Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19185
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Nie wiem już gdzie pisać, ale moze tutaj na ogólnym wątku szczeniakowym. Rozmawiałyśmy z Erką odnośnie szczeniaków z działki. Małe mogą do mnie przyjechać, ale trzeba zebrać pieniądze na ich utrzymanie i szczepienie. Zaczęliśmy remontować pomieszczenie w ogrodzie. Remont mnie sporo wyjdzie, bo trzeba naprawić ściany, wstawić okna, ocieplić pomieszczenie i zrobić dach. Małe mogą tam mieszkać. Niestety, w związku z remontem i tym, że mam na utrzymaniu schroniskowe kozy, dożywotnią tymczasowiczkę Sarę, pampersowaną Łatkę i dwa kieleckie szczeniaki, nie jestem w stanie finansować ich pobytu u nas. Może załozyć im osobny wątek? Tylko i tak kieleckich wątków jest sporo, więc nie wiem, co robić? Tylko tutaj znikną w nawale wszystkich szczeniaków i trudno bedzie prosić kogos o wsparcie dla nich.
  2. Ale jazda. Przyjemne miejsce, nie ma co.
  3. Ja mam tylko telefony i maile z allegro. Wczoraj rozmawiałam z Erka, mały i któryś z wiekszych były odrobaczone pastą, pozostałe tabletką. Chyba więc pasta nie pomogła.
  4. Javeno, jeśli chodzi o duży brzuszek, to niekoniecznie muszą to być robaki. Mały może mieć problemy z trawieniem, np. ryżu. Często małe szczeniaczki tak mają. Wystarczy zmienić dietę i jest dobrze. Podawaj mu dziecięcy Espumisan lub Esputilon, to powinno pomóc na wzdęcia. Czy ktoś dzwonił do Ciebie o maluchy? Ja miałam dwie osoby niby chętne na sunię, ale ani jedna juz się nie umówiła.
  5. Bielsko-B. ma swój serwis internetowy i tam można dawać też darmowe ogłoszenia. Rozreklamujcie je w okolicy, bo do nas najwiecej osób o psy dzwoni właśnie z tego miasta. Wiem też, ze jest jakaś lokalna gazeta, z której dużo ludzi dzwoni. Mówiła mi o tym koleżanka, tylko nie znam tytułu, ale myslę, że wystarczy zapytać się w kiosku. Chyba najlepiej nastawić się na likalną prasę, bo w okolicy jest jednak troche osób bez dostępu do internetu.
  6. [quote name='kinia098']U nas też za darmo, ale tylko dla kotek, które żyją na terenie miasta...[/QUOTE] To nie możesz jej dać na zabieg, jako miastowej ? U nas podaje się adres osoby przynoszącej kota i po sprawie.
  7. Początkowo ja zbierałam na swoje konto, żeby odciążyć Erkę, ale i tak przelałam pieniądze Javenie. U mnie szczeniaki maja bezpłatny DT, czyli pieniądze na utrzymanie czy szczepienie szczeniąt Javeny może już wpłacić na podane przez Nią konto?
  8. Jejku, to już szczeniory spore. Rozglądnijcie się jeszcze tam za matką, szkoda jej. Czy są już jakieś wieści z jednostki?
  9. Erko, mam dwie osoby zainteresowane suczką z jednostki, więc myślę, że coś z tego będzie. Postarajcie się złapać onkowatą sukę. Wyłapanie samych szczeniąt nic nie dal, bo za 4 mies. będą kolejne. Onkowate u nas mają wzięcie. Tylko wtedy na jedzenie, sterylkę i szczepienie trzeba by zbierać. Na razie jedynie dokładam psy, a nic nie wydaję, ale oczywiście w razie ogromnej potrzeby możesz mi je przysłać. Maluchy z jednostki może uda się Wam rozdzielić po ludziach, bo jest nimi zainteresowanie i to kwestia krótkiego tymczasowania. Oby w ogóle przeżyły.
  10. Link do mojego allegro. Tam jest tekst i fotki: [url]http://www.allegro.pl/item843785676_szczenieta_szczeniaczki_suczki.html[/url]
  11. Spróbujcie niekonwencjonalnej metody leczenia kapielami boraksowymi. Wątek i przepis na dziale nużycowym. Ostatnio dałam składniki dla szczeniaka z nużycą i ładnie się goi po tych kąpielach.
  12. Wasza p. Ania to prawdziwy anioł. Nie wiem, co byście robiły bez tej dobrej duszyczki w morzu kieleckiej znieczulicy. Jakie te psy szczęśliwe. Erko, jesli będziesz chciała wątek dla ciężarnej suni, to daj znać. Może uzbiera się wtedy coś na jej tymczas lub komus wpadnie w oko.
  13. Javeno, Jasza pisała tekst na podstawie mojego ogłoszenia, a moja sunia już jest zaszczepiona i ma książeczke zdrowia. Oczywiście musisz założyć książeczki, bo wklejki ze szczepionki lekarz musi gdzieś wkleić. Szczepienie bez wpisu i pieczątki nie bedzie przez nikogo uznane, bo jak udowodni sie, że pies był w ogóle zaszczepiony? Część książeczek jest rozdawana przez firmy produkujące szczepionki za darmo, a te płatne kosztują 2 zł, więc cena jest wliczona przez lekarza w koszt szczepienia.
  14. [quote name='Agnieszka(Visenna)']o kurczę - sterylizacja w wieku 3 m-cy? Czy ona napewno nie wiąże ze sobą potrójnego ryzyka? Jak się czegoś dowiesz, napisz proszę. Słyszałam, że tak robi się w Stanach.. ale Stany to Stany, nawet te wszystkie Straże Dla Zwierząt usypiają psa jak warknie w trakcie jedzenia, więc co do słuszności ich postępowania to mam duże wątpliwości. Przy takiej nadpopulacji psów robią różne rzeczy wbrew logice.Dla nich jednostka nie jest ważna.[/QUOTE] U kotów sprawdzone, wielu hodowców tak robi z całymi miotami. Trzeba tylko znaleźć lekarza, który przeprowadza wczesne sterylizacje i kastracje. Sterylki są z małego, ok. 1 cm cięcia. Nie wyobrażam sobie wczesnej sterylki z cięcia od pepka po srom, jak niektórzy lekarze robią. Właśnie dowiedziałam się o sterylke suczki. Musi mieć co najmniej 14 tyg., żeby była po wszystkich szczepieniach i kwarantannie. Jesli nikt superowy nie trafi sie, to Klusię dam wysterylizować.
  15. Zapomniałam wpisać, ze z wpłat 130 zł - 40 zł przeznaczyłam na zaszczepienie naszej suni, a 90 zł wpłaciłam już na konto Javeny. Czyli brakuje nadal pieniędzy na zaszczepienie wszystkich szczeniaczków.
  16. Wczesna sterylizacja i kastracja kotów też ma zwolenników i przeciwników. Ja to robię cały czas i wiem, ze każde z moich kociąt trafia w naprawdę dobre ręce. Chętnych niby "na kolanka" jest wielu, a jak dowiedzą sie, że dostaną kocię wycięte i w dodatku z wpisem w rodowodzie, to już nie chcą. Ci uczciwi cieszą się, że zabieg mają gratis i opiekę po nim z głowy. Moje kotki doskonale rozwijają się i rosną. Mam sprawdzoną p. doktor, która robi zabiegi na specjalnej narkozie i jest w tym mistrzynią. Przy ogromnej ilości wykonywanych u Niej zabiegów, jeszcze nigdy nie zdarzyły się żadne komplikacje. Oczywiście jeszcze poczekam, bo moze trafi sie ktoś fajny ;). Erko, tej osobie Klusi nie dam :shake:. Skoro ma być bez ingerencji w naturę, to co w przypadku ropomacicza? Podda ją eutanazji, żeby nie ingerować w naturę? Dwie suki, to podwójne pilnowanie dwa razy w roku, wystarczy, ze raz się nie uda. Ciąży też nie usunie, bo wbrew naturze, wiec po odchowaniu... małe do schronu. Sterylizacja jest cierpieniem, a ciąże urojone, mlekotoki, guzy i cysty, ropomacicze to przyjemność dla suki?
  17. Napisałam, że wygląda na mixa szpica. Mimo wszystko, ja i tak chcę, żeby obie zostały wysterylizowane w przyszłości.
  18. Już zaoferowałam tymczas kotce z Kielc i czekam na nią. Za daleko, żeby ryzykować. U mnie dom pełen zwierząt, co byłoby, gdyby kicia jeszcze bardziej spłoszyła się tym towarzystwem? U nas chociaż sterylki dzikich kotek są za darmo.
  19. Już zrobiłam ogłoszenie, dziekuję za rady. Właśnie zrobiłam szczeniaczkowy tytuł. Odzew duży, ale nie satysfakcjonujący. Możecie poczytać na wątku. Po akcji jednostkowej wracam do tymczasowania wyłącznie dorosłych psów.
  20. Akcja łapankowa w jednostce ma być w środę (tak dowiedziałam się z innego wątku).
  21. Wczoraj porobiłam ogłoszenia moim szczeniaczkom tymczasowiczkom i jestem załamana. Zapisałam, że warunkiem adopcji jest sterylizacja i wyszło na to, ze jestem sadystką. Zwierzęta mają zostać szczęśliwe i takie, jak je natura stworzyła, a nie okaleczać je. Czyli, gdyby nie ten warunek, obie nie zostałyby nigdy wysterylizowane w nowych domach. Potem zakładane są takie wątki, jak ten. Na razie więc żadnej nie wydałam :roll:. Zresztą zainteresowanie jest tylko małą po spanielce. Andziu69, porób zdjęcia, skoro bedziesz tam przed akcją w jednostce. Poczekam i zobaczę, co tam uda się złapać. Najgorsze jest to wybieranie, komu pomóc.
  22. Może Justyna zrobiłaby allegro? Jeśli zrobię ja, to Ci, którym odmawiam, będą dzwonić i pisać do Javeny. Oczywiście, jesli nikt sie nie zgłosi, to wieczorkiem zrobię. Jaszo, bardzo dziekuję. Widzę, że największe kontrowersje i opór wzbudza własnie sterylizacja. Czyli, gdybym nie zamieściła jej w ogłoszeniu jako warunku adopcji, to żadna z tych suczek nie zostałaby nigdy wysterylizowana. Smutne to. Nic dziwnego, że jest tyle bezdomnych szczeniąt. Klusi na pewno nie wydam w niepewne ręce. Za dużo naoglądałam się ofiar pseudohodowli i nie zafunduję jej spędzenia życia w piwnicy w klatce. Oczywiście wszyscy pytają o nią właśnie. Na zdjęciach wyszła bardziej spanielkowata, niż w rzeczywistości.
  23. Pierwszy raz tu weszłam. Trikolorka piękna :loveu:. Mam słabość do szylkretek i szylkretek bikolor ;). Oby odnalazła się. Szkoda, ze tak daleko :roll:.
  24. Joasiu, Ty masz podwójnie przerąbane. Raz z racji zawodu, a dodatkowo z powodu zwierzaków. Na razie nie ma żadnego szczeniaka złapanego na jednostce, wiec jeśli nadal nie będzie, to wezmę do siebie najmniejszego z tych psiaków.
×
×
  • Create New...