-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martens
-
Przepiękny!!! A jak wyrósł :)
-
Tu też pusto? Myślałam, ze będzie dużo zaległości, a tu nic...
-
Jaka ogromniasta kość... Mała miała frajdę :) Co do poprzedniej fotki to mój przybiera bardzo podobne pozy :)
-
Piękności ;) Dawno nie było fotek...
-
Czekamy na fotki :) No ale zauważcie że trochę jednak próbuje się zamoczyć ;)
-
Co tu taka cisza? :hmmmm:
-
Tak. Rodowód nie jest potrzebny tylko na wystawy i do hodowli - to gwarancja, że rodzice szczeniaka są rasowi, nie mają wad lub cech nietypowych dla rasy (co oceniane jest na wystawach), a dodatkowo dobry hodowca bada rodziców szczeniąt na choroby dziedzicze, czego właściwie nigdy nie robią osoby rozmnażające bez rodowodu. Osoby prywatne, ot tak dopuszczające suczkę zazwyczaj nie mają wiedzy o wadach typowych dla rasy i możesz otrzymać szczenię chore, z wadą dziedziczną, o której nawet sama osoba przedająca ci szczenię nie będzie miała pojęcia bo sama się natym nie zna. Możesz popytać w dobrych hodowlach o szczeniaka niewystawowego, na kolanka - są o wiele tańsze niż te rokujące nadzieje na medale na wystawach, cenowo zbliżone do psów bez rodowodu - a nadal masz gwarancję, że szczenię jest rasowe, no i fachową pomoc hodowcy na przyszłość. Nie daj sobie wmówić, że szczeniak nie ma metryki bo jest piąty czy siódmy z miotu - od kilkunastu lat wszystkie szczeniaki w miocie dostają metryki. Tak więc poszuakj na forum opinii o hodowlach, podzwoń do dobrych i popytaj o szczenię niewystawowe :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='hecia13']Niewątpliwie, ale nie żyją zgodnie z naturą. W naturze samica jest zapładniana co cieczkę, praktycznie nonstop ma młode, to taki przykład. Ja nie twierdzę, że suche i tylko suche, mój pies dostaje i suche i gotowane i surowe, twierdzę natomiast, że nie należy popadać w skrajności.[/QUOTE] No właśnie - zapraszam do obejrzenia jakiegoś obszerniejszego dokumentu choćby o wilkach ;) Nic bardziej mylnego, że każda samica non stop ma młode... Poza tym zmiany w zachowaniach socjalnych i związanych z rozrodem u psa w stosunku do wilka różnią się znacznie bardziej niż fizjologia przewodu pokarmowego (to też zależy od rasy, ale w naprawdę niewielkim zakresie). Ja osobiście uważam Barf za najlepszą możliwą dietę dla psa - gotowane lub suche dopuszczam jako możliwość, kiedy pies ma przykładowo alergię i nie ma możliwości skomponowania barfu z odpowiednich składników, tudzież dla osób mających gdzieś prawidłowe żywienie - wtedy lepsza już karma niż odpadki ze śmietnika.
-
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
Martens replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='Vectra']one gorsze niż koty , bo koty mają 7 żyć , a te bestie z piekła rodem , nieskończoność !!! przykład z mojego domu - mam 4 takie szatany , złe to to - strach się normalnie bać - jak ja chce to humanitarnie uśpić .. co robie każdego wieczora - nawet teraz uspane leżą , rano jak nowe ożywają :mdleje: już jestem bezsilna , spać się boje iść :placz: a jak już usnę , to boję się obudzić !!! i tak śpię ile pęcherz wytrzyma - otwieram oczy , a one od nowa żyją ... [/QUOTE] Padłam... :lol: :mdleje: Btw teraz już po części wiem, o czym mówisz :evil_lol: -
No ładnie, to moja suka za jedno głośne dziamgnięcie na balkonie otrzymuje "zaproszenie" do domu, bo mi wstyd... Współczuję przygód z naokiennymi staruszkami - przykre to, u mnie na szczęście nie jest tak źle, bo to małe miasto, bloków kilkanaście i tylko 4 piętra, i nie ma takiego zagęszczenia psów, ale też miałam kilka przypadków - no ale to kilka na 10 lat, nie wyobrażam sobie czyichś codizennych bluzgów z parapetu pod moim adresem :roll:
-
Ehh, facet był pijany, coś tam sobie chrzanił, bo Twój pies go obszczekał - i co..? Będziesz go biła? Małym pieskiem poszczujesz, żeby go kopnął i przetrącił...? Takich ludzi się olewa i idzie w inną stronę, a nie stawia siebie samą na takim samym poziomie.
-
Tak, CSuje, aż mały prawie zawału dostał :evil_lol: Tak mi dogo chodzi, że wszystkiego się odechciewa; nawet poodwiedzać Was nie mam jak, bo fotki sie prawie nie ładują :( Nawet tytułu wątku zmienić nie mogę, chyba z połowa opcji nie działa i co drugi wątek się nie otwiera...
-
Dziękujemy :) Zapewniam, że ta minka to pic na wodę do zdjęcia :p Wczoraj już się rozkręcił na całego i uznał, że 23.00 to idealna pora na głupawkę, sikanie i szczekanie :evil_lol:
-
I trochę z Baryłką [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3573.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3574.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3575.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3577.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3578.jpg[/IMG]
-
I kolejne i kolejna [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3567.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3568.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3569.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3570.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3571.jpg[/IMG]
-
I kolejne foteczki (coś się dzieje z szybką odpowiedzią...) [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3559.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3560.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3562.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3565.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3566.jpg[/IMG]
-
Fotki dopiero teraz, bo miałam straszne problemy z kompem i tak się wkurzyłam że wczoraj w ogóle nie włączałam, nic nie mogłam zgrać. Dziś chyba z godzinę się męczyłam, żeby fotki wrzucić... [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3553.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3554.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3555.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3556.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3558.jpg[/IMG]
-
Ile pies powinniwn miec zeby go dopuscisc pierwqszy raz musi skonczyc rok
Martens replied to WEST's topic in Cieczka i krycie
Inna sprawa, że u psów domowych wiele z tych "dzikich" instynktów zanikło - czy przeciętne psy mieszkające w domu tworzą stado w dokładnie takim znaczeniu jak u wilków, i czy zachowują wszystkie wilcze "zasady" typu tylko jedna para sie rozmnaża, suki nie pokryje samiec dopóki nie ukończy ona 2 lat? Tak jest u wilków - a u psów? Niestety za dużo już zaingerowaliśmy w ten gatunek i jego zachowania, żeby pozostawić treraz rozmnażanie własnemu biegowi. -
Jestem :D Maluch jest u nas od wczoraj wieczorem. Grzeczny jakiś :evil_lol: Jechał grzecznie transporterkiem, tylko na początku trochę płakał, potem zasnął. Podobno jest najspokojniejszy z całego miotu, więc nie będzie źle ;) W domu nastąpiła bulwersacja Baryły, nawarczała na szczylka, nie może przeboleć - teraz zrobiła strajk i wyprowadziła się ze spaniem do przedpokoju. Przejdzie jej :p Mały w nocy był grzeczny, tylko raz wstał i nasiusiał i nakupkał, po czym grzecznie położył się w swoim domku :) Dziś już nawet trafił z kałużą na gazetki. Widać, że przeżył zmianę domu; u hodowcy był żywszy i bawił się z siostrą, a u nas jest bardzo nieśmiały jak na razie, dużo śpi. Kiedy akurat nie śpi, usiłuje wleźć na łóżku i urządza przy tym koncert, ale ja jestem twarda - ma moją bluzę do spania obok łóżka, na wypadek gdyby doskwierała mu samotność, i to musi wystarczyć ;) Wczoraj zjadł bardzo mało, dziś już trochę więcej, miał serek wiejski na śniadanko. Byliśmy dziś na powtórce szczepienia, po drodze chyba z 6 osób zaczepiło mnie, co to za piesek, i jaki cudowny; jedna pani zapytała czy to szary bokserek :) Z ciekawostek - naszczekał wczoraj na Baryłę, kiedy nie zwracała na niego uwagi :lol: Szczekał tak i szczekał, aż w końcu ona raz szczeknęła, i mały poturlał się ze strachu pół metra do tyłu :lol: A ona tlyko chciała mu pokazać jak duży piesek szczeka :) Mam kilka zdjęć, wstawię później, bo miałam atak wirusów i wciąż coś mi się chrzani z kompem :(
-
Dokładnie - niestety większość efektów złego żywienia pojawia się po latach. Ciekawostka, bo nowotwory jelit to z tego co zaobserwowałam w swoim mieście to wcale nierzadki przypadek u psów karmionych takimi kiepskimi karmami.
-
Cóż, tak czy siak na staffiki czy BOSy nie mam co liczyć... Ale może to i lepiej :diabloti:
-
Niestety metryka też nie gwarantuje, że mamy do czynienia z dobrym hodowcą. Ale kiedy mamy szczenię z metryką i coś jest nie tak, mamy przynaujmniej kogo pociągnąć do odpowiedzialności.. Przy kupnie "kota" w worku od handlarza na giełdzie/wystawie czy domorosłego "hodowcy", cóż, życzę "powodzenia" :evil_lol:
-
Była wyimaginowana hodowla z kradzieżą zdjęć, teraz będzie wyimaginowana weterynaria? :cool1:
-
[quote name='PrinceZZ']Aż odechciewa się czytać kolejne gorzkie żale biednego pokrzywdzonego kupującego. Na kiego grzyba się trąbi na prawo i lewo o pseudo i przestrzega wszędzie gdzie się da , aby psów od takich osób nie kupować? Jakoś dopiero po fakcie taka biedna nieszczęśliwa osóbka pojawia się na forum i robi wielkie halo jak to została oszukana. A przez zakupem ciężko było zarejestrować się na forum i poczytać? Możecie mnie potępiać, ale ja tam uważam że masz nauczkę i dobrze ci tak. Nie żal mi Ciebie. Żal mi tylko i wyłącznie tego biednego szczeniaczka, bo przez okrutnych pseudo cierpiał i przez naiwnych kupujących takich jak ty. [/QUOTE] [quote name='Arwilla']"Nieuczciwy pseudohodowca"....:roll: A zna ktoś "uczciwego"? :diabloti: Czemu zamiast najpierw poczytać, dowiedzieć się trochę tego i owego, najpierw kupuje się psa, byle gdzie, byle jakiego, a potem płacze się łzami rzewnymi?.... Gdyby trafił się zdrowy osobnik, to nabywca nie widziałby nic złego w kupowaniu w pseudo..... ale skoro psinka zdechła.... Szkoda psiaka.... Mam nadzieję tylko,że kupujący nauczony doświadczeniem nie wesprze już żadnego rozmnażacza...:shake: [/QUOTE] Amen :cool1:
-
SZLAG MNIE TRAFIŁ! Cudem dodzwoniła się do krakvetu - i jakaś nieogarnięta baba powiedziała mi, że CIĘŻKO JEJ POWIEDZIEĆ, CO SIĘ DZIEJE Z MOIM ZAMÓWIENIEM :angryy::crazyeye: Pojade po psa z tekturowym pudełkiem... Kto jest chętny na założenie wątku o waleniu w trąbe krakvetu? :evil_lol: