Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19183
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Też to przyszło mi do głowy.
  2. Cioteczki, Frodo nie jest mixem terrierka, tylko sznaucerkiem miniaturowym nieostrzyzonym. Wykastrujcie go i zaraz znajdzie dom.
  3. Jesli sunia ze zbiorowego zdjęcia z dłuzszym włosem jest wycięta, to ogłaszajcie ja jako mix yorka ze sznaucerkiem, bo tak wygląda. Umaszczenie bardziej yorkowe, włos sznaucerkowy. na pewno bedzie łatwiej jej wtedy znależć dom. Czy jest mozliwość, zeby wziąć sunię do fryzjera? Poprosiłabym koleżankę z Jastrzębia, żeby ją ostrzygła. Gdyby ktoś przesłał mi tekścik i tel. kontaktowy na PW, to mogę jej zrobić Allegro.
  4. Znowu kochane, niezawodne Cioteczki oferują pomoc. Joasiu, Ty już Belli bardzo pomogłaś. Z Twoich pieniędzy ponad 130 zł zostało wydanych na akcję łapankową i kaganiec, a 160 zł poszło na jedzenie, bo jest już długo u nas. Pozostało 150 zł. Może ktoś jeszcze się dorzuci? Andziu, dasz na pewno radę? Sprawa jest o tyle pilna, ze gdyby z Belli domem szybko sie udało, to może na jej miejsce przyjechałaby terrierka od benia, bo z nią nie ma co Erka zrobić, a i tak są razem. To takie nieśmiałe plany :oops:. Zobaczymy, co sie uda zrobić. Nawet nie mam odwagi planować, bo bardzo się boję zakończenia takiego, jak z Norą :-(.
  5. Jasne :lol:. Mam teraz problemy z internetem, ale jeśli mi sie uda, to zrobie bazarek na sterylkę.
  6. Erko, gdyby akurat udało się z transportem, to prosze o wiadomość, bo muszę wiedzieć, jak umówić się z ludźmi w Częstochowie, żeby później Andrzej zdążył wrócić do Siewierza. Jesli złapie się też sunia, tak jak dziś, to co z nią bedzie? Czy jest jakieś miejsce dla niej?
  7. Z allegro Elizy odezwał sie Pan, który jest zainteresowany Bellą. Ma przyjechać ją zobaczyć we czwartek. Później musiałaby zostać szybciutko wysterlizowana, zebyśmy po zabiegu mogli ją zawieźć do nowego domu. Moja p. doktor nie da rady sama zrobić operacji tak dużej suce i poleciła mi innego lekarza, który sterylizuje z maleńkiego cięcia. Dzwoniłam dziś do tej lecznicy i zabieg będzie kosztował ok. 350 zł. Potrzebne jest pilne uzbieranie 200 zł! Pan ma doświadczenie ze schroniskowymi psami, więc szkoda zmarnować szansę na dom. Bardzo prosze o wsparcie dla Belli :modla:.
  8. Emilio, rozumiem Cię, dlatego zalezy mi, żeby tej suni też udało się i nie skończyła tak, jak Misiu. Benio ma szansę, ale ona :roll:?
  9. Nikt tu nie zagląda :shake:, a sunia bardzo potrzebuje schronienia.
  10. Dziekuję za ogromną ilość ogłoszeń :calus:. Dziś dostałam sensownego maila. Poprosiłam o kontakt telefoniczny, zobaczymy, czy cos z tego wyniknie.
  11. Super, myslę, ze nie trzeba juz nic dopisywać. Zaiteresowanym mogę wiecej opowiedzieć przez telefon ;). Bardzo dziekuję za pomoc ogłoszeniową.
  12. Dzięki, Joasiu :multi:. Czyli teraz potrzeba schronienia dla suni. Obawiam sie, że jesli uda się złapać benia, to sunia zrobi się jeszcze bardziej nieufna :roll:. Najlepiej byłoby spróbować je złapać jednocześnie, ale gdzie ją umieścić? Erko, trzymam kciuki za powodzenie akcji łapankowej.
  13. Allegro jest cały czas. Jedno robie ja, drugie chyba fundacja, a do tego wykupiłam na bazarku usługowym pakiet ogłoszeń dla Stelli. Na nadmiar zdjęć Stelluni nie narzekam, bo ona jest tak ruchliwa, ze zdjęcia wychodzą rozmazane. Naprawdę nie da sie jej na chwile utrzymać w bezruchu. Niestety, w kwestii domu, jest całkowita cisza. Nikt jej nie chce, a jest gotowa do adopcji. Jesli chodzi o potrzeby, to gdyby ktoś chciał pomóc karmowo, to byłoby fajnie. Pieniedzy na Stellę wpłaconych na konto fundacji nie mogę wykorzystać, bo tak jak pisałam wczesniej, tam gdzie zamawiam, musza być moje dane, a nie faktura fundacyjna, więc karmię ją sama. Jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona, wiec innych potrzeb nie ma. Chyba, ze ktoś mógłby pożyczyć jakieś niepotrzebne amstafowe ubranko :oops:. Stelli jest zimno na spacerach i załatwieniu potrzeb od razu piszczy, ze chce do domu.
  14. Tymczasy są rzeczywiście i domów nie widać :shake:. Teraz, jak jest zimno, to Stella i Sara są już w domu. W ogrodzie jest tylko Bella, wiec myslę, że drugi pies nie byłby kłopotem, o ile może mieszkać tylko w ogrodzie. Jesli chodzi o płeć, to Erka już wie, ze kastracja jest konieczna, bo inaczej nie da rady u mnie. Benio byłby w ogrodzie, wiec z Wolfem nie miałby kontaktu. Myślę, że młody pies zgrałby sie z Bellą, bo przecież i tak koczuje razem z sunią, a Bella też jest towarzyska i skora do zabawy. Tez chciałabym, zeby znalazł się dom dla niego, ale skoro perspektyw brak, a może zostać zjedzony przez meneli, to chyba lepiej, zeby trafił do mnie i na spokojnie można mu bedzie szukac domu.
  15. Zepsuła mi sie wczoraj klawiatura i nie miałam jak napisać. Bella może mieć ok. 2-3 lat. Jeszcze jedno można dodać, mianowicie nie nadaje sie do pilnowania, nie szczeka, obcych unika. Często ludzie o to pytają przy duzych psach.
  16. Może też jakoś dodać w tytule, że mogą zostać zabite i zjedzone? Skoro wszędzie są bezdomne, błąkające się psy, to może to zagrożenie da je dostrzec w tłumie bied? Tu też zaglądają tylko bywalcy kieleckiego wątku.
  17. Myslałam, ze wątek bedzie miał zainteresowanie, a tu cisza :roll:. Gdyby nic się nie znalazło i udałoby sie nazbierać pieniądze na jedzenie, to benio mógłby do mnie trafić. Tańsza obcja, niż hotel. Do domu nie mam juz gdzie upchnąć psa, ale taki duzy mógłby mieszkać z Bellą w ogrodzie. Najbardziej martwią mnie menele, którzy mogliby go zabić na mięso :angryy:. .
  18. LadySwallow,dziekuję za ogłoszenia. Może akurat uda się z nich znaleźć dom :cool3:.
  19. Nie jest wystraszona :evil_lol:, ale utuczyć się nie da, wiec wygląda szczupło. Mam jej nowe fotki, jak będe miała chwile czasu, to wstawie. Jest bardzo towarzyską przylepą, tylko uległa. Ostatnio dała sie sterroryzować mojemu kocurowi. Teraz na jego widok stoi na baczność. Przy jedzeniu czeka, aż Bastian powybiera sobie mięsko z jej miski i dopiero potem zaczyna jeść. Stellusia: [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/766/71/10/766711071_3[/IMG] [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/766/71/10/766711071_4[/IMG]
  20. Nadal nie dostałam informacji odnośnie ogłoszeń Belli. Czy mogę prosić kogos o jej ogłaszanie? Trzeba jej szukac stałego domu. Nie mam tekstu, nie bardzo mi to wychodzi :oops:. Ogólnie jest łagodna, wesoła, towarzyska, tylko boi sie obcych, więc zachowuje dystans.
  21. Chyba lepsze są te Twoje pierwsze zdjęcia, bo przy takiej pogodzie wyglada nieciekawie. Dopiero wczoraj popołudniu udało nam sie ją podstępem zamknąć w kojcu. Do tego czasu była luzem w ogrodzie i za nic nie chciała wejść do kojca. Wydaje mi sie, ze przez schronisko ma taki uraz do pomieszczeń. Do garażu wchodziła tylko, zeby zjeść, po opróznieniu miski uciekała szybko na zewnątrz. Podobnie, jak Ciapa, spała pod drzewami, ewentualnie wykopywała sobie "legowisko". Tylko, ze przy takiej pogodzie, jaka mamy ostatnio, to nie do przejścia. Obcych boi sie, zachowuje dystans, ale jak bliżej pozna, to już reaguje radością. Zaraz dowiem się, co z ogłoszeniami, które ma mieć, bo nie dostałam zadnej informacji.
  22. Pan ma inny nr telefonu i nie chce koniecznie benka, po prostu sunie nadającą sie na zewnątrz. Dzwoniła do niego Erka w sprawie kieleckich bezdomniaków. Pan ma jeszcze inne sunie zaproponowane i da znać, gdyby sie zdecydował.
  23. Raczej nie dojadą, bo nikt nawet do mnie nie zadzwonił :cool1:. Na bazarku usługowym wykupiłam pakiet ogłoszeń i przesle info i fotki Belli. Zadzwonił Pan, ale z Warszawy, szuka suni koniecznie po sterylizacji i z transportem. Napisałam na kieleckim wątku, może inną sunie tam umieścić. Bellę trzeba teraz najpierw zaszczepić i szukac jej domu.
  24. Mam tel. do Pana z Warszawy, który szuka wysterylizowanej, wiekszej suki. Ma owczarka niemieckiego, hektarowy ogród. Suka ma być do towarzystwa dla psa, bo pół dnia jest sam. Chodzi o psa, który może mieszkać w budzie, nie w domu. Pan zapewnia jednak dobre warunki. Może bezdomną Lusię tam umieścić? Zresztą to może być obojetnie jaka suczka, byle sie nadawała do takich warunków i była wycięta, bo Panu na tym zalezy. Obiecałam, ze dzis ktos do niego zadzwoni. Jesli chcecie, to na pw podam numer telefonu.
  25. Nikt nie przyjechał. Trzeba suni zrobić ogłoszenia.
×
×
  • Create New...