To długa historia. Łania jest matką Maksia a Misiek jej partnerem. Wszystkie psy są z tej samej wsi. Maksio jest z ostatniego miotu Łani kiedy jeszcze miała pana alkoholika. Kiedy Łania była w ciąży ostatni raz już bezdomna, trafiła pod opiekę Vivy i została wysterylizowana.Juz od pewnego czasu ma dom. Misio też bezdomny i niedowidzący, parę miesięcy po niej trafił pod opiekę Nero i w niedzielę pojechał do domu do Częstochowy.