-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
to kamień z serca. -
oczywiście, to jest to :-)
-
Gucio i Maniuś : mają już domki, POZOSTAŁ DŁUG za operacje!
sleepingbyday replied to mshume's topic in Już w nowym domu
ha! wiadomo, używa się do głaskania tego odnóża, które jest akurat dostępne ;-). Maniek wygląda jak psie dziecko - i jednak racje miała abra, żeby im szukać oddzielnie domów - obydwu wyszlo na zdrowie. są świetni! -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='mgie'][img]http://desmond.imageshack.us/Himg715/scaled.php?server=715&filename=ariel4luty2012.jpg&res=medium[/img][/QUOTE] w tle, za czarnymi ludzkimi nogami widać psinę, którą bardzo zapamiętałam z pierwszych relacji - taka biało szara psina, uprawiająca mimikrę na ścianie budynku - plamy na ścianie takie, jak na psie - widać było tylko oczy. i taka smutna była, nawet nie starała sie dopchać do głasków - czy cos się zmieniło? -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
szarotka, jest wpłata od Magdaleny dwojga nazwisk. to ty? jest też kaska od Awit. dzięki :-) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
siostry nie siostry, wizyta przedadopcyjna, informacje na temat odpowiedzialności, uzmysłowienie, że umowa itd - obowiązuje. ale fakt, że jakby cos było nie tak, to dziewczyny musiały by iść na wojnę z zakonem, a to jeszcze nikomu na dobre nie wyszło, jak świat swiatem ;-) -
Malutka wyrzucona z samochodu MA JUŻ SWÓJ DOMEK
sleepingbyday replied to DOSIA_GRECIA's topic in Już w nowym domu
szczerze mówiąc - potrzeba deklaracji - leczenie ortopedyczne, niezależnie,w którą stronę pójdzie - będzie kosztować. -
przyznaje, przydałyby się jeszcze ze dwie taczki i porządne grabie oraz szpadle - jak sprzata sie koniom i psom, to trzeba polowac na sprzęt ;-). grabie, szufle do śniegu - nie zdały egzaminu. tzn trzy boksy sprzątałyśmy ok 1,5 godziny o ile pamiętam. za wolno to idzie z niepasującym sprzętem. ale tez fakt, że kup ilość ogromna spod śniegów wylazła. marzeniem byłby jakis mały traktorek do wywożenia ekhm... stolca. taczkami, zależnie od odległości - to trwa.
-
Malutka wyrzucona z samochodu MA JUŻ SWÓJ DOMEK
sleepingbyday replied to DOSIA_GRECIA's topic in Już w nowym domu
jeśli będą telefony, to w wizytach pomożemy. zawsze gdzieś jest jakis wolontariusz. dosia, jak zacznie sie akcja przez "zaginął dom" to daj znać - bedę potrzebowała namiarów na konto, żeby rozesłać mejla. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
a może dwa psy im zaproponowac - będa miały swoje towarzystwo cały czas. nie otwIera mi się żadne ze zdjęć wklejonych przez mgie :-( -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Anna, dzięki. rurek z deklaracjami ma coraz gorzej. będzie kolejny bazarek na zarełko. i racje masz, dom by się przydał i to bardzo! -
Pongo- z patologicznej rodziny do schronu
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
o to fajnie im będzie razem. zawsze jakis plus.... -
Malutka wyrzucona z samochodu MA JUŻ SWÓJ DOMEK
sleepingbyday replied to DOSIA_GRECIA's topic in Już w nowym domu
a ja dzis malutką spotkałam u weta :-). od razu ja rozpoznałam. jest przeurocza, śliczna, spokojna, zabiedzona i malutka. dosia lecyz swoje psy tam, gdzie ja, z zamknietymi oczami polecam gabinet na paca. bezdomniaki są leczone po kosztach, a dziś dostałam dwie siatki prac-ticów na kleszcze dla korabiewic. to etyczne dobre strony, a medyczne - dokładnie mówią, co jest zwierzakowi, jakie sa możliwe drogi leczenia, nie szaleją z antybiotykami ani sterydami na wszystko, kierują do specjalistów. dziś dosia też została skierowana do ortopedy, dokładnie tej w felisie na osowskiej. byłam tam zresztą kiedyś z moim zwyrodniałym ( w stawach) tymczasem ;-) -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
coś przyszło, ale bez nicka, tylko z nazwiskiem. teraz nie sprawdzę, jade w pociągu. -
Malutka wyrzucona z samochodu MA JUŻ SWÓJ DOMEK
sleepingbyday replied to DOSIA_GRECIA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zefirek2']Malutka miała nie bywałe szczęście, w tym rejonie odławiaja do "rzeźni' w Chrcynnie . Gdyby tam trafiła już po przekroczeniu progu schronu byłby martwa..... :-([/QUOTE] Faktem jest. Chrcynne to nie przelewki. słuchajcie, sprawa jest taka - nie ma co deliberować nad leczeniem łapki (ale miejscie w pamięci te informacje, przydadzą się na później), trzeba szukać dt, szukać kasy. sunia ma czas do poniedziałku, co oznacza jak mi się wydaje, że ma czas do niedzieli wieczorem. Ania tygrysiczka - zawału dostałam ;-) -
cześć dziewczyny. no widzicie, tak sobie tu monologujemy. nie dość, że pusto, to jeszcze lisiek bez szans na adopcję, chyba, ze psi wariat się zakocha. Ale to nie jest taki potfuur, jak go malują. jest mega słodki, baaaardzo przywiązany do opiekuna, pokrajać by się za człowieka dał. obcych ludzi zlewa, choć niestety czasem sie rzuca, jka mu coś nie podejdzie. ale rzadko. psy goni, ale te, których nie zna, jka pozna, to juz olewa. to pierwsze zdjęcie llisia, to od razu wiedzieliśmy, że adopcyjne na maksa, człowiek ma wyrzuty sumienia ;-)
-
Malutka wyrzucona z samochodu MA JUŻ SWÓJ DOMEK
sleepingbyday replied to DOSIA_GRECIA's topic in Już w nowym domu
ja bym już dawno do magdy zadzowniła, znamy się, ale sunia ma ok 6,5 kg - i to zabiedzona. jak się odkuje, to przybierze na wadze. ona jest malusia, ale nie mikro. -
o tych nic nie wiem, z osz współpracuję, dlatego wiem, co do psiaków na zakręcie - chyba mru fajnie byłoby, jkabyś zebrała raporty z fundacji, które mają jakies ciechanowskie psy. Aha, dziewczyny, bardzo proszę o zajrzenie po sąsiedzku do 6 kg suczki znalezionej w lesie, gdzie długo się błakała - jest wychudzona, zarobaczona, w szoku i -na pewno była wywalona z samochodu, ma neinaturalnie wygięta łapkę, wet mówi,że uraz wygląda jak po locie z samochodu . sunia szuka miejsca w jakims sensownym schronie. bo niestety nie ma dt ani hoteliku. wsparcie psychiczne potrzebne, zajmuje się nia moja znajoma, totalnie nie z branzy. dzwoniła do różnych fuundacji i oczywiście NIE. Do vivy tez dzwoniła.... ja jej oczywiście tłumaczyłam, jak praca i finanse fundacji i wolontariuszy wygląda,a le trudno jej odmówić jakiejkolwiek pomocy.... [url]http://www.dogomania.pl/threads/223889-POM%C3%93%C5%BBCIE-PROSZ%C4%98..-ma%C5%82a-sunia-z-niesprawn%C4%85-%C5%82apk%C4%85-pilnie-DT[/url] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/18216158.jpg[/IMG]
-
[quote name='inga.mm']że świat jest mały, to wiadomo, ale żeby Warszawa była mniejsza od wychodka to już przegięcie. Od listopada miotałam się, żeby znaleźć dom starszej spanielicy Fudze. Dzięki Asi i Ginger pojawiła się pani, która zaoferowała tymczas. Przestraszyłam się tej opcji, bo okazało się, że pani ma rottweilerkę. Więc szukałyśmy dalej. W tym czasie weszłam na temat Sylwka niejako z rozpędu począwszy od tematu Jezbel, przez dwie szczeniurki Pepsi i Colę, i jeszcze inne pieski opisywane przez gallegro. Potem było szukanie Sylwka i jego szczęśliwe odnalezienie dzięki telefonowi pani, która znalazła ogłoszenie o Sylwku. Potem był problem ze znalezieniem telefonu tej pani w powodzi połączeń związanych z poszukiwaniem Sylwka. I dziś znalazłam tę panią! Okazała się nią niedoszła opiekunka Fugi - Jola. Ania już ma do niej kontakt.[/QUOTE] niezłe jaja, świat jest mały naprawdę... rottweilery są często mega łagodne, ta nie jest, dlatego bałaś się o spanielke? a ja potrzebuje pomocy, chocby wsparcia psychicznego - znajoma znalazła sunię po wypadku (nienaturalnie wygięta nóżka, wet stawia na wywalenie z samochodu), sunia 6,5 kg, przerażona, błąkała się długo po lasch jakichś, zabiedzona, zarobaczona i w szoku. zajrzyjcie, dziewczyna jest nie z branży, wiec oczywiście gdzie nie dzowniła, to słyszała NIE. pojechała dzis do psiego anioła negocjowac przyjęcie suni - bo chce uniknąć palucha. zajrzyjcie.... [url]http://www.dogomania.pl/threads/223889-POM%C3%93%C5%BBCIE-PROSZ%C4%98..-ma%C5%82a-sunia-z-niesprawn%C4%85-%C5%82apk%C4%85-pilnie-DT[/url] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/18216158.jpg[/IMG]
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
wpadam do rurka, jednego z moich pechowych podopiecznych, wiecznych bezdomnych... :-(