Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15132
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. [quote name='wisela1']Jaanka skutecznie rozruszała mój zasuszony mózg..... Szansa wzrosła... Szczegóły po akcji jeśli wogóle takową da sie przeprowadzić.... Przeszkody technicne są duuuuuuuuuuuuże....[/QUOTE] :thumbs::thumbs::thumbs::modla:
  2. Ja jednak cały czas czekam na lepsze wieści. Taki promyczek nadziei...
  3. [quote name='terierfanka']nie widać na razie, poczekamy jeszcze kilka dni, jak się nie pokaże to chyba zamkniemy wątek...[/QUOTE] Chyba mówisz o innym kotku, bo ten przecież jest w domu :roll: Czy nie pomyliłaś przypadkiem wątku?
  4. Jesteś pewna, że kotek dalej jest w piwnicy? Może udało mu się wyjść?
  5. Ja też cały czas myślę o tym trzecim maluchu...
  6. A ten ostatni maluszek dalej jest gdzieś tam w piwnicy? To cudnie, że maluchy czują się już na tyle dobrze, że zaczęły brykać :) Jeszcze ten trzeci uparciuch nie daje mi spokoju...
  7. Cieszę się z udanych adopcji :) A kto następny? Może Jogi? ;)
  8. Ale na szczęście żyje!!! Oby jutro się udało!!!
  9. Trzymam kciuki za powodzenia akcji :thumbs: Maluszku, daj się złapać, pozwól się uratować!
  10. Nie wiem, nie znam się na ptakach, ale nie wygląda mi on ani na młodego bociana, ani na czaplę - nóżki ma za krótkie :roll:
  11. Denerwuję się o maluchy w piwnicy...
  12. W radio, o godz. 3 w nocy, już też podawali o podtopieniach w Sandomierzu i Tarnobrzegu. Na pogodę wpływu nie mamy, wszelkie żywioły są straszne, ale przecież można przeciwdziałać, na tyle, na ile się da, skutkom takich klęsk. Ale u nas, jak widać, nikt nie wyciąga wniosków z poprzednich zdarzeń. Ludzie niech się martwią sami - o siebie, swoje rodziny, swój dobytek. I w tym wszystkim te biedne zwierzęta, takie bezbronne...:placz:
  13. To straszne!!! I te biedne kotki...:placz: Wyobrażam sobie co przeżywasz...
  14. Tak, Twoja gromadka [*] jest bardzo liczna... :-( Dla rozjechanego biedactwa [*] [*] [*] :-(
  15. I moje psy - Rufuska i Tinę, obok której jest pochowana [*] Była u mnie najdłużej - 15 lat...
  16. Była u mnie 15 lat, pamiętam pierwszy dzień, pamiętam każdy następny... Veguniu [*] :placz: Jest pochowana nieopodal Tiny [*]
  17. Wczoraj pożegnałam Vegę...:placz::placz::placz:
  18. Wczoraj pożegnałam moją ukochaną Vegę...:placz:
  19. Absolutnie nie rób sobie żadnych wyrzutów - zrobiłaś maksymalnie tyle, ile mogłaś. Niestety, nie jesteśmy w stanie pomóc w każdym przypadku, mimo wszelkich starań. Malutka nie odeszła samotna i opuszczona - i to już jest bardzo dużo. Dla koteńki [*] [*] [*]
  20. Tak, najlepiej by było, gdy kotek mógł zostać w dotychczasowym domu tak długo, aż nie znajdzie się przynajmniej DT. Tylko czy to możliwe? Na miau jakoś nie ma zainteresowania...:(
  21. Ja też sobie zapiszę, chociaż pomóc nie dam rady...
  22. U nas też szaro, ponuro, silny wiatr i mżawka, jednym słowem - paskudnie. Fotki kocinek - oczekiwane :)
×
×
  • Create New...