-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ala123
-
Cały czas próbuję się skontaktować z behawiorystką - Olimpią Kłosińską, ale bez rezultatu. Nie mam odpowiedzi na fb ani na emailu, w telefonie ciągle komunikat,że przebywa na urlopie do 15 września... Może ktoś ma jakiś inny sposób komunikacji z nią, ktoś ją zna osobiście? Dt Bojki bardzo chętnie skorzystałby z pomocy fachowca.
-
Dziękuję bardzo za pomoc :) Pora też podziękować za wpłaty na moje konto, które przeznaczyłam na dług kotów w lecznicy: Olena84 20zł wpłata 26.10.2017(cegiełka z bazarku słonikowego); sharka 30zł wpłata 02.11.2017; Alla Chrzanowska 28zł wpłata 02.11.2017: LocaiBenio 30zł wpłata 14.11.2017 Dziękuję bardzo !!!!! Wpłaciłam w Przychodni Royal Vet kwotę 146zł (dołożyłam 38zł dla równego rachunku), dzięki czemu dług zmniejszył się do kwoty 950zł. stan na dzień 26.10.2017 : 1226zł -130zł = 1096zł stan na dzień dzisiejszy: 1096zł-146zł = 950zł
-
Nie mogę si e nadal dodzwonić, nie ma też odpowiedzi na fb ani na maila. Czekam, być może jest na urlopie do 15 listopada, a nie września. Dziękuję bardzo :) Jeżeli pieniądze mają być przeznaczone na dług u Murki, to może od razu przelej na jej konto? Bardzo czekają na większe postępy w socjalizacji, ale mam wrażenie,że już się przyzwyczaili do jej zachowania i zechcą zawalczyć :) Jeżeli chodzi o feromony to nie pomyślałam wcześniej, ale już napisałam do dziewczyny o możliwości ich zastosowania.
-
Rozmawiałam dzisiaj z ds Bojki. Jest chyba trochę lepiej: m.in. suczka zaczyna merdać ogonkiem...,ale do kota :) Zawsze to coś :) Poza tym już chyba 4 dni nie zrobiła kupy w domu, a raz zdarzyło się,że dziewczyna po powrocie z pracy zastała rodziców siedzących na kanapie, a w środku Bojkę :) Nie jest jednak całkiem różowo, bo np.sunia w nocy urządza koncerty, domaga się wypuszczenia na zewnątrz, a wypuszczona śpi pod okapem budki, bojąc się wejść do środka. Boi się też nadal nagłych ruchów, gestów wyciągniętej ręki w jej stronę itp. Natomiast w głosie dziewczyny wyczułam więcej optymizmu i to jest najbardziej pocieszające. Kciuki nadal potrzebne.
-
Bazarki słabo idą, nie mam też już fantów :( Dwie suczki w ds, ale obawiam się,że Bojka vel Fobia może wrócić z adopcji. Jestem w kontakcie z domem, jest ciężko: suczka boi się wszystkiego, kłapie na mamę dziewczyny, zdarza jej się zsikać w domu, i kupa się zdarzyła :( Bojka najbardziej lubi tatę, dziewczynę traktuje obojętnie. Najbardziej bezpiecznie czuje się w domu na kanapie, tam ucieka w razie niebezpieczeństwa. Niby są jakieś postępy, ale ludzie wymiękają :( Dają suczce miesiąc,jeżeli przez ten czas nic się nie zmieni, to niestety będzie zwrot do hoteliku :( Ds chętnie skorzystałby z pomocy profesjonalisty, może ktoś zna behawiorystę z okolic Gliwic? Zapraszam na bazarek:
-
W poniedziałek rozmawiałam z domem Bojki, jest niestety wystraszona, boi się każdego ruchu, ale apetyt jej dopisuje. Na terenie posesji boi się mniej, spacerki oczywiście na smyczy, a i tak raz udało jej się zdjąć obrożę i zwiać. Na szczęście wróciła do domu, na swoje miejsce. Pani mówi,że suczka nie śpi na żadnym legowisku czy kocu, lecz na gołej terakocie.Tym oczywiście nie ma się co przejmować, natomiast jeżeli chodzi o spacery, to powiedziałam jej, aby na razie nie zabierali jej poza posesję, stopniowo niech się przyzwyczaja. Bojka najbardziej zaufała panu, córkę olewa, a na panią kłapie zębami i warczy... Ludzie dają jej miesiąc,jeżeli nic się nie zmieni po tym czasie, to chyba zrezygnują :( Rozmawiałyśmy z Murką,żeby może podesłać im behawiorystę lub osobę, która mogłaby coś państwu podpowiedzieć.