-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
aaa, ten kot z niemowlakiem - evil cat! on jeszcze będzie próbował, zobaczycie :diabloti: A teraz coś z zupełnie innej beczki: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/animal-rights-sadist-mask-small-15963.jpg[/IMG] tłumaczenie: Foie gras - jedzenie dla sadystów. [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/animal-rights.jpg[/IMG] -
móc to można, natka pisała o optymalnym dla zdrowia czasie. jak będzie 2 miechy, też będzie ok.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
zoska po dwóch latach od adopcji miała okazję spotkac kierownika azylu i wolontariuszke. nie poznała... albo udała, że nie poznała :-) -
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
he he niezłe :-) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
głupie pytanie - no jasne, że wykorzystać! -
a ja postaram się zrobić jakis bazarek.
-
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
wiele psów super kica w zbożu, to cudny widok. ten biały kotek jest niesamowity, najpierw mam minę jak mega wściekły (te uszy!), a potem jak zawodowa ofiara. co to za rasa?? -
Uwag nie mam, wszystkie opcje są znane i brane pod uwagę. i to się liczy.
-
Kora, ale czy sunia nie może być w depozycie?
-
i co było dalej, byla o tym rozmowa na antenie?
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
po raz kolejny patrzę na boguszaka w alpach szwajcarskich i normalnie nie wiem, patrzec na góry, czy na psa ;-)? -
Dexter w DS, Misiu w DS. Psiaki uratowane od śmierci :).
sleepingbyday replied to toyota's topic in Już w nowym domu
ludzie, to prosta psychologia. wet - powiadomiony i ostrzeżony - nie będzie robił przysług facetowi z ulicy. zwyczajnie mu się to nie opłaci, woli spokój. nie chodzi o to, ze go z zawodu wykluczą, ale kto chce tracić czas na wyjaśnianie skarg złożonych do izby weterynaryjne, wójta i lokalnej gazety? proste jak drut. a śmiertelną chorobe trzeba miec w papierach, jakieś badania czy coś, naoko się nie da, zwłaszcza w sprawach zgłaszanych powiatowemu jako działanie skrajnie sprzeczne z ustawą! pamiętajcie, że mamy aktualne zdjęcia psów i informacje o chęci uśpienia przez faceta. za duzo dymu wokół weta, zwyczajnie machnie ręką! na 100% jestem pewna. jaki to może być wet, to może wiedzieć ta siostra, lub mieć pomysł, którzy z okolicznych wetów sa możliwi na liście. a poza tym, może po prostu potrzebujemy jedynie możliwości transportowych i odważnych ludzi? jedzie się, wyciaga psy z podwórka podczas nieobecności ludzi, zawozi do miasta z dobrym schronem i deklaruje, jako znalezione na ulicy. skoro legalnie nie da się psow uratować - bo do tego wątek zmierza - to można inaczej. -
Dexter w DS, Misiu w DS. Psiaki uratowane od śmierci :).
sleepingbyday replied to toyota's topic in Już w nowym domu
postraszneie weta powinno poskutkowac tym, że machnie ręką na taki interes. jaki to wet, mogłaby powiedzieć siostra, bo pewnie przypuszcza coś w tej sprawie. jeszcze jedna opcja - po prostu tam wejść i je zabrać, nie oglądając się na nic. sisotra też pewnie wie mniej więcej, kiedy tam sa ludzie. ale do tego musi być dla nich miejsce. możnaby jeszcze zrobić tak, że wyciąga się je po postu z podwórka i wiezie do miasta z dobrym schornem i tam się ej oddaje jako znalezione na ulicy. i chrzanić drogę oficjalną i legalną, skoro nie działa.... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
to może zacząć od stawiania diagnozy ;-)? taka tam nieśmiała hipoteza, że tak się robi, jak widać, ze coś jest na rzeczy, a nie wiadomo, co.... Wiecie, ja nie popieram napadaczy na palucha z założenia, ale że jest to idealny schron, to nikt we mnie nie wmówi...