Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by limonka80

  1. Nesiowata + 10 zł Mruczka + 50 zł stan konta na 07.11.2022r. : + 1005,62 zł
  2. Szymonek wzbogacił się o wpłaty od : Aldrumki Elik Keyuty Nesiowatej Pani Ireny z Katowic Nuncka Agat21 Bardzo dziękuję za wspieranie Szymusia
  3. Też tak uważam - młodości i zdrowia już Łacio nie odzyska, ale troska i miłość czynią cuda. Do tego dobrze dobrane leki i Łacio będzie u Reni szczęśliwszy niż był kiedykolwiek w swoim życiu.
  4. To witaj w klubie Słuszna decyzja. Przesuń pory karmienia Odisia na wcześniejsze. Ja dzięki Dżekusiowi też się zapisuję do klubu tego
  5. Dziękuję Sunia cudna, bardzo podobna do Tosi moich rodziców, i też ma takie piękne oczy. Bardzo się cieszę że tak się jej los tak się odmienił.
  6. Dziękujemy przetrwaliśmy kolejny kryzys u Dżekunia. Mój seniorek jest trochę silniejszy, pewniej stoi na łapkach, chętniej chodzi na spacery. Krwawiący guzek się zagoił, apetyt mu dopisuje, co prawda zeszczuplał, ale mam wrażenie że ostatnio już nie chudnie, waga się zatzymała. Mam nadzieję, że jeszcze sporo wspólnego czasu przed nami
  7. Tak, dziadeczki mają takie charakterystyczne spojrzenie ... już nie ten łobuzerski błysk, ale taką życiową mądrość - trochę smutku, trochę nadziei ...
  8. Widać że fajny z niego pies, do tego ma takie mądre i łagodne spojrzenie ... A imię - super
  9. Dziś odkryłam wątek Łacia - o mamo, jaki on cudny - prawie tak cudny jak mój Dżekcio Widać że dziadunio z niego i że życie go nie rozpieszczało... Tak się cieszę, że jest u Ciebie Reniu
  10. Wpłynęły na moje konto pieniądze od Figunii za kolejny miesiąc pobytu Loli w DT, październik, przelałam na konto DT. Bardzo, bardzo dziękuję
  11. Ja zaglądam do Basi regularnie, teraz napisałam bo w święto zmarłych pewnie dużo osób o Niej pomyślało i chciałam żeby byli spokojni - pali się od nas światełko ...
  12. Malti + 30 zł Tianku + 10 zł Elficzkowa + 30 zł stan konta na 03.11.2022r. + 1245,50 zł hotelowanie + karma za X - 299,88 zł paragon nr 000076 szczegóły str. 20 stan konta na 03.11.2022r. + 945,62 zł
  13. Szymuś dostał stałą od MGOG Wiolhelm170 Feryenne Mari23 Bardzo dziękuję
  14. Nie wpisuję tu większości wydatków, więc nie wiem jaki jest minus i nawet nie chcę tego wiedzieć. Nuusia od początku otrzymuje wsparcie finansowe za które bardzo dziękuję i pomoc ze strony fundacji ZEA która opłaciła część badań. Nuusia generuje jednak duże koszty - nikt nie przypuszczał że mała jest tak chora, że potrzebuje wielu badań, preparatów, specjalnej karmy, ani że nie będzie mogła zostać u mnie i dojdą koszty hotelowania. Z pieniędzy które wpływają dla Nuukusi na moje konto finansuję zakup części karmy (głównie puszek, bo mała zdecydowanie woli je od suchego, a apetyt ma spory). Staram się nie wydawać wszystkiego, żeby dziewczynka choć pozornie zawsze miała coś na koncie, bo minus mnie dołuje, wolę go nie widzieć
  15. Dziękuję O dietę zapytam mojej lekarki jak będę z dziś Dżekusiem, ale z tego co pamiętam, to ona już wcześniej zastanawiając się nad sposobem leczenia Nuusi sama mówiła że w przypadku chorych nerek dieta siłą rzeczy jest bardzo restrykcyjna i zakres produktów ograniczony. Anemię ma przez chore nerki, a chore nerki uniemożliwiają podawanie większej ilości pokarmów bogatych w żelazo,(a więc i białko) i błędne koło się zamyka ... Ale poruszę dziś ten temat raz jeszcze.
  16. Zapłaciłam za pobyt Nuusi w październiku. Mała czuje się dobrze, ma energię i apetyt. Dalej nie przepada za towarzystwem innych psów, bawi się tylko ze szczeniakiem którego od razu polubiła, ale najczęście leży w sypialni państwa, albo ze stojących na werandzie (zamkniętej) foteli ściąga poduszki, układa z nich stos i z jego wysokości obserwuje podwórko i drogę. Ostatnio Nuukcia bardzo się denerwowała i broniła przed pobieraniem krwi, nie chciała wejść do gabinetu, nawet do przychodni. U mnie pod koniec było podobnie - w przychodni zaczęła wyrywać się i gryźć, a na początku była taka cierpliwa i grzeczna. Moja pani doktor (dwukrotnie pokąsana przez Nusię) skwitowała wtedy, że mała ma już dość igieł i leczenia. Lekarka która leczy Nuusię, zaproponowała by na razie nie podawać preparatów krwiorwórczych, obserwować Nuusię, a kolejne badania powtórzyć nie po miesiącu jak zwykle, tylko po 6 tygodniach. Być może tak jak parametry nerkowe utrzymują się na stałym poziomie, tak i anemia przestanie się pogłębiać i też się zatrzyma. Zgodziłam się, zobaczymy, wydaje się to mało prawdopodobne, ale z Nuusią nic nie jest oczywiste ...
×
×
  • Create New...