Jump to content
Dogomania

terra

Members
  • Posts

    25650
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by terra

  1. Bardzo się cieszę Gacusiu, że nareszcie masz dom:multi: I w tym momencie refleksja, że tej chwili nie doczekał Bacuś, który czekał na zwolnienie tego miejsca. [SIZE=1][COLOR=PaleTurquoise]Tak, moje starania były na nic[/COLOR].[/SIZE]
  2. Gacku, Gacusiu trzymam mocno za dom:kciuki:
  3. Wspaniałe wiadomości:multi:
  4. Bardzo się cieszę, że Majka ma szansę na dom:multi:
  5. Kochany psiaczek:loveu: Domku Węgielek czeka.
  6. Te szczeniaki szetlandowato wyglądają: [url]http://img512.imageshack.us/img512/5760/lisia130ba4.jpg[/url] Wstawcie je do wątku, może domek się trafi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f97/adoptuje-sheltie-128340/[/url]
  7. Osobiście znam psy tylko ze zdjęć, w tej sprawie proszę Ulka18 o decyzję, które 2-3 latki nadają się do stróżowania i do kojca.
  8. Wspaniała wiadomość:multi:
  9. [quote name='agaga21']i ja...chyba dziś hurtowo wysyłali.[/quote] i ja też dostałam.
  10. Jak na złość, w okolicy Wieliczki nie ma rolników, czy co? Na allegro same oferty z Wielkopolski, FO nikt się z okolicy nie odzywa:shake: Kurcze.....
  11. ONeczki w wątku, może któremuś się poszczęści: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f97/dom-dla-psa-strozujacego-kojec-dobre-rece-warszawa-128566/index3.html#post11554911[/url]
  12. [B]smok[/B], to są wiadomości z wątku Gacka, cytuję: P. Kierownik, post 499 [B] [B][SIZE=4][COLOR=red]"po 1,5 rocznym pobycie w bytomiupowrócił do schroniska gacek który dawniej rezydował na świetlicy. Podobno zrobiłsię niedobry dla gości właścicieli.[/COLOR][/SIZE][/B][/B]" Ulka18, post 529 " Wydaje mi sie, ze powodem oddania Gacka mogla tez byc przepukline, wyraznie ja widac na pierwszym zdjeciu : http://img73.imageshack.us/img73/565/dsc01414dy4.jpg" p. Kierownik, post 524 "[COLOR=red][B]Gacek jest bardzo fajnym pieskiem. On był u nas kastrowany jak był na świetlicy. Nie wykazuje żadnych objawów agresji. Być może to rzeczywiście ta przepuklina miała wpływ na oddanie go do schroniska." [/B][/COLOR] Reno2001, post 529 "Gacuszek siedzi sobie na świetlicy. W jego przypadku to najlepsze co mogło go spotkac. Na boksach pewnie by sie wycofał. Gacek nie jest wylewny do obcych, raczej ostrożny i lekko bojaźliwy.Nie macha na ich widok ogonkiem. Może było nas zbyt wiele na raz? Nie wiem. W każdym bądź razie nie przypomina tego dawnego Gacka. Ja go pamietam jak pojechałam po Aldę. Gacek wskoczył na stół w siatki ze smakołykami, które przywieźliśmy. Teraz tak spontaniczny by na pewno nie był. Jakiś etap wychowania został niestety potraktowany po macoszemu. I raczej to nie sprawka schroniska ...:shake: Tak nie powinien sie zachowywac pies ,który był w domu dobrze ponad rok. Moja Dotts też jest ostrożna do obcych, wchodzących do naszego domu, ale ona najpierw poszczeka by dodac sobie odwagi a potem wystarczy na nią nie zwracac uwagi i sama zaczyna podchodzic, wąchac, by w końcu ...nastawiac sie do głaskania :loveu:. To właśnie udało nam sie zdziałac przez 1,5 roku. Gacek ma dystans do wszystkich. Z całą pewnością jednak nie rzuca się na gości. Nie ma w nim jednak tej radości co dawniej. " P. Kierownik i byli właściciele, post 540 Mamy odpowiedz nt. oddania Gacka. Kierownik oczywiscie sie zdenerwowal i od razu zlecil badanie w kierunku grzybicy. [SIZE=3][B] Cytat: [SIZE=3][B]Gacek nie ma żadnych oznak grzybicznych.Nie ma co brać zeskrobin bonie ma z czego.[/B][/SIZE] A to uzasadnienie oddania Gacka[/B][/SIZE] Cytat: Gacek nie brudzi w domu. Szczeka trochę kiedy się wychodzi i wraca ale to nie jest duży problem. Biorąc go ze schroniska otrzymaliśmy informację, że zostal pogryziony przez insekty i stracił sierść. "Insekty" okazały się grzybicą, na którą leczyliśmy go caly czas. Jak państwo wiecie w domu jest malutkie dziecko i nie byliśmy zachwyceni tą nowiną. Pomimo częstych leczniczych kąpieli i nacierań nie udało nam się go z tego wyleczyć. To oczywiście nie przesądza sprawy ale smród jaki był od dywanów to nie jest miła rzecz w domu. Dywany prałam co dwa tygodnie aż w końcu pozbyliśmy się ich całkiem. Nie byliśmy przygotowania na psa z przewlekłą grzybicą przy rocznym dziecku.Może trzeba powiedziecieć ewentualnym właścicielom o jego przypadłości. Gacek w miarę aklimatyzowania się w naszym domu i jego otoczeniu robił się coraz bardziej agresywny. Ni chodzi tu o gości, ale o wszystkich wokół. Zawsze był wyprowadzany na smyczy ale jego zajadłe rzucanie się do wszystkich ludzi i psów łącznie z dziećmi ostatnio zrobilo się niebezpieczne. Im bardziej czuł się u siebie tym bardziej się to nasilalo. Poza tym niestety pomimo naszych starań nie udalo nam się go do końca oswoić. Przechodząc obok niego i wyciągając rękę do takiego poglaskania "przy okazji" uciekał. Przed dzieckiem uciekał cały czas, pomimo że ona nie robiła mu nigdy krzywdy. Bałam się, że może zdarzyć się sytuacja, że nie będzie miał gdzie uciec, zapędzi go w kąt a ja tego nie zauważę i wtedy może jej ze strachu zrobić krzywdę. Ja miałam już psy "po przejściach", ktore z wdzięcznością dożywaly swojego końca u nas. Myślę jednak, że zmiany jakie mialy miejsce w psychice Gacka są bardzo duże. Może nasz dom okazał się dla niego zbyt hałasliwy i zwariowany. Może u samotnej spokojnej osoby łatwiej by się oswoił. Nie wiem. Zdecydowaliśmy się zawieżć go do Mielca bo tam był kiedyś jego dom i mamy nadzieję, że znajdzie nowy." Ulka18, post 559 "Wg moich wczorajszych obserwacji wynika, ze Gacek zgadza sie ze wszystkimi zwierzakami, na swietlicy, gdzie mieszka sa psy i suczki, sa tez koty. Ale jeszcze na wszelki wypadek mozna zrobic testy w prawdziwej kociarni. Mam swieze zdjecia Gacka, troche 'zaparowane', ale niestety za dlugo chodzilismy po schronisku, aparat mimo, ze profesjonalny przymarzl, a potem dlugo parowal i nie pomoglo wycieranie :shake: Kierownik nie wierzy, zeby Gacek byl niemily dla gosci, wczoraj bylismy w 4-ke, 3 calkiem dla niego nowe osoby, a zachowywal sie bardzo poprawnie. Troche poszczekal, szczegolnie na pana, ale szczekajac wycowywal sie, wiec Gacek odwazny nie jest."
  13. Zatem zaczynam się rozglądać za słomą;)
  14. W słomie jestem nie kumata;) to chodzi o takie kostki z kombajnu? :oops:
  15. Kochane maleństwo, teraz nareszcie szczęśliwe :loveu:
  16. Nieustająco trzymam kciuki za domek dla Gacka :kciuki:
  17. Słoma, słoma, kto ma słomę? Popytam, nie obiecuję. Ile tej słomy potrzeba? Dobrze, że Grallikowa łapka zagojona. :loveu: Drapanko dla małego.
  18. Tragedia, biedna, smutna, nieszczęśliwa Sawa.:-( To chodząca kupka nieszczęścia:-(
  19. Suczka w wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f97/adoptuje-sheltie-128340/#post11533362[/url]
  20. I co tam nowego u Gralla? Wymiziany psiak od ogonka po łepek i z powrotem? A jak łapunia?
  21. Gacusiu hopsnij do góry, może tym razem tam ktoś czeka?
  22. Tak, :hmmmm: ta dobroć serca ma jakiś związek z imieniem.
×
×
  • Create New...