Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Podmieniłam fotki Rozi na stronce. Ona ma allegro? Podasz link?
  2. Borok, nie miał siły wejść na łóżko ;).
  3. [quote name='Rybka_39']maciaszek, a to nie jest ta sunia co ma ją Mona_?[/QUOTE]Nie. Ta suka jest jeszcze na kwarantannie. Do schroniska trafiła 3 dni temu.
  4. No faktycznie, dawno nas tu nie było :shake: :oops: :oops: :oops:. A na akcję w Silesii ją zabierasz?
  5. Nóżki możesz ćwiczyć na sucho ;). Trzymamy kciuki! Tak już. Może jak dłużej potrzymamy to Ci więcej szczęścia przyniesie? ;) A co słychać u stada?
  6. Napiszę tu też, bo tu zagląda Was więcej niż na wątek schroniska. Do schroniska trafiła taka suka: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/283/a99525c3b5f1c7b3.jpg[/IMG][/URL] Jest w kiepskim stanie. Na zdjęciu dobrze nie widać, ale jest mocno wychudzona. To raz. Dwa, że nie jest w stanie nic jeść. Wszystko zwraca. Trzy, jest w bardzo złym stanie psychicznym [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]. Na razie dostała leki przeciwwymiotne. Nie wiem jak jej pomóc. Najlepszy oczywiście byłby dt, tylko skąd go wziąć? Macie jakiś pomysł? [B]Xszilax[/B], czy jest szansa, żeby zabrać ją do lecznicy na dodatkowe badania?? Sprawdzaliście czy ma tatuaż (choć marne szanse...)?
  7. Dziękujemy za pozdrowienia. Również pozdrawiamy. Jakoś tak smętnie. Pogoda wstrętna, strasznie dołująca. Wydarzenia w kraju smutne. I mimo tego, że do pracy teraz nie chodzę (mamy nieczynne, w związku z żałobą) to jakoś odpocząć nie umiem... Bazyl robi się coraz bardziej żarłoczny. Sens jego życia powoli zaczyna się sprowadzać do jedzenia. Jakby mógł to zamieszkałby w kuchni. Ale pod warunkiem, że ktoś by tam cały czas był i dawał mu coś smakowitego. No dobra, od biedy mogłoby by to być coś zwykłego ;). Kuchnia jest takim pomieszczeniem w domu, o którym na pewno nie dane będzie nam zapomnieć. Białas kilkadziesiąt razy dziennie przypomina nam gdzież ona się mieści :). I domaga się smakołyków. Po powitaniu, przed naszym wyjściem z domu, po powrocie ze spaceru, przed wyjściem na spacer, po pochwaleniu go, po po po przed przed przed w trakcie w trakcie w trakcie... ;) Poza tym zestarzał się :shake:. Mam wrażenie, że stało się to z dnia na dzień :(. Śpi praktycznie cały czas (z przerwami na jedzenie albo jego wymuszanie ;)). Ledwie coś zrobi to jest wykończony i zasypia. Nagle nie ma siły spacerować, nawet Spodek już tak go nie cieszy. Nie potrafi obejść całego terenu za jednym zamachem. Ledwie wejdzie to robi przystanek, wręcz kładzie się i odpoczywa. Po prostu jakby nagle zdziadział :-(. Nie wiem, może to normalne (wszak ma już 8 lat)? A może choroba serca się zaostrzyła (trzeba będzie to sprawdzić)? A może jeszcze coś innego (tylko co)? Mój dziadorek kochany... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/284/b9f6110b500959b0.jpg[/IMG][/URL] Po ponad półtora roku użytkowania kong uległ zniszczeniu. Ale nie przedziurawieniu, poszarpaniu czy pogryzieniu. Pod tym względem czarne kongi rzeczywiście są bardzo trwałe! Kong rozpadł się po prostu na łączeniu... Cóż było robić... Białas bez konga? W grę nie wchodzi! a zatem była wycieczka do sklepu i teraz mamy kongi dwa, a w zasadzie trzy ;). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/283/55bcb2e09a3f45c3.jpg[/IMG][/URL] Bazyl szczęśliwy. Od razu po rozpakowaniu pobrał świeżą, pachnącą jeszcze gumą, zabawkę i pełen złudnej nadziei, iż jest ona pełna pognał do pokoju (choć pognał nie jest w wypadku naszego małego mieszkanka trafnym określeniem ;)). Jak zorientował się, że w środku nic nie ma, to najpierw był bunt i krzyk, potem przyszedł z kongiem w pysku do kuchni, gdzie akurat byłam i spojrzał z wyrzutem-nadzieją, później wrócił do pokoju i zaczął zabawką ostentacyjnie rzucać, potem wlazł na kanapę, kong wypluł, zwiesił się żałośnie z łóżka i przyjął najtragiczniejszą pozę, jaką potrafił i patrzył w stronę PUSTEGO konga tak, że serce się krajało. I co tu w takiej sytuacji robić, ha?!
  8. [quote name='Jasza']Będą,będą....:eviltong:[/QUOTE]Rób na razie domowe :). Chętnie popatrzymy!
  9. [quote name='soboz4']Zorro już w nowym domku! Można go zdjąć![/QUOTE]No to zdejmuję, z przyjemnością :). [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/234/e3671c9815497a92.jpg[/IMG][/URL]
  10. :) Dobre wieści :).
  11. [quote name='furciaczek']Na samym poczatku jak puscilam psy na ogrod i poszlam do domu to przylecial sasiad spanikowany i krzyczal ze psy mi sie zagryzaja...teraz juz chyba sie przyzwyczaili.[/QUOTE]:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  12. Aisak, przesłała nam nowe fotki Bono. Bono ma koleżankę :). Wszystko u nich ok. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/280/2d93f267619f3a5d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/280/64a24b8e3d5cf689.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/280/43aa1991cfd38a9a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/280/e7f3d1171f90313f.jpg[/IMG][/URL] Koleżanka Bono: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/280/4a497618269367f3.jpg[/IMG][/URL]
  13. A sąsiedzi jeszcze nie piszą pism w sprawie odebrania Ci i uśpienia tych potwornie przerażających, morderczych bestii ;)?
  14. [quote name='__lara']aki numer miała ta suńka w schronie, majka vel nutka?[/quote]...12/10...
  15. Ja też trzymam kciuki i czekam na wieści.
  16. Długość jęzora wskazuje na zmęczenie, ale czy tak było? ;)
  17. Na katowickie konto wpłynęło 130 zł z wpłat stałych zapki i Jomy (jak zawsze, dzięki!). Wypłaciłam _Larze 13 zł za allegro. Mamy teraz: [B]1134,51 zł[/B].
  18. Szkoda... Do trzech razy sztuka? ;)
  19. Super wieści :). Z przyjemnością zdejmuję ją ze stronki!
  20. Niestety nie mam dobrych wiadomości. Psiak zmarł :(.
  21. Ooo, a powiesz coś więcej? Kciuki oczywiście zaciśnięte!
×
×
  • Create New...