Jaaga
Members-
Posts
19273 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Wasza p. Ania to prawdziwy anioł. Nie wiem, co byście robiły bez tej dobrej duszyczki w morzu kieleckiej znieczulicy. Jakie te psy szczęśliwe. Erko, jesli będziesz chciała wątek dla ciężarnej suni, to daj znać. Może uzbiera się wtedy coś na jej tymczas lub komus wpadnie w oko.
-
Javeno, Jasza pisała tekst na podstawie mojego ogłoszenia, a moja sunia już jest zaszczepiona i ma książeczke zdrowia. Oczywiście musisz założyć książeczki, bo wklejki ze szczepionki lekarz musi gdzieś wkleić. Szczepienie bez wpisu i pieczątki nie bedzie przez nikogo uznane, bo jak udowodni sie, że pies był w ogóle zaszczepiony? Część książeczek jest rozdawana przez firmy produkujące szczepionki za darmo, a te płatne kosztują 2 zł, więc cena jest wliczona przez lekarza w koszt szczepienia.
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)']o kurczę - sterylizacja w wieku 3 m-cy? Czy ona napewno nie wiąże ze sobą potrójnego ryzyka? Jak się czegoś dowiesz, napisz proszę. Słyszałam, że tak robi się w Stanach.. ale Stany to Stany, nawet te wszystkie Straże Dla Zwierząt usypiają psa jak warknie w trakcie jedzenia, więc co do słuszności ich postępowania to mam duże wątpliwości. Przy takiej nadpopulacji psów robią różne rzeczy wbrew logice.Dla nich jednostka nie jest ważna.[/QUOTE] U kotów sprawdzone, wielu hodowców tak robi z całymi miotami. Trzeba tylko znaleźć lekarza, który przeprowadza wczesne sterylizacje i kastracje. Sterylki są z małego, ok. 1 cm cięcia. Nie wyobrażam sobie wczesnej sterylki z cięcia od pepka po srom, jak niektórzy lekarze robią. Właśnie dowiedziałam się o sterylke suczki. Musi mieć co najmniej 14 tyg., żeby była po wszystkich szczepieniach i kwarantannie. Jesli nikt superowy nie trafi sie, to Klusię dam wysterylizować.
-
Wczesna sterylizacja i kastracja kotów też ma zwolenników i przeciwników. Ja to robię cały czas i wiem, ze każde z moich kociąt trafia w naprawdę dobre ręce. Chętnych niby "na kolanka" jest wielu, a jak dowiedzą sie, że dostaną kocię wycięte i w dodatku z wpisem w rodowodzie, to już nie chcą. Ci uczciwi cieszą się, że zabieg mają gratis i opiekę po nim z głowy. Moje kotki doskonale rozwijają się i rosną. Mam sprawdzoną p. doktor, która robi zabiegi na specjalnej narkozie i jest w tym mistrzynią. Przy ogromnej ilości wykonywanych u Niej zabiegów, jeszcze nigdy nie zdarzyły się żadne komplikacje. Oczywiście jeszcze poczekam, bo moze trafi sie ktoś fajny ;). Erko, tej osobie Klusi nie dam :shake:. Skoro ma być bez ingerencji w naturę, to co w przypadku ropomacicza? Podda ją eutanazji, żeby nie ingerować w naturę? Dwie suki, to podwójne pilnowanie dwa razy w roku, wystarczy, ze raz się nie uda. Ciąży też nie usunie, bo wbrew naturze, wiec po odchowaniu... małe do schronu. Sterylizacja jest cierpieniem, a ciąże urojone, mlekotoki, guzy i cysty, ropomacicze to przyjemność dla suki?
-
2sunie-jedna nie żyje.Czarnuszka ma dom. Tri dalej nie ciachnięta.
Jaaga replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Już zaoferowałam tymczas kotce z Kielc i czekam na nią. Za daleko, żeby ryzykować. U mnie dom pełen zwierząt, co byłoby, gdyby kicia jeszcze bardziej spłoszyła się tym towarzystwem? U nas chociaż sterylki dzikich kotek są za darmo. -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Już zrobiłam ogłoszenie, dziekuję za rady. Właśnie zrobiłam szczeniaczkowy tytuł. Odzew duży, ale nie satysfakcjonujący. Możecie poczytać na wątku. Po akcji jednostkowej wracam do tymczasowania wyłącznie dorosłych psów. -
Wczoraj porobiłam ogłoszenia moim szczeniaczkom tymczasowiczkom i jestem załamana. Zapisałam, że warunkiem adopcji jest sterylizacja i wyszło na to, ze jestem sadystką. Zwierzęta mają zostać szczęśliwe i takie, jak je natura stworzyła, a nie okaleczać je. Czyli, gdyby nie ten warunek, obie nie zostałyby nigdy wysterylizowane w nowych domach. Potem zakładane są takie wątki, jak ten. Na razie więc żadnej nie wydałam :roll:. Zresztą zainteresowanie jest tylko małą po spanielce. Andziu69, porób zdjęcia, skoro bedziesz tam przed akcją w jednostce. Poczekam i zobaczę, co tam uda się złapać. Najgorsze jest to wybieranie, komu pomóc.
-
Może Justyna zrobiłaby allegro? Jeśli zrobię ja, to Ci, którym odmawiam, będą dzwonić i pisać do Javeny. Oczywiście, jesli nikt sie nie zgłosi, to wieczorkiem zrobię. Jaszo, bardzo dziekuję. Widzę, że największe kontrowersje i opór wzbudza własnie sterylizacja. Czyli, gdybym nie zamieściła jej w ogłoszeniu jako warunku adopcji, to żadna z tych suczek nie zostałaby nigdy wysterylizowana. Smutne to. Nic dziwnego, że jest tyle bezdomnych szczeniąt. Klusi na pewno nie wydam w niepewne ręce. Za dużo naoglądałam się ofiar pseudohodowli i nie zafunduję jej spędzenia życia w piwnicy w klatce. Oczywiście wszyscy pytają o nią właśnie. Na zdjęciach wyszła bardziej spanielkowata, niż w rzeczywistości.
-
2sunie-jedna nie żyje.Czarnuszka ma dom. Tri dalej nie ciachnięta.
Jaaga replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Pierwszy raz tu weszłam. Trikolorka piękna :loveu:. Mam słabość do szylkretek i szylkretek bikolor ;). Oby odnalazła się. Szkoda, ze tak daleko :roll:. -
Wiecie co, ja mogę tymczasować psy, ale nienawidzę odbierać telefonów czy maili w sprawie szczeniąt. Z dorosłymi jest inaczej, bo każdy ciachnięty. Jutro zacznę chyba krzyczeć do telefonu. Dziś dałam go mamie, bo nie byłam już w stanie odbierać tych rozmów. Jedna kobieta uparła się na Klusię. Chciała ją dla babci. Babcia miała pieska ze schroniska, ale był chory i po dwóch dniach go oddały z powrotem :angryy:. Miały czekać na niego, aż wyzdrowieje, ale chcą jednak innego. Pytanie: co byłoby z Klusią, gdyby zachorowała? Mail od osoby, która pyta, czemu wymagam sterylizacji, bo ma suczke i ją pilnuje. Suczka nie jest sterylizowana i jest szczęśliwa. Czyli co, wysterylizowana Klusia straciłaby szczęście? Wytłumaczcie mi drogie kobiety, jak komuś może chcieć sie pilnować cieczek u dwóch suk, żeby zaoszczędzic na jednorazowym zabiegu, dodatkowo zapobiegającym chorobom typu ropomacicze czy rak? Mam suki hodowlane i cieczki są dla mnie koszmarem. Jak ktoś może chciec to przechodzic bez potrzeby:crazyeye:? Chyba na razie wstrzymam sie z ogłaszniem Klusi :roll:. Zapytam sie jutro o mozliwość wczesnej sterylizacji suczki. Wszystkie 3-mies. kotki z mojej hodowli ida do nowych domów wysterylizowane. Nie wiem, czy u suczek można zrobić podobnie?Jesli tak, to mała zostanie jeszcze u nas i poddam ja zabiegowi. Zdecydowanie wracam do tymczasowania dorosłych psów.
-
U nas na szczęście nie jest tak źle, ale jak mam w Polskę jechać, to jestem chora :roll:. Całą drogę wgapiam sie w pobocza. Jak byłam na wystawie w Kielcach, to na stacji goniłam ponad godzine za wyrzuconym szczeniakiem, potem poruszyłam niebo i ziemie, żeby udało się go złapać i do mnie dostarczyć. Po kilku godzinach dowiedziałam sie, że zabiło go auto. Tak mało brakowało do szczęścia :-(. Mam to, co Wy, wgapiam się w opony i szmaty na drodze, sprawdzam czy psy na poboczach są naprawdę martwe. Współczuję takich widoków na co dzień :shake:.
-
Popieram Erkę. Psy całkiem inaczej zachowają się w domowych warunkach. Mała dzikuska z jednostki po jednym dniu u nas śpi już w łóżku z moimi córkami, wywala podwozie do głaskania, żebrze ciasteczka i smakołyki, a tam była całkiem dzikim psem. Nie ma co straszyć ludzi, tym bardziej, ze większość nie bierze ich z litości, tylko po prostu szukają towarzysza. Inny przykład: oneczka Dina szalała w kojcu, wyła jak obłąkana, wydawałoby się, że nie nadaje się do domu, a teraz śpi w łóżku, mieszka w mieszkaniu, jest idealnym psem rodzinnym.
-
Zrobiłam moim dziewczynom wspólne allegro. Zaraz napiszę do Jaszy PW w sprawie pozostałych ogłoszeń i szczeniaków u Javeny. Skoro one są w innym mieście, to chyba lepiej zrobić im osobne ogłoszenie. Javeno, musiałabyś przesłać fotki i tel. kontaktowy Jaszy. Oto moje kieleckie bąble: [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/843/78/56/843785689[/IMG] [LEFT] [/LEFT] [CENTER][CENTER][LEFT][IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/843/78/56/843785689_3[/IMG] [/LEFT] [CENTER][LEFT][IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/843/78/56/843785689_4[/IMG] [/LEFT] [LEFT] [/LEFT] [CENTER][LEFT][IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/843/78/56/843785689_1[/IMG] [/LEFT] [LEFT] [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/843/78/56/843785689_2[/IMG] [/LEFT] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
-
Javeno, na wściekliznę małe są za młode. Najważniejszy jest cykl szczepień przeciwko pozostałym chorobom, wściekliznę u szczeniąt robi sie na końcu ;). U nas wirusówka 9-skł. kosztuje 40 zł. Popytaj może w okolicznych przychodniach, może gdzieś mają taniej, bo z tych pieniędzy jakie są, to nie starczy nawet na szczepienia dla dwóch psiaków u Ciebie.
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Nie mam doświadczenia w ogłaszaniu maluchów. jaki najlepiej dac tytuł na allegro, żeby było najłatwiej wyszukać je? -
Javeno, dowiedz się u swojego lekarza o koszt szczepienia maluchów i podaj mi konto. Dobrze byłoby nazbierać na szczepienia dla tych kolejnych, bo nie dość, że nie ma ich gdzie dać, to nie ma na nie ani grosza. Gdyby było więcej pieniędzy, to na pewno łatwiej byłoby znaleźć tymczas :roll:. Mam zrobione zdjęcia małej, dziś zrobię allegro jej i Klusi. Wyslę też do Jaszy, która oferowała pomoc w ogłaszaniu. Wstawię je też tutaj, niestety, teraz muszę troche popracować ;). Otrzymałam wpłaty: Bjuta - 30 zł, Emilia 2280 - 100 zł
-
Spanielki już w nowych domkach, Euro w najlepszym na świecie
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Melisa89'] Bo wiem że mamusia szczeniaczków została zabita przez pociąg i że była to spanielka, a o tatusiu maluszków cos wiadomo? Pytam ponieważ chciałabym wiedzieć czy to bedą pieski typowo podobne do spanieli z wielkości czy możliwe że tatusiem był kundelek i pieski będą większe.[/QUOTE] Nie wiem, jak te u Halbiny (zostawiłam u siebie na DT najmniejszą), ale Klusia nie dorośnie do rozmiarów spaniela. Jest malutka i na bardzo krótkich łapkach. -
[quote name='emilia2280']Dam 100zl na szczepienia gnojków. Wyslac do Erki, zeby podzielila jak sama uzna czy jak? Bo one sá rozparcelowane.[/QUOTE] Emilio, śliczne dzięki za wsparcie. Prześlę Ci mój nr konta, bo Erka nie chce już zbierać pieniędzy na kolejny cel. Ma za duzo pracy z rozliczeniami kieleckich psów i trzeba Ją odciążyć. Jednostkowych maluchów jest 4. W sumie 2 dziewczynki i 2 chłopcy. Największa została u mnie. Mysle, ze nie trzeba będzie szczególnie rozdzielać pieniędzy, bo u mnie jest tylko jedna z nich ;). Maluchy powinny zostać juz zaszczepione wieloskładnikową szczepionką, bo skończyły 8-tyg. W sumie więc potrzeba ok. 160 zł na szczepienia. Jesli jeszcze ktoś wspomoże bąble, to może wystarczy na wszystkie :eviltong:. Jaszo, dzięki za propozycję ogłaszania. Jutro zrobię fotki i prześlę. Szczerze mówiąc, jestem tak zajęta, że nie wyrabiam ze wszystkim :roll:. Erko, koniecznie zaszczepcie rudaskę. Nie wychodźcie z nią bez szczepień i kwarantanny :shake:. Javeno, po 7 dniach od wczoraj licząc możesz malucha odrobaczyć pyrantelum dla dzieci lub Banminthem. Glisty mogły być tylko porażone, dlatego żyły. To dobrze, bo mniej trują organizm. Czasem toksyny z rozkładających nicieni bardziej szkodzą, niz same robaki. Pyrantelum jest najdelikatniejszym środkiem. Ciesz sie, że było Ci oszczędzone widzieć, to co ja widziałam. Jak małe pojechały, to jeszcze zbierałam wysuszone glisty porozrzucane po podłodze. Obrzydlistwo. Myłam całą łazienkę silnym środkiem do odkażania w szpitalach :evil_lol:.