Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19178
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Też zachwalę, bo akceptuje koty i psy wszelkich rozmiarów oraz obu płci. Po strzyżeniu jeszcze się "zmniejszył"
  2. Dzwoniła p. Natalia dopytać o strzyżenie. Bambosz jest już po kąpieli i waży jednak 18,5 kg. Na oko dawałam mu 15 kg.
  3. Był w tamtym domu z kotem i było ok. Nasz Oggy myśli że jest psem,bo yorka go odchowala. jest tylko z psami, atakuje koty. Był bardzo nachalny i to raczej Bambosz się go bał. Nie warczał czy nie odgryzał się, kiedy Oggy ocierał się. Do psów też jest obojętny. Nie wykazuje niechęci i nie nawiązuje relacji.
  4. Marta ma na Wrocław, ja na Katowice, to może na Bielsko-Biała? Mamy tam wizytatorkę. Tu moje ogloszenie. https://m.olx.pl/881752881/?bs=olx_pro_listing
  5. Nie wiem, gdzie ma Marta. Napisałam, jeśli jest w stanie odpowiedzieć, to pewnie da mi znać. Ja mam na Katowice. Wszystkie zdjęcia są wolne. Jutro je ponumeruję jąk będę przy komputerze, z telefonu mi trudno.
  6. Nie, używamy ich tak normalnie. Nie puszczam psów luzem, a na wieczorne spacery przy drodze mają odblaskowe kamizelki. Muszę chyba wypróbować, bo fajnie to wygląda.
  7. Jaki świetlik
  8. Są zdjecia, ale znacznie straciły na jakości przez zmniejszanie wysyłaniem smsem Niestety nie dam rady przerzucić ich w oryginalnych rozmiarach na komputer i ręcznie zmniejszać. Może ktoś go jeszcze ogłosi? 1 2 2 3 4 5 6 7 8 9 9 10 11 12 13 14 15 15 16 17 18 19 20 21 22 23
  9. Tu jeszcze zaległa faktura za Arthrosterol. Zapomniałam jej przesłać do fundacji, dziś to zrobiłam. faktura_FS_184569-A1-11-2023.pdf
  10. 100 zł to Forthyron. Dostaje 2 tabl. dziennie. Dziś z lekką nadzieją szłam do niej, czy coś się wycisza, ale na razie nadpobudliwa jak zawsze Mam nadzieję, że choć nabierze ciała podczas podawania leku.
  11. To z Chin, jedna kosztuje 5 zł przy zbiorowym zamówieniu domówiłam już. Zobaczymy do poniedziałku, czy bedzie poprawa.
  12. Drugi po antybiotyku przestał skomleć, więc widocznie bakterie mu doskwierały, ale nie chodzi. jest znacznie bardziej cichy i spokojny. jutro spróbuję go wyprowadzić, to zobaczymy. Dzis przyszła podpaska bambusowa, którą kupiłam na próbę i jestem bardzo zadowolona. Wsadziłam ją w opaskę jednorazową i idealnie wchłonęła cały mocz. Brzuch suchutki, cała wilgoć w środku, jednorazowa była całkiem sucha, ani kropla do niej nie przeciekła przez kilka godzin. Do tego przepłukałam podpaskę dwa razy, wykręciłam, zero zapachu i jest prawie sucha, bo odrzuca jakoś wode. Nie wiem, czy to efekt na początku, czy tak zostanie, ale już schnie na kaloryferze. Można znacznie zaoszczędzić pieluchy. W pierwotnym jej przeznaczeniu brzydziłabym się, ale test na psie siuśki przeszła idealnie i kupie kilka na zapas.
  13. Odebrałam wyniki Kody i tak jak się obawiałam, ma złe parametry z tarczycy i jeden wątrobowy. Kupię jej sylimarol i z wątroba powinno sie polepszyć. W koncu miala 3 narkozy w ciagu chyba pol roku. Mam jeszcze gdzieś opakowanie leku na wątrobę, jaki dostałam od weta. Gorzej z tarczyca. Jutro dowiem się więcej. Poprosiłam Tole o wstawienie wyników. Koszt badań, o ile pamiętam 250 zł. Faktura już wysłana do zea.
  14. Koda w ostatnim czasie po trzeciej operacji schudła, dostała silnego łojotoku, zaczęła jej filcować się sierść. Dzis pojechała na badanie krwi. Niestety, nie da się zrobić jednocześnie usg, bo dopołudnia, kiedy kurier odbiera krew do laboratorium, są umówione cały czas zabiegi, a sprzęt do usg stoi w tym samy pomieszczeniu zabiegowym. Z Kodą i tak jest bardzo trudno, bo jest niespotykanie nadpobudliwa i do tego agresywna do innych psów. Lekarz musi z poczekalni wypraszać klientów z pupilami, zeby Koda mogła przejsć do gabinetu. Andrzej ma prosić o pełen pakiet geriatryczny plus rozszerzona tarczyca.
  15. Bambosz na porannym spacerze. Był bardzo spokojny. Nie wiem, czy schudł, ale dla nas jest normalny, nie zatuczony. Widać na części wygolonej. Po prostu ma nieproporcjonalnie krótkie łapy, więc stąd wrażenie masywności. Chyba mówiłabym, że waży ok 15 kg, bo 20 kg to ludzie myślą, że jest spory. Na zdjęciach z cavariekami widać najlepiej perspektywę. One mają ok 9 kg. Kiedy jest sam ba zdjęciu, to już wygląda na mniejszego.
  16. Lunka w weekend przyjmowała z nami gości. Sprawowała się bardzo dobrze. Aż nie chce się wierzyć, że to pies, który nie da się dotknąć dłonią. Jak widać na zdjęciach podchodzi do mnie bez problemu, nawet już kiedyś mam telefon w ręce.
  17. Bambosz przyjechał i nie jest za szczęśliwy z tego powodu. Podchodzi pod drzwi i pokazuje, że chce wrócić. Nie rozumie, że tamto miejsce było na chwilę, uznał je za dom. Podobno oszczekał TZeta Toli, kiedy po niego przyjechał, bo bronił swojego miejsca i ludzi. Do psów jest całkowicie obojętny, jakby nie było ich. Nie zawarczał, nie zaszczekał jeszcze. Ma bardzo dużo wygolone z tyłu i raczej trzeba będzie dać go do fryzjera, żeby resztę też wyrównać, bo tak to wygląda źle. Widać jeszcze zmiany na ciele, uszy też chore, do leczenia. Nie mam porównania do tego co było, więc trudno ocenić. Z karty wynika, że przerwany został antybiotyk i tymczasowi opiekunowie nie radzili sobie z leczeniem uszu, więc u nas ma mieć leczone. Wiem od Toli, że kłapał zębami. Dlatego zamówię dla niego osurnię, bo podaje się ją raz na tydzień, więc łatwiej będzie, bo można robić to u weta.
  18. Dziś Nemo ściągnął ojcu wiertarkę i pogryzł kabel na kawałki, więc odpoczywa teraz z naszą Adą. Z Adą i ukochanym klapkiem ojca.
  19. Drugi podczas wietrzenia między pampersami. Preferuje leżenie na jednej stronie i podejrzewam, że może to mieć związek z guzem, bo podciąga wtedy jedną łapkę. Co dzień dostaje Cimalgex od Greya. Nie potrafię zdjęcia obrócić, bo wychodzi mi wtedy tylko do góry nogami. Z pieluchą dajemy go na grubą poduszkę położoną na drybedzie, żeby nie robił odleżyn. Te pieluchy nie sprawdzają się przy nim za dobrze, bo on sika tyle, że i tak wycieka nad lub pod nimi. Zamówiłam mu na próbę bambusową podpaskę na noc dla kobiet. Ponoć jest bardzo chlonna. Poczekamy jeszcze chyba ok. 3 dni czy nie będzie poprawy. Chcę miec czyste sumienie, ale i nie fundować mu życia w dyskomforcie. Naprawdę trudno zdecydować kiedy to jest ten czas.
  20. Paskudny zapach moczu zniknął pod wpływem antybiotyku, ale Drugi niestety nie dźwiga się nadal na łapy.
×
×
  • Create New...