują. to u nich zwierzęce odruchy, oni nawet nie wiedzą, jaki mechanizm działa, że zostawiają cię w spokoju. wierzcie mi, przećwiczone na bandyckiej recydywie z mojego bloku, na podejrzanych kolesiach w nocy, na kibolach - nie raz, nie dwa. metod jest kilka, a te najwazniejsze wykluczają was z grupy potencjalnych ofiar. bardzo polecam jakies sensowne kursy samoobrony, które w conajmniej połowie koncentrują się na sposobach uniknięcia ataku. poza tym - do jasnej ciasnej, dzwońcie na te sm i policję, bo wasza obojetnośc wobec nawet własnych spraw jest waszym największym wrogiem i najlepszym sprzymierzeńcem chamów i prymitywów! -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
matko boska, tego sie nie da słuchac, co bw wymyśla. ja nie wiem, czasem mnie taki strach bierze, że w sumie nie wiadomo, z jakim mykiem pod czaszką kiedyś skończę - każdemu w ten czy inny sposób przepalają się przewody. aż strach, że mogłabym kiedys pomyśleć, że w boguszycach jest psom lepiej, niż we własnym domu, gdzie nie ma tłumu psów! brrrr -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Goska, sama bym chciała kiedys umrzeć we śnie.... -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
o żesz ty :-(. Baca - pies symbol. Biafra, moje kondolencje. baca nie żyje, ale myślę, że większość osób, które są związane z boguszycami - nigdy go nie zapomni. Niedawno dostałam z DS informację o śmierci mojego byłego tymczasowicza kajka. umarli chyba tak samo, tzn kajko też umarł w nocy, nie obudził się. nie wiadomo, co się stało, żadnych objawów. dla mnie te śmierci są przedwczesne. -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
dziewczyny! bazarek mgie przyniósł sporo kaski, bedzie na większa część kastracji i zaległej płatności za szczepienia: mamy 200zł z ogłoszeń mgie (uwaga - poprosiłam o potwierdzenia, nie wszyscy pisali w przelewie, ze chodzi o bazarek, więc kwota może się zmienić). wpłaty za bazarku zarejestrowałam od: Toska-Latte: 10zł ludwa: 10zł mala_czarna: 10zł masza44: 10zł Ronja: 10zł evelin: 50zł santino: 10zł malina98: 10zł mmd -10zł x 2 = 20zł ockhama: 20zł elaja: 20zł auraa: 10zł sleepingbyday - 10zł (za ogłoszenia Rurka) POZA TYM: od końca czerwca zarejestowałam deklaracje od: AnnaA - 30zł Awit - 20zł Szarotka -30zł oraz od katarzyny09 - 20zł chciałam wam podziękować dziewczyny, jako jedyne wpłacacie regularnie Rurkowi kaskę (pomijam gabat, bo wpłata tych deklaracji była jednorazowa na cały rok, no i TSOFT, który wpłaca bezpośrednio do p. Ewy 200zł miesięcznie). nie odzywa się yumanji, choć pisałam w sprawie deklaracji. sama nie wiem - zgłosić ją na czarne kwiatki deklarowiczów? bardzo mi przykro z tego powodu, ale: rurek jest na permanentnym minusie z powodu karmy,a tu jeszcze 50zł miesięcznie do pełnej kwoty za hotelikowanie - to się udaje szyć dzięki wam, ale zawsze także prawie zawsze kosztem jego posagu weterynaryjnego... niestety nie było an jednego telefonu w sprawie rurka.... :-( -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
to kiedy wizyta sprawdzająca dt ;-)? -
moment, moment, z rozmowy z panią chętną do adopcji wynikało, ze ludzie, którzy lunę uratowali i trzymali tymczasowo zdecydowali się, ze sobie lunęzostawiają - bo córeczka uderzyła w szloch, jka sie dowiedziała, żeluna odchodzi do nowego domu. to tez bez sensu, bo nie dawali rady z nią, tzn z luną.
-
[B]UWAGA UWAGA - LISIOWE WAKACJE :-)[/B] zdjęć mam o wiele więcej, ale do pracy wzięłam akurat mało. byliśmy na roztoczu i ogólnie na zamojszczyźnie. Bazę mieliśmy w Tyszowcach, małym miasteczku, gdzie lisław czuł się jak ryba w wodzie. Opierniczał wszystkie psy, oczywiście oprócz tych, które się go nie bały, z zapoznanym kumplem (stary bokser shaggy, zwany zenkiem, który spędzał u nas na ganku całe dnie i noce, bo ukochał sobie moją mamę i potem nas przejął) robił awantury nielubianym psom. Raz ostro go opierniczyłam, bo wisiał na tyłku jakiegoś biedaka przewróconego i poniżanego przez Zenka i szarpał go za ten tyłek... Właził wszystkim na podwórka bez żenady, jazgotał na wszystko i generalnie król życia. ponieważ bardzo często, niemal codziennie, psy z nami jeździły zwiedzać i na szlaki turystyczne, lisiek zrobił na nogach sporo kilometrów... w czasie tych wędrówek nie dało rady - liśko zawsze w forpoczcie, kilkadziesiąt metrów przed nami i na piątym biegu. Poza tym lisław ukochał podróżowanie na półce przy tylnej szybie samochodu, przez co nic nie widziałam. zastanawialiśmy się nad zostawieniem go tam w ramach samochodowego kiwaczka ozdobnego... Szatan, nie pies! fotki: [B]Lisio na właściwym miejscu:[/B] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_0861-1.jpg[/IMG] [B]Niby na szlaku, ale był nieoznakowany. Jednak trafiliśmy bezbłędnie :-)[/B] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_0807.jpg[/IMG] Miedzę na dwa palce zaorał! [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_0803.jpg[/IMG] [B]Liśko w wąwozach szczebrzeszyńskich[/B] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_0788.jpg[/IMG] [B]Portret z damą ;-)[/B] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_0352.jpg[/IMG] [B]Hamernia pod Józefowem. Park krajobrazowy z ruinami starej papierni w lesie, cudnie tam jest[/B] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_0217.jpg[/IMG]
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Beatrx']nie ma;) po prostu ludzie, którzy kupują pseudojorki bez rodowodu wymyślają różne odmiany swoich psów jak się okaże, że urósł za mały albo za duży;)[/QUOTE] jorek gigant ;-)?