Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Podziękuj Oleno Mamie :) :), 70zł jest już na koncie przychodni; wetka właśnie mnie o tym poinformowała 320zł-70zł wpłata Mamy Oleny84=250zł pozostaje do spłaty
  2. Wczoraj wpłaciłam w Royal Vet 100zł na poczet powyższego długu ( za Henię i Zenka): 448zł-100zł moja wpłata=348zł pozostaje do spłaty
  3. Dziękuję bardzo Tobie i Twojej Mamie :) :) Jeżeli chcesz przekazać jeszcze 100zł, to bardzo proszę do Murki.
  4. Do w/w kosztów w Vita Wet doszło 137zł - za leczenie malutkiej, zabiedzonej koteczki, którą przywiozłam od tej niewydolnej i biednej kobieciny, no i kupiłam karmę dla stada pozostałych tam kotów. 256,50zł+137zł=393,50zł - 43,50zł które wpłaciłam dzisiaj = 350zł pozostaje do spłaty Stan długu za koty w Vita Wet na dzień dzisiejszy wynosi dzięki wpłacie Oleny84: 350zł-30zł =320zł Dziękuję Oleno :) Mała koteczka niestety nie żyje :( Można się było tego spodziewać; płuc praktycznie nie było, nie miała czym oddychać. Pociesza mnie jedynie fakt,że nie umierała z głodu i zimna u tej kobiety, nie musiała się bać. Miała cieplutkie legowisko i pełną miseczkę,wetka podawała jej leki przynoszące ulgę. Przynajmniej na koniec swojego krótkiego życia zaznała spokoju, a teraz już z całą pewnością nie cierpi. Być może, gdybym wcześniej dowiedziała się o niej, wcześniej ją stamtąd zabrała, udałoby się ją uratować, ale nie wiedziałam...
  5. Dzięki . A ja zapraszam na pomagam.pl, gdzie także usiłuję zbierać pieniądze dla Pucka,udostępniajcie znajomym: https://pomagam.pl/pi23h6ph
  6. Napisałam na fb, wstawiłam faktury, ale nie wiem, co z tego wyniknie. Jakoś chyba nie umiem prosić, bo Pucek ma wydarzenie od kilku miesięcy, a do tej pory wsparcia stamtąd nie ma... Dziękuję Ci helli jeszcze raz, nawet nie wiem, jak mam wyrazić swoją wdzięczność !!! Bez Twojej pomocy zostałabym sama z problemem Pucka i jego kosztami :(
  7. Ja też mam mieszane uczucia odnośnie tego guza... Wierzę jednak, że lekarze podejmą właściwą decyzję.
  8. Dziękuję bardzo !!!!! Nawet nie wiesz, jak jestem Ci wdzięczna za pomoc.
  9. Dziękuję LocaiBenio za wpłatę 30zł :)
  10. Martwię się o Pucka... Dobre,że jest doktor daje szansę na leczenie, ale wszystko to jest straszne,biedaczysko pewnie będzie przerażony, ale nie ma innego wyjścia :(
  11. Zapraszam zaprzyjaźnione cioteczki na bazarek dla moich podopiecznych z sąsiedztwa, czyli z Zamościa:
  12. Dziękuję :) Zapraszam przy okazji na bazarek:
  13. Zapraszam na bazarek :
  14. Dziękuję Ci sharko za wpłatę :) Pieniądze są już na moim koncie, za chwilę robię przelew do Murki.
  15. Dziękuję helli za pomoc :) Jeżeli chodzi o fb, to Pucek ma tam wydarzenie, ale do tej pory nie było żadnych wpłat. Ja też nie umiem prowadzić zbiórek.
  16. Z finansami kiepsko, mam 5 psów u Murki i Malwinę, która wróciła z adopcji, ale do innego hoteliku. Tutaj jest link do wątku i ostatnie podsumowanie kosztów: Ale oczywiście, Pucka trzeba diagnozować i leczyć, zrobić wszystko, co można.
  17. Dziękuję Murko za podsumowanie marcowych kosztów. Szczerze mówiąc bałam się spojrzeć na to rozliczenie... Ale przecież w końcu muszą ruszyć adopcje i do "moich " psów szczęście może się wreszcie uśmiechnie. Jeżeli chodzi o koty, to ta malutka bida żyje, wczoraj widziałam ją w szpitaliku, płuca są w trochę lepszym stanie, ale rokowania ostrożne. Wczoraj wieczorem dowiozłam kolejne koty do przychodni: postrzelonego z wiatrówki kocurka oraz dwie kocice na sterylizację. Właścicielka (upośledzona umysłowo) już ich nie chce. Jedna kotka ma kilka miesięcy, urodziła się prawdopodobnie jesienią, jest czarno-biała, niewielka i oczywiście zaciążona... Mam nadzieję,że wetka zdąży ze sterylką. A właściwie ze sterylkami, bo druga - buraska również jest w ciąży... Kocurek jest postrzelony w głowę i łapkę. Mam na razie byle jakie zdjęcia, było już bardzo późno, godzina 21
  18. Martwię się o Pucka :( Ale nie mamy niestety wpływu na wynik badań. Dziękuję Murko za rozliczenie.
×
×
  • Create New...