Search the Community
Showing results for tags 'schronisko dla zwierząt'.
-
Za czasów obecnej dyrektorki na paluchu dzieje się TRAGICZNIE!Zwierzęta są wygłodzone, chude. Starsze psy leża w leżankach z własnymi odchodami, są brudne, łyse, opuchnięte, zakrwawione i zaropiałe. Bez przerwy dochodzi do śmiertlelnych zagryzień i okropnych pogryzień, sama byłam świadkiem gdy psy z boksu rozszarpały tak psa, że prawie stracił głowę. Psy na łańcuchach bardzo rzedko sa wyprowadzane, a niektóre wcale. Niektóre siedza na metrowych łańcuchach z bardzo mocno zawiązanymi obrożami, tak że się duszą i mają rany wokół szyi. Chcę dodać że dyrektorka obiecywała że wybuduje im boksy, owszem - wybudowała, ale nie dla nich, bo to sa zwykłe kundle. Poza tym dyrektorka wydaje psy specjalnie do rozpłodu lub jako reproduktory, mało to juz nieszcęśc i rasowych w schroniskach??! A jaki jest jej cel..? Jak tez można wyjasnić, że nie wydała pewnego rasowego psa nikomu, tylko pewnym ludziom - "znajomym", a później po tej suce nie było ani śladu w kartotece,....?Money,money,money... Psy siedzą na malutkich wybiegach, w starych dziurawych, zardzewiałych klatkach z których wytają druty. Codziennie na Paluchu pada min 5 kotów... Poza tym od 2 miesiecy starałam sie o adopcję biednego staruszka - z nużycą, zanikiem mięśni itp - a dyrektorka mi go nie dała do domu!!Jaki powód - "bo NIE!" tOI SIE NAZYWA MIŁOŚC DO ZWIERZĄT??a PIES WKOŃCU ZDECHŁ WE WŁASNYCH ODCHODACH!tAK POZWALA SIE CIERPIEĆ ZWIERZĘTOM! a TE ROZSZARPANE TO "NATURALNA SELEKCJA"! Poza tym z oszczędności (a pieniędzy jak lodu!!) postawiła klatki o bardzo niksim ogrodzeniu, w związku z czym już kilka psów powiesiło si,ę na ogrodzeniach a nikogo to nie obchodzi! Dyrektorka nie zezwala na zapłatę za pewne operacjie, konsultacje i sterylizacje w prywatnych kilnikach - a potem oddaje chore, kalekie zwierzeta i do rozpłodu! jest to jawny brak chęci pomocy! a psy co chwila odgryzające własne ogony?! A teraz najciekawsze - dyrektorka gdy dowiedziała się ze swoim zastępcom, ze "starszy" wolontariusze buntują się przeciw niegodnym warunkom stwarzanym dla zwierząt - postanowiła wyrzucił wszystkich starych wolontariuszy, oprócz 2 wolontariuszek które ma "w kieszeni"!Ja - jako wolontariusz spedziłam na paluchu 8 lat! A co z psami, którymi sie opiekuję?Teraz pozwoli sie im by zdechły lub zostały rozszarpane, pozwoli im sie zdziczec w małych klatkach! niektóre psy nawet przez kilka miesiecy nie widzą świtła bo siedzą w ciemnym zamkniętym pomieszczeniu - ich nazwa "nocne" odzwierciedla stan tam panujący... Na kociarni grzyb - to sa remonty dyrektorki przygotowane specjalnie "pod publiczkę" Mam zdjęcia i filmy udowadniające że tam tak się dzieje!Jak ktos je chce to prosze napisać, a chętnie przeslę! To jest jawne bezprawie, praktyki Łukaszenki! Nie pozwólmy na to! Nie bądźmy obojętni! Powiedzmy "NIE" I POMÓZMY WRESZCIE ZWIERZETOM, BO MOŻE BYĆ JUZ CHYBA TYLKO LEPIEJ...cHOIC NIEKONIECZNIE - DYREKTORKA POTRAFI STWORZYĆ PRAWDZIWE PIEKŁO O JAKIM NIKOMU SIĘ NIE ŚNIŁO.. pRAGNĘ DODAĆ, ZE OSOBA JUZ CAŁKOWICIE BEZ SKRUPUŁÓW JEST TEZ JEJ ZASTĘPCA KTÓRY az się cieszy widząc cierpienie zwierząt.
-
[COLOR="Red"][B][SIZE="5"]NIE JESTEM, NIE BYŁAM I NIE BĘDĘ ZA USYPIANIEM PSÓW W SCHRONISKU[/SIZE][/B][/COLOR] [B][SIZE="4"]jeśli nie wskazują na to względy humanitarne. Wszystkie posty mówiące o moich planach "eutanazyjnych" i przejmowaniu "posadek" są bzdurą, manipulacją i wymyśloną historią nie podparta nawet najmniejszymi dowodami- wręcz przeciwnie bo moja wcześniejsza działalność pokazuję, że walczę min. o zwierzęta tzw. "nieadopcyjne" czyli starsze i ciężko chore. Schroniskiem na Paluchu zainteresowałam się po kilku moich wizytach tam, za każdym razem byłam świadkiem zwierzęcej tragedii, najczęściej ustawowo nie karalnej co nie znaczy, że nie okrutnej. [/B] Agata Rybkowska, Dorota Smith [/SIZE] _______________________________________________ [B][SIZE="5"][COLOR="DeepSkyBlue"]Na dole postu znajduje się adres strony ze wszystkimi zdjęciami zrobionymi na Paluchu w styczniu br.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=royalblue]Pierwotnie wątek powstał w celu uświadomienia redakcji Celownika jak istotnym dla wielu z nas jest problem stołecznego schroniska. [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=royalblue]Zostaliście poproszeni o interwencję, jak wiadomo do emisji reportażu nie doszło . [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=red][SIZE=5][COLOR=royalblue]Temat Celownika to przeszłość, niniejszym kontrowersyjny temat Palucha pozostaje nadal otwarty...[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=red]Potrzebujemy Waszej pomocy i pilnej interwencji w Celowniku.[/COLOR][/SIZE][/B] kontakt poprzez stronę Celownika: [URL="http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/celownik/kontakt"]Celownik - Telewizja Polska SA[/URL] tel: +48 (0-22) 507 01 18 najlepiej we wtorek od godziny 9:50 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Zapraszamy do kontaktu z Telewizją Polską! Jeśli chcesz przekazać nam swoje uwagi, pytania, opinie i propozycje, kliknij [COLOR=red][B]tutaj [/B][/COLOR][URL="http://www.tvp.pl/o-tvp/kontakt"]Kontakt - Telewizja Polska SA[/URL] Możesz się z nami również kontaktować, pisząc na adres: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], wysyłając list na adres: Telewizja Polska S.A. ul. Jana Pawła Woronicza 17 00-999 Warszawa lub dzwoniąc pod numer: (0048) (0-22) 547 44 50 (Zespół ds. Kontaktów z Widzami) (0048) (0-22) 547 80 00 (Centrala). Trochę informacji tytułem wstępu (dla tych, którzy nie mają bladego pojęcia o sytuacji w schronie): [SIZE=1](wiem, że to sporo materiału do przeczytania ale pomęczcie się ciut bo da Wam to obraz całej sytuacji)[/SIZE] Od kilku dni pomagam dziennikarce TVP w zbieraniu materiałów do reportażu o warszawskim schronisku dla bezdomnych zwierząt, potocznie zwanym Paluchem. W sprawę zostało zaangażowanych kilkanaście osób, w tym Karina Schwerzler z Biura Lobbingu Prozwierzęcego przy Prezydencie RP. W pierwszej kolejności reportaż miał być zrobiony przez Ekspres Reporterów, niestety pomimo wstępnych uprzejmości ze strony Pani Redaktor Programowej, zabraniu scenariusza reportażu, ER powiedział NIE. Dziennikarki zwróciły się z tematem do Celownika, dostały 3-4 dni na zebranie materiału i kamerę na 1 dzień zdjęciowy (!), w materiale wystąpiły osoby bezpośrednio znające fatalną sytuację Palucha, wszystko było na dobrej drodze... Dyrektorem schroniska Na Paluchu, jest od czerwca 2003 roku Pani Wanda Dejnarowicz, z wykształcenia lekarz weterynarii ze specjalizacją higiena epidemiologii. Weterynarzem jest także jej ojciec i siostra bliźniaczka, a zainteresowanie zwierzętami wykazuje jej (...) syn Michał ( [URL]http://miasta.gazeta.pl/w...89,1547488.html[/URL] data: 2003-06-26) Pani Dyrektor swoją funkcję pełni dożywotnio (!), co oznacza, że może być tylko odwołana ze stanowiska przez Prezydenta m. st. Warszawy lub (...) - statut schroniska. Podobno jest bliską znajomą wysoko postawionego notabla z popularnej partii 8) [COLOR=#800000][B]Pierwsze pieniądze dla nowego schroniska Na Paluchu[/B][/COLOR] [COLOR=#800000]Jakub Karp[/COLOR] [COLOR=#800000]2002-12-15, ostatnia aktualizacja 2002-12-15 22:37 [/COLOR] [COLOR=#800000]25 tys. zł trafiło na konto nowego schroniska dla zwierząt. W sobotę oficjalnie zaprezentowano jego projekt. [/COLOR] [COLOR=#800000]Na prawie 4 ha działki użyczonej schronisku przez Porty Lotnicze znany architekt Stefan Kuryłowicz zaprojektował całkiem nowy obiekt. Ma się w nim pomieścić blisko 2 tys. psów i kotów. Szczegóły projektu "Gazeta" opisała w sobotę. Tego dnia również odbyła się oficjalna prezentacja na terenie obecnego schroniska Na Paluchu. [/COLOR] [COLOR=#800000]W kilkustopniowym mrozie, zagłuszany przez szczekające psy architekt opowiadał o przeszklonych wybiegach dla kotów. - Mam nadzieję, że cała ta inicjatywa oczyści atmosferę wokół schroniska - podkreślał wiceprezydent miasta Wiesław Stasiak. Inwestycja rozłożona na kilka lat ma pochłonąć ok. 30 mln zł. Alicja Janiszewska, dyrektor Palucha, zakłada, że pieniądze będą pochodzić głównie z publicznej zbiórki, ale opieką nad realizacją projektu chcą się zająć Porty Lotnicze. W sobotę przekazały 25 tys. zł. Edyta Mikołajczyk, rzecznik Portów Lotniczych, ogłosiła również specjalny konkurs dla dzieci ze świetlic socjoterapeutycznych i domów dziecka. - Do 10 stycznia czekamy na prace pt. "Zwierzęta także mają prawo do szczęścia". Jeszcze w styczniu jury wyłoni 20 zwycięzców, którzy w nagrodę wyjadą na zimowisko do naszego ośrodka w Juracie. Prace zostaną zlicytowane na rzecz schroniska - wyjaśnia pani rzecznik.[/COLOR] (...) [URL="http://bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe/Biura_Urzedu/OS/OS_zadania.htm"]Zadania Biura[/URL] Dane kontaktowe: Biuro Ochrony Środowiska Adres 02-015 Warszawa pl. Sokratesa Starynkiewicza 7/9 Telefon 022 257 91 11 Faks 022 257 92 70 Email [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Godziny pracy Poniedziałek - piątek: 8.00 - 16.00 Kierownictwo [B]dyrektor Dariusz Piechowski[/B] tel.: 0 22 257 91 11, faks: 0 22 257 92 70, e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Pl. Starynkiewicza 7/9, p. 409 [B]zastępca dyrektora Arkadiusz Drewniak[/B] tel.: 022-257-91-11, faks: 0 22 257 92 70, e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] pl. Sokratesa Starynkiewicza 7/9, p. 411 [B]p.o. zastępcy dyrektora Paweł Lisicki[/B] tel.: 0 22 257 91 11, e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] pl. Sokratesa Starynkiewicza 7/9, p. 407 oraz można bombardować w sprawie schroniska [B]Radę m. st. Warszawy[/B]: Sekretariat Biura Rady Pałac Kultury i Nauki 00-110 Warszawa pl. Defilad 1, XX p., pok. 2013 tel. 0 22 656 78 30 faks 0 22 656 66 29 w tym:[B] Komisję Ochrony Środowiska[/B] pracownik biura komisji: Elżbieta Cieszańska tel. 0 22 656 65 78 e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Radni Dzielnicy Warszawa - Włochy [URL="http://bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe/Dzielnice/Wlochy/Rada_Dzielnicy/Radni/default.htm"]Skład Rady Dzielnicy Włochy[/URL] Każdy z nas, może zadać pisemnie UM, BOŚ, ect, konkretne pytanie dotyczące działalności schroniska urząd ma 14 dni na udzielenie pisemnej odpowiedzi. [B][SIZE="4"]Wracając do sedna sprawy:[/SIZE][/B] [B][SIZE="4"][COLOR="DarkOrange"]Wszystkie zdjęcia znajdują się tutaj:[/COLOR][/SIZE][/B] [url=http://picasaweb.google.pl/karolina.waleria/PaluchSchroniskoDlaBezdomnychZwierzatWWarszawieStyczen2009?feat=directlink]Picasa Web Albums - karolina.waleria - Paluch schron...[/url] [B]PONIŻEJ ZALEDWIE KILKA ZDJĘĆ Z PALUCHA OBRAZUJĄCYCH STAN SCHRONISKA I PODOPIECZNYCH W STYCZNIU 2009 R. [/B] temu psu leci z nosa krew: [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/1416/dscn2663resizeuq8.jpg[/IMG] szczeniaczki w kontenerku na mrozie: [IMG]http://images40.fotosik.pl/48/99766e40fb8c37ecmed.jpg[/IMG] i jeszcze jeden [IMG]http://images28.fotosik.pl/313/533ac58fcbe7a1a4med.jpg[/IMG] szczeniaczki odebrane od mamy i karmione przez pracownika: [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/845/img0246resizecx4.jpg[/IMG] Ten pies został pogryziony przez współtowarzyszy lub wsadził łapkę między źle zabezpieczone dechami boksy :( Tylko dzięki interwencji autorek zdjęć, pies po 3 godzinach od otwarcia schronu został zabrany do ambulatorium, nastepnego dnia okazalo się, że pies sam skonał, jak było naprawdę, tego nie dowiemy się pewnie nigdy :? Pies obok, jest ubrudzony krwią. [IMG]http://img133.imageshack.us/img133/5924/img0205resizege3.jpg[/IMG] Agata Tauber-Monti [COLOR="SandyBrown"][B]PS. wątek został zmodyfikowany przez moderatora Pianka[/B][/COLOR]
-
wstawiam filmik i udostepniac go/wstawiac gdzie sie da aby ten koszmar sie tam skonczyl na zawsze!! razem Siostry i Bracia! http://www.youtube.com/watch?v=A5BRTGy1Gzs&feature=plcp&fb_source=message
-
Fundacja Pies i Kot czyli wolontariusze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt Promyk w Gdańsku. [IMG]http://i56.tinypic.com/ac8ith.jpg[/IMG] [SIZE="4"]www.pies-kot.eu[/SIZE] Pewnego dnia otrzymałam telefon o pilnej konieczności pomocy starszej kobiecie w zawiezieniu psa do weterynarza. Nic nowego, nic wielkiego – jadę. Jak się później okazało na uśpienie. Pani D. oświadczyła, że koniecznie musi uśpić psa, bo nie daje sobie z nią rady. Jest samotna, mieszka w bloku, nie ma pieniędzy. Szybko nasza Fundacja postanowiła zorganizować pomoc dla Pani D. ( 3razy dziennie spacery z psem), jednak Pani D. odmówiła. Kategorycznie psa chce się pozbyć… Według wersji Pani D. przewróciła się przez psa, który ją pociągnął przez co cała się poobijała i złamał rękę. Według relacji sąsiadów kobieta na kilka dni wybyła z domu zostawiając psa samego w mieszkaniu i poszła z „przyjaciółmi” na balety, z których wróciła pobita. Dla sąsiadów żadna nowość. Pani D. od „zawsze” ma problemy z alkoholem. Wiadome jest również, że mieszkanie Pani D. wielokrotnie odwiedzał dzielnicowy reagując na skargi o znęcaniu się nad psem… Dzięki uprzejmości Pani Genowefy z dnia na dzień mieliśmy gdzie umieścić Korę. Teraz musimy stamtąd Korę zabrać i umieścić w hoteliku, za który musimy zapłacić. Dlatego zwracamy się do Państwa o pomoc. Pani Genowefy, która zdążyła Korę poznać mówi, że jest bardzo kontaktowa i przyjacielska. Spokojna i bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Chodzi za nią krok w krok, śpi przy samym łóżku, nie spuszcza z niej wzroku. Uwielbia być głaskana. Nie sprawia żadnych problemów, jedynie szczeka na samochody i nie przepada za innymi sukami. Kora zupełnie nie nadaje się do schroniska. Jest psem bardzo związanym z człowiekiem. Chodzi za każdym krok w krok. Schronisko w tym wieku nie jest dla niej odpowiednim miejscem...tak jak dla każdego innego psa... staramy się aby Kora nie trafiła do schroniska, dlatego apelujemy o pomoc! [B]NOWE WIADOMOŚCI!!![/B] Pani Genowefa "zakochała się" w Korze! Zgodziła się, aby Kora nadal u Niej przebywała, tzn. była na tzw. domu tymczasowym. Pani Genowefa nie pobiera za pobyt Kory żadnych pieniędzy. Dba o nią i Korze jest u niej wspaniale. Warunki ma wspaniałe. Ogromne podziękowania od nas Wszystkich dla Pani Genowefy za wielkie serce i uczucia, które nie pozwalają na oddanie psa do schroniska. Nadal jednak potrzebujemy karmę i środki finansowe na wizyty u weterynarza. W tym zakresie Kora jest pod opieką naszej Fundacji. [B][SIZE=4]Pilnie potrzebne: karma ( każdą ilość odbierzemy z dowolnego miejsca w Trójmieście), środki finansowe na wizyty weterynaryjne oraz osoba, która zaadoptuje Korę.[/SIZE][/B] w razie pytań prosimy o kontakt telefoniczny lub mailowy: tel. 792-602-002, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Wpłaty prosimy kierować na[SIZE=4] Fundację Pies i Kot ul. Grunwaldzka 102/6 80-244 Gdańsk[/SIZE] Numer konta Bank Millenium [SIZE=4]07 1160 2202 0000 0001 8946 7383[/SIZE] Z dopiskiem darowizna dla Kory Kontakt do Fundacji Pies i Kot: Beata tel. 791 108 269 psy Beata tel. 531 355 920 psy Mariola tel. 695 177 033 Agnieszka tel. 792 602 002 e-mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] zapraszamy na naszą stronę internetową [URL="http://www.pies-kot.eu"]www.pies-kot.eu[/URL] [IMG]http://i53.tinypic.com/34nplpt.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/29z29e8.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/n16vx2.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/107rpet.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/e9svw0.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2d12pmb.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/33wmywz.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/wahsmx.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/1695111.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2ahxxfc.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/whidxs.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/whmis5.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/zxploo.jpg[/IMG]
- 158 replies
-
[B]ZYGI [/B]to terierowaty pies, podobny do niemieckiego teriera myśliwskiego. Znaleziono go zziębniętego w lesie 8.11.2011 roku i od tego czasu jest w schronisku. Jest rocznym psem, zdrowym, bardzo żywiołowym, więc potrzebuje dużo ruchu, by rozładować swoją energię, potrzebuje także dużo zainteresowania. [B]ZYGI[/B] nie przepada za innymi psami i kotami, pewnie to odziedziczył po swojej rasie, dla ludzi miły i przyjacielsko nastawiony. Czasem uparty i oporny do nauki, ale jak mu się pokarze coś dobrego, to i zdobywanie wiedzy mu idzie bez trudu :lol:. Reaguje na zawołanie, uwielbia biegać i skakać. Niewiadomo gdzie wcześniej mieszkał, dlatego nie można stwierdzić czy to pies mieszkaniowy, ale oczywiście, zawsze można psa nauczyć dobrych manier mieszkaniowych ;). [B]ZYGI[/B] raczej nie nadaje się do małych dzieci, bo jest dość skocznym psem. Nie jest to pies „kanapowiec” raczej nie usiedzi spokojnie przy człowieku, dlatego jest to pies idealny dla aktywnych ludzi, którzy zapewnią mu odpowiednią dawkę ruchu. Ma też swoje myśliwskie instynkty , ciekawski wszystkiego wokół, zaglądnie w każdą napotkaną szczelinę , czasem na spacerach węszy sobie. Najlepszym dla niego domem były dom z ogrodem, gdzie mógłby biegać do woli. Może ktoś w końcu pokocha i przygarnie tego cudownego z wielkim sercem myśliwego :lol: [COLOR=#000000]Kontakt w sprawie adopcji Zygiego pod numerem opolskiego schroniska dla zwierząt [/COLOR][B]77 454 59 02 [/B][LEFT][FONT=Tahoma][B] [IMG]http://wstaw.org/m/2012/07/19/100_4059_JPG_750x750_q85.jpg[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2012/07/19/100_4064_JPG_750x750_q85.jpg[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2012/07/19/100_4079_JPG_750x750_q85.jpg[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2012/07/19/100_4090_JPG_750x750_q85.jpg[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2012/07/19/100_4091_JPG_750x750_q85.jpg[/IMG][/B][/FONT][/LEFT]
- 13 replies
-
- pies
- schronisko dla zwierząt
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[B]ZYGI to terierowaty pies, podobny do niemieckiego teriera myśliwskiego. Znaleziono go zziębniętego w lesie 8.11.2011 roku i od tego czasu jest w schronisku. Jest rocznym psem, zdrowym, bardzo żywiołowym, więc potrzebuje dużo ruchu, by rozładować swoją energię, potrzebuje także dużo zainteresowania. ZYGI nie przepada za innymi psami i kotami, pewnie to odziedziczył po swojej rasie, dla ludzi miły i przyjacielsko nastawiony. Czasem uparty i oporny do nauki, ale jak mu się pokarze coś dobrego, to i zdobywanie wiedzy mu idzie bez trudu :lol:. Reaguje na zawołanie, uwielbia biegać i skakać. Niewiadomo gdzie wcześniej mieszkał, dlatego nie można stwierdzić czy to pies mieszkaniowy, ale oczywiście, zawsze można psa nauczyć dobrych manier mieszkaniowych ;-). ZYGI raczej nie nadaje się do małych dzieci, bo jest dość skocznym psem. Nie jest to pies „kanapowiec” raczej nie usiedzi spokojnie przy człowieku, dlatego jest to pies idealny dla aktywnych ludzi, którzy zapewnią mu odpowiednią dawkę ruchu. Ma też swoje myśliwskie instynkty , ciekawski wszystkiego wokół, zaglądnie w każdą napotkaną szczelinę , czasem na spacerach węszy sobie. Najlepszym dla niego domem były dom z ogrodem, gdzie mógłby biegać do woli. Może ktoś w końcu pokocha i przygarnie tego cudownego z wielkim sercem myśliwego :lol: [COLOR=#000000]Kontakt w sprawie adopcji Zygiego pod numerem opolskiego schroniska dla zwierząt[/COLOR][/B][B][LEFT][FONT=Tahoma]tel. 77 454 59 02 [/FONT][/LEFT] [/B][B][B][B][B][LEFT][FONT=Tahoma][B] [IMG]http://wstaw.org/m/2012/07/19/100_4059_JPG_750x750_q85.jpg[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2012/07/19/100_4064_JPG_750x750_q85.jpg[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2012/07/19/100_4079_JPG_750x750_q85.jpg[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2012/07/19/100_4090_JPG_750x750_q85.jpg[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2012/07/19/100_4091_JPG_750x750_q85.jpg[/IMG][/B][/FONT][/LEFT] [/B][/B][/B][/B]
- 4 replies
-
- opole
- schronisko dla zwierząt
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[SIZE="5"]Smyk[/SIZE] [SIZE="3"]jak sama nazwa wskazuje to kawał urwisa. Zaczepia wszystkie psy i większości z nich nie akceptuje. Rekompensować to może jego inteligencja, rozumie podstawowe komendy i kolejne nowe przyswaja bardzo szybko, posiada niesamowity urok, bo jak taki mały kudłacz może się komuś nie podobać :) Smyk to doskonały towarzysz do spacerów, ponieważ w ogóle nie ciągnie na smyczy, a spacery naprawdę uwielbia, jest dużym obżarciuchem, który za jedzenie zrobi wszystko. To wspaniały pies towarzyski odnoszący się z ogromną sympatią wobec ludzi. Smyk jest pieskiem w sam raz na kanapę i do przytulania ma 8 kg i 40 cm.Ma ok. 3 lata [/SIZE] [SIZE="1"]Kontakt w sprawie adopcji: [email][email protected][/email], 668-452-677 lub [email][email protected][/email], 503-364-290 [/SIZE] Fajny jestem nie ? [IMG]http://i44.tinypic.com/28rjggl.jpg[/IMG] Dasz mi domek ??? [IMG]http://i42.tinypic.com/keuukx.jpg[/IMG] A to mój pyszczek :p [IMG]http://i40.tinypic.com/33m3lap.jpg[/IMG] [SIZE="6"]CZEKAM NA DOM !!![/SIZE]
- 25 replies
-
- pies
- schronisko dla zwierząt
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[B][U]Zachęcamy do przedstawiania psów wziętych z gdańskiego Promyka.[/U][/B] [B][I]Na dobry początek wklejam treść maila od nowych właścicieli naszego Magnusa, który pojechał do domu w październiku 2009r. i co jakiś czas dostajemy maile od całej rodzinki.[/I][/B] [B][I]Bardzo się martwiliśmy o Magnusa, gdy był w schronisku, bo choć był bardzo młody około2 lat to ze strachu przed ludźmi załatwiał się. Jednak dwóch małych chłopców szybko z nim nawiązało kontakt, rodzice też mają podejście do psa i pojechał od razu tego samego dnia z nimi do domu. [/I][/B] [B][/B] [B][I]Pozdrawiamy i życzymy WSZYSTKIEGO DOBREGO![/I][/B] [B][/B] [IMG]http://i52.tinypic.com/348hpio.jpg[/IMG] "...Magnus jest taki kochany, że chłopaki już chyba sobie nie wyobrażają, że mogłoby Magnusa u nas nie być. Przeważnie w trójkę leżą na dywanie pod stołem. Z królikiem bardzo się lubią - przynajmniej raz dziennie Magnus odwiedza go w łazience gdzie stoi klatka i obwąchują się na powitanie. Od jakiś trzech tygodni mamy jeszcze żółwia, ale na jego widok pies ciągle się oblizuje - chyba za bardzo mu przypomina żaby którym nie daje spokoju na dworze. Nauczył się nawet jeść sałatę i podkrada ją żółwiowi. Magnus ma jeszcze nową "Panią":). Trzymiesięczną Emilkę, która jest po prostu zachwycona kiedy pies macha jej nad głową ogonem. Czasami jest trochę zazdrosny i kiedy ją trzymam zawsze musi wcisnąć swoją głowę albo przynieść jakąś piłkę żeby to z nim się bawić, ale widać że Emilkę zaliczył już do "swojego stada":). Zawsze kiedy wracamy z chłopakami ze szkoły, sprawdza czy mała jest w samochodzie i dopiero gdy wszystkich policzy może witać się dalej...Jest cudowny i bardzo grzeczny! Pozdrawiam, Barbara
- 21 replies
-
Pilnie szukamy KOGOŚ ODPOWIEDZIALNEGO kto mógłby zabrać tego psa do domu już NA ZAWSZE!!!!!!!!!!! Pieska parę miesięcy temu wzięła z naszego gdańskiego schroniska pewna pani. Teraz chciała go oddać, ale schronisko to nie jest wypożyczalnia i psów się nie przyjmuje. Nie będziemy oceniać właścicielki, bo nie nam ją oceniać, poza tym może rzeczywiście jest w takiej sytuacji życiowej, że musi to zrobić. Chwała jej za to, że go nie wywaliła tylko stara się jakoś znaleźć mu nowy dom. Chcemy jej pomóc, choć w zasadzie nie jej tylko FOKSIOWI , znaleźć NORMALNY DOM I NORMALNYCH WŁAŚCICIELI. Dość mu chyba wrażeń jak na tak młody wiek. opis: Piesek jest około 2 letni. W schronisku był krótko - około 2 tygodni. Zanim trafił do schroniska błąkał się po ruchliwej ulicy Kartuskiej, później zawędrował na działki na Jasieniu, na których zostal dotkliwie pogryziony. Jest drobnej budowy i raczej mniejszy niż średni, wysokość do połowy łydki. Pojętny i chętny do współpracy. Lubi się bawić zabawkami, piłkami, potrafi aportować. Obecnie dość wychudzony i zaniedbany, ale zdrowy i straty wagi są do odrobienia. Prosimy pomóżcie nam znaleźć mu fajny dom! Wolontariusze Promyka. Dowóz psa zapewnimy, gdy tylko będą chętni. Wszelkie informacje można uzyskać pod numerem telefonu: Beata 791 10 82 69 Agnieszka 792 602 002 [IMG]http://i56.tinypic.com/30wqgp0.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/rmi60w.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/1ik2zk.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2qitr8x.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2ngsifq.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/o8bdqp.jpg[/IMG]