-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martens
-
To ja tak samo, dlatego u mnie koty bywały tylko na krótkim awaryjnym DT - a i tak mam uraz :evil_lol:
-
Jeśli chodzi o "oswajanie", to raczej nie masz się czym martwić. Jak długa będzie to nieobecność? Zostaw szczeniaka w jednym pomieszczeniu, w którym pochowasz wszystko, co mógłby pogryźć, czy zniszczyć, w szczególności kable; zwiń dywan. Zostaw szczeniakowi wodę do picia i podkład/gazety do sikania (choć nie licz na to że w tym wieku już będzie umiał zachować czystość). Jeśli nie będzie Cię dłużej niż 4-5 godzin, zostaw też jedzenie. Połóż szczeniakowi jakieś ubranie przesiąknięte twoim zapachem, możesz zostawić włączone radio, jakieś zabawki. Już w tej chwili przyzwyczajaj go do tego, że wychodzisz, zostawiaj na kilka minut samego w pokoju czy mieszkaniu, żeby wiedział, że nie zawsze ktoś przy nim jest (i nie pędź z powrotem na każde piśnięcie) - jeśli tego nie zrobisz, a w poniedziałek od razu wyjdziesz na bardzo długo, będzie to szok dla szczeniaka. Ogólnie przejrzyj ten dział.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Martens replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Ja jestem strasznie przewrażliwiona jeśli chodzi o podejście weta do mnie samej, może być niemiły, ale jeżeli nie jest faktycznie zainteresowany psem, mam uczucie, że chce jak najszybciej odbębnić nasz przypadek i wrócić do swoich zajęć, to jest spalony ;) -
No to już wie, gdzie jest jej domek :loveu: U mnie jakoś nie ma zaintresowania transporterkiem, miejsce jak miejsce, w łóżku albo na posłaniu Baryły jest fajniej :diabloti:
-
[IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3778.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3779.jpg[/IMG] Moje ulubione, jak smutny szympansik, albo E.T. albo w ogóle nie wiem co :loveu: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3780.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3781.jpg[/IMG]
-
No to macie, na dobranoc, odgryzanie palucha, BAryła mającego wszystko gdzieś i seria zdjęć pod hasłem: "Maaamaaa pooomóóóż mi wejść na łózio, bo mi znowu nie wychodzi" [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3772.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3773.jpg[/IMG] Jakiś taki... napakowany się zrobił :hmmmm: (w tle prosiak przezornie skitrany w domku, żeby Barył nie zakosiła :evil_lol:) [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3775.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3776.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3777.jpg[/IMG]
-
[quote name='***kas']Odkąd pamietam babcia i mama opowiadały jak sie szło do obory do koni i krów z opłatkiem. [/QUOTE] Dokładnie, to jedna z najstarszych polskich tradycji ;) Wszystkim zwierzakom się dawało, żeby się "darzyły", tylko gdzieś czytałam, że w niektórych rejonach właśnie psu nie dawało się opłatka, bo szczekał na Pana Jezusa :hmmmm: Co do samych świąt, w naszym przypadku najbardziej zauważalne jest podniecenie psa smakowitymi zapachami płynącymi z kuchni, bo chyba o żadnej porze roku nie gotuje się tyle pyszności naraz co na boże narodzenie. No i w ogóle, państwo chodzą ucieszeni świętami, życzliwi, uśmiechnięci, to i pies wyczuwa pozytywną atmosferę, na pewno czuje różnicę. Prezenty oczywiście dla mojej suczy tylko jadalne, ona żadnych innych nie docenia :evil_lol:
-
A ja zawsze wiedziałam :evil_lol:
-
[url]http://fc09.deviantart.net/fs70/i/2009/350/1/7/Smile____by_OkamiaAmaterasu.jpg[/url] Ooooooooo :mdleje: A tak serio, jedno z ładniejszych zdjęć ładniejszych haszczaków jakie widziałam ;)
-
Słuchaj weta, są różne programy szczepień, ale przy tym najczęstszym ostatnie szczepienie na zakaźne jest dopiero w 10-12 tygodniu i powinno się wychodzić dopiero kilka dni po nim. Oczywiście z tym wychodzeniem to nie taka żelazna dyscyplina ;) Spokojnie możesz małą wszędzie nosić na rękach, puszczać na ogrodzonym terenie gdzie nie ma innych psów, czy też przejść się z nią po chodniku w mieście, gdzie raczej nie ma kup. Ostrożnie przede wszystkim z osiedlowymi zapaskudzonymi trawnikami, gdzie załatwiają sie wszystkie psy, niekoniecznie szczepione, zdrowe, czy w ogóle "pańskie".
-
Tylko że te białe ziarenka to może być przykładowo tasiemiec, którego nie zwalczają zwykłe środki na odrobaczenie przeciwko glistom ;) Dlatego tym lepiej byłoby zrobić badanie kału, żeby się przekonac co tam w nich siedzi i podać odpowiednie środki. Tabletki na tasiemca są silniejsze niż te zwykłe, stąd tym bardziej nie należy podawać ich w ciemno. Jak ja chodziłam do weta najbliżej domu, to pies schudł mi 5 kilo na przewlekłej biegunce... Teraz jeżdżę 7 km, taksówką to fakt, bo auta jeszcze nie mam, ale warto; co ciekawe jeżdżę z miasta do weta na wieś ;)
-
Dokładnie, po tylu latach skojarzenia zapachu suki z kopulacją i ten nawyk ogólnie są już przede wszystkim w jego psychice. Kastracja pewnie niewiele zmieni, a ryzyko przy zabiegu zawsze jest. Skoro to mały psiak, można nad nim bez trudu fizycznie zapanować, skupcie się raczej na fizycznym wymęczeniu go, żeby rozładował się na innych płaszczyznach. Sam odruch kopulowania na innych psach różnej płci może być po prostu związany z dominacją, zachęcaniem do zabawy, rozładowywaniem stresu, itp. Jeśli nie ma wycia do suk, psiak nie traci głowy na spacerach na widok każdej suczki, nie głodzi się z miłości, to myślę, że nie ma sensu go kastrować. Owszem, starsze psy sie kastruje, ale kiedy są ku temu wskazania zdrowotne, a nie drobna uciązliwość w zachowaniu, która nie zagraża otoczeniu.
-
Noś psa na rękach w jak najwięcej różnych miejsc :) P.S. Co ze szczepieniami, mała nie powinna być na kwarantannie? Od razu mówię, że nie jestem za izolacją szczeniaka od świata do 4 miesiąca życia jak niektórzy, ale tak do 12 tygodnia wstrzymałabym się raczej z puszczaniem szczeniaka na trawę, gdzie chodzą inne psy.
-
[quote name='Baski_Kropka']Odrobaczam je co kwartał, za dwa tygodnie termin następnego...ale jej zachowanie jest raczej niezależne od odrobaczenia.[/QUOTE] Co kwartał to strasznie często :shake: Nie lepiej zamiast tego dać do badania kał na robaki? Cenowo wyjdzie podobnie co odrobaczenie w ciemno, a po co pakować niepotrzebnie w psa toksyczne substancje, obojętne dla zdrowia to na pewno nie jest, choćby dla wątroby. Odkąd mój pies choruje na tarczycę, w ogole nie był odrobaczany (jakies 3 lata) tylko co pół roku robimy badania kału i zawsze wychodzi czyściutko, nic nie trzeba podawać.
-
Każda biegunka ma jakąś przyczynę, nie ma karmy na biegunkę... Co pies je na codzień, może ma wrażliwy przewód pokarmowy i jakieś znajdowane na spacerach smkołyki czy kęsy z ludzkiego stołu powodują problemy? Jakie miał badania? Było badanie kału pod kątem trzustki?
-
A ja zdecydowanie odradzam, moja suka miewała po takich biegunki. Zresztą wystarczy spojrzeć na kolorki, wygląd - na pewno zawierają sztuczne barwniki, są mocno przetworzone, konserwowane też prawdopodobnie chemicznie. Smakołyki dla psa lepiej kupowac w sklepie mięsnym - ścinki mięsa, tchawice do gryzienia.. Takie kabanosy to jak chipsy czy cukierki dla dziecka.
-
jak rozpoznac ze szczenie bedzie duze w przyszlosci??
Martens replied to DALMATYNKA0987's topic in Dalmatyńczyk
Ale po co zaraz demonizować? :hmmmm: Mnóstwo najzwyklejszych kundli ma umaszczenie podobne do amstaffa czy tosa, po co zaraz zakładać, że ojciec był takiej trudnej rasy (co mało prawdopodobne zważywszy na ilość rasowych psów w ogóle i to, że zwykle są lepiej pilnowane) - okaże się jak mały podrośnie, nie ma sensu teraz sie tym przejmować. -
W tym wieku powinien już jeść... Widział go weterynarz? Jak żywisz sukę? Psie jedynaki zazwyczaj są baaardzo okrąglutkie, tym bardziej niepokojące jest że jest chudy... Może mieć jakąś wadę wrodzoną, tym bardziej, że był tylko jeden; może jakoś nieszczęśliwie skojarzyły się psy, które niosły ukrytą w genach jakąś wadę genetyczną i wszystkie małe były chore, a tylko ten nie został zresorbowany w czasie ciąży (co często zdarza się z płodami z wdaami genetycznymi)? Koniecznie pokaż go weterynarzowi. Takiego malucha dokarmia się skrobanym mięskiem wołowym, twarożkiem. Żadne tam jajko czy karma; jeśli już to specjalny starter do odsadzania szczeniąt a nie zwykła karma typu puppy.
-
U nas na ostatnich stronach nowe fotasy :) A co to za żółw, lądowy? Ja miałam kiedyś stepowego, bardzo fajne zwierzaczki, tylko deczko niekontaktowe ;)
-
U nas zapalenie gardła bylo 3 razy w tym roku, najczęściej po przeciągu... Daj do papki ząbek czosnku co jakiś czas, zwiększ ilość miodu, możesz podać jakiś suplement na odporność, nam wet polecił Immunodol.
-
Możesz sprecyzować te zagadkowe etapy? :hmmmm: On na razie ma etap cieszenia się do wszystkiego co ma 4 łapy, a jak już go wąchają to taki speszony i pokorny :p No ok, klateczki, ale na ring jakoś też trza wyjść :p
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Martens replied to Vectra's topic in Foto Blogi
No podobno geniusze są dość niemili w obejściu :diabloti: -
A jednak nie taka zła ta stronka ;) Wziąłeś pod uwagę wady rasy? I przede wszystkim - czego oczekujesz od psa w sensie ruchu, spacerów, zachowania wobec rodziny, domowników... Bez tego trudno cokolwiek zaproponować.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
No to gratulacje:cool3: Ja nawet jeszcze nie zaczęłam robić czegokolwiek - pewnie w panice będę sprzątać i latać po sklepach po niedzieli :p
-
No to naprawdę oporny egzemplarz :razz: Mi też się już skończyły pomysly, u moich nawet części tego nie musiałam wykorzystywać.