-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ada-jeje
-
To nie zdjecie, to pies piekny :lol::lol:
-
Wiem ze u pani Beata jak sie przyblakal tez tak bylo, przyszedl, poszedl i tak chyba ze trzy razy ale tam byla inna sytuacja. Niestety nie bardzo wiemy jak pomoc, trzymac go i nie wypuszczac tylko na smyczy chodzic a napewno po jakis dwu tygodniach przejdzie mu. Tak bylo u pani Beaty kiedy juz przyszedl trzeci raz zostal na dobre. Tylko trzeba tez wziasc pod uwage fakt ze tam mial jeszcze towarzysza a to tez przemawia do psa.
-
Dorothy nie zrozum mnie zle ale my nie mamy dla psa DT, wspominajac o Chrzanowie mialm na mysli dom docelowy i byc moze wtedy by juz do ciebie nie dojechal, ale nie moge dac zadnej gwarancji a tym bardziej DT.
-
Dobrze wiedziec, przyznajecie sie bez bicia zaraz tu zrobie plan pracy dla nikogo nie zabraknie spokojna glowa. Czyli Ulka jest dyspozycjna w srode i wtedy trzeba by podjechac do Sierszy do bestii, do starego Onka w Balinie i do nowych domkow.We wtorek jade sama do Poreby po nastepna kotke do sterylki i po Misie do kontroli jak rowniez dowoz Misi i wysterylizowanej kotki spowrotem. W poniedzialek Ewciu mam nadzieje ze zalatwicie sprawe z buda. Ja w poniedzialek jestem umowiona z pania D. odnosnie listu z KRS z ktorego tym razem to juz nic nie rozumiem i nie wiem o co chodzi, bo w piatek znow wyjazd do Krakowa do KRS. Wiecej juz narazie nic nie planuje bo plany i tak czesto w leb biora.
-
Kochana ty nasza Maupa gdyby ten psaik umial mowic to napewno by ci osobiscie podziekowal. :loveu::lol: ale za to my w jego imieniu ci dziekujemy, przyznam sie szczerze ze tez jeszcze nie widzialysmy go po operacji bo pani wet swoja lecznice ma oddalona kilka kilometrow od swojego mini schroniska i nie starcza nam czasu aby tam podjechac, dlatego wszyscy czekamy z wielka niecierpliwoscia na nowe fotki, bo relacja pani wet nie oddaje nam tego co pokarza nam fotki.
-
Az sie boje przyszlego tygodnia bo znow tyle do nadrobienia, odwiedzanie nowych domkow, Onek,Filip, szczenior z Myslowic szczepienie szczeniora u pani Marty, temu z lecznicy tez trzeba jak najszybciej foty i na nasza stronke jak rowniez do przelomu a tu jeszcze swieto nam wskakuje i jeden dzien znow w tyl. Bude tez nie udalo sie dzisiaj przewiezc i do besti porzadek zrobic, cementu do Luszowic dowiezc jak rowniez siatke na zrobienie kojca i jeszcze jedna buda by sie przydala dla tego starego ONka z Balina gdzie tez foty warto by bylo zrobic. Horror!!! :angryy::angryy::angryy:
-
Bardzo Ulka jestes do tylu i brak ci czasu na przegladniecie kilku postow w tyl ale oczywiscie jest ci to wybaczone bo masz multum roboty. :evil_lol: Do margotki i tak jeszcze musimy podjechac jak tylko wykroimy troche czasu to wtedy i fotki zrobisz no chyba ze margotka nas uprzedzi i zrobi to wczesniej. :lol:
-
Jednak naprawde musimy znalezc godzinke czasu w tygodniu po godzinie 15-00 zeby babaka mogla mu zalozyc kaganiec i mogl wyjsc z jedna z nas na spacer, natomiast we dwie szybciutko jako tako ogarnac ten smietnik w ktorym on przebywa, bo faktycznie zaczym mu znajdziemy domek to on tam bedzie mial jedno g...no ktorego juz i tak nie brakuje. Ulka co ty na ten spacer w kagancu. Postaram sie umowic z pania Beatka zebysmy pojechaly w trojke.