Foksia jest mała ale cięzka. Dziś mi zwiała i ścigaliśmy ją całą rodziną. Oczywiście w tym pośpiechu wzięliśmy tylko jedna smycz. Dałam ją córce a foksie złapałam ja i niosłam ją na rękach do domu.
Panna wyskoczyła na ulicę, kiedy mąż wjeżdżał samochodem na podwórko. Zrobiła to pierwszy raz i najedliśmy się strachu, bo pobiegła bardzo szybko w stronę ruchliwej ulicy.
Foksia jest proludzka ale potrafi nagle szczeknąć na osobę z zewnątrz więc więc trzeba jej pilnować.
Wczoraj wróciłam bardzo późno do domu, psy z radości szalały a Foksia z zazdrości rzuciła się na Atosika. Musiałam ja od niego odrywać. Na szczęście nic się nie stało. Foksia jest bardzo zazdrosna i ma swój charakterek. Najlepiej gdyby była jedynym zwierzakiem w domu lub miała za towarzystwo ciut większego ale wesołego psa. Może być też spokojny, pewny siebie kot.