-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
AAAAAAaaaaa, nie mogę wrzucić zdjęć. Fotosik coś od wczoraj szwankuje... :???: Dlaczego, czy tylko mnie??? :mad::mad:
-
Może będę jutro, pojutrze w schronie to sprawdzę jaki ma numerek i będzie go można ogłaszać :)
-
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
maciaszek replied to Neris's topic in Już w nowym domu
[quote name='Chrupek']ponad 2 tys.[/quote] Łooo matko :crazyeye:. Kupa forsy... :-( -
[quote name='Agnes B.']Dziś poznałam Bazyla osobiści i namacalnie, i... LUDZIE BAZYL JEST CUDOWNY I PRZEKOCHANY:loveu: ZAKOCHAłAM SIę W NIM I NIE W GłOWIE MI ODKOCHANIE:loveu::loveu::loveu: Kasiu, teraz kiedy wiem, gdzie mieszkacie z Bayzlątkiem, to zastanów się dwa razy zanim odbierzesz domofon:diabloti::diabloti::diabloti: Pozdrawiamy serdecznie:loveu:[/quote] Nie muszę się zastanawiać, gdyż mój domofon nie działa, HA :eviltong:! I nie w głowie mi go naprawiać :evil_lol: Ale wcale nie ze względu na Ciebie (bo jesteś mile widzianym gościem), ale ze względu na ulotkarzy i wszystkich innych, którzy mają potrzebę dzwonienia do ostatniego mieszkania w bloku i stresowania mi psa :mad:
-
Mknij do góry pięknoto. Może kto Cię zauważy...
-
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
maciaszek replied to ebi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Yona']To ja tutaj zaledwie dwa dni rozwodu z dogo wzięłam[/quote] To potrafisz tak w ogóle? Bo ja to się chyba uzależniłam...:evil_lol: -
Jeszcze nie ma... Czyżbyś miała ochotę zrobić ???? :loveu:
-
Gdyby to była suczka już by grzała moje kanapy, ale pieska mój Bazyl nie zniesie pod jednym dachem... :(
-
[B][COLOR=Red]Aszek jest już w nowym domku, w Krakowie. Domek jest wspaniały i na pewno będzie miał tam dobre życie[/COLOR][/B] :) :multi: :multi: A ciekawych jak było zapraszam do lektury: W katowickim schronisku przebywa taki oto pies-cudo: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/141/39b01058195bd83d.jpg[/IMG][/URL] Nowe fotki w postach: 23, 24, 25, 40 i 59. Jest nieduży, sięga najwyżej do półłydki. W przeważającej części (w zasadzie poza głową) jest biało-kremowego umaszczenia. Napisałam, że jest mixem welsh corgi bo coś ma w pycholu z tej rasy :) Ma około 18-24 miesięcy. Jest dość spokojny, zrównoważony i jeszcze (... :( ) pełen życia. Z psami w boksie nie wchodzi w konflikty. Agresji w nim zero!!!(również w stosunku do człowieka) Bał się złapania na smycz, ale ani razu nie warknął, nie próbował ugryźć czy postraszyć. Po wyjściu z boksu troszkę zestresowany. Zwłaszcza jak podchodzi do człowieka. Kuli się troszkę, kładzie uszy po sobie, a jak się go głaszcze, to widać, że troszkę się boi (jakby miał złe skojarzenia z ludzką ręką nad sobą... :-( ). Ale po chwili głaskania sam podsuwa łebek i prosi o jeszcze. Nawet zaczyna się kłaść na boku i jeszcze chwila moment a wystawi brzuszek.:) Jego schroniskowy numer to 301/06. [COLOR=Red] Proszę, dajmy mu szansę !!! [/COLOR]Szukam dla niego domku stałego albo tymczasu. Spójrzcie w te przepiękne brązowe oczy, w to głębokie spojrzenie, które tak mnie urzekło. Ten pies nie spuszczał mnie z oka. Nie szczekał, nie kręcił się, nie skakał na kraty - po prostu stał i patrzył... :(
-
Stosunkowo długo mnie tu nie było ;), ale mam nadzieję, że mi wybaczycie. Już nadrabiam zaległości. Oto Bazylek na chwilkę przed wyruszeniem na wakacje :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/142/c688a76c94e98752.jpg[/IMG][/URL] Bacznie przygląda się panu [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images12.fotosik.pl/71/eb728324fbba9371.jpg[/IMG][/URL] I pani, która robiła fotkę [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images12.fotosik.pl/71/c2239b07a01a7207.jpg[/IMG][/URL] I nie myślcie sobie, że tak spokojnie chciał tam sam siedzieć... Był niepocieszony, że jest od nas oddzielony szybą i dawał o tym znać w sposób dość głośny... Poza tym siedział na naszych bagażach, a na stacji benzynowej prawie wyszedł (zawisnął w połowie drogi, zatrzymany przez pana) z boczną szybą...:evil_lol: A samochód pożyczony :roll:.
-
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
maciaszek replied to ebi's topic in Już w nowym domu
Bardzo, bardzo fajne, doskonałe wieści i szczęśliwy Barcik !!! :) :) -
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
maciaszek replied to ebi's topic in Już w nowym domu
To może pora zmienić tytuł wątku??? -
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
maciaszek replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Jestem, jestem :) A fotki już mkną do Was. Wiem, że późno, ale lepiej późno niż wcale :evil_lol: Modelowanie Tosią ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/141/545c4fb3b64d8274.jpg[/IMG][/URL] Tosiak się skrada [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/362/ce28f023f2f8a5ea.jpg[/IMG][/URL] Wreszcie przodem! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/69/52dcd10127868617.jpg[/IMG][/URL] Dla ciotek zainteresowanych ucholcami: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/362/ac018f1eed40bae1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/69/e117f96ee396beef.jpg[/IMG][/URL] I Tosia na kolanach u kochanej Oli :loveu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/69/8ee2fbadc542c399.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/70/63c91976db61d52c.jpg[/IMG][/URL] Elegancki profil :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/69/6781b328d7f5f74f.jpg[/IMG][/URL] Tosia ma zaliczone kolejne kino a ja dziękuję za wizytę. Pozdrawiam. Spokojnej nocy :) -
A jak tak z innej beczki - czyżby odbudowywali zamek w Bobolicach?
-
Potret Negry jest PRZEPIĘKNY !!!!
-
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
maciaszek replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, ja to mam szczęście :) Niedawno odwiedziła mnie Tosieńka we własnej osobie, w asyście Paoli przemiłej :) Cudowna psina! Poprawiła mi humor (a ten miałam naprawdę zdechły...). Obfociłam ją nieco, choć trudno było, bo wierciła się i tyłeczkiem do fotografującej cioci ustawiała. Zdjęcia wrzucę pewnie jakoś koło północy, bo dopiero wtedy się nimi zajmę. Bądźcie cierpliwe i cierpliwi :) -
[quote name='Akitka']Bazyli lubi marchewkę? Ambra nie przepada za zdrową żywnością. :p Najchętniej to by zjadła czekoladę, pasztet, kiełbaskę, szyneczkę - wszystko, co niezdrowe. :evil_lol:[/quote] Bazyli od zawsze bardzo lubił marchewki, a po kastracji lubi WSZYSTKO w ilościach najlepiej hurtowych :evil_lol:
-
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
maciaszek replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Biedny Poluś :( Trzymaj się psiaku... -
[quote name='Ewkaa']Dzień dobry w ten upalny dzień;) Ależ on w tym kołnierzu wygląda. Mój po kastracji nie dał sobie kołnierza założyć:shake:[/quote] A dzień dobry, dzień dobry :) Bazyli nie miał nic do gadania, dostał kołnierz i nosić musiał... Bazyl jedzący marchewkę: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/115/c887e6fbc6ab15ce.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/347/3dc6a9b84d304acd.jpg[/IMG][/URL]
-
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
maciaszek replied to ebi's topic in Już w nowym domu
SUPER !!!!!!! Widzisz? udało się !!! Juhuuuuuuu !!!! -
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
maciaszek replied to ebi's topic in Już w nowym domu
Co się stało??? -
[quote name='Ania-shira']Jaki on słodki :loveu: i taki smutny :-( ale jak trzeba było to trzeba było zrobić zabieg[/quote] Taki smutny to on wcale nie był. Tylko się tak kamufluje na tych zdjęciach ;) Już pierwszej nocy, dosłownie kilkanaście godzin po zabiegu i kilka godzin po całkowitym wybudzeniu się z narkozy zaczął urządzać wędrówki po domu, włazić na łóżka, pomimo obolałej pupy i naszych prób zatrzymania go w jednym miejscu, aby rana bardziej nie krwawiła. Następnego dnia był już sobą i zaczął nawet nieśmiałe próby zabawy. A kiedy wywalił się brzuchem do góry i naciągnął nogi (naciągając przy okazji wszelkie możliwe rany i szwy) to byłam pełna podziwu dla jego wytrzymałości bólowej. Nastrój miał doskonały (doprawdy zadziwiające...), rozbijał się kołnierzem po domu, truchtał sobie jak gdyby nigdy nic i był obrażony, że skracamy mu spacery. Tak więc mówię Wam, że te miny to tylko taka zmyła :)
-
Bazylowa kastracja była robiona przy okazji usuwania gruczołów. Taki zabieg kompleksowy, dwa w jednym ;) Żeby go dwa razy nie usypiać. Ale taki był przez to z tyłu pocięty biedak.... :( A to jest moje ulubione zdjęcie z tych pooperacyjnych - taki, biedny, buźny Bazylek-ufolud :)... A pod prześcieradłem pofałdowana folia... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/402/ff1f668c203e1efd.jpg[/IMG][/URL]
-
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
maciaszek replied to ebi's topic in Już w nowym domu
Ale Yona przecież odwołała te "dziwne" oferty (nota bene jedna z nich była od nowicjusza na Allegro, osoby "z kopertą"), więc sprzedaży nie było, czyli prowizji też nie.