Jump to content
Dogomania

wtatara

Members
  • Posts

    13359
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wtatara

  1. dlatego teraz jak miałam urlop planowałam zabranie Kajuni aby ich przyzwyczaic do siebie, nic się nie udało. Została pustka a urlop sie kończy
  2. nie mam na razie pieska . Jak będę szukać to suczkę , maleńką ale suczkę, która będzie niekonfliktowa bo Tabi jest potwornie zazdrosna
  3. Agusiu , to nie Twoja wina, gdybym ja sie wcześniej zdecydowała. Nie mogłam , kotek nie dawałby jej spokoju, taka po prostu jest. Tabi ile razy była przez nia zaatoakowana, choc wieksza i młodsza.Ma nawet blizny po jej pazurkach Teraz kotka mieszka z Kasią i teraz jest miejsce dla ciebie maleńka , ale ciebie nie ma
  4. też się własnie leni i tylko szczotkowanie i tak w kółko
  5. ja też mam zdjęcie malutkiej w komórce
  6. a domek czeka, tylko ty tu nie przyjdziesz maleńka
  7. tak , tak na pewno to zrobimy. Pani weterynarz gdy ja zobaczyła była zaskoczona jej widokiem.Piękna , błyszcząca sierść, śliczny ogon. Waży 55 kg.A jest to ta wetka co leczyła ja na włosogłówkę, gdy została zabrana ze schronu
  8. pozostało 5 dni aby mogła cieszyć się domkiem. Tak na nia czekałam i jest mi teraz tak ciężko
  9. na pewno o cos uderzyła albo od tarcia uszami o co się da. Ta alergia powoduje że swędzą ją uszka i ona tak trze o korę drzew , o ściany domu a wdomu drapie łapami .Wetka osłuchiwała jej serduszko , tak niby wszystko w porzadku. Berek miał zdrowe serce ale najpierw jedna narkoza, a potem krwotok i druga narkoza. Bernardyny to psy , które nie mają za mocnych serduszek
  10. Kajunia moja kruszynka zabrana ze schroniska odeszła za Tęczowy Most .Odeszła wsród osób, które otoczyły ją miłością. Jednak nie było jej pisane aby dojechać do domku stałego. Los jest okrutny. A ja tak nia czekałam
  11. Kajuniu tak sie cieszyłam i tak czekałam -teraz już jestes szczęśliwa, nie cierpisz.Dziękuję wszystkim, którzy się nią opiekowali a szczegolnie Beatce,Ulce i Agusi
  12. gdzie suczka teraz jest , w jakim mieście
  13. nadal chwilami do mnie to nie dociera. Wtedy w srodę gdy przyjechała do Krakowa była taka szczęśliwa, tak szybciutko chodziła po trawce a Ulka pisała że chodzi powolutku. Brałam ją na ręce , przytulałam, była taka maleńka, bezbronna.Wyjeżdżałam na 5 dni, nie chciałam brać ją ze sobą do mamy. Trzy psy, dwa koty, dużo obcych ludzi. Dlatego Beatka załatwiła hotelik a ja miałam ją odebrać wczoraj. Gdy przejeżdżałam przez Niepołomice było bardzo ciężko, miałam ją po drodze zabrać do mojego domku. Nie zapomnę jej nigdy, tak chciałam aby miała domek i ja jej ten domek chcciałam dać. Zostały mi tylko wspomnienia z środy i ogromny ból.
  14. Adka jest po wizycie u weka.Jest to krwiak, który się chyba już nie wchłonie i trzeba usunąć. Ma alergie, dlatego tak trze głową o co się da. Uszka są zdrowe, czyste, tylko to swędzie prawdopodobnie spowodowane alergią.To jest jeden problem a do tego na co uczulona. Drugi problem to sutki. jak była brana ze schronu miała małego guzka na sutki. Niestety sie powieksza, trzeba usunąć. Opiekun bardzo boi się narkozy. Jego poprzedni bernardyn -2.5 lata zmarł po narkozie- nie wytrzymało serce
  15. wracam w poniedziałek ale syn zabiera cyfrówke na Słowację- chyba ze Kasi ale ona coś szwankuje. Chętnie spotkam sie porozmawiam. Isabel potrzrbuję teraz tego. Zobaczę szczęsliwa psinkę, uratowaną , niestety nie wszystkie mają to szczęście
  16. może nareszcie się spotkamy i zrobimy fotki
  17. przynajmniej jedna wiadomość tego dnia, jestem bardzo smutna. Nie zyje piesek bardzo mi bliski
  18. no nareszcie mogę wejść do internetu.Moja kochana psinka, tak szkoda mi było jej zostawiać. Malutka tak kaszlała-myślę że już lepiej.Agusiu, Beatko bardzo, bardzo dziękuję
  19. idziemy szukać domku
  20. Kajuniu tak się cieszę że niedługo cię poznam moja kruszynko
  21. bardzo się cieszę- potwierdzam odbiór Kajuni z Niepołomic w poniedziałek
×
×
  • Create New...