-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Misza zabiedzone maleństwo już w swoim domu !!! :)
sleepingbyday replied to DOSIA_GRECIA's topic in Już w nowym domu
hej! wywal banerek rysi, w końcu ma dom :-). i zrób miszce, przyda się :-). -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='a_niusia']ja nienawidze golebi, bo sa ohydne, wytwarzaja puder i wszedzie sraja. u mnie na osiedlu nie ma jakiegos problemu z golebiami, ale i tak ludzie wywalaja resztki oknem, zeby sobie golabki pojadly. a najlepsza jest taka stara babka, ktora ma nieco niezbyt rowno, ale i tak ja dosyc lubie. ona wystawia dla golabkow wanny. robi je z plastikowych pojemnikow, do ktorych wklada kamienie i ustawia je pod jednym z drzew budujac dla tyh golebi prawidziwy aquapark. nie musze chyba mowic, ze moje psy maja zakaz podchodzenia do tego drzewa ze wzgledu na moje obrzydzenie do golebi.....[/QUOTE] jak to wytwarzają puder?? [quote name='omry']Poległam :grin: Ja kocham kury. Gołębie zresztą też, więc zgadzam się z Tobą jak najbardziej.[/QUOTE] [quote name='kopra'][B]sleepingbyday[/B] przecudna historia! =) dawno czegoś tak śmiesznego i tak fajnie napisanego nie przeczytałam =D[/QUOTE] no, historia niezła. ta kura to jakoś chyba nawet na imie miała. muszę mamę wypytac jeszcze o jakieś szczegóły , dawno temu mi to opowiadała. u moich wetek wisi plakat z gatunkami gołębi, nawet nie wiedziałam, że ich tak dużo i tak zróznicowane. niekóre super śliczne, szkoda, że to nie lata po osiedlu. co do kur, to w wakacje była wystawa kur rasowych w wawie, przegapiłam, ale przyjaciółka mi pokazywała fotki, niektóre sa jak z innej planety. [quote name='LadyS']Z wstążką ja to się obawiam, że właśnie więcej osób bedzie podchodzić do takiego właściciela i psa, żeby zapytać, co to jest :diabloti:[/QUOTE] oj, ludzie, akcja dopiero się zaczęła, a wy byście chcieli od razu wyniki. i bardzo dobrze, że na początku będa podchodzić i się pytać., zresztą nic dziwnego, skąd mają wiedzieć. ale w ten sposób rozpropaguje się na dzielni ;-). trzeba patrzec na to jak na początek procesu, może on zając kilka lat. ale w końcu czy po nas chocby potop? -
kurka, no cos mi wygląda ze zdjęć, że ten twój krasnal to ma charakter lisławowy, żadna tam ofiara z niego. pewnie w ochronie robił ;-). wyjasnijcie mi fenomen zainteresowania diarą. dobrze wiemy, ż eklasyczna piekność ona nie jest, a co chwila ktos sie dobija. ze dzieci i inne psy najczęściej, to inna rzecz, ale jednak kto by się spodziewał. anetek do mnie napisała, miała kogoś wokolicahc ścigać - mam nadzieję, ze sie odezwą. ale może dac tego mini cwaniaka latającej pani co spinkę chciała?
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Sybel, babka słusznie "zrobiła histerię" przeciw kolcom na gołebie. cholera nas bierze na trucie psów za kupy na chodniku? to dlaczego dziurawe, poranione skrzydło i powolna śmierć równie zywego ptaka nas nie rusza?? czy to odpowiednia kara za zachowanie typowe dla gatunku? a wystarczyło zainstalować kolce, ale z kulkami na końcach - gołąb nie usiadzie, ale i się nie nadzieje, nie porani. to rozwiązanie wciąż można zastosować- zresztą TOZ popiera, nie dam głowy, czy nie certyfikuje, będziecie mieć błogosławieństwo organów za przeproszeniem i babce zamknie gębę. i juz macie zmienjszenie problemu obesranego wszystkiego -ale nie kosztem cierpienia zwierząt - bądź co bądź układ nerwowy posiadających... dokarmianie też oczywiście bez sensu, bo powoduje wiele z tych chorób. Bo kto dokarmia ziarnem? nie, wszyscy zapleśniały chleb walą, dokładając syfu tym gołebiom, dając pożywienie zepsute, z grzybem. a mojej mamy ciotka, elegancka pani wtedy w trzecim wieku, dostała kiedys w podzięce za coś kurę ze wsi. zapowiedzieli się, przyjechali z wielką pompą i z - owszem - żywą kurą. elegancka pani z saskiej kępy, typ przedwojenny, kury zabić ani nie umiała, ani nie chciała. no i spacerowała z tą kurą na smyczy, jakoż i ze swoim jamnikiem. kura nabrała nawyków psa i np spała z łapami do góry na kanapie, oraz w chwilach grozy (inne psy na ulicy), leciałą do jamnika po ratunek. ale niestety nie była w stanie jakos nauczyć się kontrolowania defekacji ;-). więc z wielką pompą została odwieziona znajomym z zupełnie innej częsci polski, też na wieś. myślę, że cotka wypierała świadomośc, ze kura pójdzie do garnka. w każdym razie pewnej letniej niedzieli ciotka zawiozła kure na wieś, na podwórku została ona wypuszczona no i jak kury wyczuły obcą, to się na nią rzuciły. A kura nauczona, że zawsze bronił ją pies (wspomniany jamnik ciotki) oczywiście w te pędy wskoczyła psu do budy, chcąc ratowac zycie. powiecie - błąd. i niby błąd, bo był to standardowo łańcuchowy pies - właśnie z powodu duszenia kur. ale jak owa miastowa kura wbiegła mu do budy i sie przytuliła, to zaczął skomleć ze strachu, no bo to panie armagedon jakiś, że kura leci do niego - musi jakaś ostra sztuka. w każdym razie ciotka miała już purpurę królewską na twarzy, ale nic. kury się jakoś uspokoiły, miastowa przyjezdna kura też, zatem zapraszamy szanowną elegancką ciotunię z wielkiego miasta na obiad. niedziela i lato, drzwi na oścież, duży pokój przysposobiony, lepsza zastawa wyciagnięta, kulturalny obiad, az tu nagle w środku obiadu do salonu wchodzi kto? kura. wchodzi dostojnym krokiem, wskakuje sobie na kanape, wywala nogi do góry i zasypia.... ciotka szybko wyejżdżała, a kura to chyba dopiero po egzorcyzmach została spożyta. takie prosze państwa jest życie niesamowite. -
na metamorfozach wszystko jest "do wiary" ;-)
-
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
kurka, pierwsze słysze o tej akcji. ale pomysł w deseczkę, taki bardziej edukacyjny. A ja sama powinnam nosic żółtą wstążkę ;-) -
~~ Mikro Milka << POCIESZNY IDEAŁ - MA DOM >> ~~
sleepingbyday replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
powtarzam się na bank, ale milka jest przecudna! :-) -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
sleepingbyday replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
N7N, jesli o mnie chodzi, to nie ma problemu :-) -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
sleepingbyday replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
N&N, to własnie chyba ty nie doczytałaś, huehue. Napisałam, ze NIE wybierasz tylko tych elementów, które ci pasują (w przeciwieństwie do kopiującej grupy), w domyśle - bierzesz pełną odpowiedzialność, moralną także, za swoje postępowanie względem istoty od ciebie słabszej i zależnej. a później było ogólnie- o kopiujących, przekonanych o swoim pełnym szacunku do zwierzęcia. teraz oki ;-)? -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
sleepingbyday replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
[quote name='N&N']ZANIM kupiłam psa, chciałam [U]tylko[/U] "kopiowanego" pinczera. Wyłącznie takie psy mi się podobały. "Naturalny" psiak nie wchodził w grę. Cięty wyglądał pięknie, szlachetnie, jakoś tak ..... dostojnie. Jak mini doberman. :-) Potem urodziły się "moje" ;-) maluchy. Okazało się, że ogonki tnie się "na żywca"! :crazyeye: :shake: :-( :mad: Nie chciałam być przyczyną cierpienia maluszka. Kiedy we właściwym czasie odebrałam mojego maleńkiego, cudownie pachnącego, tłuściutkiego, merdającego słodziaczka z hodowli :loveu: nie mogłam się nadziwić, skąd ludziom przychodzą do głowy takie głupie pomysły? Po co ucinać szczeniaczkom ogonki? Z "szabelką" nad grzbietem piesek wyglądał rewelacyjnie. :-) Dzielny maluch. Był przeuroczy z uszkami i ogonkiem. Uszków nie ucięłam. Nie było powodu do narażania psa na stres i cierpienie. Myślę, że nie byłabym w stanie skrzywdzić psa. Własnego psa. Przyjaciela. Domownika. Dla własnego "widzimisie" i wątpliwej estetyki. Psa kocham nie za obcięte ucho czy ogon :loveu: Pies to coś znacznie więcej. Z resztą wszystko się zmienia. Gust też. Teraz, jak widzę kopiowanego pinczera (to jeszcze wciąż często spotykane zjawisko), to jest mi go ... zwyczajnie żal. Widzę zwierzątko okaleczone, nie piękne.... Teraz na pewno nie zdecydowałabym się na taki zabieg u psa. Kiedyś byłam pewna, że tylko cięty pies może być mój. Jak widać wszystko się zmienia. [B]Tu ogromny ukłon i serdeczne podziękowania dla hodowczyni za rozmowę, uświadomienie i otworzenie oczu. [/B]:-) Pozdrawiam :-)[/QUOTE] no ba, po prostu nie wybierasz z odpowiedzialności i szacunku do zwierzęcia tylko tych elementów, które ci pasują. niestety, gadki szmatki o szacunku dla zwierzęcia, o tym, że się go kocha, bo karmi, szczotkuje, chodzi na spacery, równoczesnie z własnej woli tnąc mu kawałki ciała - to na porządku dziennym. szacunek dla istoty żywej kończy się tam, gdzie zaczyna się widzimisię i gdzie nasz wrażenia estetyczne są na pierwszym miejscu przed wszystkim innym. -
Ala, witamy :-). i naprawdę - strasznie duzo pracujesz! Dziewczyny, te szczeniaki to chyba jakiś fotoszop, normalnie aż się w oczach mieni ;-). oby znalazły domy szybko, bo sporo ich jest. Lilka, ta twoja tymczasowiczka mnie powaliła, wygląda na strasznie biedną, te oczy. jak ona się miewa? Szlag mnie trafia, jak pomyśle, ile psów mogłabym ogarnąć, gdyby ten mój wariacki tymczas komuś wpadł w oko. tymczasem w październiku mija 2 lata, jak u mnie siedzi! wszyscy mi mówią, ze sprawa przesądzona i on u mnie zostanie. no cóż, cholera.....
-
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
Ale właśnie nie miał być tylko na poprawienie humoru. marzyłam sobie, że powklejamy tu też kampanie różne itd.. no, ale potzreba wyluzowania się jest na PwP duża, bez dwóch zdań :-). a teraz obiecane zdjęcie z rumunii - która zresztą jest ciekawym krajem, jeśli chodzi o psy. [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Rumunia105_zps92ebbc5c.jpg[/IMG] -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
sleepingbyday replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
a wyżlica mojej siostry (rodowodowa, żeby nie było) żyła 17 lat i był to wzorzec adhd, więc niby mocno urazowy. Ale tylko w teorii. Owszem, miała guzy na ogonie - w ostatnim okresie życia, kiedy to miałą przerzuty w sumie wszędzie. chciałam powiedzieć, ze przypadek osobniczy nie ma się nijak do generalnej potzrebyu kopiowania ze względu na urazy. argument, że psy sobie uszkadzają ogony jest z głebi odwłoka wzięty - uszkadzaja sobie też i łapy, więc co? ciach? naprawde jestem ciekawa, skąd te urazy na klatce piersiowej. -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
sleepingbyday replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
[quote name='Kyu']hehe, widocznie, mało intensywnie ;)) śmieje się, bo moja sucz też jest użytkowa, faktycznie to prawda, że klatka jest notorycznie poraniona, ale przecięty ogon również się zadrza, co przy poprzedniej suce NIGDY się nie zdarzało, swoją uwagę chcę zwrócić przedewszystkim na codzienne OBIJANIE w domu, pies uderza ogonem chociażby o futryny w przypływach radości, do tego stopnia, że wypracowała sobie pięknego guzka na końcówce i zaufaj mi to nie jest tylko problem 1 osobnika, każdy kogo znam i ma psa z naturalnym ogonem ma ten sam kłopot![/QUOTE] postulujesz co? że kopiowane psy wyrobiły sobie przekazywaną - genetycznie - nieumiejętność machania ogonem bez trwałych czy stałych uszczerbków na zdrowiu? nie wiem, może w takim razie kopiujmy goldeny ;-). te to machają jak najęte, dziw bierze, że te ogony w gipsach nie brylują na dzielni. a inne psy z ogonami? a gończaki, bo te to dopiero machacze... :-) to, że twoja suczka ma, lekko mówiąc, feler na uwazności względem sowjego ciała, nie wyznacznikiem dla całego świata. nie tak się szuka argumentów. o ile to był argument, a nie po prostu ciekawostka. Bo fakt, że ciekawe jest. Od czego wasze psy mają poranione klatki piersiowe? -
Przerażona RYSIA, ADOPTOWANA PRZEZ DT
sleepingbyday replied to DOSIA_GRECIA's topic in Już w nowym domu
a jak na nia patrzę, to wiem - cwaniara z niej ;-) -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
sleepingbyday replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
[quote name='Faustus']Zostały też wyhodowane takie (z przeproszeniem dla miłośników) wynaturzenia jak buldog angielski. Więc w myśl zasady cywilizowanego społeczeństwa i dla wszystkich tych biednych piesków powinno się zakazać ich rozmnażania. No bo jeśli wrzucić na szalę potencjalne problemy zdrowotne które mogą spotkać buldoga w związku z fanaberią człowieka (bo chciał mieć psa właśnie tak wyglądającego), a kopiowanie to dla mnie ocena jest jednoznaczna. Czasem mam wrażenie, że zapomina się o jednej podstawowej zasadzie: [B]to pies jest dla człowieka, a nie człowiek dla psa[/B]. I nie chodzi o to, aby psy użytkować do tego do czego zostały wyhodowane (czyli walki ww przykładzie) bo obecnie pies ma nikłe znaczenie użytkowe w stosunku do czasów przeszłych. Natomiast chodzi o to, aby pamiętać o przeszłości danej rasy, a w tym właśnie kopiowanie pomaga.[/QUOTE] chyba pierwszy raz na dogo spotykam się z taką opinią, stojącą w rażącej sprzeczności z jakim-cholera-kolwiek etycznym podejściem do żywej istoty. jak ubogo i bezrefleksyjnie trzeba podchodzić do życia , żeby rozpatrywać kwestię w kategorii - pies jest mój, więc go poprzycinam, jak mi pasuje. matko, z każdym postem coraz mniej nadziei i coraz więcej argmentów za mizantropią. i owszem, powinno się zakazać hodowli tych ras, których przedstawiciele masowo cierpią z powodu doginania ich budowy ciała do form nie mających szans na naturalne powstanie. kochane wasze pieseczki masowo chorują, żyją w permanentnym bólu, a wy dalej rozmnażacie tak, aby jeszcze pogłębić cechy wywołujące ból, dyskomfort, choroby. Rzygać mi się chce jak słucham zachwyconych hodofcuf cavalierów, buldożków, onków, że kochają swoje psy. kochają tylko siebie. tacy ludzie to emocjonalni kastraci, bez szacunku dla życia. Nie mam łagodnych słów dla nikogo, kto kosztem żywych istot realizuje swoje zachcianki. dosyć z tą dyplomatyczną dyskusją. do jasnej cholery, naprawde na serio rozważacie, czy można kopiować, czy nie?!?!? a może pogadamy o tym, czy operacje plastyczne na dzieciach 5letnich są uzasadnione? o co kaman? w końcu marysia ma za płaski nosek, zbyt odstające uszy, przecież to jej w życiu pomoże. czy marysia decyduje, świadomie, czy jej właściciele, mieniący sie opiekunami? kopiujecie się psy tylko z jednej, prostej przyczyny - bo macie włądzę nad istotami żywymi i nie mogą wyrazić swojego zdania, chcą czy nie chcą. jak myślicie, czy wasz pies chce mieć dzabnięty ogon lub uszy? jakby zdecydował, gdyby mógł? uszanowalibyście jego zdanie? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
zaraz wam wyślę :-) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='rozi']No właśnie. Skarcona Kulka idzie w jakiś ciemny kąt, wdrapuje się na coś miękkiego i tam zwija się w ciasny kłębek i zalewa łzami. Co do pełnych zdań - Mins w szczenięctwie nauczyła się komendy "wyjdź z kuchni" i później samo wyjdź jej nie wystarczało, czekała na dalszy ciąg, co budziło spore zainteresowanie na przykład kiedy wlazła za mną do sklepu :D[/QUOTE] Hihi, dobre! Zośka za to zna komendę "właź na chodnik", ale odwrotnie niz u Mins, skrócone "na chodnik" też działa ;-) -
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
dzień 33 - wciąż nic nie podejrzewają. [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/day33_zps8a7e5f2b.jpg[/IMG] -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
matko, jakas zgroza! łaska boska, że ta sunia "z pełnym oprzyrządowaniem" nie urodziła po tej sterylce. zastanawiam się nawet, jak to się stało? siedziała z sukami? przy okazji - dzwoniła do mnie p. ewa, że maxi może zostać, bo wynegocjowała z właścicielem domu ostatecznie, ponoć dogadali sie ostatecznie co do zarzutów sąsiedzkich i ich zasadnosci. p. ewa ma do was też dzwonić. polka galopka ;-) -
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
to nie obłuda tylko wyparcie. -
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
a tu taka mała akcyjka: [video=youtube;gBp7ogTzWFs]http://www.youtube.com/watch?v=gBp7ogTzWFs[/video] -
Malutka wyrzucona z samochodu MA JUŻ SWÓJ DOMEK
sleepingbyday replied to DOSIA_GRECIA's topic in Już w nowym domu
Hej, dośka, co u malutkiej ;-)?