Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. mój kolega jest chirurgiem (specjalizacja) na powstańców. juliusz lipiński, jakby co. powołajcie się na mnie (imie i nazwisko, a nie nick ;-))
  2. [quote name='Nutusia']Ale czy zanim napisałaś, choć próbowałaś się rozejrzeć za BDT? ;) Witaj na pokładzie! :)[/QUOTE] nutusia, na serio pytasz? hehehe. ------ deklaracja finansowa - mogę na razie zadeklarować 10 zł miesięcznie. 1 sleepingbyday, mazowieckie - nie wiem, jakim dt jestem, nie znalazłam rozwinięcia skrótu BDTzD ;-). czy chodzi o to, ze za dary? to nie, bdt jestem. choć sa niuanse, ale mogłam juz o tym pisać. 2 Nie potrzebuję wiele pomocy - czasem tylko mam problem z tymczasowym tymczasem dla mojego tymczasa - nie zawsze mam możliwość znalezienia opieki dla dwóch psów, jak wyjeżdżam na delegację czy coś. najdłużej na 8 dni, a najczęściej 2 dni. Było kilka kryzysów. 3 Jaką pomoc oferuję dla naszego Klubu - mogę robić bazarki, co jeszcze byłoby potrzebne? awaryjnie i krótkoterminowo mogę tymczasować, jak potrzeba, psy w drodze, ktoś na delegację jedzie, czy coś. AA, Ziutka mnie natchnęła- oczywiście wizyty pa i poa też ;--) 4 Podopieczny lisław - zdzisław. zapoznała mnie z nim jedna baloniarka, ha!. Na wątku jest b. mało osób, może 2-3 bywają regularnie. razem ze mną. tymczas przenoszony, jest u mnie już grubo ponad rok i ds nie widać. to jest trudna adopcja. Aha, mogłabym w punkcie, jakiej pomocy potrzebuję wpisać, że potrzebuje ds dla tymczasa - pamiętajcie o nim przy nietypowych domach. lisława trzeba do siebie przekonać, bo gryzie, jak kogoś nie zna. to odrzuca ludzi. [url]http://www.dogomania.pl/threads/111580-Poturbowany-LISEK-nie-mia%C5%82-si%C5%82y-dalej-i%C5%9B%C4%87.-Ju%C5%BC-zdrowy.-Potrzebny-dom.-zdj.-str.24[/url] 5 nowe pomysły dotyczące Klubu: Jak to? Zlot! ;-)
  3. a jak juz przeniesiecie, to dajcie znać, gdzie. ja też lubię wiedzieć :roll:
  4. dam radę, a co! robimy interwencję przy torach? w sobotę, czy w niedziele?
  5. no, to podobno, żeby być baloniarką, trzeba wypełnić jakiś formularz? nie wiem, czy spełniam warunki - otóż w niejednym wątku pisałam, że "szukamy deklaracji na hotelikowanie czy dt". nie dla psów u mnie, ale jednak.
  6. [quote name='stonka1125']Ja Adelkę pokażę, [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-DqkukfMW6xM/T1YtrpB5jMI/AAAAAAAABvQ/gaSwi0wDQVM/s512/DSC08404.JPG[/IMG][/QUOTE] boże, jaka piękna!
  7. pepe jest boski. dziuniek, tak to własnie jest. 6 letni pies jest stary i trzeba nowego znaleźć.
  8. dobra, przyznaję. zorka jest mega brzydka. zadowolona ;-)?
  9. za długi ten bazarek i masz dosyć, nic dziwnego.
  10. malagos, na czarne kwiatki to trzeba by wrzucić męża tej pani. ona ma ewidentnie potrzebę mania psa, a on ewidentnie nie chce. drań!
  11. kto to wie, o czym wy gadacie, jakieś nimfy błotne, cholera wi.....
  12. piękny wiek, jesteś dobrą opiekunką.
  13. mam ciche podejrzenia, że dosia rozmawiała z jedną taka babką, która jest niezbyt ogarnięta. wetki przyjęły ja tam jakiś czas temu. jak mi robiła rtg płuc zośki, to po wyjściu z ciemni powiedziała, że zośka ma dużą rozedmę płuc. i czy chcę opis od radiologa. chciałam, czekałam 3 dni, na zawale - opis brzmiał płuca czyste. potem pokazałam zdjęcie swoim wetkom i powiedziały, ze zdjęcie b ciemne. stąd pewnie ta rozedma, której pani wet była pewna. czyli, jak w "znaczy kapitan": nie wiedziała,a powiedziała... mmd - bardzo dziękuję za baloniarkową pomoc. w sumie ja też baloniarka, ale jakoś nie mogę się wdrożyć w wasz wątek.
  14. jestem - wczoraj mnie nie było. Dosia, to jest załamujące, ale za to będziesz fruwała pod niebo, jak już wszystko się dobrze skończy, czyli mała znajdzie domek. zobaczysz, jaką moc ci to da! a co do telefonów chętnych na adopcję - to nie jest łatwe, ale trzeba nauczyć się nie podniecać pierwszym kontaktem, bo czesto ludzie w odruchu dzwonią, a potem dopiero przychodzi czas na refleksję. to męczące, bo dają nadzieję, ale lepiej, że porządnie przemyśliwują i rezygnują, niż mieliby rezygnować po adopcji. Dlaczego idziecie do jeszcze jednego ortopedy? Dosia, tam gdzie się da wziąć fakturę, to bierz, a część się pokryje bezfakturowo z bazarków i zbiórek na dogo. Nie martw sie ew. amputacją. psy nie mają podejścia - o matko, nigdy nie zagram już w piłkę, po prostu przyzwyczająja się do sytuacji. dla psa najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa i własny dom. ja wysłałam mejla o suni do róznych moich znajomych, wyslę jeszcze w jedno miejsce i wiem, że będzie z tego odzew. Moja mama już zadeklarowała wpłatę :-) . wiem, ze to łatwo powiedzieć, nie martw się, bo kłopotów z tym dużo, pamiętam mojego pierwszego tymczasa - nowa sytuacja wdomu, w mega stresie byłam przez 2 tygodnie. Ale wiesz, jakie było wyjście? zostawić ja tam w tych polach? wiadomo, ze nie. Dosia, uratowałas Malutkiej zycie - cała reszta to chwilowe zmartwienia. EDIT: Dosia, w rzuć w pierwszy post linki -do akcji na zaginał dom i do aukcji na allegro
  15. ewa, pytałam, jak sunia, bo ja pamietałam, jak było, więc pytałam - jak jest. i ze jest o wiele lepiej - własnie to napisała agnieszka :-)
  16. ale umówmy się - malutka jest w zawieszeniu, schronienie u dosi jest awaryjne - sunia będzie potrzebowac opieki nie przez tydzień, tylko dlużej, urazy ortopedyczne maja to do siebie. juz o amputacji nie wspomnę... bez kasy na utrzymanie i bez dt będzie krucho. szukanie domu może potrwać nie musi, ale musimy być przygotowani na to - logistycznie i finansowo. ale jak sobie pomyslę, że mogła gdzieś pod lasem w końcu umrzeć, to te wszystkie problemy choc na chwile bledną.
  17. jak zywiołowy, to bo ja wiem? Bomba? Proton? :-
  18. kurczę, kicha. co do smyczy - edukowac trzeba. mozna zacząć od przypięcia smyczy do obroży, niech swobodnie wisi - jednocześnie karmiąc intensywnie smakami, zeby odciagnąć uwagę. i niech z taką smycza łążą wiszącą u szyi. - na poczatku.
  19. może Wania? a ma nawiązywac do koloru?
  20. [url]http://www.po-land.pl/?p=52902[/url] znalazłam dziś coś dla wielbicieli jorków :-) przy okazji zapraszam na bazarek z wiedeńskimi gadżetami rocznicowymi - wiedeń świętuje w tym roku 150 rocznice urodzin Klimta. bazarek jest dla malutkiej suni wywalonej z samochodu - sunia ma bezładna łapę, grozi jej amputacja, a na pewno będzie potrzebowac rehabilitacji. sunia nie ma niczego. jest awaryjnie w dt. nie ma szczepień, nie ma widoków na dt.... a bazarek u mnie w podpisie
×
×
  • Create New...