Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19280
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Napiszcie w tytule prośbę o deklaracje, nawet 5 zł. Takie nie obciążą ludzi, a dla psa są ważne. Może porozsyłać prośbę o wsparcie po miłosnikach rasy? Najlepiej byłoby zrobić mu badania w kierunku cukrzycy. Jesli miałby zaawansowaną i musiałby dostawać insulinę i specjalistyczną dietę, to jestem za eutanazją, bo cierpi, a finansowo nikt tu temu nie podoła. Tym bardziej, że pies nie ma perspektyw, zero pieniędzy, nie ma kto mu dawać zastrzyków, a bardzo zaawansowana cukrzyca dalej bedzie się rozwijać. Mojej mamy sunia niedawno odeszła z tego powodu i naprawdę męczyła się. Ja osobiście wolałabym wcześniej ją uśpić, żeby nie cierpiała. Teraz mama ma psa z cukrzycą, juz całkiem niewidomego. Dostaje insuline, dietę, ale nie ma żadnej poprawy i jest coraz słabszy i chudszy. Gdyby Lord był w niezłym stanie, nadawałby sie do innych psów i byłyby deklaracje na niego, to mógłby przyjechać. Niestety, bez stałych deklaracji nie da rady, bo to nieadopcyjny pies i może czekać na dom miesiącami, jak Albinka. Moja mama zgodziła sie go karmić. Z tym, że musi mieszkac w ogrodzie, bo w domu oprócz swoich zwierząt ma już Albinke i Teri. Chociaz dla niego chyba nawet lepiej, bo nie potykałby sie co kawałek o przeszkody.
  2. Pieknie dziękuję. Kala ciągle jeździ do lekarza, nadal kaszle, więc pieniądze bardzo przydadzą się jej. Divio, przeslę Ci rachunki na maila, to wstawisz? jeszcze muszę odebrać zaległy za wizytę, bo była kolejka i szkoda było czasu pisać, ale dzis też jedzie pokazać się, więc wezme razem. Kali rana goi się, nawet troche za szybko, bo w środku jeszcze jest duzo wydzieliny, a zarósł otworek, przez który wypływała. Do tej pory zdzierałam jej strupka i było dobrze, ale przez noc calkiem się zrosło.
  3. Zuzka2, ja mam dla nich 2 allegro, pisałam na ogólnym. To moze zmień na inne zwierzaki, bo nie możemy mieć razem tych samych. O jakiej Amber piszesz?
  4. [quote name='ewelinka_m']Jaaga a czy kocięta mają jakieś ogłoszenia? :razz:[/QUOTE] Mają tylko Allegro. Prosiłam o pomoc ogłoszeniową na ogólnym. Ewelinko, dałabyś radę? Wstawiłam fotki i tekst. Ancyk, dziękuję. Te 100 zł przeznaczam w takim razie na opłacenie operacji Pako, bo jutro trzeba uregulować dług. Małgosiu, przesyłaj. Moze akurat ktos fajny odezwie się.
  5. Tamten też trafi do fajnego domku. Już wczesniej pisałam, ze czeka na niego koleżanka spanielka. Co prawda, gdyby wiedział, że czeka go w przyszłości kastracja, to chyba nie cieszyłby sie tak, jak ja. Nawet nie spodziewałam się takiego odzewu w okresie wakacji. W sumie chyba były tylko 4 nieciekawe telefony. Proszę o tel.kontaktowy i krótki opis na PW szczeniąt, które ew. moge reklamować.
  6. Gisic nie odezwała się. P. doktor zgodził się Pakusia przechowac do jutra, ale jutro trzeba go gdzieś umieścić. Przedłużenie pobytu było mozliwe, bo Pako podobno jest tak superowym i niekłopotliwym psem. Rana ponoć ładnie wygląda.
  7. Dzis pojechały kolejne 2 maluchy. Pojutrze Andrzej zawozi do nowego domu ostatniego. Wszystkie trafiły na troskliwe i opiekuńcze rodziny. Ancyk, w związku z tym, że nowe domy same zaszczepią sobie maluchy, to pozostały Twoje pieniądze. Czy mam je odesłac, czy mogę przeznaczyc na inne kieleckie tymczasy u mnie? Z pieniędzy jkp mam wolne maluchowe 100 zł. Przeznaczę je po połowie na jedzenie dla kociej rodzinki i na koszty paliwa dla Kali. Z Kalą od operacji trzeba co dzień jeździć do Chorzowa, a nie chcę obciążać kosztami mojego TZ-a, bo i tak poświeca dużo czasu na jeżdżenie z tymi wszystkimi biedami.
  8. Czy ktos dysponuje telefonem do Gisic87? Musimy odebrać Pako z przychodni, a nie mam kontaktu i nie wiem, czy i gdzie go mozemy zawieźć?
  9. [quote name='erka']Jaaga , co Ty robisz na nogach o tak strasznej godzinie???:crazyeye: [/QUOTE] Siedziałam sobie i odpoczywałam po przygotowaniu psa na wystawę, w oczekiwaniu na porę podania antybiotyku.
  10. Myslę, że do 2 tyg. Gdyby byli chętni, to pewnie poczekaliby.
  11. Do dzieci jest super, bardzo je kocha. Jak małe siedzą w piaskownicy, to ona w środku z nimi i co chwilęjakis czas liże je lub tyrpie nosem sprawdzając, czy wszystko w porządku. To taka szpicowata natura - oddana dla swoich, nieufna wobec obcych. Podwórka to ona potrafiłaby przypilnować. Tez cieszyłabym się z tego, gdyby nie fakt, że u nas jest nieogrodzony teren.
  12. [quote name='ewelinka_m']Zuzka najprościej to będzie Ci chyba skopiować zdjęcie z wątku i wkleić w miejsce wpisywania tekstu na allegro. :razz:nie mam teraz za bardzo czasu na dokładne tlumaczenie,może jutro obszerniej napiszę.[/QUOTE] Ewelinko, ja też mam ten problem ze zdjęciami. Próbowałam tak wklejać, ale nie wychodzi mi zdjęcie, tylko tekst, np. opis. Jesli przesyłałabys Zuzce instrukcje, to tez proszę. Erko, skończ juz z tymi podziękowaniami. Sama o Pako Cie meczyłam pół dnia. Jak tak bedziemy wzajemnie sobie dziękowac za wszystko, to zrobi nam sie rozdanie Oscarów. Rzeczywiscie jestem juz wymęczona, ale kto spodziewałby się akcji z Kalą i Pako? Jakbym nie miała swoich problemów, to jakos łatwiej byłoby. Kotom wczoraj lekarz dał Stronghold na świerzba, teraz tylko zostaje czyszczenie kuwety, karmienie i czekanie na domy. Dobrze, że zabawę gwarantują im moje dzieci, bo na to juz nie miałabym czasu.
  13. Myslę, że to bardzo dobry pomysł. Ludzie głównie szukaja psa o określonych cechach, a tak maja takie do wyboru i nie musza wykonywać 30 telefonów, zeby przepytać ogłoszeniodawców. Zuzka, jeszcze podeślę Ci Lulki watek. Ona najbardziej dzieciolubna. Do wyłącznie starszych osób nadaje się Teri, która jest u mojej mamy. Jesli sa jakieś inne szczeniaki, to proszę na PW nr tel i krótki opis, zebym wiedziała, co mówic. Nie dam rady szukac tu wszystkich małych i kontaktu na nie. Poszłam spac koło pólnocy, od 3.30 przygotowywałam psa na wystawę, a teraz czekam na czas podawania antybiotyku. Potem wstana dzieci i bedzie jazda do wieczora :roll:.
  14. Wczoraj Leonarda była tak miła i podeszła do mnie zostawic plakaciki o Lulce. Oczywiscie Kala Ją ugryzła. Nawet sie nie spodziewałam, bo byłam obok i "nie wolnowałam". Na szczęście lekko, nie tak jak Małą z Miau. Za niedługo nikt już do nas nie przyjdzie, listonoszka już z drogi nawołuje, bo tak jej sie boi. To naprawdę problem, bo jak wyadoptować gryzącego ludzi i koła psa?
  15. Super, to wiele daje, dziekuję :lol:. Gisic87, czy dziś wieczorem Andrzej może Ci go przywieźć od razu z Zabrza? Jesli tak, to proszę podaj mi adres na PW. Potrzebne są nam te dni najgorszy dla Pako czas po poważnej operacji. Ma załozony sączek, przez który mu wypływa to, co się zbiera w brzuchu. Po tych kilku dniach bedzie mógł jechac na wieś. Chodzi o to, ze tam nie ma weta, a jedyny jaki jest w poblizu zna sie na krowach, a nie psach. Halbina, dziękuję za rozsyłanie informacji. Formica nic nie pomoże, bo w lecznicy tez pozostawiała koty. Pako mógłby tam zostać dłużej gdyby ich nie było, ale tą dobę spędzi u dr. Parczyka. Problemem jest groźny dla innych psów onek p. doktora. Bardzo cieszę sie, że mimo mojej upierdliwości :oops: może tam zostać do wieczora. Ewab, Pako po lewej stronie ma tłuszczaka i niżej na udzie otarcie, a po prawej stronie to uderzenie. Sikał tyle, bo mu się tak płyn zbierał. Jak go zobaczyłam w samochodzie to od razu to zauważyłam. Zresztą brzuch miał bardzo napięty i twardy, tkliwy przy najlżejszym dotyku. Jak dla mnie, to mam dość takich akcji. Najpierw Kala, zaraz Pako :shake:. Bardzo mi zależało na wyciągnięciu Pako ze schronu. Jakaś intuicja. Molestowałam Erke pół dnia :evil_lol:, Ona molestowała ewab i udało sie. Chłopak miał podwójne szczęście. Nie wyobrażam sobie, jakby konał w tym upale w umieralni w Dyminach.
  16. Najgorsze, ze pomocy potrzebuja kieleckie wielkopsy, średniopsy, małopsy i niepsy :-(. Powoli przestajemy ogarniać sytuację.
  17. Następne kieleckie maluchy z mamą u mnie: mama Zuzia, czarny kocurek Merlin i biało-bura koteczka Mala. Czy mogę prosic o ogloszenie ich? Zrobiłam im Allegro, ale wiecej nie dam rady z prozaicznej przyczyny - braku czasu. [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764[/IMG] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_1[/IMG] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_2[/IMG] [CENTER] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_3[/IMG] [CENTER] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_4[/IMG] Oddam w dobre ręce dwa kociątka ok. 2-miesięczne: biało-burą koteczkę MALĘ i czarnego kocurka MERLINA. Oboje są zdrowi, odrobaczeni, odpchleni. Kotki są przytulne i rozmruczane. Korzystaja z kuwety. Domu szuka również ich mama czarno-biała drobna, ok. roczna koteczka. Również jest bardzo kontaktowa i pieszczotliwa.Zostanie wydana po sterylizacji. Kotki do nowych opiekunów trafią wraz z umową adopcyjną. Czekaja na dobre, odpowiedzialne domy, w których będą mogły spędzić długie życie. Zastrzegam sobie prawo wyboru nowego opiekuna. Kontakt w sprawie kotów: (32) 3533135, 660124623 [/CENTER] [/CENTER]
  18. Następna kielecka rodzinka u mnie: mama Zuzia, czarny kocutek Merlin i biało-bura koteczka Mala. Czy mogę prosic o ogloszenie ich? Zrobiłam im Allegro, ale wiecej nie dam rady z prozaicznej przyczyny - braku czasu. [CENTER] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764[/IMG] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_1[/IMG] [CENTER] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_2[/IMG] [CENTER] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_3[/IMG] [CENTER] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_4[/IMG] Oddam w dobre ręce dwa kociątka ok. 2-miesięczne: biało-burą koteczkę MALĘ i czarnego kocurka MERLINA. Oboje są zdrowi, odrobaczeni, odpchleni. Kotki są przytulne i rozmruczane. Korzystaja z kuwety. Domu szuka również ich mama czarno-biała drobna, ok. roczna koteczka. Również jest bardzo kontaktowa i pieszczotliwa.Zostanie wydana po sterylizacji. Kotki do nowych opiekunów trafią wraz z umową adopcyjną. Czekaja na dobre, odpowiedzialne domy, w których będą mogły spędzić długie życie. Zastrzegam sobie prawo wyboru kupującego. Kontakt w sprawie kotów: (32) 3533135, 660124623 [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
  19. Identyczne ma własnie pies mojej mamy, który oślepł z powodu cukrzycy.
  20. Zuzka2, ja już dzis po prawdzie nie wiem, jak sie nazywam. Nie dam rady wstawić swoich psów. Kala, Lulka, Pako i Albinka nadaja sie jak najbardziej dla dzieci. Sonia też, tylko jest ogromna.
  21. Pako przyjechał, ale nie moze byc u nas zbyt kolorowo :roll:. Okazało sie, że nie może jechać do swojego DT, ponieważ musi być operowany. Przesiedział dwa dni w lecznicy w szpitaliku i nikt z lekarzy nie zauważył, że po uderzeniu samochodu całe jelita przemieściły mu się i ma gigantyczna przepuklinę. Po jeździe do Kielc, teraz Andrzej zawozi go do Zabrza, gdzie bedzie operowany. Nie mam jak odebrać go po operacji, dopiero jutro wieczorem, wiec trzeba bedzie zapłacic za jego szpitalik do jutrzejszego wieczora. Najbardziej się ciesze, że p. doktor zgodził się w ogóle go operowac, bo ma dziś do wieczora zajęty dzień, a po Kali, już boi sie moich przypadków. Jutro przy odbiorze Pako wezme tez zaświadczenie o przyczynie operacji i kosztach, żeby ewab mogła przedstawić je w lecznicy, gdzie był dwie doby "szpitalikowany". Szczerze, mam już dość. Pako jest zamkniety w kojcu od szczeniąt, szczeniaki w zagródce, nie moge ich już tam dać, bo może być zarazony jakąs wirusówką. Doszło do tego, że musze je dać na noc do namiotu, bo zabrakło miejsca. Przywieziona kocia rodzina ma świerzb uszny, wiec nawet do nich nie moge wsadzić maluchów. Bardzo prosze o pomoc finansowa w opłaceniu operacji :modla:! Całe szczęście, że mamy naszego lekarza, bo w klinikach na dyżurze biorą w sobotę i niedzielę podwójną stawke i za operację mojej suki zapłaciłam 850 zł.
  22. Z Azą poczekaj na wszelki wypadek. Pani bardzo fajna, mam nadzieję, że ją weźmie. Na chłopczyka podpalanego tez mam chętna panią. Andrzej zawozi go do Mikołowa w poniedziałek lub wtorek, bo jedzie tam na sterylki. Mały bedzie kastrowany w przyszłości i będzie miał koleżankę spanielkę (po sterylce). Odpowiedzialny dom. Tego malucha możesz zdjąć z ogłoszeń, bo Pani jest zdecydowana. Wczesniej dzwonił o niego pan, ale jakoś intuicyjnie nie bardzo pasował mi, więc ucieszyłam sie podwójnie. Czyli jak dobrze pójdzie, to jeden chłopczyk zostanie. Wszystkie trzy dobre domy. Szkoda, że żaden z nich nie chce dorosłego psa :roll:. Tak kiepsko idą adopcje starszych psów.
  23. Zadzwoniła Pani od Azy i jutro przyjeżdżają z córką.
  24. Pako w drodze. Przy okazji transportu na DT załapała się kotka z dwoma małymi, którą ktoś wyrzucił wczoraj w firmie koło pracy Erki. Nie bardzo wierzyłam, że uda sie je złapać, ale choć w tym się poszczęściło. Bardzo prosiłabym po niedzieli o pomoc w ogłaszaniu kociąt. Mamę dam wysterylizować, więc musi poczekać na dom, ale maluchy są juz w wieku adopcyjnym. Kotka ponoć chudziusieńka, więc najpierw musze ją odkarmić.
  25. Pako już w drodze. Zdjęcia jeszcze dwa zrobiła mu Erka, moze bedą fajne, to mozna dodać. Dziewczyny, w tytule lepiej pisac jamnik mix, niż jamnikowaty, to bedzie wiecej wejść, bo w kazdym wyszukiwaniu rasy pojawi się. Zresztą dla ludzi brzmi bardziej rasowo :evil_lol:. Erka mówi, że chyba ma połamane żebra. Zobaczę w jakim jest stanie, czy może od razu iść do adopcji. Nie piszcie, ze jest zaszczepiony, bo dostał surowicę i dopiero za 3 tyg. może mieć szczepienie. Nie działa mi wyszukiwanie, czy któras z Was mogłaby znaleźć jamnikowy wątek, zeby go tam dodać? Moze jamnikowe cioteczki znalazły by coś dla niego? Wstawiałam tam Zojkę, była tam ogłaszana, ale nie potrafię teraz tego znaleźć.
×
×
  • Create New...