Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. też tak uważam! czasem lepiej na piśmie z kimś pogadać, zanim się go usłyszy... :p
  2. takie czarne, że najlepiej je na oknie fotografować... na jasnym tle! :evil_lol:
  3. Cieszę sie, że wątek nareszcie "w swoim domu"! powodzenia, wędrowcy!
  4. czekamy na materiał! Rubiś miał wielkie szczęście w tym nieszczęściu... oby już zawsze byłszczęśliwy!
  5. Biedactwo! Dobrze, że ma szansę na życie! ja z kasą też nie pomogę, niestety... Magda zna moją sytuację, więc zrozumie... Madziu, współczuję straty Kajtka [*] juz nie cierpi za TM... a biedactwa w potrzebie zyskały, jak widzę kolejną szansę, dzięki dt u Ciebie! tylko się nei zakochuj! dt bardzo potrzebne!
  6. szkieleciki... moja mAlutka też wychudzona, ale po chorobie, a to... to sadyzm!
  7. trzynastki już nie ma... ale przecież nie Alutkę ją wydałam... :p na kurczaczka jakoś nam starczy! mam nadzieję, że z allegro żbraczego się nazbiera na zwrot za jej leczenie w lecznicy, bo przecież to leczenie nadal trwa... a potem trzeba jeszcze małą zaszczepić...
  8. Smutne... ale faktycznie najważniejsze, że nie jest w schronie, ma obok siebie ludzi, którzy o niego dbają!
  9. No i może jutro wreszcie wpuścimy fotki...
  10. Jutro się dowiemy, jak pracuje trzustka Alutki... kupka na ogół już wzorcowa, choć odchylenia sie zdarzają, ale też panna kombinuje... suchego dla szczeniaczków nie chce ruszyć (obojętnie czy rozmoczone czy suche), za to podbiera z miski dorosłych psów (a akurat nie jedzą zbyt dobrze, bo nie było kasy, a teraz czekamy na dostawę). Zamóiłam dla małej orijen, mam nadzieje, że jej zasmakuje i że szybko wróci do właściwej sobie wagi. mAlutka zaczyna się zachowywać, jak na niesfornego szczeniaka wypada... tzn szpera po kątach, obszczekuje koty, zaczepia psy do zabawy... jednak dość duzo śpi i szybko sie męczy na razie, więc to jeszcze nie to... no i (odpukać!) nie podgryza kabelków, a u mnie każdy tymczasowicz przegryza kabelki do internetu właśnie wtedy, gdy jest gotowy do adopcji... No i
  11. Rubisiowi na nową drogę życia życzymy wiele miłości i zdrowia!
  12. Biedne maleństwo, miałaś pecha spotkać na swojej drodze złych, bezmyślnych i bezdusznych ludzi... Tych wrażliwych spotkałąś zbyt późno. Za TM nie ma cierpienia... Śpij, maleńka [*]
  13. o adopcji zaczniemy myśleć, jak mała będzie ważyć 5 kg., zostanie zaszczepiona i wszystko będzie dobrze... na razie możemy sie cieszyć tym, iż ma apetyt, nie wymiotuje, a kupki są regularne i coraz rzadziej rzadkie... za to coraz częściej chce sie bawić piłeczką albo zaczepia Platona i Inkę...
  14. wróciliśmy od cioteczki Formicy, zdjęcia zrobiliśmy, ale aparat został u Formicy... ona ma koteczka, którego też trzeba obfocić, więc na razie fotek nie będzie... Dzis z mAlutką nie była Inka, poszedł wujcio Platon... on nie przepada za wizytą u weta... bo zawsze go kłują... został wujcio zaszczepiony na wściekliznę i choroby zakźne, a Alutka jakoś mniej skowyczała niż zwykle, więc się wujcio sam zestresowany i trzęsący nie rzucił w jej obronie na nikogo... ale obserwował bystro i łypał groźnie okiem (na mordce miał kaganiec i kantar). Oddaliśmy cioteczce dwie piękne kupki do badania... Mała waży coś koło 3700... chociaż nie wygląda zbyt imponująco... cóż... rośnie, więc na razie nie wszystko idzie w warstwę tłuszczową... mAlutka zaczęła jeść puszeczki dietetyczne, a i między posiłkami chrupnie suchego...
  15. Co u tego biedaczka?... Lenka sie chyba nie obraziła... :roll:
  16. [quote name='Radek']Właśnie przelałem marcowe pieniądze na psiaki. Na ten sam rachunek co zwykle. Czy tak może być?[/quote] ja też przelałam! podrzucam wątek... :oops:
  17. fotki super! tekst do ogłoszeń i namiary juz są, to szukamy, kto nam suczki rozreklamuje...
  18. wpłaśnie przelałam za marzec i kwiecień na Deścika utrzymanie! :loveu: zdrówka życzymy!!!
  19. [quote name='jolek68']tak, wszystkie ciotki ją bardzo kochają :loveu: i halbinke też :loveu: za serduszko :loveu:[/quote] :loveu::loveu::loveu: My Was też kochamy! mAlutka przywitała mnie szczekaniem w stylu: "dawaj jeść, ale już!", musiałą jednak chwilę poczekać, bo te duże chciały natychmiast siu i spacerku... tak więc wróciłam do domu wcześnie (choc po pracy zdążyłam wypić kawkę z przyjaciółką, a nawet wyjątkowo zjeść cos konkretnego :cool3: ), wyszłam z każdym z psów na ok. 20 minutowe spacerki (póki nie zejdą te śniegi chodzę z każdym osobno), zebrałam dwie ładne kupki, następnie stadko zostało nakarmione - Alutka wszamała podwójną porcyjkę, czyli głodna była... świniaczki dostały też swoja porcję pietruszki, jabłek, marchewki, ogórka zielonego... i zanim zbierzemy się na wizytę u cioteczki Formicy mam wreszcie godzinkę, żeby wypić kawkę i odwiedzić zaprzyjaźnione wątki. Weekend mam wolny, ale i planów bez liku: wyspać się, pójść z psami na porządny spacer, na którym pobiegają swobodnie ze dwie godziny, czyli wyprawa do lasu... umyć okna i ogarnąć mieszkanie... no i zakupy... A... dostałam trzynastkę i złożyłam zamówienie w telekarmie... jedyne 700 zł... w tym fajne puszeczki dla naszej pupilki... jak tylko będzie mogła jeść normalne żarełko dla szczeniąt, urządzimy małej ucztę! chociaż wolałąbym, żeby jadłą suchą karmę...
  20. :-( ojej... maleństwo!
  21. Tak późnym wieczorem podrzucone te foteczki... się człowiek naczeka... :p
  22. a toś sobie wzięła na głowę obowiązków, Martymko! Szacuneczek!
  23. Ale Was zasypało!... nas ciut mniej jednak... a dogi uwiebiają śnieg i te susy... Inka świruje jak szczeniak w zaspach... Kózki też super wyglądają na białym tle! Pozdrowienia dla Twojej rodziny, tej dwu- i czworonożnej!
×
×
  • Create New...