Jaaga
Members-
Posts
19178 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Tylko, że kieleckie wątki i tak odwiedzają tylko stali bywalcy :roll:. Nie ma zainteresowania z zewnątrz. -
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
No to nasze kozy są wyjątkiem, bo są tylko cwane, za to bardzo :evil_lol:. Przemówić do rozsądku im sie nie da. Fuksik jest ich wielkości, a one konkurencji nie lubią. Poza tym on panicznie sie ich boi, więc to dla nich woda na młyn. Benie, owszem mogą być :razz:. Przypilnują, zaopiekują się, powygłupiać też sie z nimi da. Fuksik tęskni i smutno zawodzi. Chciałam wziąć go do domu, ale boi się wejść. Trzeba by mu jak najszybciej jego przyjaciółkę dostarczyć. Tylko, jak to zrobić? Tyle pieniędzy poszło na paliwo, że chyba drugi raz się nie uzbiera. Do tego znowu sterylka :roll:. Jedzenie jest, bo zrobiłam zapas na wielkopsa. Ona zginie sama w lesie. Nie poradzi sobie zimą, bo jest mała. Może zmienić jakoś tytuł, ze pies bezpieczny, ale suni trzeba pomóc? Erko, czy masz jakis pomysł na dziewczynę? To co Cioteczki, robimy kolejną telenowelę :cool3:? Mamy nawet wątek miłosny :loveu:. -
Nie ma co żałować moich psów. One nie dadzą o sobie zapomnieć i nie muszą z nikim rywalizować. Są zawsze i wszędzie, do tego nie tylko je widać, ale i słychać, a to bardziej skuteczne, niż ustawianie sie jeden nad drugim :diabloti:. Ewelinko, pomyslałam że podeślę fotki Stelli razem ze zdjęciami Fuksika. Dzis postaram się go wyczesać. Ma włos identyczny, jak mój Wolf, to powinno nawet łatwo pójść.
-
Jestem. Lepiej późno, niż wcale :eviltong:. Bellusia była bardzo grzeczna. Nikt nie spodziewał sie, że aż tak. Opiekunowie i dom super, może sami nawet cos tu napiszą :razz:? Bellusia ma ogromnego kolegę. U nas ona wyglądała, jak misio, ale on w takim razie przypomina rasowego niedźwiedzia. Droga była super,zapoznanie się z nowym miejscem też. Po prostu rzeczywiście telenowela :lol:. Już otrzymałam sms-a, ze je z ręki pasztetówkę. Za to u nas w domu trochę smutno. Moja mama sie popłakała ( zresztą jeszcze przed odjazdem Belli też). Jakos tak bez olbrzyma pod oknami pusto i brakuje towarzystwa. Fuksik przyjechał, ale do Belli brakuje mu jakies 50 kg, wiec to nie to samo. Kozy też posmutniały i nie ma ich kto pilnować. Elizo, masz bellusiowe całusy za kontakt. Chyba tak miało być, że poprzednie domy nie wypaliły. Bella miała trafić do tego właśnie domu. Ewelinko, zmieniaj tytuł. Niech się inni też powzruszają naszą telenowelą.
-
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Piesek ma już imię, nazywa sie Fuksik. Mozna powiedziec, że jest miniaturowym bernardynem zmieszanym ze szpicem czy collie :evil_lol:. Jest średniej wielkości, ma piękną bogatą kryzę, małe szczpiczaste uszka. Mąż poszedł po niego i przyleciał do mnie w szoku, że ktoś w hotelu podmienił psa i jakis inny przyjechał :crazyeye:. Ciąle się śmieję z tego, bo kupiłam karmę dla dużych ras, naopowiadałam wszystkim, że przyjeżdża bernardyn, a Fuksik Belli mógłby pod brzuchem przejść :eviltong:. Muszę przyznac, że na zdjęciach wychodzi rzeczywiście okazalej, niż w rzeczywistości :diabloti:. Imie ma stąd, ze nie trafiłby z drogi do nas ze wzgledu na wielkość, bo mamy już takiego Wolfa, Sare i Stellę, a kozy tolerują w ogrodzie tylko duże psy, średnie mogłyby zabić czy okaleczyć rogami. Jest teraz wiec problem, bo w kojcu przecież wiecznie siedzieć nie bedzie, a na ogród wypuścić się go nie da. Fuksika trzeba bedzie ogłaszać jako psa do domu, bo średniaka szkoda na podwórze. Po wykąpaniu i ufryzowaniu wyjdzie z niego domowe cudo. Jesli w końcu uda się wydać Stellę, to do beniowych Cioteczek zgłoszę sie po sunię, bo po Belli straszna pustka została. Juz przyzwyczailismy się wszyscy do miśka w ogrodzie. Chyba, ze jakaś w Kielcach znowu sie znajdzie :razz:. Fuksik jest w ogromnym stresie, chyba przez pozostawioną w lesie towarzyszkę :shake:. Chce wydostać się, widać, że ma jakiś cel. Od razu przyniosłam mu do budy podusię, dałam Royala z miesem z indyka, ale niestety, nie dało się go przekupić. Ewa mówiła, ze sunia też go podobno wszędzie szuka. -
Miksy sznaucerkow - Frodzia za TM, Frodo w domu.
Jaaga replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Właśnie robię allegro, więc się wstrzymam. Zrobiłam już Frodzi, tylko muszę poszukać kontaktu na innym wątku. Później wstawię link. Allegro: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=794310706[/URL] -
Miksy sznaucerkow - Frodzia za TM, Frodo w domu.
Jaaga replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Jeśli suczka jest depozytem i nie może być sterylizowana, to może zostać wydana do nowego domu? Co jeśli ktoś ją zechce wysterylizować? Czy pies bedzie kastrowany przed wydaniem? jesli nie, to bez sensu robić mu allegro, bo sami pseudohodowcy bedą dzwonić :shake:. Umowa adopcyjna będzie spisana, bo zawsze zaznaczam w ogłoszeniu? -
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Andziu69, na razie nie trzeba, tylko wszystko muszę rozplanowac w czasie ;). Już rozmawiałam z Erką. Biedna Ewa ma wszystko na głowie. Przez kilka godzin nie potrafiłam sie do Niej dodzwonić, bo było ciągle zajęte :crazyeye:. Będzie opłacać transport, więc ja mam pieniądze na kastrację. Benio jest całkowicie zabezpieczony. -
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Erko, Joasia przesłała tyle, że jesli Andzia dołozy 100 zł do sterylki Belli, to starczy na zabieg, transport i jedzenie :lol:. Wystarczy, ze jutro wieczorem zapłacę za transport, czy trzeba wyłozyć? Karmę już mu zamówiłam- dwa worki, bo taniej. Będzie też na odrobaczenie i może szczepienie. Potrzeba jeszcze zebrać na kastrację. -
Miksy sznaucerkow - Frodzia za TM, Frodo w domu.
Jaaga replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Chodzi mi o podstawowe informacje: charakter, temperament, stosunek do ludzi, relacje ze zwierzetami, szczepienia, kastracja/sterylizacja, mozliwość transportu. Ludzi najbardziej to interesuje. -
Co jeden benek, to inna tragedia, a jest ich już mnóstwo :-(. Dzięki naszej kochanej jkp beniuś ma opłacony transport i jedzenie :lol:. Nie ma co zawracać nim głowy benkowym Cioteczkom, bo i tak jest w dobrej sytuacji. Trzymajcie kciuki za jutrzejszą wyprawę Belli do własnego domu i transport chłopaka.
-
Ci Państwo przyjadą z Bellą do lecznicy, którą my wskażemy. Ja zapłacę za zabieg. W ogłoszeniu była informacja, że zostanie wysterylizowana przed wydaniem, więc wszystko się zgadza. Z naszej strony nie byłoby w porządku, gdybyśmy teraz nie chciały zrobić zabiegu. Joasiu, zapewniam Cię, że dom jest naprawdę dobry i niesamowicie odpowiedzialny :razz:. Bella jest potężnym psem i w panice po zmianie miejsca i po operacji mogłaby bardzo sobie zaszkodzić i pewnie nie dałaby nawet do siebie podejść. Ja nie mam niestety mozliwości gdzieś jej przechować po zabiegu. Twoja Ciapa była o połowę drobniejsza i ufna, więc nie było problemu, siedziała w domu. Nawet nie wiem, jak załozyć jej kaganiec i smycz na drogę, bo wszystko jest ok, do momentu, kiedy zobaczy cos w rękach. Na widok smyczy ucieka na kilka metrów i trzęsie się jak galareta. Za uszami ma olbrzymie kołtuny i nawet nie jestem w stanie ich jej wyciąć. Śpi prawie zawsze na ziemi pod drzewami, jet przez to umorusana i najwyższa już pora, żeby zacząć ją cywilizować :evil_lol:. U nas doszła psychicznie do siebie, a teraz czas uczyć ją manier.
-
Miksy sznaucerkow - Frodzia za TM, Frodo w domu.
Jaaga replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Bardzo proszę o jakieś opisy, bo chciałabym im w końcu zrobić allegro, ale nie wiem zupełnie, co napisać :roll:. -
Rozmnożenie suki to najpierw koszt krycia, a potem takie samo sikanie, tylko np. razy 5 i przez co najmniej 6 tyg. Zakładająć, ze ktoś kupi małe, a jesli nie, to kolejne miesiące lania całego stadka. Jesli nie wytrzymują sikania przez jednego psa, to co dopiero mówic o następnych? Maluchy zasadniczo tylko spią, kupkaja i siusiają. Może postraszyć ją widmem możliwości cesarki ( u nas na nocnym dyżurze 850 zł), płatności przy kryciu. Bez szczepień pewnie nikt ich nie kupi, bo ludzie, jak płaca, to wymagają. Może takie argumenty odwiodą ją od rozmnażania i zachecą do sprzedazy suni za rozsądną cenę. Mozna dodać, że kto jej kupi za takie pieniądze zasikaną sunię?
-
Moniko, ja nie znam warunków Waszego schroniska, dlatego zadzwoniłam, żeby sie dowiedzieć, czy to ma sens. Jeśli psy maja byc w boksie na zewnątrz, to nie przejdzie. Tylko, ze długowłosy, zmoczony, zabłocony pies ma najmniejsze szanse w schronie. Inaczej pomóc nie mogę. Nadal oferuję allegro, tylko proszę o tekst i podanie ceny, bo kiedyś miałam nieprzyjemności, jak napisałam 1 zł, a schronisko zarządało 70 zł za psa.
-
[quote name='Paulina_mickey']Pamiętaj proszę, że jak ktoś zadzwoni jeszcze w sprawie Belli to zaproponuj inne benie. Jest ich prawie 90, nawet nie wiem czy nie więcej. :-( [/QUOTE] Za kilka dni pewnie przyjedzie następny benio, więc i tak mam o kim mówić. Nie wiem, co sie dzieje z tą rasą. Ilości bezdomnych beniów sa przerażające.
-
Ewelinko, mozesz zmienić tytuł. Bella bedzie miała swój dom w sobotę :multi:. Co prawda, nie dzięki swojemu zachowaniu :mad:. Inni, niedoświadczeni i nie tak cierpliwi ludzie pewnie nie chcieliby jej po takim popisie. W związku z jej zachowaniem sterylke na razie trzeba przełożyć i będzie ją miała zrobioną na spokojnie po aklimatyzacji w nowym domu, tylko pokryjemy jej koszt. Jesli trafi do mnie jeszcze jakaś bernardynka, to koniecznie musi nazywac sie Bella, bo to imie przynosi im chyba szczęście w trafianiu na super ludzi :evil_lol:. Zastanawiam sie tylko, jak w związku z tym ma sie nazywac benek, który moze do mnie trafi :eviltong:. Andziu, to może nie przesyłaj teraz pieniedzy, tylko jak bedzie robiony zabieg?
-
Moniko55, tak jak mówiłam przez telefon, umówcie się z moją koleżanką na kąpiel, strzyżenie i sesje fotograficzną sznaucerka i kudłatej suni. Moze ktoś z okolic dowiózłby psiaki na miejsce? Zadbane pieski, na domowych zdjęciach szybko powinny znaleźć chetnych. Wioleta zrobiłaby im potem alegratke, a ja allegro. Zgłosiłyście sznauceka Cioteczkom sznaucerkowym? One mają ciągle kontakt z rasą, wiec może kogos dla niego wynajdą. Kastracja jednak byłaby konieczna, zeby nie trafił do klatki jako reproduktor. Zresztą sznaucerki podobno są bardzo temperamentne i kastracja wskazana. Jak dacie psiaki Wiolecie, to poproście o tymczas dla suni. Zapytać nie zaszkodzi :eviltong:. Może jesli nie u niej, to znajdzie jakiś DT wsród znajomych.
-
Też to przyszło mi do głowy.
-
Jesli sunia ze zbiorowego zdjęcia z dłuzszym włosem jest wycięta, to ogłaszajcie ja jako mix yorka ze sznaucerkiem, bo tak wygląda. Umaszczenie bardziej yorkowe, włos sznaucerkowy. na pewno bedzie łatwiej jej wtedy znależć dom. Czy jest mozliwość, zeby wziąć sunię do fryzjera? Poprosiłabym koleżankę z Jastrzębia, żeby ją ostrzygła. Gdyby ktoś przesłał mi tekścik i tel. kontaktowy na PW, to mogę jej zrobić Allegro.
-
Znowu kochane, niezawodne Cioteczki oferują pomoc. Joasiu, Ty już Belli bardzo pomogłaś. Z Twoich pieniędzy ponad 130 zł zostało wydanych na akcję łapankową i kaganiec, a 160 zł poszło na jedzenie, bo jest już długo u nas. Pozostało 150 zł. Może ktoś jeszcze się dorzuci? Andziu, dasz na pewno radę? Sprawa jest o tyle pilna, ze gdyby z Belli domem szybko sie udało, to może na jej miejsce przyjechałaby terrierka od benia, bo z nią nie ma co Erka zrobić, a i tak są razem. To takie nieśmiałe plany :oops:. Zobaczymy, co sie uda zrobić. Nawet nie mam odwagi planować, bo bardzo się boję zakończenia takiego, jak z Norą :-(.