cisza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
[IMG]http://img651.imageshack.us/img651/7229/dsc05131z.jpg[/IMG]
ale dlaczego????
[IMG]http://img9.imageshack.us/img9/3601/dsc05127ny.jpg[/IMG]
To przecież cuda!!!!!!!!!!!!!
Cioteczki, Może trzeba zmienić to ogłoszenie, może się już opatrzyło? Dać nowe zdjęcia, na trawie, może z człowiekiem. I napisać coś o suni.Jaki ma stosunek do innych zwierząt,ludzi. Jakiej jest wielkości itd.
Foksia biegała z kuchni do przedpokoju.:cool3:
Przed chwilą skończyłyśmy czesanie. Ona ma bardzo gęsty podszerstek, który teraz wychodzi garściami. To co wyprawia w czasie czesania nadaje sie do filmu. Jak uczesać psa, który cały czas leży na grzbiecie i usiłuje zębami złapac szczotkę? Mi się udaje!:lol:
Foksia w porządku. Jest kochana ale potrzebuje domu w którym będzie jedynym zwierzakiem. Siódmym zmysłem wyczuwa, że któryś pies lub kot się do mnie łasi i choćby spała najgłębszym snem w innej części domu, natychmiast jest przy mnie. Wczoraj była wojna o miski z jedzeniem. Biegała od jednej do drugiej i nie dała podejśc ani Fredowi ani Atosikowi. Sama oczywiście też nie jadła. Zołza jedna!
przyszła do mnie spłakana znajoma. Dziś odeszła na babeszję jej 7 letnia suka labradora. Była zabezpieczona a kleszcza złapała przed blokiem. Walczyli o nią od 10 maja. Jestem przerazona. Te środki nie zabezpieczają lub kleszcze sie zmutowały.. Niedawno odeszła Łania. Też była zabezpieczona.
Pani mieszka w Rzeszowie. Do Warszawy kawał drogi. Pani ponoć tak bardzo chciała jechać po Foksię, że dziś brała tabletki na uspokojenie. Zobaczymy co będzie dalej. Pan prosił, żeby dać im tydzień. Wtedy sprawy mają się wyjaśnić.
Dziś miał być wielki dzień Foksi. Niestety wszystko się przesunęło o tydzień. Oby! Mam nadzieję, że za tydzień wszystkie problemy zostaną rozwiązane z korzyścią dla suni.
Dziś wyczesałam z niej sierść na małą poduszeczkę.