Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Straszna starość....mojemu Filipkowi tak samo rozjeżdzaja sie łapy.Na szczęście dopiero czasami,nie jest to stała sytuacja,ale na samo plątanie sie łapek serce boli patrzec.Jak zapomne i pociągne na smyczy,wywrotka pewna,a nie ma tak wiele lat tylko tragiczny los od szczeniaka...
  2. Super malutka,dobrze ze nie straciła radosci,ze dalej taka sama.A mogła ją klatka przytłoczyc,albo pobyt tam.
  3. Drugiego dziecka nie chcieliśmy oboje.A co do zmuszania....dał sie zmusić,tylko wieczór kawalerski wydał taki,ze w dzień ślubu nie wiedział co robi.Zwierząt tez nie lubił,teraz lubi.Filipa,drugiego psa nie chciał,a teraz kocha i cały czas z nim gada.Więcej niz ze mna,ale tez wole z psami...:evil_lol:
  4. TEż czekam,zmęczy go chyba podróz,wolałby spokój....byle to cos dało.
  5. JA natomiast po ślubie postanowiłam już nie zajśc.Lubie pod prąd,a nie utartym szlakiem;)
  6. TAm po kapieli to 98 % atrakcyjnych siedzi...HALinek nijaki,ale jak zarzucił mi łapy na szyje i sie przytulił,to sie zakochałam.Z kazda wizytą miał pewne głaskanie.A tak by człowiek chciał wszystkie wygłaskac.A jak sie czuje jak inne patrzą....:-(
  7. BAło sie pewnie maleństwo?Ale za to teraz jak jej świeżutko...
  8. Kanapowiec,tylko pewnie charakterny!ALe śliczny.
  9. Anciaahk,pasujesz,pasujesz,podaj łapke.......,ja TZ tez zmusiłam do ożenku,powiedziałam,ze palcem sobie nie zrobiłam,odpowiedzialnosć we dwoje!:diabloti:ROzumiemy co se sama nie zrobiłam:evil_lol::eviltong:
  10. Łoł!!!! Ile ja tu miałam do nadrobienia.Rozrabiałam całe zycie,pomimo,ze matka trzymała mnie krótko" na łancuchu,"rozrabiam do dziś.Cała rodzinka "święta"mnie nic nie wolno było,wiec wszystko co nie wolno lubie.palenie,picie ,sex,zabawy,tańce, a to zabranianie spowodowało tylko cholernie buntowniczy charakter:diabloti:Numerów w życiu wycięłam tyle,ze tomy pisac.Ostatni,mimo,ze jestem wiekowa:shake: opisałam na głównym:evil_lol:Włosy tez obcięłam w 8 klasie nożyczkami krawieckimi,Matka strasznie płakała,wysłała mnie wsciekła do fryzjera.Poszłam i i opitoliłam na O,5cm.PŁacz był jeszcze wiekszy.Ciągle szukałam klucza,by zamknąc dom,a jak towarzystwo czekało,to wykręcałam klamke,wrzucałam do wewn.mieszkania,.żeby nie nosić i szłam gdzie miałam iśc.Potem sąsiad musiał wykręcac swoją by nałozyc u nas by dało się wejsc do domu.Drzwi wywalane wielokrotnie,bo sie zamykałam nie wtedy kiedy trzeba a sen miałam mocny.Jak mnie Matka zamknęla żebym nie wyszła,to zastała powiązane prześcieradła spuszczone z okna/że niby bede schodzic,ale tak głupia nie byłam/nastraszyłam Ją ...itp,itd:evil_lol::evil_lol:A...jak nie zamykałam domu ,tylko po prostu wychodziłam....to chowałam budzik pod poduszke,bo jakoś uwazałam ze to cenna rzecz bo pomaga rano wstawać.A jak zamykałam......:diabloti:to zostawiałam kartke w drzwiach,że klucz pod wycieraczką.A w Mielcu było dużo Cyganów łażących po domach....
  11. Chciałabym tak "wychodzić"na zdjęciach.Tzn lepiej niz w rzeczywistości:evil_lol:albo trza zmienić fotografa:diabloti:FRanio w schronisku był taki sobie,tyle ze pieszczoch.....a tu na fotki napatrzeć sie nie moge:roll::lol:
  12. Rozbrajające te zdjęcia ze zgromadzonymi zabawkami.A ona tak cudna,ze szybko sie ktoś zakocha.
  13. NOoooooo....moze i tak:razz:ale nie na pewno:diabloti:Fiutro,to fiutro!Zawsze ma wyglad.:lol:
  14. FOczka juz jest cudenkiem,a nie "za tydzien będzie":eviltong:a te łapinki są po prostu wzruszajace.
  15. Poczytałam tu,a teraz lece na blog poogladac łysego goscia.Dobrze,ze on nie sprawdza urody w lusterku,bo wygoda wygodą,ale mógłby WAS ugryżć z rozżalenia za futrem....:diabloti::eviltong::eviltong: Dobra ,obejrzałam i....ja bym Was ugryzła!:diabloti::mad:Ale Kostaryka Ulki po strzyżeniu tez nie wygląda ciekawie:evil_lol:.....no i wyłażą na światło dzienne te tłuste kadłubki, bo pod sierścią jedynie sie ich mozna domyślac...
  16. CUDna ta "Iskierka".On malotka,taka drobinka maszerowala z miną"Ide!!!...już tu nie wróce.Sama byłam zaskoczona,ze tu na wątku wyglada na wiekszego,sporo większego.Może Murko by wage podać,by wiadomo było ,że to naprawde drobnica.
  17. Moze wbrew pozorom nie była jeszcze pewna siebie u Was i Was samych...Może ufała tylko Wam.Nie wiadomo co w tym psim łebku sie działo.Dobrze,że sie wszystko normalizuje,a jako przytulanka wiecej głaskow dostanie,bo do niej,to sie nawet schylac nie trzeba:evil_lol:Kochany mądry Zorzulek!:lol:Czyli sukcesy są.
  18. Nooooo...."letko" przysadzista:eviltong::cool3:
  19. Tam to i my z pełnym wstrętem zagladałysmy.Prawie zawsze było brudno i ciemno.
  20. Terier,robisz śliczne fotki.Jak bym miala miejsce zaraz bym Frania kupiła:evil_lol::eviltong:
  21. lWidzalam goscia jak raznie zasowal do auta Murkow.Bez wahan,bez zahamowan,szybciutko przed siebie.Trzymaj sie maluszku!:lol:
  22. Jest cudny,a przy takiej ilosci siersci smrodek mial sie gdziewepchac i utrzymac.
  23. Musi byc dobrze,wierzymy w to!
×
×
  • Create New...