-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
No to cierpliwie czekamy na zdjęcia i kciuki dalej zaciskamy :).
-
Bazyl bez pani :loveu: :loveu: :loveu:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/e680e1879c0834a6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/fd4212efa21bf934.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/ac79a86bb211f4f7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/537616813b5740b1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/307/6e547203ffb672e7.jpg[/IMG][/URL] I filmik z uśmiechniętym białasem :) :loveu:. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=B6PFNpgejLk[/URL]
-
Białas u wodopoju :). [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/eda7cdee92260d03.jpg[/IMG][/URL] Białas po wodopoju, kontrolujący otoczenie. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/5cf22c01e762f453.jpg[/IMG][/URL] Drzewo, leżące takie sobie, o! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/19ca637342d13f76.jpg[/IMG][/URL] Bazyli z panią :). [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/073148020472149d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/209dbed4b327abb4.jpg[/IMG][/URL]
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']W każdym razie zastanawiamy się nad kupieniem działki...:razz::diabloti:[/QUOTE]Kupcie, będziemy was odwiedzać :diabloti: :diabloti: :diabloti:. A poważnie mówiąc, to jeśli macie taką możliwość, kupujcie, bo to fajna rzecz jest :). Tak myślę. [quote name='zerduszko']No to może jej to faktycznie dobrze robi. Tym bardziej, że tylko na siiiii. Może upewnia się czy wsio ok i może iść spokojnie spać ;) [/QUOTE]Tylko czy nie wejdzie jej to w nawyk i czy Jasza nie będzie musiała tak spacerować co noc, na każde zawołanie małej? :roll: :roll: [quote name='Jasza']Chyba mi się udało wgrać filimik na You Tube. Komentarze mojej mamy - bezcenne... (Mama w roli stróża dobrych obyczajów..) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=Yf4hhL-yeHM[/URL][/QUOTE]Widziałam szalone futra :). Wspaniale się bawią, nie dziwię się, że nie możesz się na nie napatrzeć :loveu:. -
Łatka - malutka, słodka, przerażona jest już w domu!
maciaszek replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
No to czekamy :)! -
To ja powtórzę, bo to ważne! [quote name='xszilax'][B]Dziewczyny ciągle czytam o czwartku skąd go wzięłyście bo moja szefowa nic na ten temat nie wie[/B] . Bardzo proszę tą kwestię wyjaśnić [B]bo dziewczyny przyjadą w czwartek i odejdą z kwitkiem[/B] a to nie było by fajne:shake: My już mamy zrobiony grafik na Maj i nie ma w nim wolnotarjatu zaznaczonego więc obie z szefową nie wiemy o co chodzi, [B]ta kwestia miała być uzgodniona ale nie była[/B] chyba że szefowa o tym zapomniała Laro to chyba ty o tym napisałaś napisz proszę skąd o tym wiesz .:crazyeye:[/QUOTE]
-
[quote name='Jasza']Maciaszku, Bazyl się obrazi na Was...na mur beton....:diabloti:[/QUOTE] Spieszę donieść, że się nie obraził! Ha! Nie białas. Mimo tego, że siedział sam 15 godzin :oops:. Po drodze zaliczył jeden spacer, zostawiłam mu kilka pochowanych przysmaków (znalazł wszystkie) i nawet niczego (z nudów) nie zdemolował :). Cieszył się bardzo jak wróciliśmy, ale oczywiście nie zapomniał zaprowadzić nas do kuchni, żebyśmy mu chlebek dali ;). Co prawda jak chlebek dostał to go bidok nie zjadł, tylko wypluł, bo bał się, że znowu mu uciekniemy (czyli jednak jakaś trauma była...:-(). Zabraliśmy go na troszkę dłuższy spacer. Była wielka radość. Cieszył się cały czas i całym sobą. Jak wróciliśmy to pilnował nas non stop i odetchnął dopiero jak się położyliśmy. A dzisiaj już wrócił do normy. Tyle tylko, że troszkę go nosi po wczorajszej samotności i wyspaniu się. W Łodzi było wspaniale. Uwielbiam to miasto. Mogłabym się tam przeprowadzić od razu, bez zastanowienia. Myślałam, że po tylu latach będę się tam czuła jak przyjezdna, a jednak od razu poczułam się tak, jakbym w ogóle stamtąd nie wyjeżdżała :). Ślub i przyjęcie po nim były bardzo przyjemne, dostałam, piękny różany bukiet od panny młodej (prześliczny!), spotkaliśmy kilka osób ze "starych" czasów. Pochodziliśmy troszkę po mieście, "zwiedziliśmy Manufakturę" (polecamy, zwłaszcza wieczorem, wspaniale to wygląda), spotkaliśmy się ze znajomymi i o 2 w nocy wyjechaliśmy w drogę powrotną. Ja chcę tam wrócić !!!!! :placz: Zdjęć spacerowych ciąg dalszy. Przechadzka. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/d0470016fcbe21c3.jpg[/IMG][/URL] Kontrola. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/ef03f8affb8a38e5.jpg[/IMG][/URL] Jakiś jeleń tu naszczał! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/020860f6ceeb9cbc.jpg[/IMG][/URL] Ale sam zapach to w końcu rzecz nie tak atrakcyjna, jak np. sam jeleń, a zatem trzeba iść szukać zwierzyny... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/11a23a0fa98f9f48.jpg[/IMG][/URL] Tak pięknie było. A teraz pewnie jest jeszcze piękniej :). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/296/d4618b6faa70aec3.jpg[/IMG][/URL]
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wypoczywajcie dobrze na działce rodziców i......... udanego kąpania Misi po kopaniu dziur w błocku ;) (jutro po południu ponoć ma padać...). -
Koszmarnie wychudzona nowofundlandka - już w nowym domu :-)
maciaszek replied to Porta Nigra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Porta Nigra']Zadzwoniła fajna Pani :-), w środę przyjedzie poznać Walentynkę! Wszystko wygląda bardzo pięknie :-) Trzymajcie kciuki!! Maciaszek, ta Pani pisała na Twojego maila, który był w ogłoszeniach.[/QUOTE]Odesłałam tą panią do Ciebie :). Na imię ma Majka? Kciuki zaciśnięte! -
Dwa białasy czekają na szanse..argentyny w potrzebe !!!
maciaszek replied to LILUtosi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koperek']Czy na aukcji allegro jest mój adres e-mail?? Bo odsyłam do pewnych ustaleń właśnie na maila do mnie.[/QUOTE]Jest. Taki [email][email protected][/email] Trzymam kciuki za domek z Bydgoszczy! -
I ja kciuki mocno zaciskam. A z roku bez ataków bardzo się cieszę :)!
-
To czekamy na wieści z nowego domku :).
-
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
maciaszek replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To ja byłam w czwartek w schronisku i to ja miałam się dowiedzieć jak miewa się Dakar. Praktycznie od razu po powrocie napisałam o wszystkim, czego się dowiedziałam do jednej z osób (która prosiła mnie o pomoc) z Łodzi, na PW (zostałam bowiem poproszona o kontakt na PW). Na wątku się nie odzywałam, bo uważam, że to osoby, które sprawę psa pilotowały powinny pierwsze napisać co i jak. Osoby, do której napisałam, od czwartku nie było/nie ma na dogo, zatem jeszcze nie przeczytała mojego PW. Od czwartkowego wieczoru do dzisiaj z kolei mnie na dogo nie było. Teraz weszłam na wątek, przeczytałam wszystkie ostatnie wpisy i czuję się w obowiązku napisać czego się dowiedziałam, skoro temat został już poruszony... O Dakara zapytałam od razu po przyjściu do schronu. Panie wiedziały o jakiego psa chodzi, że to pies z łódzkiego schroniska, bo poprzedniego dnia zadzwonił ktoś z Łodzi z info, że to Dakar i że jest poważnie chory na serce i z innymi o nim wieściami. Niestety okazało, że Dakar odszedł w nocy. Nie wiadomo dlaczego. W boksie był sam. Wieczorem jeszcze był na chodzie, rano już nie żył. Najprawdopodobniej zabił go stres (a stres dla psa poważnie chorego na serce to...) i być może brak leków. Schronisko, do telefonu z Łodzi, nie wiedziało, że pies w ogóle jakiekolwiek leki dostawać powinien. "Właścicielka" nie pisnęła o tym ani słowem. Zresztą trudno, żeby pisnęła skoro oddawała go jako psa znalezionego! Oddając Dakara powiedziała, że błąkał się po jej osiedlu od 2 miesięcy, że wreszcie się zlitowała i go przygarnęła, był u niej kilka dni, ale nie dogadał się z jej psem, więc zmuszona jest oddać go do schronu. -
[quote name='Rybka_39']Napisz mu, ze ma 1 miesiąc. :roflt::roflt::roflt::roflt:[/QUOTE] :obrazic::obrazic::obrazic::obrazic::obrazic::obrazic::obrazic::obrazic::obrazic: Napisałam, że ma rok!
-
Hmmm... Nie wiem na ile godzin. To zależy ile czasu nam zejdzie na chodzeniu po Łodzi ;). Ale myślę, że z 11- 12 godzin to będzie na pewno... I weźmie mnie nie stresujcie! :eviltong:
-
Pieniądze przelane. Tytuł wpłaty: "darowizna dla Teodora". Jutro powinny być zaksięgowane :).
-
Zdjęcia i opisy na stronach schroniska zmienione.