Ja mam, niestety, fotki tylko na papierze...
Moja Vega przyjęła malutką jak swoje własne dziecko, natomiast mała, sierotka, uznała ją za swoją mamę :) Wykarmiłam butelką, teraz to duża, 6-kilogramowa kocica, ale dalej lubi się przytulać do Vegi, ocierać o nią, myć jej uszy :) Potem do domu "przyszły" jeszcze trzy kocurki, ale nigdy nie miałam problemu pies contra kot. Aczkolwiek zdarzają się psy, które nigdy nie przyjmą kota do swego stada. Moje psy, i te osobiste i te na DT, były na szczęście przyjaźnie nastawione do kotów. Teraz z psów została tylko Vega, co najmniej 17-letnia już staruszka. Kotów - dalej czwórka :)