Ciotki, od wielu lat jestem domem tymczasowym dla psów głownie z Ostrowi.Choć tymczasowałam rownież inne psiaki. Przeżyłam wiele przeobrażeń fundacji czy stowarzyszenia. Z racji zamieszkania ostatnio prawie cały czas współpracuję z Felą. [B]I naprawdę nie mogę narzekać.[/B] To, ze Feli nie ma na dogo, to nie znaczy ,że nie interesuje się psami. Jeśli dzwonię i nie odbiera to oddzwania po pewnym czasie. Przecież dogo, to wierzchołek góry lodowej a połowy psów, którymi zajmują się dziewczyny w ogóle nie ma na dogo. Dziewczyny, też nie wchodza na dogomanię.