Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. a ja mam dwie szylkretki do adopcji, szukają domu od wielu miesięcy: http://www.dogomania.pl/threads/215301-Dwie-boskie-szylkretki-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w!
  2. moja zosia też umie ściagać skarpetki: http://www.youtube.com/watch?v=RqSG-EraTFM
  3. czas gra rolę, muszą się zacząć tolerować, potem uznac za stado. kochac sie nie muszą.
  4. nigdy nie wiadomo, w jakiej wojnie przyjdzie nam brac udział na pierwszej linii. zdarza się. ludzie się kłócą. godzą. kłócą. w tym dramatu nie ma. że tak niemal zacytuję: nikt nam sielanki nie obiecywał i słowa dotrzymał.
  5. napisałam do znajomych tłukących się po francji ciężko. czy możliwe jest łączone, np do paryża i stamtąd ktos ogarnie, albo sie pokombinuje dalej?
  6. mam dobry dom dla psa podobnego do tego tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/224911-Szukany-pies-podobny-do-tego-w-1.-po%C5%9Bcie[/url] jeśli macie kandyatów, to dawajcie!
  7. mam dobry dom dla psa podobnego do tego w watku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/224911-Szukany-pies-podobny-do-tego-w-1.-po%C5%9Bcie[/url] dawajcie znac, jesli macie kandydatów.
  8. mam dobry dom dla psa podobnego do tego tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/224911-Szukany-pies-podobny-do-tego-w-1.-po%C5%9Bcie[/url]
  9. to nie chodzi o zaglądanie do portfela, tylko o sensowne rozwiązanie bezdomności. jestem częścią pewnej grupy (wolontariat zwierzęcy), która wypracowuje przez lata sposoby walki z bezdomnością i okrucieństwem i przez zdobywane latami doświadczenie poznaje, rozumie i ocenia pewne mechanizmy z punktu widzenia wpływu na sytuację wszystkich bezdomnych psów. pewne działania poprawiają ogólną sytuację, inne są neutralne, jeszcze inne w ogólnym rozrachunku sprawie nie pomagają. więc biorę to pod uwagę i staram się działać tak, że mimo tego, że wpływu na swoim podwórku nie widzę, to wierzę ludziom, którzy zgłębili temat (np wypych)
  10. ach, kochana, ja to mówiłam, powtarzałam, to nie będzie marcel, inny charakter etc... ale ten typ adoptującego się zdarza, co robić. natomiast rozczarowań w tym przypadku się nie boję, za dom ręczę. i będe im pokazywac wszystkie psy, jakie dostanę
  11. tak, jestem za tym, żeby ze schronów wyciągać tylko psy wymagające leczenia i rehabilitacji czy szkolenia by uzdatnić do adopcji. czy bardzo źle radzące sobie w tych miejscach. real jest taki, ze jak psa znasz osobiście, urzeknie cię, to chocby był bezstresowy i świetnie sobie w schronie radzący - będziemy go wyciagac. emocje są emocjami. mówię oczywiście o dt,na które idzie mega kasa bo bdt - to wiesz, może sobie brać na dt kogo chce i nikomu nic do tego. ale ja tu pisze o idealnych sytuacjach w idealnym świecie, a sama płacę na dt. choc jak się tak przyglądam teraz, to chyba faktycznie są to psy potrzebujące dt?
  12. szukam psa dla dobrego domu. pies musi być podobny do zmarłego ukochanego marcela: [url]http://www.dogomania.pl/threads/224911-Szukany-pies-podobny-do-tego-w-1.-po%C5%9Bcie[/url] może jest jakis taki w korabiewicach?
  13. ja wpłacam regularnie, ale niestety mało. słuchajcie, szukam psa dla dobrego domu, pies musi być podobny do zmarłego: [url]http://www.dogomania.pl/threads/224911-Szukany-pies-podobny-do-tego-w-1.-po%C5%9Bcie[/url]
  14. szukam psa dla domu, podobnego do zmarłego, nie starszego, ale może znacie podobnego z palucha: [url]http://www.dogomania.pl/threads/224911-Szukany-pies-podobny-do-tego-w-1.-po%C5%9Bcie[/url]
  15. a ja, zeby było troche optymizmu, mam dobry dom dla psa, rzućcie okiem, bo państwo szukają podobnego do zmarłego: [url]http://www.dogomania.pl/threads/224911-Szukany-pies-podobny-do-tego-w-1.-po%C5%9Bcie[/url]
  16. mam dobry dom dla psa, rzućcie okiem, bo państwo szukają podobnego do zmarłego: [url]http://www.dogomania.pl/threads/224911-Szukany-pies-podobny-do-tego-w-1.-po%C5%9Bcie[/url]
  17. [quote name='mestudio']Ale jest nagonka zupełnie inna, na BDT np., generalnie wszyscy, którzy mają u siebie znalezione psy i próbują zebrać na nie fundusze są źli. Powinniśmy te pieniądze oddawać schroniskom, a już oni dobrze się tam zajmą pieskami. Czarodziejka mnie nie interesuje, cały tamten wątek jest chory. Alaa - a jak myślisz - ile będzie kosztowało miejsce w hotelu z ogrzewanym kojcem? Wiesz, ja dostałam rachunek za ogrzewanie domu (dwa miesiące) 1300 zł. Powiedzmy, że chcę do tego ogrzać drugi domek (mam taki obok 30 m) to wyjdzie mi dodatkowo 433 zł - powiedzmy, że umieszczę tam 3 pieski i o ile mi podskoczy opłata miesięczna za każdego? 144 zł. Kto będzie w stanie zapłacić za psa 600 zł? Jak ktoś oddaje psa to chyba ślepy nie jest, jak komuś pasują takie warunki jaku Czarodziejki i i paru innych to ma jakiś głębszy problem - dla mnie trudny do ogarnięcia. gdzie jest ta nagonka na bdt, bo nie widziałam? na bdt jako takie, czy na konkretne osoby? dziewczyny, tak nie można - wiadomo, że na dogo są oszuści, sa uczciwi ale nieogarnięci (np ja czasem spóźniam się z wysyłką czy wpłata kilka dni) - i dlatego wszystkie wątpliwości są przyczyna nieporozumień. bo ja się znam i wiem, ze psów nie okradam,ale czy każdy mnie zna i ma obowiązek mi ufać? raz na jakiś czas jest afera - dlatego czujność popłaca, zeby potem nie płakać. jeśli sprawa się wyjaśnia, to ok, jeśli nie -to chyba czujnym sie dziękuje, no nie? czy skoro watpliwości się rozwiewają, to mają dostac po łapach? nie rozumiem... co do atak raz jeszcze powiem - przeprosiła za zwłokę, to porządnie z jej strony, ale mega długo ja i nie tylko ja czekałam na rzeczy za ok 2000zł (łącznie. w moim przypadku 670 zł i wierzcie mi, to spora częśc mojej pensji)! niezależnie od braku czasu z taką wysyłką się nie zwleka, to nie film za 5zł i co więcej nie pisze się, że wysłane, skoro nie wysłane (pieczątka na poczcie). dopóki fantów nie mam w domu nie wiem, czy to opóźnienie (wtedy luz), czy ściema - skąd mam wiedzieć? naprawde nerwy były. dlatego nie dziwcie się, ze więcej osób zaniepokoiło sie sytuacją i przyglądały się sprawie i stąd nagle "nagonka". to są po prostu konsekwencje róznych zaniechań. nie oznaczają oczywiście nieuczciwości. tego atak nie zarzucam. całej sprawie zresztą się nie przyglądałam. cały wolontariat psi, bardzo duży, częściowo zorganizowany, ale nie do końca skodyfikowany, kierujący się emocjami i zbierający w wymiarze roku mega kase na hoteliki, które są jak schrony- jest i długo będzie miejscem, gdzie ludzie bedą na psich dramatach zarabiać. zreszta też domowe , dobre dt, ale płatne (nie mówie o zwrocie kosztów) - to zarabianie na psim nieszczęściu. ale dopóki psów jest za dużo, to nic się nie zmieni. można jedynie promować ideę bezpłatnych dt i głośno o tym mówić. dlatego min tak ważna jest przejrzystość finansowa. dlatego, mimo czasem wkurzenia, czy obrażania się na niesłuszne oskarżenia - mamy zawsze i wszędzie obowiązek informowac o finansach. bo nie chodzi o ciumciurumciu z darczyńcami, tylko o rzetelne raportowanie i bycie bielszym niż śnieg i czystszym niż po obmywaniu hizopem ;-). a przy okazji - nie macie w domach kogoś takiego? http://www.dogomania.pl/threads/224911-Szukany-pies-podobny-do-tego-w-1.-po%C5%9Bcie
  18. Kajku zdarzyło się kilka razy pobawić z innymi psami... ale szybko się denerwował.
  19. dokładnie problemów na watku atak nie znam, wiem, ze chodzi o rozliczenia. a w tej kwestii jestem zdania, że jeśli chcemy być pozytkiem publicznym (niezaleznie od państwowej licencji), to musimy byc przejrzyści. żądamy przejrzystości finansowej od róznych instytucji, tym bardziej od siebie powinnismy. państwo będzie takie, jacy my jesteśmy. bez tego nic. bo inaczej okazuje się, że ktoś nieźle sie obławiał imitując wolontariat. uwaga- nie pisze tu o atak, to nie jest personalne! bywają takie historie na dogo i porządne rozliczenia sa podstawą walki z takimi draniami. rozliczenia sa po to, żebysmy nie musieli się lubic, żeby mieć pewnośc, czy ktoś jest uczciwy, czy nie. bo skoro x lubi i y, a nie lubi z, za to ź lubi z, to które jest uczciwe - y czy z? czy obydwa, czy żadne?
  20. moja sucza bardzo, ale to bardzo alergicznie reaguje na nowe tymczasy. długośc przyzwyczajania się, aż do bezstresowego wpuszczania do łóżka - jakieś 10 miesięcy. miłości dalej nie ma, ale jest sztama na spacerach i uznanie się wzajemnie za stado. brak kłótni, tzn bardzo, bardzo rzadko - to jakis miesiąc (a tymczas aktualny jest ponad półtora roku u mnie). ale zycze ci obraczus, żeby myszka na tyle szybko znalazła dom, ze nie zdążą się zakumplowac z tobim ;-)
  21. Dosia, zmień tytuł watku i poroś moderatora o przeniesienie wątku do odpowiedniego działu (juz w nowym domu). tytuł zmienia się przez edycję zaawansowana pierwszego posta. do moda napisz pw
  22. [quote name='MaDi'] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/2946/img0213resize.jpg[/IMG] [/QUOTE] ta fota jest boska, na plakat!
×
×
  • Create New...