Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Po tym wszystkim, co przechodziłam w ostatnich dniach, wreszcie miałam chwile, żeby porobic zdjęcia. Tylko takie zwykłe, ze spaceru, ale może i tak przydadzą się do ogłoszeń. [URL=http://img28.imageshack.us/i/dsc06831q.jpg/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/639/dsc06831q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img686.imageshack.us/i/dsc06832y.jpg/][IMG]http://img686.imageshack.us/img686/4565/dsc06832y.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img16.imageshack.us/i/dsc06833fu.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/3348/dsc06833fu.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img297.imageshack.us/i/dsc06840.jpg/][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/3961/dsc06840.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img576.imageshack.us/i/dsc06841v.jpg/][IMG]http://img576.imageshack.us/img576/9448/dsc06841v.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  2. Gosiu, odlicz oczywiscie tą bazarkową kwotę.
  3. Pewnie nie, bo trzeba widzieć jej pełne miłości i oddania spojrzenie, poczuc, jak całym ciałem przywiera ufnie do człowieka, jak cudowne w dotyku ma futerko. Na zdjęciach czy filmiku jest po prostu jednym z wielu potrzebujacych domu psiaków.
  4. [quote name='ewab'] Kar0la pisała, że w sobotę jedzie do Krakowa. W jedną stronę będzie jechała przez Kielce - bierze Jaśka na tymczas:loveu:.[/QUOTE] Kar0la, czy dałabyś radę wziąć ze sobą sunię z chorym okiem do Krakowa? Jesli tak, to proszę o tel. na PW, to zadzwonię do Ciebie. Tylko najgorsze to, ze nie wiem, co jutro z wizytą u weta. Dopiero dzis popołudniu bedę wiedzieć. Zapomniałam, że jutro po Szymusia Państwo przyjezdżają.
  5. Sunię z chorym okiem wzięłabym. Czy jakas dobra duszyczka moze załozyc jej już wątek? Jeśli pies jest w schronisku, to szybciej o pomoc. Gdyby uzbierało sie coś dla niej, to byłoby łatwiej. Jesli byłaby dłuzej w schronie, to mysle, ze surowicy nie trzeba, bo w takim stanie zalapałaby już wirusa. Najgorsze są chyba psiaki, które jeszcze nie przeszly kwarantanny. Mamuśka chyba też zdrowa, skoro odchowała tam maluszki. Czy sa jakieś widoki na mozliwość dowozu chociaż w pół drogi?
  6. [quote name='ewab']Niestety nie odpowiem Ci na to pytanie, bo nie dojrzałam:oops:. Ale jak będzie trzeba to "dosprawdzam". Co do suni, widzi mi się, że uraz, ale nie świeży. Trudno jednoznacznie określić, bo suka nie otwiera szeroko powieki, ale wyglądało jakby soczewka oddzieliła się od białkówki (tak się to chyba nazywa).[/QUOTE] Niewazne, myslałam, ze są rozdzielane wg płci w kojcach. Maleństwo ze zdjęcia jest bardzo adopcyjne, ale sunia z oczkiem w dużej potrzebie, bo jesli to uraz oka, to bardzo bolesne i cierpi i nie mozna zostawic bez pomocy. Czy ktoś załozyłby mi potem wątki, bo ja sobie z tym niezbyt radzę? Tak myslę i kombinuję, bo jesli maleństwo to sunia, to w sumie potrzebne byłyby 3 sterylki. Mamuśka jest bardzo podobna w typie urody do Negro, który był u mnie i po 2 tyg. znalazł dom, dorosłe maleństwo pewnie mialoby wzięcie, tylko sunia z oczkiem mało adopcyjna. Za to mała, wiec też ma szanse. U nas jest okulista w Katowicach, więc leczenie pod nosem. No i ten transport nieszczęsny do nas :roll:. Dzis mam bardzo trudny dzień i kiepsko funkcjonuję. Przemyslę do jutra. Najchętniej wzięłabym wszystkie trzy. Ewab, czy dałabyś radę je wyciagnąć ze schroniska?
  7. [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/1741/1001888r.jpg[/IMG] To ze zdjęcia to jest sunia czy piesek? Wzięłabym mame, bo szczeniuś podobno miał byc zabrany dziś. No i jeszcze jednego, albo z powyższego zdjęcia, albo sunie z oczkiem. Czasem rodzi sie pies z niedorozwojem gałki ocznej i podobnie to wygląda. Ewab, czy wg Ciebie to moze być to, czy uraz oka? jesli niedorozwój, to najlepiej oko usunać. Po tych zdjęciach powiedziałabym, że w schronisku są super warunki.
  8. Czy sunia z chorym okiem jest całkiem mała, czy średnio/mała? Czy byłaby jakas mozliwośc transportu do Katowic? Chodzi mi o mame z małym i coś jeszcze. Nie potrafię dodzwonic się do Erki. Nodik pojechał do domu, Szymek jedzie na dniach. małe psy jeszcze maja jako takie wzięcie, wiec tylko takim moge pomóc. Lulka przyjdzie z kojca do domu, bo bedzie sterylizowana, wiec kojec się zwolni. Czy ktos byłby w stanie wziąć szczeniaczka od tej szorstkowłosej suni? Mam bardzo nieciekawą sytuację, jesli chodzi o szczeniaki, więc wolałabym go nie brać do siebie, ale zapewnienie mu DT jest chyba jedyna szansa na wydostanie jego mamy.
  9. Szymuś bedzie miał dom za Warszawą. Ma jechac jeszcze w tym tygodniu. Państwo sami po niego przyjeżdżają. Moja mama zrobiła dzis dokładny wywiad. Póxniej tylko prosiłabym, zeby ktoś z okolic zaglądnął do niego na wizyte poadopcyjną. Adres mam, wiec podam na PW. Tylko imie bedzie musiał zmienic, bo dziecko nazywa się tak samo. Trzymajcie kciuki za dom dla Szymusia.
  10. Tylko ja już nie mam gdzie rozwieszać. Ostatnio, jak byłam w lecznicy, to praktycznie każdy, kto wchodził, to je czytał. Może akurat ktos sie trafi.
  11. Własnie Pani dziwiła sie, ze taki bezstresowy i żywiołowy. Napiszę maila, jak sie sprawuje.
  12. Dziękuję za sprostowanie przeoczenia. Zaraz opiszę odpowiednio wpłatę.
  13. Wstępnie chciałam zapytać, czy ktos miałby mozliwośc zrobienia wizyty przedadopcyjnej w okolicach Warszawy?
  14. On od razu zaaklimatyzował się.
  15. Myslałam, ze dostaja kasę "na dzień dobry" za każdego psa. Wtedy nieopłaca się im ich długo trzymać. U nas tez jest firma i nie wiem jak teraz, ale kiedys dostawali okreslona kwote na cały rok bez względu na liczbę psów.
  16. Ciekawe, gdzie leczą taka przypadłość? Mogłam prosić o odres, skoro otrzymałam zalecenie leczenia się. Może tez wyleczą mi coś innego i przestane w końcu zauwazać zwierzęta w potrzebie? Pewnie leczy sięt tam większość naszego społeczenstwa, bo nie ma problemu z sadyzmem i zauważaniem wszystkiego.
  17. Może ktoś tu zdecyduje mu sie dać domowy DT? Ja ze wzgledu na kaszel, mogę dac też tylko kojcowy DT.
  18. [quote name='Jola+Rani+Sari']Nie rozumiem tego... Bary, to taki wspaniały pies... i nie ma chętnych do adopcji...[/QUOTE] Jak ktos dzwoni o jakiegokolwiek innego psa, to proponuję Barego, ale dla wszystkich jest za duzy. Może plakaty w przychodniach w końcu pomogą i ktos go zauwazy?
  19. [quote name='Ania W']Na kilku powodziowych wątkach pisałam, że możemy wziąć na DT małą sunię lub szczeniaka (jeżeli małe pewnie jest opcja więcej jak jednego). Na żadnym wątku nie mogłam znaleźć informacji o psach (u was jest relatywnie najwięcej ale nie ma psów, które spełniałyby nasze wymagania - przepraszam ale musimy mieć takie ograniczenia)...Jeżeli jedna znajdzie dom a fundusze nam pomogą, weźmiemy następną. Ja wiem że jest trudno, że masa pracy ale jak nie będzie informacji o psach to nie będzie można ich ogłaszać, brać na dt (bo każdy dt ma inne możliwości )...Zdjęcie i krótki opis...nawet mało precyzyjny. Powiem szczerze, że dla mnie to też trochę frustrujące, bo od kilku dni szukam informacji o psach, którym konkretnie można by pomóc czyli zabrać z miejsc gdzie sytuacja jest najbardziej katastrofalna... I napiszę może coś brutalnego ...ale za kilka miesięcy będzie jeszcze trudniej, emocje opadną,wrażenia się zatrą, ludzie zaczną zapominać...na pewno nie ci dotknięci bezpośrednio tragedią ale będzie trudniej o pomoc.[/QUOTE] Podpisuję się pod tym i pewnie Doda również, bo spotykałysmy się na tych samych wątkach. Oferowałam DT, transport, śledziłam wątki i nikt nie odezwał się do mnie. Dla mnie to strata czasu, bo czekam z wolnym miejscem, a w tym czasie mogłabym już może znaleźć dom dla kota czy psa nie z powodzi. Potem ludzie bedą mysleć o powrocie do rzeczywistości, remontach, odszkodowaniach, ci co nie zostali zalani, zajma się czyms innym i gorzej będzie o pomoc. Czy w ogóle koty macie, bo widze same psy?
  20. Też czekam na info o schroniskowej rodzince. To chyba schroniskowy standard, ze zamiast zachwalac zwierzaki, to zniechęcają do adopcji. Ostatnio usłyszałam, ze po co mi w domu pies i kot(wyciągnęłam oboje), przy nastepnej adopcji szok, czy na pewno takiego brudnego i zasikanego psa chcę. Jesli mają takie podejście, to nie dziwię się, ze schrony są przpełnione, a ludzie kupuja kundelki na giełdach i targowiskach. Tam chociaz są zachwalane. Co jest o tyle dziwne, że przecież pracownicy schronu nie traca na ich adopcji, a mogliby zyskać. Im mniej zwierząt, tym mniej pracy. Zreszta nie pracują za darmo.
  21. Odpisałam. Nie podoba mi sie ten pan. Chyba jednak to mysliwy, bo zalezalo mu, zeby pies lubi biegać i mieszka pod lasem.
  22. Basiu, jestem. Co z psiakiem z przystanku? Oferowałam DT 2-3 kotom. Jesli są jakies, to nie ma sprawy. Doda ze Sosnowca chciała dac DT psom lub kotom, byle zgadzały się. Oferowałysmy juz wczesniej pomoc na kędzierzyńskim wątku, potem tarnobrzeskim. Sa szczeniaki, bo nie czytalam jeszcze watku? Do domu nie moge wziąc, ale mam pomieszczenie po kozach, które znalazły DS. Oferowałam DT rodzince z Kielc, ale chyba "znikneły" ze schronu.
  23. [quote name='Basia1968']Jaga nie mogę doi Ciebie wysłać PW - jaki czort z tym dogo.[/QUOTE] Próbowałam wysłac swój adres mailowy, masz przepełniona skrzynke.
×
×
  • Create New...