-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
kinia, wiem , ze jesteś w stałym kontakcie, chodziło mi raczej o pustki na wątku. co do malinki i brzózki - nie wiecie nawet, jak się cieszę! jednak jeśli Brzózka jest zdecydowana, powinniśmy przenieść wątek i poprosić o wsparcie w nowym domu, takie sytuacje się zdarzają. regulaminowo będzie i fair. a ja byłabym chyba ostatnim kłopotkiem, jakbym zrezygnowała z deklaracji, znając jej sytuację i malinki szanse adopcyjne. w końcu kto brzózce malinkę pokazał :-)? co o tym sądzicie? brzózka - duża buźka!!!!!!
-
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
hehe, ech to oko do szczegółów ;-) -
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
znalazłam artykuł, jak to w anglii pies przypadkiem powiesił sie na sznurze od telefonu, ale jak się dusił, to zadzwonił na numer alarmowy i jak dyspozytor usłyszał charczenie, ustalił adres i wysłał patrol, który wszed do domu przy pomocy sąsiada z kluczem. pies uratowany. córka właściciela była zdumiona, opisała psiaka jako głupola, który lubi dziamgać skarpetki :evil_lol:. [URL]http://www.vetstreet.com/our-pet-experts/dog-strangled-by-phone-cord-saves-his-own-life-by-dialing-emergency-number?WT.mc_id=Outbrain_8283828[/URL] -
Lisia: wiek - ok roku (po pierwszej cieczce) sterylizowana przebywa w dt pod warszawą odrobaczona i zaszczepiona do dzieci - nie wiem do psów - zgodna, ale umie wywalczyć pozycję. koty - nie wiem. waga - 4kg charakter - normalny, zdrowy, młodziutki pies, lubi zabawy, w stadzie wywalczyła pozycję dominującą, dotychczasowa królowa obraziła się na świat ;-). ale nie były to walki, tylko jakis mobbing. Lisia jest przesłodka, ale nie jest to rozmemłana ciepła klucha, jest bystra i ogarnięta. CZY COŚ PRZEGAPIŁAM? [IMG]http://i48.tinypic.com/ip9v80.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/19kxm1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/i2tyyw.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/6px55h.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2ykdqc9.jpg[/IMG]
-
załamka totalna! jedno z wazniejszych działań - regularnie robić ogłoszenia, na 3-4 stronach, tyou tablica, morusek, ale odświeżać co 3 dni maks, niech chłopaki będą wysoko w zestawieniu!
-
dokładnie, roboty po wielu latach działania schronu jest wbród. ile trwało, zanim w boguszycach zrobiło się jako tako? ile walk z błotem na wybiegach, z ogrzaniem dziurawych pomieszczeń w zimę? itd itp. dlaczgeo korabiewic po tylu latahc miałoby to nie dotyczyć? w korabiewicach owszem sa też połamane kojce, połamane budy. bo stare. ile tych bud da się naprawić bądź wymienić ile kojców naprawić hop siup? systematycznie jest to robione. ale nie da sie jednym kllinkięciem, to real, nie bajka. sa awaryjne sytuacje, są bieżące wydatki nie do ominięcia. cudów nie ma, a w totka nikt z nas ostatnio nie wygrał. bida z nędzą będzie jeszcze trwała, mimo, że robimy co się da.
-
~~ Mikro Milka << POCIESZNY IDEAŁ - MA DOM >> ~~
sleepingbyday replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
wiem, widzę - chciałam zwyczajnie pokazać, ze ludzie coraz częściej wpadają na takie pomysły. -
Hmm, odniosę sie tylko do tego, co wiem i widziałam, nie będę komentować rzeczy, którym nie świadkowałam i nie mogę się wypowiadać. Jestem w korabiewicach co tydzień, pomijając przypadki typu choroba. - konie stoją całe noce na wolnym powietrzu bez względu na pogodę -[B] nieprawda, jeśli zdarzyło mi się być do czasu końca pracy, były prowadzone do stodoły[/B] - wybetonowano podłogę stajni, co jest wielkim udręczeniem dla koni i będzie powodować urazy i choroby stawów u nich. [B]Tak wybetonowano, nie znam się na koniach nie wiem, czy to czymś grozi, czy nie. stan stajni, jka i innych pomieszczeń i boksów czy bud jest sukcesywnie poprawiany, nie da się schronu tak dużego i istniejącego latami doprowadzić do stanu dobrego szybko, mając do dyspozycji wiaodmo, jak małą kasę. wiele rzeczy to łatanie załatanej wieloletniej prowizorki. potrzebujemy na to środków, których dużo nie ma. Ale sporo zostało zrobione, systematycznie naprawiane są budy, kojce, jak tylko jest kasa lub dostaniemy materiały. Zarzut [/B][B]m. schwarz że stan schronu jest skandaliczny[/B][B] jest chyba wobec samej siebie! [/B] - wczoraj 12 koniom ona sama zdjęła kantary, które nie były zdejmowane od 8 miesięcy; [B] konie widuję z bliska niemal za każdym razem, jak jestem - jeśli mają kantary, to niewidzialne.[/B] - nie są pielęgnowane -[B] może konie się same pielęgnują, bo są zadbane i czyste, [/B] - krowa i byk rzadko są wyprowadzane, a bywa,że przez cały dzień w ogole - [B]nie było przypadku, żebym staruszki krowy ani jej syna nie spotkała w którejś części schronu. Chodzą dowolnie, gdzie chcą, wieczorem są prowadzone do swojego pomieszczenia, świadkowałam temu kilkakrotnie. [/B] - psy dostają bardzo niewiele jedzenia - kilka już padło z głodu ( m.in znany ze zdjęć moskiewski stróżujący) [B]może wystarczy im powietrze, bo nie są zagłodzone, zapraszamy do osobistego sprawdzania. Pojedyncze przypadki chudości wynikają z chorób i podejmowane jest leczenie - lub odganiania od miski przez psią grupę. Staramy się wyłapywać i zmieniać takim sekowanym psom boksy, w miarę możliwości z "przystankiem" w lecznicy, dla dokarmienia i opieki nad takim psem. O moskiewskim nic nie wiem. [/B] -dostają jakieś śmierdzące resztki ze sklepów razem z folią, końcówkami metalowymi i innymi opakowaniami. [B]A gdzie te resztki są przechowywane, zanim się je poda? Może obok karmy, którą widziałam? [/B] - są przyjmowane jakieś nowe psy a stare przebywajace w korabiewicach wywożone. [B]Psy wywożone z korabiewic są do domów stałych![/B] [B]Nowe psy nie sa przyjmowane pomijając pojedyncze przypadki, które zna każdy w "branży" - pies w bardzo złym stanie, silnie zagrożony, na granicy śmierci, wiecie sami. to w przeciągu kilku miesięcy - kilka przypadków. [/B] -niedźwiedzie traktowane są w sposób skandaliczny; [B]jeśli usilna praca (i może się uda, trzymajcie kciuki) nad doprowadzeniem niedźwiedzi do pierwszego od lat snu zimowego (wcześniej nie zimowały, bo były za chude) jest skandalem, to fakt ;-). Niedźwiedzie potrzebują konkretnej dawki kalorii, zeby przygotowac się do snu zimowego. Była ona zbyt mała dotychczas, a radykalnie nie da się tego zwiększyć, trzeba stopniowo. Niedźwiedzie po raz pierwszy od lat poczuły ziemię i trawę pod nogami, gdy zrobiono im duże wybiegi w zagajniku. Wielokrotnie widziałam polewanie niedźwiedzi podczas upałów. [/B] - żyją w brudzie, [B]zapraszamy do oceny tego brudu [/B] - dostają za malo jedzenia [B]jak wyżej. o ile pamiętam - dziennie 18.000 kalorii, dojśc mają do 21.000 (mogłam nieco pomylic liczby). niedźwiedzie mają swojego dostawcę - jedzą świeże owoce, warzywa, raz w tygodniu mięso, nabiał. mają swoich oddzielnych opiekunów, w tym osobę, która właśnie broni dyplom z dzikich zwierząt na sggw. - [/B]nie mają dostępu stałego do wody. [B][B]owszem[/B],[B]mają. [/B][/B][B] -[/B]są osowiałe i może też być,że i chore np. Z niedożywienia i nieodpowiedniej karmy -[B][B]nie pamiętam, który, ale jeden ma chore zęby, leczenie zaczęto jakiś czas temu i kontynuacja jest oczywiście zaplanowana w połączeniu z innymi działaniami, to nie takie hop siup niedźwiedzia do weta zaprowadzić ;-). niedożywienie kilkuletnie oczywiście daje się we znaki, zwłaszcza u starej Balbiny, ale u niej też po prostu starość daje się we znaki. jak każdemu starszemu zywemu stworzeniu.[/B] o reszcie nic nie wiem. ale powiem wam jedno - każdy w każdym momencie może przyjechać do korabiewic i wejść na teren, zapoznać się z psami, wyprowadzić na spacer, pogadać z końmi, ludźmi i ocenić samemu.[/B]
-
Słuchajcie, generalnie co najważniejsze, to to, że fanta do 2 listopada musi znaleźć źródło utrzymania lub być adoptowana - o ile będzie poprawa - a chyba będzie, skoro metoda i leki zaczynają wyraźnie działać.
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
sleepingbyday replied to Murka's topic in Już w nowym domu
a po adopcji jeszcze schron był. -
~~ Mikro Milka << POCIESZNY IDEAŁ - MA DOM >> ~~
sleepingbyday replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
moja koleżanka -sąsiadka, z przygarniętą z dogo suczką i 3 adoptowanymi kotami zgłosiła do tego konkursu swojego kota Gluta. CAŁĄ wygraną chce przeznaczyć dla bezdomnych kotów. fajne są takie inicjatywy ludzi :-) -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
sleepingbyday replied to Murka's topic in Już w nowym domu
ale patrzcie, ile to trwało. dostała w tyłek od zycia, biedulka.