Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. hmm, ciekawe. moze faktycznie? trzeba by zobaczyć, jak rurek by sobie poradził w nowej rzeczywistości. czy bardzo by się cofnął, czy wcale nie. poprosiłam szamankę, zeby na mnie przepisała wątek.
  2. no tak, ale pamiętaj, że niekoniecznie jako zdrowy egzemplarz jest az takim miziakiem. moja suka np nigdy brzucha nie odsłania. tak czy siak - szukam dt dla rurka.
  3. [quote name='Balbina12']Dyskusja jest potrzebna,porusza ważne tematy,każdy może przedstawić swoje stanowisko na dany temat. Odnosząc się do nazewnictwa-kiedyś miałam psa i dopóki nie zagłębiłam się bardziej w psi temat,nie zaczełam czytać,nie kupiłam drugiego psa-też mówiłam ,że moja suczka zdechła.A była psem kochanym,w życiu bym jej nie skrzywdziła.Teraz ciężko mi przez gardło przechodzą oby dwa słowa-i zdechł i umarł w stosunku do psa.Dlatego mówię, że pies odszedł;)taki kompromis:p[/QUOTE] czyli to, o czym pisałam - wiesz, ze coś jest nie tak i pracujesz nad swoimi przyzwyczajeniami. nawyki to trudna sprawa, ale ważne, by określić, które są niefajne/szkodliwe/niegrzeczne i pracować nad ich zmianą. ------- a poza tym uważam, że stwierdzenie "każdy ma prawo do swoich opinii" nie jest do końca słuszne. nawet oparte na doświadczeniu. przykład? "ludzie sa do dupy, bo nigdy nie spotkałam fajnych", oraz "ludzie są super fajni, zawsze mnie otaczali dobrzy". naprawdę rzeczywistość nie ogranicza się do końca naszego nosa. wyciągać wnioski ogólne na takiej podstawie i jeszcze bronić jej niezbywalnego prawa do bycia jedynoprawdą? a poza tym opinie o dobroczynności wsadzania chorych na trzy zdrowaśki do pieca i o tym, że jak mąż bije, to znaczy, ze kocha są oparte nie na wiedzy, tylko na niewiedzy i przesądach. to nie opinie, tylko śmieci. homo sapiens i tak nie jest obiektywnie ważniejszy od np. bezkręgowców. [B]jeśli taką ocenę wystawi naszemu gatunkowi ktoś niezależny i bezstronny, to zmienię zdanie[/B]. do tego czasu: postawa, że psy to nie ludzie, więc zdychają, nie umierają jest przejawem obrzydliwego prymitywizmu i rasizmu. koniec dyplomacji. dopóki waszych szanownych trupów nie będzie otaczać po śmierci woń fiołków i muzyka sfer, gnijecie tak samo jak każdy inny zwierzak. sikacie tak samo, zapładniacie się tak samo, nawet w sumie jecie to samo. żaden pies nie napisze książki i nie zoperuje serca, a żadne z was nie wyczuje nosem zasypanego w lawinie człowieka,ani nie rozróżni po zapachu cd oryginalnego od podróbki. różnice to różnice, a nie mniejsza wartość!
  4. ale wiesz elves, ze wyjaśnienie to nie jest usprawiedliwienie? dla przykładu - cały świat zastanawia się, dlaczego anders breivik zabił ok 80 osób w norwegii. chcą wiedzieć, szukają wyjaśnień. czy to znaczy, ze go usprawiedliwiają? oczywiście to radykalny przykład i w przeciwieństwie do tej kobity od ambulansu trudno doszukiwać się tu jakiegoś tłumaczenia w jakis sposób "pomniejszającego winę" ( jak w przypadku kobity - spanikowała, nie pomyślała), ale chciałam podkreślić róznicę.
  5. rany, jasne, ze kobita postąpiła nieodpowiedzialnie, szukanie ew. wyjaśnienia nie jest usprawiedliwieniem, czy akceptacją tej głupoty, rety...
  6. ludzie, bardzo bym prosiła o jakieś komentarze czy pomysły na temat w poście 538.
  7. proszę wziąć pod uwagę, że jeśli coś tłumaczy zachowanie tej pani, to nie znaczy, że je usprawiedliwia.
  8. na piekielnych znalazłam kiedys takie coś. "Późne po południe, mróz jak cholera, śnieg po kostki. Idę sobie na zakupy do Lidla, przed sklepem siedzi przywiązany do drzewa pies i żałośnie szczeka. Ok. 10 min później robię sobie spokojnie zakupy. Nagle od strony kas słychać takie oto wykrzyczane słowa: - Ch*j w d*pę debilowi, który każe temu psu czekać na mrozie tyle czasu, obyś kretynie też musiał tyle siedzieć na mrozie z d*pą w śniegu!" to się nazywa postawa obywatelska.
  9. słuchajcie, czy nie trzeba zaktualizować pierwszego postu? aa i mam pytanie - połączone z pomysłem, który może dwóm psom wyjść na dobre. otóż rurek u panie ewy na dt nie robi postępów od jakiegoś czasu (tez strachulec totalny) - po prostu on i pani ewa nauczyli się już siebie i swoich nawyków wzajemnie i tyle. powstała myśl, żeby zamienić mu dt - może by się zamienili ze śledzikiem? obydwu przydałaby się zmiana, żeby konfrontować się z nowymi sytuacjami (kropie pomogło). rzucam luźną myśl, własnie mi to przyszło do głowy, nie zdążyłam za i przeciw rozważyć, z nikim o tym jeszcze nie rozmawiałam - rozważmy sprawę razem. jakie za? jakie przeciw? widze jedno przeciw na dzień dobry - rurek kosztuje taniej. p. ewa za rurka odstaje 250 plus karma. rurek jest b. mały, bo ja wiem, może 8kg?
  10. i co, psiak faktycznie ma dom, to pewne?
  11. [quote name='Selenga']Taaa... a potem interwencyjnie odbierzecie Rudą od Klops z powodu karygodnego utuczenia i wynikających z tego kłopotów z wątrobą....[/QUOTE] ja już mam jednego tymczasa ;-)
  12. [quote name='elves']Nie rozumiem co chcesz udowodnić swoim głupim pytaniem? Na pewno nie powinna wzywac tej karetki , no i jeszcze do tego kłamała,że to o człowieka chodzi. Lekarz nie umie leczyć psa więc i tak nie pomógł by psu ??Denerwuje mnie takie gdybanie , a gdyby to był np. ktoś z twojej rodziny to też byś tak myślała,że dobrze postąpiła ta kobieta? Rozumiem,że była zdenerwowana ale mi także jak niektórym tu osobom też by nie przeszło przez myśl żeby wzywać karetkę tylko od razu bym dzwoniła po weterynarza ...[/QUOTE] [quote name='pa-ttti']a jakbyś w tym czasie pomocy potrzebował/a Ty?[/QUOTE] hmmmm, miałam nadzieję, ze emotikonki podpowiedzą, [B]że żartuję[/B] (nawiązując do całej dyskusji tu i na wątku chamstwa, gdzie cała rzecz się zaczęła).
  13. absolutnie NIE ryzykowałaś pobicia! adonisy z kompleksami i inne takie rzucają się na tych, którzy pokazują strach lub niepewnośc (czysto zwierzęca, nieuświadomiona reakcja, nawet sobie nie zdają sprawy z tej decyzji, ale czegóś jednych napadają, a innych nie). Jak rozpuszczasz twarz na takiego, to jemu mięknie rura. przetestowane na moich wlasnych blokowych lujach z wyrokami :cool3:
  14. no to czekamy na histo. przypominam, ze według ustawy o ochronie zwierząt, zwierzęciu po operacji należy się w ramach zadośćuczynienia 1 kotlet dziennie przez tydzień. Dodatkowo, poza zwyczajowym żywieniem!
  15. [quote name='Balbina12']Jeśli chodzi o panią która wezwała karetkę do psa-w nerwach robi się różne dziwne rzeczy. Może to był jej ukochany pupil,traktowała go jak dziecko, nie wiedziała skąd wziąć pomoc?Była bezsilna,zdenerwowana? [B]To jej nie usprawiedliwia,zrobiła źle bo w tym czasie mogło potrzebować pomocy np.dziecko[/B] ale próbuję ją choć w części zrozumieć.... [/QUOTE] a jak wtym czasie pomocy potrzebował by gwałciciel? :ylsuper: :megagrin:
  16. szarotka, doszła lipcowa kaska.
  17. no właśnie to też trzeba będzie rozważyć - bo benzyna na przewiezienie malinki gdzie jest taniej o np. 40zł może sprawę w sumie wyrównać - wtesy nei ma sensu ciaganie jej daleko. mamy 2 miesiące, jest czas na zorientowanie sie. tylko przypomnijcie mi, gdzie jest malinka?
  18. złe linkowanie! a miałam wejśc tam, ale wczesniej kłopoty z netem, nic mi się wysylac nie chciało, kilka postów napisałam na daremno. dawajcie działającego linka.
  19. dziewczyny -jestem za tym, żeby wizyte pa przeprowadziła osoba, która tam była - widziała i zna i ma porównanie. nic nie stoi na przeszkodzie, żebym do tej osoby dołączyła - zawsze to dwie głowy :-). co do sterylki - rzecz zalezy od weta, sa dwie szkoły i szzcerze mówiąc trudno wyrokować, co jest słuszne. jeśli puśka nie ma super silnych krwawień podczas cieczki, nie ciągnie jej masakrycznie do psów (sa takie suki, np mojej siostry bettina nigdy nie czuła pociągu seksualnego) to może faktycznie nie jest to proprytet? zamiast tego, wymogłabym usg macicy, przynajmniej raz na pół roku-rok. jest to kompromis i w dodatku diagnozuje nam stan narządów, monitoruje ew .zmiany.
  20. wieloryb amel? niezłe imię i nazwisko :-). jeden z pierwszych psów, które zapamiętałam, zaczynając bywac na dogo, to baron śmigiełko :-). baron niestety wciąż w schronisku - czyli, ze jego wątek i szukanie domu trwa co najmniej 4 lata....
  21. ale nie boi sie kota, a to przeca strrraszne jest ;-)
  22. ma mieć sprawę w sądzie. słusznie. to, ze akurat wtedy nie umarł z tego powodu człowiek, do którego karetka nie mogła pojechać, nie ma żadnego znaczenia. przy tego typu przewinach jestem za karą w postaci prac społecznych.
  23. normalna, oczywiście. ale wiele z nas ma układy z wetami na ceny nienormalne, czyli niższe. 1000zł to nie tak malutko ale tylko w teorii - sunia będzie miała duże wydatki, kasa stopnieje i co wtedy? był choć jeden telefon w sprawie adopcji? musimy patrzeć perspektywicznie - wszyscy znamy przypadki medialne, które nie miały problemów z pieniędzmi - do czasu. musimy oszczędzać i szukać tańszych (nie gorszych) rozwiązań - choćby z szacunku dla ofiarodawców, bo to nie nasza kasa, i innych psów i wolontariuszy, które nie mają nawet na żarełko czy podstawowe leki.
  24. tzreba szukać miejsca z tańszą sterylką. malinka nie jest bogata. dziewczyny - jeśli jakiś deklarowicz nie wpłaca, to nie czekajcie, aż się zrobi duża zaległość, tylko ;piszcie pw. deklaranci nie mają obowiązku regularnej bytności na wątku, mogą przypomnienia nie zobaczyć.
  25. dziwne, ze ten wet pozwolił na wezwanie karetki. chyba, że jego wezwała równocześnie i pierwszy przyjechał. może jeździ na sygnale ;-)? tutaj lista z pogotowiami dla zwierząt. wymagałaby weyfikacji, bo lecznica całodobowa to niekoniecznie przyjazd weta na wezwanie do domu 24/24. [URL]http://www.vetopedia.pl/article4-1-Pogotowia_dla_zwierzat.html[/URL] w warszawie anonsuje się w ten sposób na swojej stronie lecznica na książęcej: [URL]http://www.vets.pl/[/URL]
×
×
  • Create New...