Jump to content
Dogomania

terra

Members
  • Posts

    25650
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by terra

  1. [B]Tolu[/B], mocno zaciskam kciuki za Tolcię. Dobrze, że już po wszystkim i oby jak najdłużej. Ogonków ci u mnie dostatek, jedne starsze, drugie młodsze. Ale ogólnie stadko mi się starzeje. Dica ma 13 lat. Zbyt szybko się ucieszyłam, że koty zdrowe, chociaż była znaczna poprawa po pierwszym podaniu leków. Wrzaskun nadal smarka i kicha, ale już mu tak nie świszcze w płucach. Za to Baal dalej sika z krwią :( [B]Maciek[/B], kłopoty precz, tego życzę serdecznie i dziękuję za mizinka dla stadka, równie przekaż swoim. [B]Dana[/B], pozdrawiam i czochram Twoje ogoniaste.
  2. Świetny komiks, oby pomógł Misiowi znaleźć domek.:loveu: Jasza, dziękuję :loveu:
  3. Murko, zapisujesz te drobne ataki i swoje spostrzeżenia? Co p. neurolog mówi na te stany pobudzenia/drobne ataki?
  4. Szczęścia i zdrowia z okazji rocznicy :loveu:
  5. [B]Maciek, dana[/B], bardzo dziękuję za słowa wsparcia i życzenia zdrowia dla mojej gromadki :) Maćku, to nie była jedna wizyta u weta, Wrzaskun był leczony synergalem przez dwa tygodnie na kk. Leczył go wet ze wsi obok mojej, oceniam go dobrze, ale nie ma praktycznego doświadczenia, bo po postu ludzie kotów nie leczą, nie szczepią, nie kastrują. Nie ma też możliwości wyk. badań na poczekaniu. Dlatego pojechałam do Zakopanego. Baal zapewne zaraził się od Wrzaskuna. Jak Wrzaskuna znalazłam miał 5 tyg. i był dziczkiem z kk, właściwie umierał. Po 1 dniu leczenia poczuł się na tyle dobrze, że zaczął miauczeć. Bez przerwy, przeraźliwie, przez dzień i noc aż stracił głos. Musiałam go zamknąć w innym pokoju, bo nie dało się spać. Nawet myślałam ,że po leczeniu go wypuszczę jak się nie oswoi, bo gryzł jak wściekły. Ale po tygodniu odpuścił :) Pozdrawiam danę i Maćka i miziam Wasze stadka :)
  6. Niestety u Wrzaskuna to przeziębienie przerodziło się w zapalenie oskrzeli, oprócz tego zapalenie pęcherza. Dostał leki i już po pierwszej dawce czuje się lepiej, piłuje tak ,że uszy puchną, bo chce wyjść do ogrodu. Baal ma zapalenie pęcherza, też dostał leki. Teraz mam nadzieję, że one podziałają. W moczu już nie ma krwi, więc chyba jest lepiej. Na razie, odpukać, wygląda na to, że jest lek trafiony. Kontrola i kontynuacja leczenia we wtorek. Jakby coś się działo mam przyjeżdżać. Staruszka sunia Dicunia ma powiększoną lewą komorę serca, stąd kaszel. Dostała leki i pierwszą noc przespała bez chodzenia po domu i zmieniania pozycji. Trzymajcie kciuki. Mizianka dla Maćkowego stadka :)
  7. Jestem załamana, dzisiaj Wrzaskun zesikał się na podłogę i do wanny, w moczu jest krew. Z wanny zebrałam do strzykawki i jedziemy do innego weta. Baal też jedzie i sunia staruszka. Trzymajcie kciuki, żeby to nie były nerki. Trzymam kciuki za Morgana, no i resztę stadka też.
  8. Jestem na zaproszenie, zaciskam kciuki, żeby Trufel zaaklimatyzował się w nowym domu.
  9. [quote name='dana'] [B]Terra[/B], ta metoda po prostu działa :multi:. Jak się czują Twoje zwierzaki :lol:.[/QUOTE] Nie dobrze,:shake: na Wrzaskuna nie działają leki które dostał. Już lecimy drugą serię, a poprawa ledwo, ledwo. Do tego Baal się zaraził (było do przewidzenia) i też dostaje leki. Za dwa dni kontrola i zobaczymy co dalej. Maciek, a Twoje stadko się trzyma? Co z Morganem?
  10. Odwiedzam Polcię i dodam swoje trzy grosze... PP dopuszcza gabaryty przesyłek, trzeba trzymać się jak pijany płotu, że ślemy dokumenty o wymiarach do 900 mm licząc sumę boków :roll:
  11. Biedna Iwcia, mam nadzieję, że jakimiś suplementami i lekami uda się chociaż w jakimś stopniu zapobiec postępowi zwyrodnienia no i bólowi.
  12. Bardzo fajnie, że u suni wszystko dobrze :) Czy jakieś foteczki uda się zrobić? Domku panna będzie szukać?
  13. No to zaprezentuj swoje wdzięki Senusiu, my cię kochamy :) Osobiście jakoś nieufnie podchodzę do wiosny tej zimy. Żeby nie było na odwrót i zima w maju nie trzymała, tfu, tfu.
  14. No co, spać się chce a tu świecą po oczach ;) Trzymaj się Lizunia!
  15. Dziękujemy za głaski, przekazane :)
  16. Senek leży na trawce (nie szkodzi , że nie prawdziwej) i marzy o wiośnie :)
  17. Tak bardzo bym chciała, żeby się wyciszyła na tej dawce leku, bo przecież zażywanie leku nie pozostaje obojętne dla organizmu. I za to trzymam kciuki. Mizianka dla Lizuni i jej towarzyszy.
  18. [quote name='dana']Jestem leniwa ;). Dlatego właśnie, wszystko z lenistwa ;) staram się robić wcześniej, żeby tego nie robić później :diabloti: :D. [/QUOTE] Dana, rewelacyjna metoda :happy1: Biedny Morgan, aura nie dobra dla nikogo. U mnie też szpital, Wrzaskun się pochorował, ma nawrót kociego kataru. Biedaczek zamókł podczas tych roztopów, gdzieś siedział pół dnia i teraz cierpi. Oczywiście antybiotyk, zakaz wychodzenia na dwór, Baal też profilaktycznie dostał szlaban. Trzymajcie się cieplutko i mizianka dla całego stadka :)
  19. Biedna suczynka :-( aż brak słów na taki brak kompetencji, a może lekceważenie biednego, chorego stworzenia.:shake:
  20. Odwiedzam Polcię i przy okazji podniosę wąteczek.
  21. Będzie zwiększana dawka luminalu, czy zostanie przy tej dawce? Co mówi pani neurolog? Lizuniu, może nareszcie wszystko się ustabilizuje.
  22. Zaglądam do Misia i widzę, że ma coraz więcej fanów :lol: Może i domek się z tego wykluje, bo jedna cioteczka drugiej powie o słodziaku.
×
×
  • Create New...