-
Posts
16421 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by halcia
-
LOBO-Mielec, wielki, śliczny, puchaty misiek do przytulania!!
halcia replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
I co Agusia byłas?Ulka prosi o wykasowanie na głównym postów z umawiania by nie rozciągac watku. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
halcia replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
JAk tam uszka?O nożu cicho... -
LOBO-Mielec, wielki, śliczny, puchaty misiek do przytulania!!
halcia replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
ZAglądamy!Idziesz go Agusia szczotkowac?Ulży mu bardzo -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
halcia replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Charakterny kudłacz,cholera! -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
halcia replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Mysle,ze az tak Amcia nie wybrzydza,choć karmy warto znac/wytwórce/,bo czasem to az obrzydzenie zbiera,ja kupuje te w białej foli,ładnie pachną i wyglądaja,moje psiaki je chętnie jedzą. -
To dobry pomysł,ze staruszkami do świetlicy.ale starsze tak ooo, wybierane przez przychodzących raczej nie będą...:shake:Tyle,ze im samym byłóby razniej przy ludziach i cieplej w budynku.
-
TO jest niewiarygodne....
-
Niestety...na chwile,bo jak sie zna rzeczywistosc schroniskową,to sie nie da o niej zapomnieć.Szczególnie w zimie,gdy nie maja sie gdzie zagrzać,woda zamarznięta.Może kilku psiakom tym zagłodzonym czy dręczonym jest lepiej,ale te wszystkie dawne podkołderniki;zagubione,porzucone na starosc,rozmnożone niepotrzebnie....
-
TAk,tylko przy jego urodzie wydawało sie,ze to nastąpi natychmist prawie....
-
Budy z jednej deski i to co drugiej.Czasem łatane linoleum,ale przewaznie cieniutkie i z wielkimi ubytkami w dachu i po bokach.I bez całej jednej ściany tam gdzie wejscie.Takich pare jeszcze stoi do dzis,ale mam nadzieje,ze jesli psów jest mniej,nie bedą musiały byc zamieszkane.....Widziałam tez artystów Psich,którzy bardzo szybko rozprawiali sie z nowymi budami.SZlag mie trafiał,ile żebraniny kosztawała,....ale wiem tez ze psiak to robił z nudy,bo co w koncu miał z sobą robić....tam mógł stac tylko z pysiem w siatce,wskoczyc na dach i zabijać nude i tesknote tak jak potrafił.A Co do bezradnych ,spokojnych staruszek....niestety są.....Królewnie sie udało,ale czy wszystkim sie uda?MAło prawdopodobne...
-
Aga,cholero!do niczego nie pije!!!!Twoje zdjecia były zawsze ładne,schroniskowe nie.Ale w Kasi zdjeciach zauważyłam bajer w kontascie,za ładne te pysie były i tyle.Ja nawer jak przesyłałam zdjęcia to sie denerwowałam i usiedziec nie mogłam.Godziny przed komputerem to nie dla mnie.Aparaty tez bardzo szybko obydwa załatwiłam.Jeden sie zaciął,drugi mi wypadł z reki w schronisku.Obudowa prawie w cenie aparatu...mam go na "szelkach"czyli poplątany gumkami. A co do Daisy....trafiła po prostu do swojego domu!Tyle na niego czekała.
-
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
halcia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
o matko,a BAlbinka moż tak gonic?Nie powinna póki co poruszac sie statecznie?Jest cudna. -
LOBO-Mielec, wielki, śliczny, puchaty misiek do przytulania!!
halcia replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
MOze to jakis wczesniejszy,o którym nawet nie wiedziałysmy.Ten jeszcze chyba za mały,na takie ucieczki i łapanie "na suczke" -
LOBO-Mielec, wielki, śliczny, puchaty misiek do przytulania!!
halcia replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
No najwiekszym wariatem to był chyba Karol!I przy Kierowniku jak trzeba było/szorowanie garów, by udowodzic ,ze porządnie wymyte nie zielenieja za 2 dni,jak próbowali wmawiac pracownicy/,jezdziłam nawet 2x w tygodniu pracowac,pomagała Foxowa,czasem Yoko,Kasia....wielokrotnie byłam sama.....i zawsze wychodziłam szczęsliwa,ze pomogłam,ze mają błyszczace gary i przejrzystą wode,mile,serdecznie i z szacunkiem żegnana przez Kierownika.Choć nie powiem często wizyta zaczynała sie od bury,ale tak dla zasady,"Taki styl miał Kiero",ja mogłam wypyszczyc co widziałam,co mi zalega na sercu,moze nie było reakcji natychmiast,ale wiem,ze moje spotrzeżenia były brane pod uwage.A wieczorami Kiero był w schronisku i czesto do siebie dzwonilismy uzgadniac jaka jest potrzeba.Szanowalismy sie wzajemnie.ON miał troche wybuchowy charakter,ja tez.Czasem poczatek był głośny i machaniem łapami,a za chwile normalnie,serdecznie.Ale bez udawania,przeczekiwania... Taki LObo tez,duży miziak dużo miziania,podrzuce cie cudo nasze! -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
halcia replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Paprzą niestety,to byłó do przewidzenia....Nieco wyżej Murka pisała ze znowu wilgoć i ranki,a doktor kiedys mówił,ze ten nóz to wydatek rzędu kilku tys.i czeka na jakis tańszy,ja przypominam,pytam,ale wiecie jaka ja cierpliwa więc..... -
FRANIO pojechał do DS w Nowej Rudzie! Powodzenia rudasku!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Ten uśmiech to chyba coraz szerszy!Co,jak co ale uśmiechac to sie Frraniu potrafi! -
One po kolei moga miec te przedawnione zapalenia płuc z czasów kiedy budy składały sie z kilku desek na krzyż,przewaznie brakujacych paru i w dachu i z boku.Nie mówiąc o tym,ze kilka lat temu,żadna nie była ocieplana,tylko były to takie paczki zbijane przez pracowników.Teraz budy są,w wodzie tez psy nie beda stały,ale całoroczny beton tez nie jest dobry.Kasia,czy Ty kolorujeszte zdjęcia,czy co?Kontrast zawalisty...i Lobo i Daisy maja takie cudne kolorki,oprawy oczu,pysia ...i takie tam detale.Cudne.One tez dyszą,bo dla nich spacer to wysiłek po paru latach zastoju w boksie.Jeszcze złapie kondycje,zobaczysz!Serdecznie Was pozdrawiamy!
-
Tez tu przylazłam,bo myslałam,ze sa nowe wiesci...
-
LOBO-Mielec, wielki, śliczny, puchaty misiek do przytulania!!
halcia replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
KOlorki jak po makijażu czy retuszu.Kapitalne zdjęcia.DOpisałam jeszcze na watku co mysle.LObo,tu cie adorują podziwiaja,a cichcem zamach na jajka szykuja.Takie te ludziska!