Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19321
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Rozliczenie za styczeń: 15 zlx31=465 zł Karma zakupiona ze zbiórki przez Zea. Musimy jechać skontrolować poziom hormonu tarczycy, ale nie widać po niej żadnej różnicy przy podawaniu leku. Jest chuda jak była, mimo dobrej karmy i cały czas tak samo nadpobudliwa.
  2. Rozliczenie Nemo za styczeń: 14 zł x31 - 434 zł+ 20 zł transport na kastrację I odbiór po operacji. Razem 454 zł. Kastracja opłacona została przez Zea.
  3. On ma bardzo długie łapy. Nie da się zrobić zdjęć, żeby to nie rzucało się w oczy. Chyba że leży, ale takie też robię. Myślę że jest tu na tyle dużo zdjęć, że można wybrać kilka, gdzie wygląda na mniejszego. Przecież nie musi byc 8. Z tego co widziałam u innych ogłaszających jest to często 4-5 zdjęć. Na moich w ogłoszeniu głównie leży w legowisku czy na fotelu. Widać więc perspektywę, bo fotele są raczej podobnej wielkosci Jemu niesamowicie trudno zrobić zdjęcia, jest cały czas w ruchu, a kiedy lecę po telefon jak leży, to uda się zrobić góra jedno zdjęcie, zanim nie zacznie się popisywać, wyginać, wić i robić fikołki i wychodzi jako smuga. Gdyby nie to, to robiłabym ciągle, żeby zmieniać. Kilka dni temu zgryzł kolejny już przedłużacz ogrodowy od odkurzacza, wczoraj ściągnął z półki na buty moje zimowe buty i jednego na fotelu podzielił na części drobne. jeszcze wczesniej zdarl z narożnika ściany taśmę. Oczywiscie z farbą, zaprawą do samej narożnej listwy aluminiowej. Nauczyl sie tez otwierać drzwi i wczoraj zastalam go jak probowal pokryć moja cavalierkę. Cale szczescie, że jest wykastrowany. Nie dość, że nikt nie dzwoni, to i tak, jak się odezwie, to musi być dom, gdzie ktoś nie pracuje lub pracuje zdalnie, jak np u Bambosza. Oczywiście cześć psich podrostków w tym wieku ma takie zapędy, nie on jeden, ale nie wiadomo na kogo się trafi.
  4. Chyba nie tylko to jest powodem, bo ja mam cały czas w ogłoszeniu, że jest niewielki. Jednak lepiej dać info o wadze.
  5. Ja dziś zmienię moje na Bielsko na nowe. Tylko nie potrafiłam mu wczoraj zrobić zdjęć. Chcialam dać calkiem inne, zeby nie usunięto ogloszenia. Nie usiedzi 2 sekund i wszystkie są rozmazane, na większości jest smugą jak na tym z Malinką. Bardzo dobrze przeszedł kastrację i gojenie. Jeszcze hormony nim rządzą, bo przyjechał nasz cavalier na krycie i Nemo szalał z zazdrości pod drzwiami. Myślę, że wkrótce jednak mu to przejdzie.
  6. Badanie kału , zarówno flotacja jak i test giardia wyszły czyste. Testy teraz robią snap Idexx, więc najbardziej wiarygodne.
  7. Dylan po badaniu USG. Ma pogrubione ścianki pecherza, ale nie ma żadnych kryształków czy kamieni. Udało się pobrać mocz do badania i kał.
  8. Dylan pojechał, dziś akurat jest szef, bo dwa dni go nie było, więc zgodzili się na USG. Przetrzymałam go i mam nadzieję, ze nie siknie pod przychodnią Zaczęliśmy podawać Aniprazol.
  9. Jutro mamy rano umówioną kastrację kotki, mam nadzieję, ze Dylan znowu nie wysika wczesniej wszystkiego i też załapie się na USG. Koniecznie trzeba mu je zrobić. Jednak teraz są u nas w przychodni takie tłumy, że na USG ciężko załapać się z marszu i nie zawsze jest szef, który robi to badanie. Dostał 3 dni toltrazuryl, teraz dostanie 3 dni aniprazol. Mam nadzieję, ze eozynofile to kwestia pasożyta, nie nowotworu. Martwi mnie, bo Dylan schudł 4 kg, mimo że naprawdę sporo je i zawsze z apetytem. Ważył 43 kg, teraz waży 39. Za te 3 tyg zrobimy kontrolne badanie krwi i zobaczymy, czy bedzie poprawa.
  10. Tak, razem z rozliczeniem na koniec miesiąca. Wstawiłam paragon, bo mam tysiąc rzeczy na głowie i na koniec miesiaca już go przeoczę. Musze to robic na bieżąco Nemo własnie jest na zabiegu.
  11. Nemo dostał Simparica. Kupiłam chłopakom większą tabletkę na pół, bo koszt wtedy znacznie mniejszy.
  12. Zachowuje się już normalnie, nie chce wychodzić, więc antybiotyk zadziałał. Po cyklonaminie od razu krwawienie przeszło, kontynuuję podawanie wit C uszczelniającej naczynia. Przyszły wyniki i są prawidłowe wszystkie parametry oprócz eozynofili, więc przy okazji badania udało się wychwycić najprawdopodobniej jakies pasozyty. Uzgodnilysmy z wetka, że dziś dostał środek na kokcydie, od jutra 3 dni Aniprazol, a w poniedziałek dowieziemy kał na flotacje i test giardia. Dylan niestety wylizuje ptasie odchody, nawet kupy Babucia, jak nie zdążę sprzątnąć i czasem zjada ziemię. Przy okazji podawania preparatów kurom, piją tez wode z lekiem dzikie ptaki, ale wiadomo że nie wszystkie, a teraz dokarmiam chyba całą dzika ptasią populację okolicy. Był juz też przypadek pasożyta przenoszonego przez dżdżownice. Jest ryzyko, że pies zje. Trzeba jeszcze jechac na USG pecherza, czy nie ma kryształów lub kamienia i zbadać mocz. Ogólnie nie jest źle.
  13. Nie dało się zrobić usg ani pobrać moczu, bo miał pusty pecherz. Dostał rozkurczowy zastrzyk, zapas do domu. Antybiotyk mam w domu, już podałam, ma dostawać 14 dni. Dalam mu przeciwkrwotoczną cyklonaminę, więc powinno przestać krwawić. Czekam na wyniki z krwi. Może jak się polepszy po lekach, to uda się mu zapełnić pęcherz i zrobić usg, bo teraz lata co chwilę i po troszkę sika.
  14. W poniedziałek skończy się kombinowanie. Dziś mało nie zarobił, bo Zoja to nie jest suka, po której można sobie skakać Ma szczęście, że ona tak go lubi i jest cierpliwa, kiedy przegina.
  15. Dylan dziś rano wysikał się krwią. Najpierw prawie samą, dalej już mocz zabarwiony krwią. Andrzej pojechał z nim szybko na usg i pelne badanie krwi. Niestety, z pośpiechu zapomniał wziąć telefon, wiec musze czekać, żeby dowiedzieć się coś więcej. Ma środki na zbiórce, czyli wet dopisze go do faktury na zea.
  16. Ja miałam weterynaryjne, bo wetka nie doczytała w książeczce leczenia uszu. Reszta więc chyba ok. Będzie miał jeszcze badana tarczycę.
  17. Kastracja jest umówiona na 22.01. Szczególnie szczekliwy nie jest, potwierdzam że nie kopie dołów.
  18. U Bamboszka wszystko dobrze. Pani też zauważyła, że chłopak jest wyjątkowo inteligentny i szybko łapie. Jestem szczęśliwa. A moim cavalierkom chyba smutno, bo na spacerze nudy i nie ma kto się przytulać. Bambosz jak już się przekonał do towarzystwa, to stale się wtulal w dziewczyny.
  19. Pierwsze wieści: Bambosz spał prawie całą drogę do domu, zjadł kolację, przywitał się z kotami. Zdążył zainteresować się kocią zabawką i chodził z pluszową myszką w pyszczku Dojechał cały i zdrowy i jest spokojny.
×
×
  • Create New...