Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Przedwczoraj znowu natknęłam się na kolejną bidę... Tym razem z uciętą łapką. Wygląda na młodego, lgnie do ludzi, ale też się boi, czemu trudno się dziwić. Jakiś miesiąc temu przybłąkał się na wieś (w gminie Radecznica, pow. zamojski), miał uciętą łapkę, która mu zwisała na skórze, rana krwawiła. Ktoś dzwonił na policję, ale odesłano go do gminy, z gminą była krótka rozmowa : nie mają pieniędzy. W międzyczasie ucięta łapka odpadła i piesio na szczęście żyje. Tak właśnie teraz wygląda kikut po łapce.
  2. Zapraszam:
  3. Ja też bardzo się cieszę,że Malwinka ma dom :) No i poznałam "nowe" zwierzolubne dziewczyny :)
  4. Już dzwoniłam do Murki, ma sprawdzić. Mgło się zdarzyć,że przeoczyła, ma dużo wpłat. Na pewno wszystko się wyjaśni :)
  5. Dzisiaj kupiłam w Vita Wet suchą karmę dla kotów i dwie puszki mokrej dla psa z tej patologii, gdzie sterylizowałam kocice ( zostały tam 3 koty i pies,jedna mała i kocur nie żyją, jedna wyadoptowana). 2kg x12zł=24zł i 2puszki x 6,50zł=37zł 150zł+144zł+37zł=331zł w Vita Wet
  6. Przepraszam,że nie odpowiedziałam na Wasze pytania, nie zauważyłam, taka jestem zakręcona... Aldrumko, pies, o którego pytasz był kilka dni w szpitalu, miał zaawansowaną babeszjozę ale wyszedł z tego, jedynie wątroba jest trochę uszkodzona, nerki w porządku. Teraz przebywa w hoteliku pod Zamościem. Na szczęście opiekę nad nim przejęły dwie młode osoby z fb ( jedna z okolic Zamościa); bardzo sprawnie poruszają się na fb, zdobywają pieniądze i inne wsparcie ( specjalistyczna karma ). Pomagały mi zresztą również w prowadzeniu wydarzenia ( sama pewnie nic bym nie zdziałała) tego powieszonego biszkoptowego psa. Chudzielec w hoteliku: Szczęśliwy w domku: A tak wyglądał na początku pobytu w hoteliku: Tyśko, jeżeli chodzi o wiek Hermana, to wetka optymistycznie daje mu 5-6 lat.
  7. Jest jedna dobra wiadomość, o której chyba jeszcze tutaj nie pisałam, bojąc się zapeszyć. Malwinka od14 maja ma dom w Krakowie :) Trafiła do domu emerytów, w każdym razie cały czas ktoś jest w domu. Malwina w domu jest grzeczna, na spacerach trochę ciągnie się do innych psów, ale Państwo twierdzą,że dadzą sobie z tym radę.Oby. Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze, skoro już dwa tygodnie jest w porządku. Trzymacie razem ze mną kciuki. Za hotelowanie Malwinki płaciłam na bieżąco: 156zł za marzec, 380zł za kwiecień i 168zł za 14 dni maja, czyli w sumie 704zł.
  8. Dziękuję, może następnym razem :) Wczoraj zasiadłam do komputera i zaczęłam robić bazarek, wstawiłam już większość zdjęć, dzisiaj może pomierzę i opiszę. Część fantów wystawiłam na fb na dług kotów, ale tam zupełna plaża, widocznie nie potrafię dotrzeć do tamtej społeczności. Co innego na Dogomanii :) Wstawiam link do tamtego bazarku, zapraszam fejsbukowe cioteczki i proszę o choćby duchowe wsparcie :) https://www.facebook.com/events/279317402531716/?active_tab=about
  9. Robiłaś bazarek w kwietniu, a wpłata 120zł miała być 3 maja, tylko nie wiem, na czyje konto? Na moim nie ma takiej kwoty.
  10. Dziękuję Aldrumko :) Nie zdążyłam przesłać Ci zdjęć fantów, ale może wreszcie sama zrobię bazarek.
  11. Dziękuję za wpłaty: Agasg - 18zł z bazarku, które od razu przelałam na konto Murki; bakusiowa - 50zł, Olena84 - 20zł :) :) :) Wpłaty bakusiowej i Oleny84 przeznaczam na dług kotów w Royal Vecie, dokładam od siebie 30zł i za chwilę wpłacę w sumie 100zł.
  12. Kilka dni temu natknęłam się na suczkę z urwanym łańcuchem, zabrałyśmy ją z sąsiadką w bezpieczne miejsce, odpchliłyśmy ( roiło się od pcheł), odrobaczyłyśmy, a teraz chciałabym ją wysterylizować. Czy mogę liczyć na pokrycie kosztu sterylki ? Suczka waży pewnie ponad 30kg, szukam przychodni, gdzie mają wolne terminy, aby zabieg zrobić jak najszybciej.
  13. Dziękuję Wszystkim za pomoc: Tyśka i Baltimoore za ogłoszenia, mdk8 za bazarek,Olena84 za wpłaty, Murka - za zdjecia suczek :) :) :) :) :) Oleno84 - ten człowiek wpuścił nas na "posesję", tzn. po prostu weszłyśmy, moja sąsiadka, która karmi te zwierzęta i bywa tam prawie codziennie poprosiła mnie o wsparcie w przekonywaniu go ,aby pozwolił wysterylizować suczkę, ale niestety nie zgodził się :( Jeżeli chodzi o tę drugą suczkę z łańcuchem, to na razie może zostać tam gdzie ją zaprowadziłyśmy, na szczęście do tej pory nikt jej jeszcze nie szukał. Została odrobaczona i odpchlona - miała więcej pcheł niż sierści, wszystko się ruszało. Teraz trzeba ją szybko wysterylizować,chyba będę musiała zgłosić ją do Akcji Sterylizacji ( Ostatnia Szansa).
  14. Zapraszam fejsbukowe cioteczki na wydarzenie kotów z Radeznicy. https://www.facebook.com/events/704027716443600/?active_tab=about
  15. Ja naprawdę boję się wychodzić. Ja już gdzieś muszę jechać, to staram się nie patrzeć na boki, bo zawsze coś wypatrzę :( Na razie nikt do mnie nie dzwonił, ale cieszę się,że jest jakiś odzew. Jeżeli chodzi o jego charakter, to wetka mówi,że inne koty akceptuje, przez pewien czas mieszkali nawet z Rudolfem w jednej klatce, początkowo prychali na siebie,ale później wszystko było OK. Psom pewnie też nie zagrozi w żaden sposób :) Mam wreszcie zdjęcia Trikolorki, która jako ostatnia została przywieziona do przychodni w Izbicy. Jak widać, kotka jest wycofana i nieufna, lecz nie agresywna. Kuli się jedynie przed wyciągniętą do głaskania ręką. Jest młoda: 1-2 lata, wysterylizowana oczywiście.
  16. A to jeszcze nie koniec. Przy okazji pobytu w tamtym miejscu natknęłyśmy się łące na dużą suczkę, podobną do amstafa, ale nie jestem pewna, bo nie miałam nigdy do czynienia z tą rasą. Człapała biedaczka, a za nią wlókł się urwany łańcuch...Wygląda na to,że chyba zerwała się i uciekła na jej szczęście, bo widać,że rodziła nie raz. Cycuszki oczywiście wyciągnięte :( . Suczyna wygląda na spokojną. Szybko zabrałyśmy ją stamtąd i zaprowadziłyśmy do znajomego mojej sąsiadki,żeby nie daj Boże nie trafiła do tego rozmnażacza, od którego właśnie wracałyśmy. Czeka ją wizyta u weta i oczywiście sterylka. Kolejna bida mi przybyła :(
  17. Tyśko - dziękuję :) Wyróżniłam ogłoszenie Hermana. Ja już nie mam siły. Pojechałam dzisiaj z sąsiadką do tego gościa, od którego w ubiegłym roku udało się zabrać roczną ONkę - mamę 10 szczeniaków. Dowiedziałam się o nowej suczce na łańcuchu. I taki widok zastałam: Dokładnie w tym samym miejscu jest przywiązana, co była tamta w ubiegłym roku. Wtedy stała tam jeszcze powiedzmy buda z kilku pustaków, teraz nie ma nic; suczka wygrzebała sobie norę pod tą szopą i tam się chroni przed deszczem i słońcem. A z łańcucha jej nie puszczają, bo kury łapie. Jest mieszańcem ONka z nie wiem czym, ma ok. 7 miesięcy. Właściciel nie chce jej ani oddać, ani wysterylizować. Nie wiem, co można zrobić w tej sytuacji :(
  18. Gdybym nie miała pięciu swoich kotów, to Herman na pewno zamieszkałby z nami. Bardzo zapadł mi w serce. Dziękuję Tysko za pomoc :)
  19. Tysko, czy mogę Cię prosić o ogłoszenia na OLX np na Lublin ? Piszesz fajne teksty, a mnie ostatnio brakuje weny, nic sensownego nie potrafię sklecić. Podesłałabyś mi linki,a ja bym je wyróżniła.
  20. Do adopcji jest jeszcze bura Kizia z tego samego stada. Wetka określa jej wiek na 1-2 lata. Kotka również jest miła i miziasta. Aktualnie jest leczona na kk, dopiero za kilka dni będzie można ją wysterylizować.
×
×
  • Create New...