Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15088
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Pokazujemy się aż do skutku!!!
  2. Ona jest jakby połączeniem mojego Rufuska (za TM :-() i mojej aktualnej Vegi (mix ON-ka, ale w takim właśnie kolorze). Balbinko cudowna, należy ci się równie cudowny domek!
  3. Dzięki za słowa pociechy! Antybiotyk w tabletkach Tinka bardzo ładnie zjada...z czekoladą;-)
  4. I jeszcze raz o domek prosimy!!!
  5. Czyli jednak szukasz jej innego domu?
  6. Biedaczek... Kiedy się doczeka?
  7. Jakieś to wszystko niepoważne, a Gratka cały czas czeka...
  8. Balbinko kochana, chociaż podnosić cię będę, bo wziąć nie mogę...
  9. A może przydatna byłaby tu piłeczka? Moje koty, jak były małe, to tak cudownie dryblowały - raz jedną łapką, raz drugą, jak rasowy piłkarz!
  10. Pytałam o ten płyn w lecznicy - to jest Manusan, odkażający. Ale Tinka ma Otifree, on działa na tej samej zasadzie. Też najpierw wstrzykuję jej Otifree, czyszczę patyczkami, a potem wpuszczam maść - Oridermyl. Oprócz tego bierze antybiotyk, albo zastrzyki albo tabletki, w zależności od dnia. W piątek był zastrzyk, sobota i niedziela tabletki, poniediałek kontrola i zastrzyk, na dziś i jutro wzięłam tabletki, w czwartek idziemy znowu do kontroli i będzie zastrzyk. Wczoraj Tinka tak wariowała w lecznicy przy czyszczeniu uszu, że wetka musiała załozyć jej kaganiec. Wczoraj w ogóle stwierdziła, że uszy są już zdrowe i nie widzi najmniejszej potrzeby, żeby je czyścić. A ja, zgodnie z zaleceniami, dodatkowo jeszcze musiałam jej wyciąć trochę włosów wokół uszu, żeby można było łatwiej dostać się do środka. Nikt mi nie powie, że obcinanie włosów boli, a Tinka kwiczała jak zarzynane prosię, do tego tak wierzgała, że niestety trochę ją skaleczyłam, ale tylko jedna kropelka krwi się pokazała i dziś nie ma nawet śladu. Uszy są już wg mnie w zupełnie dobrym stanie, zobaczymy co powie wetka w czwartek. Tinka musi szybko wyzdrowieć, bo się obie zamęczymy.
  11. Chyba obserwator tylko poobserwował i poszedł sobie...:-(
  12. Własny domek- to marzenie Mróweczki. Czy jest ktoś kto je spełni?
  13. Gdyby pani faktycznie tak bardzo chciała Gratkę, to sunia dawno by już u niej była. Widać to takie i chcę i nie chcę, niczego dobrego to nie zapowiada, niestety.
  14. Żeby tylko za parę lat nie chcieli wziąć jakiegoś psa "dla dziecka"! Kolejny raz zwierzątko potraktowane jak przedmiot... A Balbinka jest przeurocza, na pierwszym zdjęciu trochę przypomina teriera irlandzkiego - ten kolor i szorstki włos. Miałam psa tej rasy.
  15. Obserwatorze, zlituj się, weź Suna, zrób sobie prezent na Święta!
  16. Sterylka musi być, obojętnie czy to dom wychodzący, czy nie. A może ona jakimś cudem już jest wysterylizowana? Trzeba by to sprawdzić, ostatecznie niedawno miała jeszcze dom, może poprzedni opiekunowie o to zadbali - w sumie nie wiadomo co sprawiło, że znalazła się na ulicy.
  17. Rudi, szybciutko do góry zasuwaj!!!
  18. Na pierwszą Mróweczko!!!
  19. Dzięki za takie dobre wieści! Panienki wylegują się przed kominkiem...no, no...niektórym to się powodzi! Całej wspaniałej Rodzince życzę spokojnych, zdrowych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia:tree1::x-mas:
  20. Może ona faktycznie się zgubiła. Bo to, że jest koteczką domową, nie ulega wątpliwości. Gdyby się zgłosił opiekun, to byłby happy end. A tak na marginesie, jakiej rasy jest to 60 kg?
  21. Jeżeli masz wątpliwości, to nie oddawaj kici. Może jakiś inny DT się znajdzie, albo - oby- domek stały. A jak ona zachowuje się w stosunku do innych kotów?
×
×
  • Create New...