-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martens
-
[B]GameBoy[/B] Przepraszam, miałam napisac wczoraj - TZ zostaje z nim jednak w domu ;) Uroki bezpłatnego urlopu :roll: [B]deer1987[/B], jest średnio zadowolona. Pierwszego dnia była bulwersacja kompletna, jej zdaniem powinno toto siedzieć w kącie i się nie ruszać, a najlepiej w ogóle zniknąć i okazać się sennym koszmarem ;) Teraz już się przyzwyczaiła, dużo rzadziej na niego warczy, czasem daje się ładnie obwąchać i pomacać, ale jeszcze tak konkretnie się nie bawią.
-
Dwa tygodnie to jeszcze nic, żeby powiedzieć cokolwiek o wpływie kastracji na zachowanie... Rzuca się szczególnie do większych psów? To prawdopodobnie agresja lękowa. Pies obawia sie ataku silniejszego przeciwnika i stara się go uprzedzić, odstraszyć. Taki rodzaj agresji niewiele ma wspólnego z tym, czy pies ma jajka czy nie ;) Kastracja potrafi nawet pogorszyc sprawę, bo pies może stać się jeszcze mniej pewny siebie :shake: W takich przypadkach pomaga raczej odwrażliwianie psiaka na obecność dużych psów - szkolenie, zabawa gdy są w duzej odległości, skupianie uwagi na sobie, nagradzanie spokojnego zachowania i stopniowe zmniejszanie odległości w jakiej są takie nielubiane psy. Jak zwykle szkolenie to podstawa ;)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Martens replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='ancymonka']Ostatnio czekając pod gabinetem weta usłyszałam "o, jaki ładny kotek i tak ładnie na smyczy chodzi". Zdębiałam do tego stopnia, że zaczęłam się zastanawiać czy aby na pewno wzięłam z domu właściwe zwierzę. Dobra, pies mały (rat terrier), ale żeby go wziąć za kota ???!!!???[/QUOTE] To u nas w Polsce już są rat terriery?:crazyeye: Pokaż go, skąd masz psiura? :) -
A kiedy mieliście zabieg? Takie sympatie i antypatie o jakich piszesz ma chyba każdy pies - i myślę, że kastracja akurat tego nie zmieni.
-
A na co konkretnie pies jest uczulony?
-
Owszem, po gotowanym może być więcej sików, szczególnie przy zmianie z suchego, ale to powinno się po jakimś czasie unormować.
-
[quote name='werisia']Może mi się wydaje, ale we wszystkim, co piszesz nastawiasz się na husky. Jakby decyzja zapadla, a ty po prostu boisz się, że może być zła. Co do tego, czy byłby twoim przyjacielem, to jestem pewna, że tak. Jeśli chodzi o ucieczki, to owszem husky mają do nich skłonność, ale wracają do domu.[/QUOTE] A dla mnie koledze po prostu podoba się husky wizualnie, ale to nie ten typ charakteru, jakiego oczekuje ;) Wybierając na tej zasadzie psa można unieszczęśliwić i siebie, i jego. Mi też szalenie podobają się husky, ale z charakteru sa przeciwieństwem moich oczekiwań, więc lubię popatrzeć, pogłaskać, pobawić się, ale nie chcę miec w domu po prostu. Nie na mijescu wydaje mi się polecanie husky osobie, która oczekuje od psa posłuszeństwa, możliwości spokojnego wybiegania go w parku bez obaw, że ten odwróci się na pięcie i postanowi zwiedzić świat. Blazkowicz sam napisał, że chciałby husky z charakterem labradora -a to nierealne, husky to chyba totalne przeciwieństwo laba. Dziwne z twoejj strony wydaje mi się tak lekkie pisanie o ucieczkach psa - no tak, pies zawsze wraca; chyba że wpadnie pod samochód, ktoś go złapie i wykorzysta do produkowania szczeniaków na giełdę, zadziobie go widłami gospodarz, któremu haszczak podusi kury albo wejdzie do suki, wpadnie we wnyki, pogryzą go inne psy... Ucieczkom się zapobiega, a nie polega na fakcie że pies wróci. Jeśli ktoś nie ma ochoty zmagac się z chęcią ucieczke psa, tak jak Blazkowicz, to cóż, husky to jeden z najbardziej chybionych wyborów. Z tych trzech ras chyba najbardziej widze właśnie labradora. Owczarek niemiecki, któremu nie zapewni się codziennej pracy umysłowej, wysiłku, będzie problematyczny i mogą to być niestety problemy z agresją... U laba to mniej prawdopodobne. Ale tak jak poprzednicy, prosiłabym o więcej szczegółów co do oczekiwań wobec psa. Może po prostu poprzeglądaj jeszcze zdjecia ras, napisz jakie podobają ci si.e wizualnie i co możesz zapewnić psu w sensie ruchu - ile czasu dziennie, jakich zachowań oczekujesz od psa w różnych sytuacjach.
-
Zmiany w zachowaniu psa moga się pojawić dopiero po kilku miesiącach. No i kastracja nie jest złotym środkiem; upodobanie do bójek jest też zachowaniem wyuczonym; jeśli w parze z kastracją nie idzie praca szkoleniowa to raczej nie będzie znaczących efektów. Kastracja jest po to, żeby łatwiej było psa oduczyć takich zachowań, a nie środkiem, który je eliminuje ot tak sobie ;)
-
Chciał chyba rozebrać też wczoraj dziweczynę naszego kolegi, wspomnianych gości - z całej naszej czwórki upodobał sobie jej skarpetki ;) Kumpel tylko wymiótł, na wejście powiedział, że to pewnie ta "rasa agresywna" :p co jeszcze pominęłam milczeniem, niech mu będzie, on zawsze musi mieć rację :evil_lol: ale jak maluch obgryzał jego pannie skarpetki ,ów kumpel rzekł: - Nie dawaj mu tak, bo on Cię zapamięta później! A jak poczuje krew to się wk...i! Nie wytrzymałam i popłakałam się ze śmiechu :roflt: Nic tylko mój 9-tygodniowy maluszek knuje jak zniszczyć świat i zapamiętuje tych którym obgryzał skarpetki, żeby ich wypatroszyć jak dorośnie... Starszne, jakie ludzie mają podejście, wiedzę o TTB opeirają tylko na dziwnych artykułach z Faktu albo legendach krążących w męskim towarzystwie, o czuciu krwi i 10-tonowym uścisku szczęk :cool1:
-
[IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3650.jpg[/IMG] A to jego nowe ulubione zajęcie, przerabianie skarpet TZta... [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3652.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3653.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3656.jpg[/IMG] I spanko u pańci na kolankach :loveu: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3657.jpg[/IMG] A tak przy okazji... CO ONI ZROBILI Z MOIM AVATAREM!!!
-
Pech taki, że mały nie ma szans :cool1: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3643.jpg[/IMG] Baryła woli nieco bardziej zaawansowanych przeciwników [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3644.jpg[/IMG] Mały może na razie sobie popatrzeć :p [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3647.jpg[/IMG] Ale zobaczymy jak się będą przeciągać za kilka miesięcy, na razie Bucuś dzielnie asystyje :cool3: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3648.jpg[/IMG] I się nie poddaje :evil_lol: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3649.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3637.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3638.jpg[/IMG] Spotkanie z mokrym asfaltem :p [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3640.jpg[/IMG] I nareszcie prawdziwe przeciąganko :D [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3641.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3642.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3632.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3633.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3634.jpg[/IMG] Spacerek po boisku (mało z niego fot, bo sami byliśmy, a mały niesamowicie się wiercił i ustawienie się dobrze ze słońcem, złapanie go w kadr i cyknięcie graniczyło z cudem...) [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3635.jpg[/IMG] Siusiu na dworku :loveu: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3636.jpg[/IMG]
-
[quote name='*Monia*']Tak czekałam na relację jak tam układ Baryłkowo-szczeniakowy i w końcu mam z pięknymi fotkami :loveu:. Ona go nie odgania od zabawek? Nie złości się jak taki mały ufolek się jej pod łapami kręci? On taki malusi w porównaniu do wielkiej Baryłki :loveu:.[/QUOTE] Pewnie, że się złości :diabloti: Warczy za każdym razem, kiedy on zbliża się do zabawki, którą ona się bawi. Wczoraj przy mieleniu ogonów mały dostal wciry :roll: Baryła czatowała na spadające okruszki, a Buc wiercił jej się pod nogami. Postanowił się zainteresować tym, co ona akurat jadła... Ją szlag trafił i mu przyłożyła, mały uciekł pod stół i płakał dłuższą chwilę wniebogłosy, a ona zwiała do pokoju. bo chyba zorientowala się, że to przez nią to zamieszanie i pańcia jak nic zaraz się wkurzy :angryy: Mały bez najmniejszego zadraśnięcia, więc albo płakał ze strachu albo go rąbnęła zębem. Niestety sam sobie winien, bo zaczął olewać jej warczenie, kiedy przykładowo jadła :razz: Lepiej, że skarci go teraz, póki ma taryfę ulgową niż później, kiedy złapią się już na poważnie.... Mały dziś miał problemy z kupką. Myślałam, że może kupa twarda po barfie po prostu, ale okazało się, że z nią wszytsko ok, tylko był problem z wydaleniem... kłębka kłaków!! :crazyeye: Goowniarz lubi sobie łazić i zbierać wszystko z podłogi i memlać w paszczy; nie sądziłam że coś zjada... Prawie codziennie odkurzam, ale przy Baryle kłaków i tak jest zwykle pod dostatkiem. Jak jeszcze trafiłam na wątek o tym, co staffiki potrafią połknąć i trzeba z nich potem patroszyć, przykładowo kawałki piłek, zabawek, kamienie, to padłam :mdleje: I obiecane foty: Spanko na kolankach: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3625.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3627.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3628.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3629.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3631.jpg[/IMG]
-
Ja przeczytałam... Współczucie, że takie akcje się zdarzają przy teoretycznie normalnych, świadomych psiarzach :roll:
-
Maszynka jeszcze teoretycznie bez zmian :) Gorzej ja :evil_lol:
-
[quote name='***kas']bo jam zakochana w Smerfie ;)[/QUOTE] Powiem mu, powiem mu :evil_lol:
-
[quote name='Sylwia M.']Pytałam w sklepie gdzie kupuję korpusy mielone, Pan powiedział, że trzeba mieć specjalną maszynkę która nazywa się : kościarka. Dlatego nie robiłam prób w domu, daj znać jak Ci poszło?[/QUOTE] Boleśnie :p Raz maszynka mi odpadła z drzazgami szafki do której byłą przykręcona i mam gustowną siną pręgę na przedramieniu... Ogony są piekielnie twarde, kurze łapki to przy nich pikuś. Co grubsze kawałki waliłam na podłodze obuchem od mojego kościowego toporka, żeby jakoś dały się zmielić. Dzięki za info o "kościarce", już wiem co mam kupić jak nie daj boże któryś mój pies będzie musiał przejść na stałe na mielone. Na razie mam szczeniaka więc jeszcze góra 2-3 tygodnie i będzie jadł całe mam nadzieję.
-
Foty będą późno albo dopiero jutro bo zaraz mamy gości :p Zalatana jestem, a to sprzątanie, a to nauka na zaliczenia, a to maluchem się trzeba zająć, a dziś gratis zmieliłam dwa kilo ogonów dla niego w maszynce i mam fantastycznego siniaka na przedramieniu...
-
Dziś będę orać kurze łapki i świńskie ogony... Od tych ogonów się nie schrzani? Maszynka taka starodawna, na korbkę...
-
:) Mam pierwsze fotki malucha ze spaceru po trawce - na szkolnym boisku, i kilka z pierwszego udanego przeciągania sznura z Baryłą w domu ;) wstawię wieczorem. Zaczynamy już porządną socjalizaję, mały w piątek kończy 10 tygodni, więc pora najwyższa. Poznał dziś panią w sklepie zoologicznym (oczywiście rozpłynęła się nad nim w trybie natychmiastowym, jak każdy...) oraz nawiązał dwie psie znajomości, z kundelkiem Kacperkiem, podobnym do Baryłki, ale połowę mniejszym, i yorczką Daisy ;) Oba psy jakoś tak hm, ignorowaly go? Powąchały i tyle, zupełnie jakby nie był psem. Może to kwestia tego, że jest jeszcze młodziutki?
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Martens replied to betty_labrador's topic in Galeria
Dawno u Was jakoś nie byłam ;) Pora sie poprawić :) -
Na bank już u Was byłam i oglądałam fotki, tylko śladu nie zostawiłąm, nie wiem czemu :hmmmm: Tak czy siak nadrabiam, psiska piękne, same silne charaktery :) moim ulubieńcem chyba będzie Diego, bo mam słabość do rottków, podoba mi się ich charakter... Będę zaglądać ;)
-
[quote name='eria'] Królików tam jest kilka,czasem niektórym się udaje wyjść poza teren minizoo i Foksiątko ma atrakcję,która ucieka :diabloti: Ale na obiad jakoś nigdy nie przyniosła:shake::evil_lol: [/QUOTE] Tak mi się pomyślało... Taki park to niezła gratka dla tych, co barfują z piesami :diabloti:
-
[url]http://i568.photobucket.com/albums/ss124/agaciaaas/Obraz072-1.jpg[/url] Takiej to dobrze :diabloti: