ktoś kto nie może sie rozstać ze swoim psem, nie trzyma go na balkonie. Jeżeli rzeczywiście stan jest taki cięzki jak opisujecie, to może uśpienie byłby dla niego ulgą. No ale to już wy zobaczycie jak się sprawy mają i co jest słuszne.
Pozdrawiam
Słuchajcie, ale wyjaśniło się co z tym pyskiem i co to takiego jest? Czy da sie to leczyć czy taki juz zostanie? Myślę, że są to ważne pytania i warto na nie odpowiedzieć. Od tego w znacznej mierze zalezy czy pies znajdzie dom. Więc jak?