Jaaga
Members-
Posts
19190 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Bardzo. Jej jest obojetne szelki czy obroża, boi sie samego zakładania i prowadzenia. Musiała być brutalnie łapana przez schron. Lezy wtedy i piszczy, a jak to nic nie daje, to udaje, ze chce ugryźć i wysmykuje się. Jest tak madra, ze wie, kiedy chcemy ją złapać i robi wkoło nas okrażenia, ale nie zblizy się. Musimy ją zamykac, jak gdzies wychodzimy, bo nawet za autem chce biec. Jak widzi, ze zbieramy sie do wyjścia, to śmiga jak strzała i nie daje się złapać. Jeśli nie chce sie jej złapać, to bez problemu przychodzi na głaskanko. Skąd to wie? Dzis jest ogólnie nieufna po zabiegu. Pewnie zastanawia się dlaczego jej to zrobilismy. Żal mi jej, ale mam nadzieję, ze odzyska całkowicie zaufanie. To nasza ulubiopna tymczasowiczka.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dzis dzień petycjowy. Podpisalam obie. -
Naprawdę to wspaniały pies. Na zewnatrz próbowała gonić koty, a po zabiegu dałam ją do kociego pokoju i już przestała na nie zwracać uwagę. Kolejny plus.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewelinka_m']Jaaga ale przecież sunieczka ma teraz cieczkę, więc ciachać jej nie można w trakcie :-( [/QUOTE] Ewelinko, nie wchodze teraz tu często, wiec nie wiedziałam. Rozmawiałam z Erka i wiem już, ze sunia bezpieczna. -
Napisałam tam już. Fakturę doslę. Kala nie chce od zabiegu wychodzić z pokoju. Zrobiła kupę, siusiu, ale nie da sie wyciągnąć na spacer. Chyba boi sie, ze nie będzie mogła wrócić z powrotem. Kala nadaje sie jedynie do domu z ogrodem, zeby nie musiała chodzić na smyczy. Pewnie była lapana na chwytak z pętlą przez schronisko, bo nie da sobie zakładać obroży, nie chodzi zupełnie na smyczy, kładzie się i zwija, siusia ze strachu. Jak przyjechała to jakoś jeszcze dała się prowadzić, ale teraz to tragedia. Nie da się nawet dotykać, jak widzi, że chce sie ją przesunąć czy wynieść. Oprócz tego to super pies. Cięcie ma 2 cm, z 4 szewkami, więc rana jest w idealnym stanie i zupełnie jej nie doskwiera. je i pije bez problemu.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Erko, teraz mi się przypomniała ta maleńka suczka ze zdjęcia szpica. Może ją szybciutko udałoby sie jakoś do mnie dostarczyć, zanim mamuśka da radę przyjechać? Taka malizna to ekspresowo znajdzie dom. Może dałoby sie ją ciachnać u Was na talon? Potem to kwestia kilku dni. O Szymka miałam mnóstwo telefonów, jak już pojechał do swojego domu. Owieczko, jesli masz dom dla tego rudego szpicusia ze zdjęcia to nawet sie nie zastanawiaj. Całe życie mam szpicowate mixy i to najcudowniejsze psy. Bardzo mądre i niesamowicie wierne. Kala też jest tak cudowna. Mój Andrzej powiedział mi ostatnio, ze jesli już muszę brać jakieś psy, to żeby to były mixy szpica. -
Napisałam na bazarku ogłoszeniowym i czekam na odpowiedź i podanie konta. Lulka wykopała sobie legowisko w ogrodzie i spedza dzień na chłodzeniu się w tej dziurze. Nawet biegać jej sie nie chce. Upały paskudne. Dziś mamy sterylizowaną kotke i suczkę, obie nie potrafią dojść do siebie przez tą temperaturę.
-
Kala już jest po zabiegu. Szkoda, ze jest taki upał, bo to dodatkowe obciążenie dla organizmu. Niestety, trudno umówic się na zabieg, kolejka długa i nie mogłam wybierać. Kala nie była jednak w ciąży. Na wątek sterylkowy wpiszę dane gabinetu i przeslę w poniedziałek fakturę. Zapłaciłam 214 zł. Sterylkowa skarbonka pokryje całość, bo pytałam na wątku. Niestety faktury dziś nie dostalismy, bo po naszych dwóch sterylkach czekał już w kolejce uśpiony do operacji pies i nie było czasu.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Mnie zastanawia tylko to, czemu ludzie biorą do adopcji psy z innych miast, kiedy u Was w każdym chyba lesie, na każdej stacji benzynowej i co drugim parkingu sa bezdomne psy. Jakbym tam mieszkała i chciała psa, to po prostu zgarnęłabym jakiegoś z ulicy. Czy one są widoczne tylko dla Was :roll:? -
Divio, ja wyłożę za sterylkę. Dane przychodni będa na pieczątce na fakturze, czy wystarczy? Na razie nie ma co oglaszac, bo po miesiacu od sterylki czeka ja usunięcie oczka. Cały czas coś jej tam wpada i pociera łapką, jak zatrze, to wypływa więcej wydzieliny. Nie ma sensu tego tak zostawiać.
-
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Holly, również dziekuję. Sonia mnie zaczyna już martwić. Tyle czasu czeka na dom i zero odzewu. Jak przyjechali ludzie ogladać Barego, to pokazałam tez ją, ale nawet na nią nie spojrzeli. Moze dlatego, ze Bary od razu ich zauroczył, nie wiem sama. -
Martyna, bezposrednio na moje konto, czy Ty wpłacisz całość? Pytam, bo nic innego nie doszlo, tylko wpłata od Leonardy 100 zł. Bardzo pięknie dziekuję. Chciałam sie zapytac, czy ktoś ogłasza w końcu Lulkę? Ja naprawdę nie mam jak, a ona juz jest gotowa do adopcji. Jesli nie ma ogloszeń, to trzeba by jej wykupić pakiet na bazarku. Czy mozecie kogos polecić?
-
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Bary ma jechac do nowego domu ok. 20.06, jak już jego przyszli opiekunowie uporaja sie z przeprowadzka do domu i ogarną się trochę w nowym miejscu. Czekał tyle, to wytrzyma jeszcze trochę ;). Będzie mieszkał parę minut drogi od nas, tak że nigdzie daleko nie wyjeżdża. -
Kala bedzie sterylizowana w piątek. Od razu wezmę fakturę i prześlę oraz podam koszt zabiegu. Mysle, ze do 250 zł Nie ma ciąży urojonej, zresztą żaden lekarz tu nie zrobiłby sterylki u suki z pokarmem, bo potem gruczoł sie paprze. Najpierw zatrzymuje sie laktację hormonami, a potem tnie. Co innego sterylka aborcyjna, wtedy trzeba ciąć. Kala jest super mądrym i wiernym psem. Boi się tylko nagłego dotykania i łapania za obrozę. Chyba musiała mieć przykre doświadczenia. Szpicowate to moje ulubione psy ze względu na cechy charakteru, a Kala taka właśnie jest.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Oby nie było tak, że ludzie zwożą do Kielc psy do adopcji, a potem Wy bedziecie musiały je czy ich potomstwo wyłapywac i szukac im domów. Najgorzej jest chyba z adopcjami szczeniąt, bo dorosła wysterylizowana suka chociaz nie zaowocuje miotem wyrzuconym w lesie. Może ten onek jednak widzi coś? Na pewno całkiem niewidomy?Gdyby tak było, to mysle, ze jednak lepsza jest eutanazja. Trzeba by mu miesiącami szukać domu, zbierać pieniadze na utrzymanie. Duzym, młodym , zdrowym psom trudno znaleźć dom, a co dopiero takiemu biedakowi. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Erka ma rację, ze światelko coraz jaśniejsze. Bary ma jechać do swojego domu. Rozpuściłam wici o nim i Soni wśród znajomych i dzieki temu już byli Państwo go ogladać. Bary oszalał wręcz na punkcie swojej prawdopodobnie przyszłej Pani, ona zresztą też zakochana. Powiedziała, że jest tak sliczny i ma takie spojrzenie, ze powinien zostać psią gwiazdą filmową.Czekam na oficjalne potwierdzenie, bo nieoficjalnie od znajomej juz sie dowiedziałam, ze sie zdecydowali. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Też zaciskam mocno kciuki. Tym bardziej, że zblizają sie wakacje i Andrzej z dziećmi bedzie wyjeżdżał, a ja nie poradzę sobie absolutnie z dwoma tak dużymi psami. Sonia waży tyle co ja, i frunę na drugim końcu smyczy. Bary chociaż jest spokojny i nie szaleje. Zresztą spacery zajmują nam praktycznie pół dnia. Nasze psy, potem Sonia, osobno Bary, po nich Kala i Lulka. I tak w koło. -
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Erko, nie mam jak zrobic jej zdjęć, bo ona boi się aparatu i wychodzi beznadziejnie. Moja mama nie potrafi zrobić zdjęć, a zresztą ktoś musi ją trzymać na smyczy. Spróbuję, ale nie obiecuję, że coś wyjdzie. -
Laro, ona wylewa ogromne kałuże na płytki, więc nie przemywam wodą z octem, tylko myję wodą ze środkiem dezynfekującym Lysoformin, potem zmywam bio-stalfris, który neutralizuje bakterie z moczu i zapobiega jego zapachowi, żeby nie został w fugach. U nas w domu od dawna jedynym dywanikiem, jest ten pod wanną ;). Sika tylko nocą, wiec nie jestem w stanie jej ganić za złe zachowanie. Doda, ona nie jest chora, tylko nie przyuczona do czystości. Kupkanie opanowane, ale pecherz opróżnia, kiedy poczuje potrzebę. Leonarda, dziękuje za wpłatę na Lulkę.
-
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Z pieniędzy, jakie otrzymałam od jkp przekazę mamie 50 zł na Teri. -
Od naszej kochanej jkp otrzymałam wpłatę 200 zł na potrzeby DT. W związku z tym Divio zaksięguj w wydatkach 150 zł na miesieczne utrzymanie Kali, a pozostałe 50 zł przekażę na Teri, bo ona zupełnie bez grosza.
-
Kupkanie w domu raczej opanowane, bo dzis znowu czysto, ale z sikaniem nic nie potrafie zrobić. W nocy jedna kałuża, nad ranem druga. Czy ktos cos moze poradzić? Przecież nikt z nia nie bedzie w nowym domu wychodził na nocne spacery. Chyba najlepszy byłby dom z ogrodem, zeby mogła jak najwiecej przebywac na zewnatrz.
-
Jesli ma być wystawiona faktura, to muszę znać dane, na jakie ją trzeba wystawić. Ceny z góry nie znam, bo wszystko zalezy od kosztu materiałów. Jesli jest łatwy zabieg, to taniej, jeśli skomplikowany, to drożej. Za Lulke zapłaciłam 214 zł. Nie jestem pewna ciąży Kali, tylko takie ma niepokojace objawy. Oczywiście, gdyby była jednak w ciąży, to nie ma sprawy, żeby dostać zaświadczenie. Kalusia jest przekochaną i bardzo pogodną sunia. Gniotły ja szelki i jej zdjęłam, od razu lepiej jej sie chodzi. Erko, zapomniałam znowu przekazać Wasz transporterek. Gdyby była jeszcze okazja, to chciałabym go zwrócic. Mam szelki od Mitzi i teraz od Kali. Kala chodzi ciągle przy nodze, ze wszystkimi chce się witać i bawić. Po spacerze sama staje pod furtką do zagródki, zeby wrócic do siebie, wiec nie ma sensu jej nigdzie przenosić. Wszystko zjadła, po czesaniu wyglada o wiele lepiej. Tylko jeszcze zapach ma paskudny, ale dopóki jest taka pogoda, to nie mogę jej kąpać.