Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. [quote name='xxxx52']nie da sie skopiowac zdjecia z tego watku?[/QUOTE] da się tylko nie z plakatu ( tu kopiuje sie cały plakat) a z pierwszych postów wątku gdzie te same zdjecia są "solo"
  2. [quote name='Poker']A może poszukać w internecie firm jakie są w pobliżu i powysyłać mejle z prośbą i zdjęciami Igi.[/QUOTE] Juz dobrą chwilę temu poszukałam i wkleiłam tu na wątku namiary do "firm" w Suchym Borze i mape Suchego Boru której nikt chyba nawet nie obejrzał sadząc po kolejnych postach. Suchy Bór to kompletna dziura , może setka domów na krzyż i wokół olbrzymie obszary gęstych lasów ( ciagną się kilkadziesiąt km) i pola, łąki, nieuzytki . Tam nawet porządnych dróg nie ma tylko dukty leśne. Jedynie te nieszczęsne tory kolejowe i przelotówka na Częstochowę. TO NIE JEST TEREN ZURBANIZOWANY gdzie przewija się tłum ludzi a piesek chowa sie pod jakims krzaczkiem na skwerku i przybiegnie na wołanie. Jeśli suka panicznie boi sie ludzi to przeciez nie będzie szukała siedzib ludzkich a raczej ich unikała.Na widok nieznanego człowieka zapewne bedzie się chować. A ma gdzie - w takim terenie mozna przejść obok tej wielkości psa w odległosci paru metrów i jej nie zauważyć. Dlatego tak ważne aby o poszukiwaniach wiedziały słuzby leśne i myśliwi . I nie tylko wiedzieli ale i mogli zobaczyc zdjecie suki - ten plakat trzeba przesłac mailowo ( choćby nawet ostatecznie do OZŁ w Opolu gdzie podałam namiary choć oczywiście lepiej bezposrednio do podlesniczego i koła łowieckiego tam na miejscu) Moga sie tez na nia jakims cudem natknąc goscie osrodka wypoczynkowego jesli spaceruja po okolicy ( tez podałam namiary) No i dzieciaki jesli zaniosa do domów wiadomośc to może rodziców tez uczuli aby zareagowac jak suke zobaczą. No ale do tego tez trzeba wysłac do szkół zdjecie psa. W samym Suchym Boże jest tylko mała szkoła - zbiorcza, wieksza jest po drugiej stronie lasu w Chrząstowicach ( tam namiary tez już podałam )
  3. [quote name='rudynpm']I jeszcze napchać mu budę słomą. Jemu pewnie jest zimno, więc to też osłabia jego organizm.[/QUOTE] pomysł świetny, bo słoma dobrze grzeje. Tylko kto ma tę słomę i skąd wytrzasnąć i dostarczyć?.I taką słome trzeba regularnie zmieniac , nie wystarczy raz wsadzic i po problemie więc i nie wystarczy jednorazowa akcja. Przypominam że na miejscu jest stale tylko Kama210 i poza normalnymi zyciowymi obowiązkami ma jeszcze ogrom innej psiej bidy do ogarnięcia. Dlatego nie możemy wymyślac rzeczy pewnie i słusznych ale raczej skoncentrowac sie na tym co realnie da się zrobić ( czytaj - jak my możemy pomóc a nie tylko co powinno byc zrobione)
  4. [quote name='Agnieszka103'] Czy jednak poza szukaniem dla niego lokum, można pomóc jakoś inaczej?[/QUOTE] Przede wszystkim trzeba go stamtąd wyciągnać bo to tylko tymczasowe locum i grozi mu wywózka a w jego stanie i wieku to oznacza juz ostateczny wyrok. Dlatego szukanie mu dt to absolutny priorytet. A poza tym , no cóż , choćby lepsza karma. Nie wiem ( to juz kama210 musiałaby sie wypowiedzieć jak to na miejscu wygląda i czy pracownik punktu by tego pilnował ) ale tak myśle że zafundowanie mu puszek np Aminody na pewno poprawiło by jego kondycję. Byc może że ma problemy z zębami i dlatego nie je suchej karmy.
  5. Oj , kubraczek mocno "rozwojowy" wyszedł:oops: Wisi na nim jak kapotka ze starszego brata:shake: czy to zapiecie na szyi to juz na max skrócone? Może udało by sie przeszyc rzepy trochę dalej? Ja bym to poprawiłą tylko że przesyłka w obie strony zajmie co najmniej tydzien a w czym wtedy by chodził? Cała nadzieja, że psisko szybko nabierze ciałka A co do nóżek to wydaje mi się ze zdjeć, że taki ich układ wcale nie musi świadczyć o "kalectwie"Ramba czy jakis poważnych problemach ze stawami. To równie dobrze może byc efekt dolewki tej krwi hodowlanej ON-ków , które takie właśnie mają kątowanie zadu Zobaczcie jak wygląda bardzo utytułowana suka: [IMG]http://images04.olx.pl/ui/16/50/57/1347812067_439144357_4-Owczarek-Niemiecki-Dlugowlosy-Sprzedam.jpg[/IMG] albo tu [IMG]http://czterejpancerni.pl/photos/owczarek-niemiecki-dlugowlosy-szczenieta-2740836552.jpg[/IMG] Czy on przejawia jakieś objawy bólowe? Oszczędza się w ruchu? Jak wet ocenia ruchomość w stawach?Może warto zainwestować w rtg? Dopytuje bo niestety intensywna suplementacja na stawy niesie jednak pewne ryzyko - trochę rąbie układ pokarmowy. A z jego historią to kiszeczki pewnie nie są w najlepszej kondycji...
  6. tak, Suchy Bór to sołectwo w gminie Chrząstowice
  7. Umowę z tą gminą na odławianie bezdomnych zwierząt ma: Gabriela Bartoszek PUPHW "GABI" ul. Dworcowa 24 Żędowice niestety znalazłam tylko dosc stare dane teleadresowe i nie gwarantuje czy aktualne tel: 50-618-59-65 mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Pani Bartoszek do zeszłego roku ( tegorocznych danych nie podano) odłowione zwierzeta dostarczała do: schronisko Chorzów Maciejkowice ( Fundacja SOS dla Zwierzat) kontakt: tel 533-334-453 i mail metakjarosł[email protected] Suchy Bór to teren koła łowieckiego nr 43"Daniec" bezpośredniego kontaktu tel nie znalazłam ale do uzyskania w: Zarząd Okręgowy PZŁ Opole 77-453-84-56/57 mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Podleśniczówka Suchy Bór tel. 77-421-97-10 Urząd Gminy Chrząstowice tel. 77-421-96-96 mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Zespół Szkół przy Opolskim Ośrodku Rehabilitacji Dzieci i Młodziezy ORDIM w Suchym Borze tel 77-421-80-04 Ośrodek Szkoleniowo Wypoczynkowy w Suchym Borze ( z opisu wynika że psiolubny) tel. 77-421-97-86 Publiczna Szkoła Podstawowa Specjalna w Suchym Borze tel 77-421-80-04 Szkoła Podstawowa w Chrząstowicach ( robili juz akcje pomocy zwierzakom) tel. 77-421 -96-19 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] I niestety , jak juz wcześniej ktos pisał Suchy Bór to sam środek wielkich obszarów gęsto zalesionych więc dzika suka może ( o ile zdobędzie jedzenie na co w lesie ma jakies szanse choć nikłe) miesiacami nie podchodzić do ludzkich siedzib. Jest to też obszar bardzo aktywny łowiecko więc ... Zresztą sami zobaczcie jak ta okolica wygląda - szukanie to jak igły w stogu siana: [URL]http://maps.google.pl/maps?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&channel=np&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&bpcl=38897761&biw=1440&bih=724&q=suchy+bór+mapa&um=1&ie=UTF-8&hq=&hnear=0x471055073236afaf:0x63e1fe90fe02810c,Suchy+Bór&gl=pl&sa=X&ei=8tazUMPwBcLl4QSl3oH4Bg&ved=0CCgQ8gEwAA[/URL]
  8. [quote name='paula_t']Czy można do bazarku "dołożyć" jeszcze jeden wątek, na którego cel chcę przeznaczyć pieniążki?[/QUOTE] Wydaje mi sie że bez zgody osob które juz zalicytowały raczej nie. Pewnie naiwnie ale myślę, że kupujący na bazarkach kierują sie gł. celem na jaki on jest wystawiony i wszelkie zmiany w tym zakresie mogą być dla nich istotne. Dokładając kolejny cel tym samym zmniejszasz pule na cel pierwotny
  9. [quote name='Sabina02']I dziwne jest to, ze jak trzeba było szukać odpowiedniego domu dla Igi, to nie było prawie nikogo, a teraz to jest tu cała masa wszechwiedzacych mądrali jak Ty![/QUOTE] Przecież tak jest zawsze. Nie rozumiem czemu to Cię jeszcze dziwi. Wypunktowywanie kto i dlaczego jest winny( a winni z reguły są wszyscy), "udowadnianie" przewagi Germanii nad Polską, księżycowe pomysły - to wszystko juz taki constans, że ja to po prostu traktuje jak spam
  10. Puszku są ale nie na DT tylko w nieogrzewanym schroniskowym boksie takie sznupkowate maluchy [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/3264/20732065.jpg[/IMG] [url]http://img607.imageshack.us/img607/8077/79410488.jpg[/url] [url]http://img560.imageshack.us/img560/1461/18608831.jpg[/url] [url]http://img38.imageshack.us/img38/4959/69453388.jpg[/url] kontakt przez wolontariuszkę toyota z dogo [SIZE=2]605060617, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/SIZE]
  11. [quote name='cholewa'] sprowadza się twoja opinia (z którą jak najbardziej się zgadzam) więc to jednego - czyli wciąż klatka? dobrze wnioskuję? ograniczam jej przestrzeń do klatki - nie zwracam uwagi na to, że sunia będzie w niej spędzała nawet 8 godzin (postrzegam to jako bardzo niehumanitarne i ciężko mi do tego pomysłu się przekonać, ale jeżeli mus to mus), zgadza się? co do ograniczania powierzchni do minimum - jak połączyć wymagane minimum z zapewnieniem jako-takiego komfortu psa w klatce? chodzi mi tu o określenie powierzchni. ona ma teraz legowisko 100cm x 80cm - czy klatka powinna być dajmy na to 2 x większa od legowiska?[/QUOTE] Tak optuję za wprowadzeniem klatki . Z rozmiarem nie przesadź. Ona ma byc tak duża aby pies się mógł swobodnie połozyc , usiąść , stanąć ale nie więcej . To ma byc nie kojec do zabawy i brykania ale cos w rodzaju budy/nory . Na tyle przestronne aby pies mógł swobodnie przyjąć wygodne pozycje ale zarazem na tyle ograniczone aby dawało psu poczucie wyciszenia i schronienia. A więc wysokośc taka jak stojący pies ( liczysz głowe , uszy a nie kłęb) szerokośc i długośc nieco większe niż dotychczasowe legowisko ale najwyżej 20-30 cm , nie wiecej. Dobrze tez jak kenel jest nakryty i ma osłoniete przynajmniej dwa boki - tak aby jak najbardziej przypominał budę. Natomiast przynajmniej jeden odsłoniety bok powinien dawać suce mozliwosc obserwowania Was i mieszkania I [U]nie zamykasz kenelu dopóki pies przebywania w nim w pełni nie zaakceptuje[/U]. Większośc psiaków uwielbia takie "norki" i sama chętnie i szybko z własnej woli lubi spędzać tam czas. Czas pełnej akceptacji kenelu możesz znacznie przyspieszyć kojarząc go suce z przyjemnościami - tam i tylko tam dajesz np kosci , zabawki/gryzaki i odbierasz jesli wynosi poza kenel. Powinna szybko załapać że przebywanie w kenelu "się opłaca". Czyli pierwszy etap "oswajania" kenelu to pokazanie że z nim wiążą sie przyjemności niedostępne gdzie indziej i że Ty oczekujesz aby tam szła na komendę ( "na miejsce" + nagroda) + pozostawienie suce swobody jak długo chce tam przebywać= otwarte drzwiczki Drugi etap to zamykanie drzwi kenelu tylko w Twojej obecnosci i na tak długo aż suka wyraźnie będzie chciała z niego wyjść ( oswajasz suke z zamknieciem nie wzbudzając w niej lęku przed "klatką") Kolejny krok to zamykanie kenelu i wychodzisz do innego pomieszczenia na kilkanascie /kilkadziesiat minut Jesli i wtedy suka nie będzie reagowała lękowo i próbowała sie gwałtownie z klatki wydostać to możesz spróbowac zamkniecie jej na całą noc. Radzę te nocne próby aby sprawdzać reakcje suki na dłuższe zamkniecie i aby była mozliwośc natychmiastowego wkroczenia i przerwania jakiejś gwałtownej reakcji stresowej na zamkniecie ( mało prawdopodobne ale lepiej bez upewnienia sie jak zareaguje nie zostawiać suki zamknietej na te kilka godzin dzienne gdy aktywnośc psa jest jednak większa niż w nocy). I tak dla pocieszenia i rozwiania Twoich obaw że kenel to katorga dla psa . Kenel to nie tylko zamkniecie i ograniczenie a więc bodźce negatywne. To także coś co wycisza, uspokaja, daje poczucie bezpieczeństwa i kontroli nad otoczeniem. Wszystko zalezy jak psa do kenelu "nastawimy". W fizjologii psa jest też dużo większy niz u człowieka okres dobowy wyciszenia, snu, drzemki, spoczynku. Jeśli dostarczasz psu dostateczną ilość ruchu na spacerach, ma też zapewnioną sporą dawkę "pracy umysłowej" to te kilka godzin dziennie przedrzemane w kenelu nie jest dla psa żadną krzywdą- to po prostu jasny sygnał od przywódcy stada : "teraz odpoczywamy".
  12. Cholewa przeciez sama piszesz że sprawdziłaś - suka wytrzymuje bez problemu te 8 godzin bez sikania pod warunkiem że ma z Wami kontakt wzrokowy. Problem nie tkwi więc ani w rozkładzie spacerów ( są jak najbardziej OK) ani w karmieniu. Problem ewidentnie polega na tym że pies czuje się "zobowiązany" do pewnych zachowań tylko w Waszej obecnosci a a gdy Was nie widzi już nie. Jak juz pisałam , zakodował zachowanie czystości nie z miejscem a z osobą/ osobami. To nie ma prawdopodobnie nic wspólnego z lekiem separacyjnym więc droga w kierunku "umilania" mu samotnosci czy zagęszczania spacerów nie wydaje mi się sensowna. Jesli pies instynktownie nadal, mimo dorosłosci , nie traktuje [U]całego[/U] mieszkania jak "legowiska" czyli miejsca którego sie nie zanieczyszcza,a czystośc zachowuje jedynie jako przejaw uległości wobec Waszych oczekiwań i pod Waszym nadzorem, to nie ma innego wyjscia jak mu tę przestrzeń w ramach nauki ograniczyć. I na poczatek niestety do minimum Skoro problem polega na tym aby wyrobic w psie nawyk kontrolowania wypróżnień nie tylko poprzez Waszą obecnośc, trzeba sie odwołać do naturalnych , instynktownych psich zachowań. Zdrowy pies nie zanieczyści legowiska. Poza okresem wczesnoszczenięcym psiak zawsze będzie w tym celu oddalał sie od miejsca gdzie śpi/odpoczywa - to bardzo silnie zakorzeniony atawizm . W nauce, "odkręcaniu" błedów popełnionych wczesniej w nauce czystosci, w leczeniu urazów z przeszłości na prawdę warto zacząć od wykorzystania tego co pies w sposób naturalny "ma w sobie" i wystarczy to tylko z niego wydobyć i umocnić. Odchowałam w zyciu juz sporą gromadę psów. Wiele z nich to były dorosłe psy z łancucha, ze schronu gdzie nie było mowy o wyrobieniu jakiegos nawyku czystości w domu a jednak się dało. Raz szybciej , raz trudniej ale jednak. I wszystkie musiały "wytrzymać" 8 a nawet licząc czas dojazdu do i z pracy 9 godzin. W nocy tez ( poza przypadkami choroby) nie było potrzeby z psami wychodzić. Dopiero zaawansowana starość psa wymagała częstszego "odcedzania". Nie daj sie zwariwać - dorosły pies nie musi latac na siku co dwie godziny .
  13. [quote name='xxxx52'] Czy mozna wymagac od tak mlodego psa zeby 8 godzin wytrzymal?[/QUOTE] naturalnie, że można- jak zwykle przesadzasz 14 miesieczny pies to nie mały szczeniak z niewykształconymi jeszcze zwieraczami. Problem jest nie fizjologiczny ale wyraźnie psychiczny i tu nawet spacery co godzinę nie pomogą. Teraz suka kojarzy zakaz zanieczyszczania w domu tylko z obecnością człowieka a nie miejscem - prawdopodobnie został popełniony błąd podczas nauki czystości. Popieram pomysł z klatką kenelową. To dla psa żadna tragedia- to nam źle sie kojarzy słowo "klatka". Większość psów traktuje ją jak fajną "budę" i chętnie z niej korzysta. Do kenelu przygotowujesz psa stopniowo - na początek powinien byc otwarty i odsyłąsz tam psa "na miejsce". Dotychczasowe legowisko kasujesz/przenosisz do kenelu. Gdy pies przyzwyczai sie do tego, że kenel jest miejscem snu/wypoczynku , na okres Twojej nieobecności kenel zamykasz.
  14. juli88 jesli pies liże posłąnie i kaszle bardziej niz zwykle to podejrzewam infekcję gardła/krtani/oskrzeli. U starszych "sercowców" z upośledzonym krążeniem płucnym ( zastawka dwudzielna) nawet niewielka infekcja dróg oddechowych bardzo szybko i łatwo sie rozwija. Obejrzyj gardło i skonsultuj z wetem czy nie włączyć ew. pzrzeciwzapalnych i antybiotyku
  15. Właśnie dostałam wiadomośc o kolejnym psie , który wyleciał przez balkon. 8-letnie dziecko trzymało go na rękach ,pies się wyrwał i przeleciał przez balustradę. Na szczęscie żyje bo "tylko" 1 piętro i trawa. Ma połamane 2 łapy , wybite zęby no i oczywiście cały potłuczony . Co jeszcze wyjdzie to najblizsze godziny i dni pokażą.Czeka go operacyjne składanie łap jak tylko sie wyjasni że nerki i wątroba nie odbite i nie mam wew. krwawień. Jakas czarna seria cholera...
  16. nie wiena, kundelki nie są gorsze. Problem tylko w tym, że przy obecnej "nadprodukcji" psów i ogromnym problemie z bezdomnością rozmnazanie powinno byc bardzo limitowane. Chodzi o to aby nie mnożyć bez sensu psów poza tymi [U]wybitnymi[/U] dla danej rasy ( tu trzeba brac pod uwage względy hodowlane- utrzymanie odpowiedniej populacji i poziomu osobników w rasie aby rasa nie wymarła). Mitem jest że suka nie marzy o niczym innym jak tylko o tym żeby mieć szczeniaki. Chwilowy popęd w okresie rui ma sie nijak do tego jak bardzo ciąża,poród i odkarmianie wyniszcza sukę. Większość ludzi tu na forum na co dzień ciężko pracuje aby ratować takie bezdomne psy przez kogoś lekkomyślnie powołane do zycia.. Dlatego nie dziw sie jak nóż się w kieszeni otwiera na "radosną" wiadomośc o kolejnych szczeniakach w drodze. Zwłaszcza jak taki"hodowca" juz samym pytaniem zdradza że nie ma zielonego pojęcia o podstawowych rzeczach dotyczących zwykłej pielegnacji psa a co dopiero mówic o prawidłowym odchowaniu miotu. Zapewniam Cię że legalna hodowla rasowego psa nie bedzie szukała tego typu wiedzy na forach - raczej zaufa bardziej doswiadczonym hodowcom tej rasy. Czyli wniosek że pytanie zadaje właściciel kundelka jest bardzo prawdopodobny. I jeszcze jedno - forum to nie skrzynka pytań i odpowiedzi . Forum to miejsce dyskusji i TAK , WŁASNIE - także EDUKACJI. Byc może ktoś nie wie jeszcze że suka "dla zdrowia" nie musi mieć szczeniąt. Być może jest o tym głeboko przekonana i nigdy o to nie zapyta. Więc jak? Twoim zdaniem skoro nie pyta to nie wolno jej tego uświadomić, że źle robi . A tak przy okazji zapytam - co sie dzieje ze szczeniakami które, jak rozumiem, urodziła Twoja suczka? Znasz ich dalsze losy? Aż sie boję ale jednak zapytam : brałas pod uwage sterylkę aborcyjną?
  17. [quote name='Merenwen']Lepiej przezroczystym niż żadnym, ale ja osobiście wolę nie oglądać rozpacianej kupy, tylko zainwestować w czarne woreczki :cool1:.[/QUOTE] W myśl zasady : "czego oczy nie widzą tego sercu nie żal"?:evil_lol: Zależy ile trzeba zainwestować - u mnie średnio 12 kup dziennie do sprzątania więc kupuję hurtowo te najtańsze, mocne ale przeźroczyste. Ma to i tę zaletę, że bez grzebania w kupie i wąchania smrodku mozna ją obejrzeć ( a np po odrobaczaniu jest to wskazane)
  18. [quote name='toyota']Chyba nie, tam jest więcej psów, jeszcze mu podrą :(. Nie wiem jak w innych schronach, czy to się sprawdza, czy psiaki noszą cały czas w zimie ?[/QUOTE] taki kubrak "na stałę" u schroniskowca to nawet nie tyle obawa że zniszczą . Ja mam poważne wątpliwości czy taka zawilgocona szmata stale na grzbiecie ( bo przeciez nie ma cudów żeby w końcu nawet ten "wodoodporny" nie naciagnął wilgoci) jest zdrowa dla skóry. Ciepło + wilgoć w warunkach epidemiologicznych schroniska to idealna pożywka dla grzybów, pasożytów. Jak nie ma porządnego wolontariatu i nikt regularnie nie zagląda co sie pod takim kubrakiem dzieje to czarno to widzę
  19. [quote name='ewab']Lociu coś Ty narobiła:placz:.[/QUOTE] To nie pierwszy raz niestety ( nawet tu na dogo) że pies ginie wylatując przez nie zabezpieczony balkon ... Szeroka, nie uszczelniona balustrada i nieszczęście gotowe Stało się i nic tego nie cofnie:-( bardzo współczuję, ale niech ta smierć będzie choć ostrzeżeniem dla innych.
  20. [quote name='handzia']Taks, pieniądze od Ciebie dotarły, jednak rano nie zdążyłam zrobić zakupów. Zawiozłyśmy na razie co miałyśmy, ale córka pani Marii będzie w najbliższych dniach w Zamościu, wtedy jej podam karmę, rachunek wstawię :) Dzięki:)[/QUOTE] Czy udało się juz przekazać karmę dla piesków?
  21. [quote name='dexterka']dziewczyny pomóżcie:( Fundacja nie ma już ani jednego wolnego dt [/QUOTE] Czy Fundacja szuka tylko dt czy także pomocy w zorganizowaniu im choćby prowizorycznego legowiska w tym kojcu? Na betonie i tym kawałku wykładziny długo nie pociagną...
  22. [quote name='erka']Mira dzisiaj była u jamniczki, Jak tylko sie zwolni jakies miejsce, to ją zabierzemy.[/QUOTE] Dzięki za ustawienie jej w kolejce:loveu: za jakieś 2 mieś pewnie kolejna cieczka i kolejne szczeniaki:placz:
  23. [quote name='Cheese']A miałam nadzieję, że to przez brak tych koszy ;).[/QUOTE] no bo kosze nie zmienią nastawienia do samego sprzątania. Jak ktos sie poczuwa do usuniecia brudów po sobie i tych za których odpowiada to znajdzie sposób. Jak nie, to zawsze jest pretekst: a/ obrzydliwe i upokarzające b/ nie rozdają woreczków i nie ma w co sprzątnąć c/ nie ustawili koszy d/ to powinny zrobic odpowiednie służby e/ skoro i tak jest brudno to kupa niczego nie zmieni f/ to naturalne i samo sie rozłoży g/ z trawy trudno wygrzebac h/ pies robi tylko jak lata luzem więc nie wiadomo gdzie posadził klocka i/ skoro inni nie sprzątają to czemu ja ( to tylko z tego wątku) mam wymieniać dalej?
  24. [quote name='Bączek']J Dla mnie, jak i większości ludzi zbieranie kup jest czynnością upokarzającą i obrzydliwą. .[/QUOTE] A przewijanie dziecka też? Kupa to kupa i obrzydliwa jest jak lezy na widoku albo rozmaże się na czyimś bucie a nie jak ją odpowiednim narzędziem sprzątniesz. Ja to robie po prostu przez worek foliowy ale mozna przeciez "na odległosc" kupozbierakiem jak ktoś szczególnie wrażliwy. Nawet jak nieprzyjemne to trudno , nie wszystko czego od nas kultura wymaga jest przyjemne a jednak to nie zwalnia z własciwych zachowań. Nie ryzykowała bym twierdzenia, że większość ludzi nie może "sie przełamać" bo ma aż taką awersję. W większości to jednak po prostu lenistwo albo tumiwisizm i to mnie najbardziej wkurza.
  25. najbliżej W-wy: http://www.psi-los.com/kontakt.html
×
×
  • Create New...