Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15132
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Ja też obdzieram kurczaka ze skóry przed gotowaniem, a ryż jest na wodzie. Kurczaka gotuję z marchewka i selerem dla smaku, seler wyrzucam, a marchewkę dodaję do posiłku. Duży, 2-kilogramowy kurczak starcza mi na jakieś 3 dni - oczywiście też samo mięso, bez najmniejszej kosteczki, nieraz jakąś małą, miękką chrząstkę dorzucę.
  2. Ja podobne qpaczki robiłam sama z opakowań tekturowych - też spełniały w miarę dobrze swoją rolę, pod warunkiem, że konsystencja qpala była odpowiednia :evil_lol: Vega od dłuższego już czasu nie ma biegunek (odpukać!), problem polega na tym, że zwieracze jej puszczają - robi to, co ma zrobić tam, gdzie w danej chwili się znajduje :( Surowizny żadnej nigdy Vedze nie dawałam, nie odważyłabym się próbować - wzięłam już dorosłego psa z problemami trawiennymi. Szybko okazało się, że nie może jeść żadnego suchego pokarmu, nawet dobrych firm, ani też przysmaków typu preparowane uszy czy suszone podroby, chociaż bardzo to lubi. Niestety skutek jest zawsze ten sam - biegunka. Ale marchewkę gotowaną jej daję i gotuję ją razem z kurczakiem, nie przeszkadza jej słodkawy smak mięsa.
  3. Ja już też od długiego czasu zastanawiam się kto kogo bardziej męczy: Vega - mnie, czy ja - Vegę. W nocy na szczęście śpi, ale w ciągu dnia mam różne niespodzianki...Chodzić nie chce, ciągnę ją jak osiołka na sznurku, niedługo będę miała rękę dwa razy dłuższą. A wychodzić z nią kilka razy dziennie muszę, bo inaczej powódź (albo to drugie) - jak nie w domu, to - co gorsze - na klatce schodowej...:(
  4. Mimo niedochlapania (czy to skutek suszy?), to jednak przechlapane i nadchlapane...
  5. Ja również serdecznie gratuluję :) Pomóc finansowo nie mogę, bo sama ledwo zipię...
  6. Naprawdę, niepoważni ci ludzie. Najpierw chętni, za chwilę rezygnują, jakby robili zakupy w hipermarkecie :mad:
  7. Może załóż wątek na forum miau, może tam ktoś pomoże, doradzi. Napisz też na wątku krakowskich zwierzaków, tutaj na Dogomanii. I co ważne, przekonaj sąsiada, żeby wysterylizował kotkę, zniknie problem niechcianych kociąt. Wiem, że na wsi sterylizacja nie jest popularna i że ludziom szkoda na to pieniędzy, ale może, mimo wszystko...
  8. [quote name='Ulka18']Ja tez pytam co u Was Kakadu ? Jak sie macie?[/QUOTE] Ja również się dołączam.
  9. Na podstawie ubarwienia podejrzewam, że to dziwadełko to kotka...
  10. Na szczęście był to tylko sen :) A z zabawy wyszło mi, że jestem owczarkiem niemieckim :D
  11. A u mnie na razie upału nie ma, wręcz przeciwnie, po porannym słonku teraz jakby zbierało się na deszcz,a może jakaś burza się zbliża. Poranny spacerek nad zalewem jest zawsze bardzo miły - ptaszki śpiewają, żaby rechoczą, łąka i przybrzeżne zarośla żyją swoim życiem. Niedawno były żabie gody - pierwszy raz miałam okazję to słyszeć, bo żab, mimo że podchodziłam pod sam brzeg, nie dostrzegłam. Ale hałas był niesamowity, dzień i noc. Ptaków jest tutaj multum, najróżniejszych, z tych znanych, to łabędzie, kaczki, rybitwy, łyski, ponoć perkozy, ale nie widziałam, bo to co brałam za perkozy, okazało się łyskami. Do tego gołębie, sroki, mnóstwo wróbli, szpaki, bażanty i jakieś inne jeszcze ptaki, których nie znam. Jest pięknie :) A po zalewie pływają żaglówki, nieraz motorówki. ktoś tam uprawia surfing w wietrzny dzień. Trawa i pokrzywy wyrosły już po pas, można iść tylko wąską ścieżką. Ale i tak buty mam zawsze rano mokre od rosy. O tej porze roku jest tutaj naprawdę uroczo :)
  12. A to Dyź niedobry...:mad: Co do pogrzebów, to właśnie wczoraj byłam...zmarła teściowa mojego syna...
  13. Ja też śledzę wątek na bieżąco, choć nie zawsze się wpisuję ;)
  14. Ja też byłam na takim ślubie, gdzie zamiast kwiatów, państwo młodzi zażyczyli sobie datki lub karmę dla bezdomnych zwierząt. To był ślub córki mojej przyjaciółki w Warszawie :)
  15. A to spryciula z niego;) Gdyby nie te koszty...
  16. Właśnie się zastanawiałam jak on to robi, a on głową podbija. Telewizor też w ten sposób strącił? Mam nadzieje, że sprzęty jednak ocalały.
  17. Dzisiaj w ogóle jakiś taki ciężki dzień...
  18. To na pewno dobry znak :) Kciuki oczywiście dalej trzymane!!!
  19. Mogę tylko trzymać kciuki...:thumbs:
  20. Ja też czekam na jakiś odzew z "rozpuszczonych wici", chociaż, prawdę mówiąc, niewielkie mam nadzieje, ale nigdy nic nie wiadomo. Sonia będzie miała ogłoszenie w Dzienniku Polskim?
  21. Był już jakiś odzew z dotychczasowych ogłoszeń? Rozpuściłam wici, ale nie wiem co z tego wyniknie...
  22. Konta na facebooku nie mam, ale fotki i tak sobie pooglądałam - śliczne :)
×
×
  • Create New...