Melduję się na wątku.
Myślę, że można by ją spróbować ew. złapać w klatkę-łapkę. Ona (sunia) chyba duża nie jest. Tylko co dalej? Potrzebny byłby dt na czas posterylkowy. Dobrze by ją było też oswoić troszkę, żeby mogła jakiś dom znaleźć, bo co będzie za 2 lata, gdy strażnicy odejdą?
Napisz może do Kenny, ona ma teraz u siebie taką sunię, która była dzikuskiem. Może coś doradzi?