Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Bardzo wszystkim dziękuję. Staruszek ma się zaskakująco dobrze. Dziś już dostał trochę kurczaka i zjadł go z ogromnym apetytem. Chyba musiał z powodu jelit w przepuklinie bardzo cierpieć, bo teraz mimo, ze jest po poważnej operacji, jakby odżył. Więcej się porusza, interesuje go wszystko wkoło. Zdjął nawet ubranko ochronne i wyjął dren. Jest dosyć ożywiony. Przed operacją tylko leżał i nic go nie interesowało, teraz śledzi wszystko, co się wokół niego dzieje. Odmłodniał w oczach. Na koncie nadal mam 110 zł na niego. Z tego dam 100 zł mamie na jego utrzymanie, bo nic nie przekazałam do tej pory. Teraz trzeba zbierać na dług w lecznicy.
  2. Staruszek na razie dobrze rokuje. Od razu ładnie się wybudził. Nawet niedawno wstał, żeby się napić. Myślę, że w takiej sytuacji nie wygląda to tak źle. Chociaż najgorsze jest 48 godz. po zabiegu.
  3. Allegro Zojki: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=843785689[/URL]. Klapły jej uszka, więc zrobiłam jej dwie aukcje jako mixowi jamnika. Ma krótkie nóżki, podobny pysio. To powinno zwiększyć szanse na adopcję.
  4. Jutro dwie łazienkowe suczki pojadą do Halbiny. Dziękuję bardzo za pomoc w tymczasowaniu. Po dzisiejszych antybiotykach na razie jest super. Kupki zatrzymane. Jutro kolejne antybiotyki, więc powinno już być dobrze. Mam zdjęcia Zojki, ale tu nie potrafię wstawiać. Dodam do Allegro, to może uda mi się później przenieść. Teraz nie wiadomo, co działa, a co nie. O maluchy już nikt nie dzwoni. Myślę, że dopiero po nowym roku jest szansa na domy.
  5. Nikt już chyba nie odwiedza naszego stadka :roll:. Nikuś ma na poniedziałek umówioną kastrację. We wtorek ukaże się jego ogłoszenie w prasie. Dzisiaj szczeniaki dostały antybiotyki. Lekarz podejrzewa u nich bakterie. Nie wiadomo, czym się żywiły wcześniej i bakterie mogą powodować ciągle luźne kupy. Zojka została zaszczepiona. Rachunek przesłałam Erce, żeby tu wstawiła, bo ja mam teraz ogromny problem ze wstawianiem zdjęć. Za leczenie czwórki zapłaciłam 50 zł i za szczepienie Zojki 40 zł. Na koncie psiurków jest więc 180 zł.
  6. Za kilka dni kończy się tymczas u Bjuty i Zosia nie ma się gdzie podziać. Bardzo proszę o wsparcie, żeby mogła spokojnie pojechać do hoteliku. To jest miły, delikatny piesek i nie nadaje się do budy na kilkunastostopniowe mrozy.
  7. Staruszek już po operacji. Stan jest poważny. Przepuklina była prawdopodobnie pourazowa, bo raczej sama tak ogromnych rozmiarów nie mogła się zrobić. Wewnątrz wszystko było pozrastane, jelita były już przyklejone do warstwy, która wystawała na zewnątrz. Operacja była ponoć bardzo trudna i skomplikowana. Staruszek przeżył narkozę i operację, teraz trzeba tylko czekać, czy organizm poradzi sobie z resztą. Ma załozony sączek, który jutro bedzie trzeba wyjąć. Operacja razem z kastracją kosztowała 300 zł i tyle jest długu w lecznicy. Został od razu wykastrowany, ponieważ i tak wszystko było tam rozcięte, a drugiej narkozy mógłby nie przezyć. Rachunek przesłałam Erce, z prośbą o wstawienie tutaj.
  8. Przez problemy z dogo nie potrafię kpiować zdjęć z wątków. Czy ktoś może mi mailem przesłać fotki Zojki, bo chciałam wysłać zainteresowanej osobie? Mój adres: [email][email protected][/email] Nie byłam jeszcze u p. Wandy zrobić jej zdjęcia, bo jak poszłam, to najpierw pipało, ze nie mam miejsca na karcie, a jak opróżniłam, to aparat się rozładował.
  9. To są środki i tak do kupienia u lekarza, więc musisz iść. Podaję Ci tylko sprawdzone, najskuteczniejsze leki. Świerzb trzeba zobaczyć pod mikroskopem, żeby potwierdzić, a wcierkę Advocate możesz i tak kupić, bo świetnie działa na robaki i to cały miesiąc, także na stadia larwalne. Tę maść natomiast możesz stosować niezależnie od przyczyny stanu zapalnego w uchu, bo ma szerokie działanie i jest lekiem złożonym.
  10. Czwórka maluchów ma problemy z biegunkami. Od początku robiły kupy nazwijmy to półstałe ;). Do dziś nie udało się tego opanować. Zmiana karmy nie pomaga. Wczoraj dostały gotowane mięso z ryżem i jest po nim jeszcze gorzej. Małe są 2 x odrobaczone, rosną i przybierają na wadze, szaleją, ale normalna kupa jest rzadkością. Zobaczymy, co dziś powie lekarz, ale może ktoś służy poradą, co można jeszcze zrobić?
  11. Widzę, że nie tylko ja mam dom zapchany zwierzakami, ale p. Magda także. Naszym szczeniorkom forumowicze pomogli, mam nadzieję, że tej suni także.
  12. Potwierdzam, że na konto wpłynęły do teraz jedynie dwie wpłaty: Isiak 10 zł, PRusak 100 zł. Bardzo dziękuję. Staruszek właśnie wyjeżdża na operację. Lekarz chciał zabieg zrobić wczoraj od razu, ale niestety mały dostał jeść i trzeba było czekać. Operacja jest konieczna ekspresowo, ponieważ mogą uwięznąć i splątać się w niej narządy. Staruszek przy okazji zostanie już wykastrowany, bo drugi raz nie będzie mu można szybko podać narkozy. Bardzo proszę osoby deklarujące pomoc finansową o dokonanie wpłat, ponieważ w lecznicy pozostanie dług, a do tego nie ma ani złotówki na jego wyżywienie i utrzymanie. Moja mama nie ma z czego utrzymywać kolejnego psa.
  13. Javeno, jak kot trzepie uszami, to pewnie świerzb uszny. Wystarczy podac dwukrotnie wcierkę Advovate (na pchły, nicienie, świerzbowce i niektóre tasiemce) co miesiąc. Do tego mozesz sobie kupić maść Oridermyl działa na bakterie, pasozyty i grzyby. Pozaraża Ci nie tylko inne koty, ale może też szczeniaki.
  14. Jaszo, bardzo dziękuję za pamięć. Temu panu wolę nie dawać Zojki. Po akcji z gwałconą Zosia, którą wczoraj przywiozłam do Katowic, nie mam zaufania do mężczyzn. Jeśli przyjadą z rodziną i dziećmi, to nie ma sprawy. Ta druga pani byłaby super, oby tylko się odezwała.
  15. Może zrobić jej USG, czy nie była sterylizowana. Jesli ten typ ją wziął od kogoś, to może jest po zabiegu?
  16. Może dziewczyny z Kielc coś napiszą odnośnie badania, bo widziałam, że sunia ma wygolony brzuch. Może badał ją lekarz na miejscu?
  17. Otrzymałam kolejne wpłaty: Beka 50 zł Seweryn Maria Tomaszewski 100 zł. Czyli na koncie całej szóstki jest 270 zł. Pięknie wszystkim dziekuję. Dzis Zojke odrobaczę i za dwa dni możemy szczepić, a Niko czeka na kastrację. Erka dała dla Zojki suche jedzenie, ale pani, u której jest karmi ją kurczakiem, bo mała nie chce suchego. Myslę, że nie obrazicie się, jeśli z tych pieniędzy przekażę coś na jej gotowane jedzenie?
  18. Dziś wyślę jej zdjęcia osobie zainteresowanej adopcją suczki. Może akurat się spodoba.
  19. Justyna, dziekuję za zaangażowanie i wszystkim, którzy chca pomóc staruszkowi, również dziekuję. Dziś zostanie wykąpany i wyczesany, bo śmierdzi i drapie się niemiłosiernie. Na szczęście nie ma wszy, jak szczeniaki z jednostki :evil_lol:. Dziś również dzwonię do lekarza, żeby umówić się z nim na wizytę. Justynie wczoraj podałam nr mojego konta, ale osobom, które zadeklarowały miesięczne wpłaty prześlę później konto mojej mamy, bo piesek jest u niej.
  20. Sunia właśnie odjechała. Bjuta, będziesz chyba musiał ją wykapać, albo chociaż porządnie wyczesać, bo ma nieprzyjemny zapach. Nic nie jadła u mnie, bo przez podróż nie gotowałam psom i było tylko suche, a tego nie chciała.
  21. Kastracja jest konieczna. Wyobraź sobie suki z cieczkami i jego razem. Nie dałoby sie upilnować. U nas każdy pies z tego powodu musi być wykastrowany. On mieszka u mojej mamy razem z jej psami. Nie jest nigdzie oddzielony. Mój 13-letni york z chłoniakiem na jelitach i skórze, przy cieczkach szaleje i gania za sukami jak młodzieniaszek. Kilkunastoletni Wolf tez po przyjeździe ze schroniska został wykastrowany i po zabiegu p. doktor powiedziała, ze ten zabieg uratował mu życie, bo miał w takim stanie prostatę. Na pewno, jesli jego stan nie pozwoli, nie bedzie zabiegu, bo lekarz nie podjąłby sie tego.
  22. Tylko, ze Zojka też jest mała i ładna. Ona nie bedzie owczarkiem. jest słodkim, uroczym i grzecznym maleństwem. Najbardziej żenujące jest to, że prawie każdy dzwoniący mówi, że chce Klusię, bo jest podobna do poprzedniego pieska. Po czwartym takim wzruszającym telefonie w ciągu dnia mną telepie.
  23. Bjuta, sunia chodzi na smyczy, tylko czasami się płoszy i trzeba pilnowac, żeby nie wysmyknęła się z obrozy.
  24. Dzięki Halbino za pamięć.
  25. Staruszek dojechał do mojej mamy. Jest naprawdę biedny. To kilkunastoletni piesek. Ma już kłopoty ze wzrokiem, połowę zebów, kuleje na przednią łapkę, a z zimna ma porażony cały tył. Jest bardzo zaniedbany, pogryziony przez pasozyty. Skórę ma całą w ugryzieniach, ciągle sobie je wygryza i wylizuje. Konieczna jest wizyta u lekarza, podanie środków przeciwzapalnych i leków przeciwzapalnych na zmiany zwyrodnieniowe, wyczyszczenie zębów i usuniecie chorych. Do tego stawy na przednich łapkach ma aż powykręcane. Za to jest spokojny, miły i grzeczny. Tak, jak napisała Justyna konieczna jest szybka kastracja i szczepienie. Bardzo prosze o wsparcie dla niego, bo jesli moja mama z nim zostanie sama, to już nie zgodzi się dać tymczasu żadnemu psu.
×
×
  • Create New...